Rzymu wypędzono, według Swetoniusza: iż delektować mową, nie perswadować seria ku dobru Pospolitemu mieli in usu.
Drudzy zaś è contra trzymają, że do Administracyj i MAGISTRATÓW, Tulliuszów, to jest wymownych promowować potrzeba: bo jak drzewo sękate obcinać i gładzić, tak Pospólstwo niesforne wybornemi perswazjami utrżymać potrzeba, radzi Plutarchus A kto mężniej Sprawiedliwości Prawdę obroni? kto piękniej Prawa, Sady opisane Wolę ludzką nakłoni i nawiedzie do swoich intencyj odwiedzie od buntów, jeżeli nie mowca? Tezeusz Lud Ateński i z roli spędził pięknej używszy Elokwencyj, według Pausaniusza: Piorunujący, to jest pioruny nie słowa zust rzucający Perykles, co chciał wymołg na Ateńczy- o Rzeczypospolitej i
Rzymu wypędzono, według Swetoniusza: iż delektować mową, nie perswadować seria ku dobru Pospolitemu mieli in usu.
Drudzy zaś è contra trzymaią, że do Administracyi y MAGISTRATOW, Tulliuszow, to iest wymownych promowować potrzeba: bo iak drzewo sękate obcinać y gładzić, tak Pospolstwo niesforne wybornemi perswazyami utrżymać potrzeba, radzi Plutarchus A kto mężniey Sprawiedliwości Prawdę obroni? kto piękniey Prawa, Sady opisane Wolę ludzką nakłoni y nawiedzie do swoich intencyi odwiedzie od buntow, ieżeli nie mowca? Tezeusz Lud Ateński y z roli spędził piękney używszy Elokwencyi, według Pausaniusza: Piorunuiący, to iest pioruny nie słowa zust rzucaiący Perikles, co chciał wymołg na Ateńczy- o Rzeczypospolitey y
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 349
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
. 5. Tedy poczęła Bala/ i urodziła Jakobowi Syna. 6. I rzekła Rachel/ skazał za mną Bóg/ i usłyszał głos mój/ a dał mi Syna/ i dla tego nazwała imię jego Dan. 7. Potym zaś począwszy porodziła Bala służebnica Rachele drugiego Syna Jakobowi. 8. Tedy rzekła Rachel/ mężniem się biedziła z siostrą moją/ a przemogłam/ i nazwała imię jego/ Neftali. 9.
A Obaczywszy Lia że przestała rodzić/ wzięła też Zelfę służebnicę swoję/ i dała ją Jakobowi za żonę. 10. I urodziła Zelfa służebnica Lij/ Jakobowi Syna. 11. Zatym Lia rzekła/ Przyszedł huf
. 5. Tedy poczęłá Bálá/ y urodźiłá Iákobowi Syná. 6. Y rzekłá Ráchel/ zkazał zá mną Bog/ y usłyszał głos moj/ á dał mi Syná/ y dla tego názwáłá imię jego Dán. 7. Potym záś począwszy porodźiłá Bálá służebnicá Ráchele drugiego Syná Iákobowi. 8. Tedy rzekłá Ráchel/ mężniem śię biedźiłá z śiostrą moją/ á przemogłám/ y názwáłá imię jego/ Neftáli. 9.
A Obaczywszy Lia że przestáłá rodźić/ wźięłá też Zelfę służebnicę swoję/ y dáłá ją Iákobowi zá żonę. 10. Y urodźiłá Zelfá służebnicá Liy/ Iákobowi Syná. 11. Zátym Lia rzekłá/ Przyszedł huf
Skrót tekstu: BG_Rdz
Strona: 30
Tytuł:
Biblia Gdańska, Księga Rodzaju
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Daniel Mikołajewski
Drukarnia:
Andreas Hünefeld
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
Biblia
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632
to czyniła - pociechę dać naznaczyła; Leć w gorzkość ją obróciła - ledwom zdrowiem nie płaciła. Medycy powątpiwali, by mię byli ratowali. Jeszcześ i to rozumiała, żeś mię skonfundować miała. Rozumiałam, żem brzemienna, a ze mną się co inszego działo – małom zdrowiem nie przypłaciła.
Mężniem ci się w tym stawiła, bom się na to odważyła I byłam na to gotowa: lubo umrzeć, lub być zdrowa. Bom to za pewne twierdziła, iżeś nie ty tym rządziła. Próznoś się tym chlubić chciała, żeś tym dysponować miała! Jużem się prawie, jak na śmierć
to czyniła - pociechę dać naznaczyła; Leć w gorzkość ją obróciła - ledwom zdrowiem nie płaciła. Medycy powątpiwali, by mię byli ratowali. Jeszcześ i to rozumiała, żeś mię skonfundować miała. Rozumiałam, żem brzemienna, a ze mną się co inszego działo – małom zdrowiem nie przypłaciła.
Mężniem ci się w tym stawiła, bom się na to odważyła I byłam na to gotowa: lubo umrzeć, lub być zdrowa. Bom to za pewne twierdziła, iżeś nie ty tym rządziła. Próznoś się tym chlubić chciała, żeś tym dysponować miała! Jużem się prawie, jak na śmierć
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 170
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
do tego liwaru, Który gdy się pod serce w kręcił Wezerowi, Do życzliwych go zważył chęci ku Carowi. Bo choćby dom swój miała w sercu sama cnota, Przecięż i tam znajdzie się komórka dla złota Nad to, i to roztropny Wezer ważył z sobą: Ze w obozie przytomnym był Car swą osobą. Mężniej żołnierz na szyki przeciwne naciera; Gdy go przykład i respekt Pana swego wspiera Nie cale nieprzyjaciel jeszcze zwyciężony; Póki ma w ręku szable, do swojej obrony. Nie triumfuj, w ostatnią byś go wpędził tonią, Ostatnie mężniej życia siły zawsze bronią. Lepsze pewne zwycięstwo: zwłaszcza gdy bez szkody Niż jeszcze zważącym się
do tego liwáru, Ktory gdy się pod serce w kręcił Wezerowi, Do życzliwych go zważył chęci ku Cárowi. Bo choćby dom swoy miałá w sercu sámá cnotá, Przecięż y tam znaydźie się komorka dla złota Nád to, y to rostropny Wezer ważył z sobą: Ze w obozie przytomnym był Car swą osobą. Mężniey żołnierz ná szyki przeciwne náciera; Gdy go przykład y respekt Páná swego wspiera Nie cále nieprzyiaciel ieszcze zwyciężony; Poki ma w ręku száble, do swoiey obrony. Nie tryumfuy, w ostátnią byś go wpędził tonią, Ostatnie mężniey życia siły záwsze bronią. Lepsze pewne zwycięstwo: zwłászcza gdy bez szkody Niż ieszcze zważącym się
Skrót tekstu: GośPos
Strona: 83
Tytuł:
Poselstwo wielkie [...] Stanisława Chomentowskiego [...] od Augusta II [...] do Achmeta IV
Autor:
Franciszek Gościecki
Drukarnia:
Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732
i to roztropny Wezer ważył z sobą: Ze w obozie przytomnym był Car swą osobą. Mężniej żołnierz na szyki przeciwne naciera; Gdy go przykład i respekt Pana swego wspiera Nie cale nieprzyjaciel jeszcze zwyciężony; Póki ma w ręku szable, do swojej obrony. Nie triumfuj, w ostatnią byś go wpędził tonią, Ostatnie mężniej życia siły zawsze bronią. Lepsze pewne zwycięstwo: zwłaszcza gdy bez szkody Niż jeszcze zważącym się szczęściem puść wzawody. Zając na kołek zmierza, w sieci w parowany Dzik kłami by drotowe przebije parkany. Niezastawiaj panewki, choć już szczupak w matni Uciec może, gdy siły dobędzie ostatni. Te uwagi, Wezera długo
y to rostropny Wezer ważył z sobą: Ze w obozie przytomnym był Car swą osobą. Mężniey żołnierz ná szyki przeciwne náciera; Gdy go przykład y respekt Páná swego wspiera Nie cále nieprzyiaciel ieszcze zwyciężony; Poki ma w ręku száble, do swoiey obrony. Nie tryumfuy, w ostátnią byś go wpędził tonią, Ostatnie mężniey życia siły záwsze bronią. Lepsze pewne zwycięstwo: zwłászcza gdy bez szkody Niż ieszcze zważącym się szczęściem puść wzawody. Záiąc ná kołek zmierza, w sieci w párowány Dzik kłámi by drotowe przebiie párkány. Niezástawiay panewki, choć iusz szczupak w mátni Uciec może, gdy siły dobędzie ostátni. Te uwági, Wezerá długo
Skrót tekstu: GośPos
Strona: 83
Tytuł:
Poselstwo wielkie [...] Stanisława Chomentowskiego [...] od Augusta II [...] do Achmeta IV
Autor:
Franciszek Gościecki
Drukarnia:
Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1732
Data wydania (nie wcześniej niż):
1732
Data wydania (nie później niż):
1732
pokazał/ i wyznałem żem tak każdy dzień czynił/ padszy na ziemię żądałem odpuszczenia/ a obfite łzy wylewając/ prosiłem aby się za mną do Pana boga modlili. Tedy starzec: ufam prawi/ o młodzieniaszku/ wybawiło cię z tego jeństwa to samo twoje wyznanie/ zwyciężcę bowiem przeciwnika twego dziś porażyłeś mężniś go wyznanim twoim pokonał/ aniżeś byłód niego twoim milczeniem porażon. Jeszcze był starzec tych słów nie skończył/ a[...] lampa gorająca z mego zanadrza wychodząc/ tak dalece Cellę smrodem siarczystym napełniła/ iżeśmy zaledwie wytrwać mogli. Zatym rzekł starzec: otoć Pan prawdę słów moich widomie potwierdził/ kiedyć podmiatacza tej chciwości
pokazał/ y wyznałem żem tak każdy dźień czynił/ padszy ná źiemię żądałęm odpusczenia/ á obfite łzy wylewáiąc/ prosiłem áby sie zá mną do Páná bogá modlili. Tedy stárzec: vfam práwi/ o młodźieniaszku/ wybáwiło ćię z tego ieństwá to sámo twoie wyznánie/ zwyćiężcę bowiem przećiwniká twego dźiś porażiłeś mężniś go wyznánim twoim pokonał/ ániżeś byłod niego twoim milczeniem poráżon. Iescze był stárzec tych słow nie skończył/ á[...] lámpá goráiąca z mego zánádrzá wychodząc/ ták dálece Cellę smrodem śiárczystym nápełniłá/ iżesmy záledwie wytrwáć mogli. Zátym rzekł stárzec: otoć Pan prawdę słow moich widomie potwierdźił/ kiedyć podmiátáczá tey chćiwośći
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 382
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612