ń Rzeka Arno bieży. Przeszedszy ten Most/ pytaj się do Pałacu/ de li Piti, który wspaniały barzo i kosztowny/ tak wielkością/ jako i wysokością/ w kwadrat z kwadratowego budowany kamienia/ także w kwadrat położonym dziedzińcem/ i qudratowym wyburkowany kamieniem. W samym weściu/ na prawy ręce Bramy/ wiszą dwa Magnety/ jednysz oba wielkości/ przytym jedno naczynie wodne/ z kamienia Serpentynowego/ albo Wężowego/ na drugi Bramie jest figura jednego Muła/ z takim napisem. Lecticam, lapides, et marmora, ligna, columnas. Vexit, conduxit, traxit, et ifta tulit. Są jeszcze Królewskie tamże pokoje/ barzo kosztownie we
ń Rzeká Arno bieży. Przeszedszy ten Most/ pytay się do Páłácu/ de li Pithi, ktory wspániáły bárzo y kosztowny/ ták wielkośćią/ iáko y wysokośćią/ w quádrat z quádratowego budowány kámienia/ tákże w quádrat położonym dźiedźińcem/ y qudrátowym wyburkowány kámieniem. W sámym weśćiu/ ná práwy ręce Bramy/ wiszą dwá Mágnety/ iednysz obá wielkośći/ przytym iedno náczynie wodne/ z kámieniá Serpentynowego/ álbo Wężowego/ ná drugi Bramie iest figurá iednego Mułá/ z tákim napisem. Lecticam, lapides, et marmora, ligna, columnas. Vexit, conduxit, traxit, et ifta tulit. Są ieszcze Krolewskie támże pokoie/ bárzo kosztownie we
Skrót tekstu: DelicWłos
Strona: 71
Tytuł:
Delicje ziemie włoskiej
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665
wzbyt szamotał/ srodze zajuszony: Aż targającego kark załapionej krowy/ Barwę/ i ciało wdała w kamień marmorowy. Krom barwy w rezie wszytko: kamienna wydawa Maść nie być wilka/ ani bać się go znać dawa. A wszakże w tej/ wyroki/ ziemi Peleowi Nie dadzą miejsca zagrzać: błędny ku krajowy Magnetów pędzi tułak; gdzie od Emońskiego Akasta czyściec bierze/ z mordu rodzonego. Tym czasem prze braterskie/ tudzież inne dziwy/ Ceiks na smutnym sercu wielce frasobliwy/ Aby się ludzkich uciech wyroków dołożył/ Jażdę sobie do Noga Klaryjskiego złożył. Bo wszytkie do kościoła Delpnhickiego drogi/ Z wojskiem Flejyskim Forbas zaległ mu był srogi
wzbyt számotał/ srodze záiuszony: Aż tárgáiącego kárk záłápioney krowy/ Bárwę/ y ćiáło wdáłá w kámień mármorowy. Krom bárwy w reźie wszytko: kámienna wydawa Máść nie być wilka/ áni bać się go znáć dawa. A wszákże w tey/ wyroki/ źiemi Peleowi Nie dádzą mieyscá zágrzać: błędny ku kráiowy Magnetow pędźi tułak; gdźie od Aemonskiego Akástá czyściec bierze/ z mordu rodzonego. Tym czasem prze bráterskie/ tudźiesz ine dźiwy/ Ceix na smutnym sercu wielce frásobliwy/ Aby się ludzkich vćiech wyrokow dołożył/ Iáżdę sobie do Nogá Kláriyskiego złożył. Bo wszytkie do kośćiołá Delpnhickiego drogi/ Z woyskiem Phleiyskim Phorbas záległ mu był srogi
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 280
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636