pięć razy in spatio 14 godzin. Naprzód przed wschodem Słońca: 2, w południe: 3. między południem a zachodem Słońca: 4. po zachodzie Słońca: 5. w pułtorej godziny po zachodzie Słońca. Częściej Dawid, a z nim Kapłani Katolicy, bo Septies in die laudem dixi Tibi. W Modlitwach swoich magnifikują Wszechmocność, Miłłosierdzie, Sprawiedliwość Boską. Situs Corporis. albo postawa na Modlitwie, klękanie, padanie na twarz, rąk jednej w drugą wkładanie u pasa, na wspomnienie śmierci Mahometa głowy skłanianie, a na Imię Boskie do Ziemi upadanie Co wszystko byłoby dobrze, ale nie w złej ich Wierze.
Trzeci Artykuł ROMAZAN alias
pięć razy in spatio 14 godzin. Naprzod przed wschodem Słonca: 2, w południe: 3. między południem a zachodem Słońca: 4. po zachodzie Słońca: 5. w pułtorey godziny po zachodzie Słońca. Częściey Dawid, a z nim Kapłáni Katolicy, bo Septies in die laudem dixi Tibi. W Modlitwach swoich magnifikuią Wszechmocność, Miłłosierdzie, Sprawiedliwośc Boską. Situs Corporis. albo postawa na Modlitwie, klękanie, padánie ná twarz, rąk iedney w drugą wkładanie u pasa, na wspomnienie śmierci Machometa głowy skłanianie, a na Imie Boskie do Ziemi upadanie Co wszystko byłoby dobrze, ale nie w złey ich Wierze.
Trzeci Artykuł ROMAZAN alias
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1103
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
tymże Królestwie osobliwy observatur ceremoniał, między Mężem a Zoną. Jeno Mąż umrze, tedy ciało jego spalone bywa: Zona żal ucieehami temperuje trzydniowemi, aliàs w wesołych bywa kompaniach, na traktamentach rozrywa się, na białym koniu przy asystencyj, Muzyki, trąb, śpiewaków, i różnych ludzi, którzy mową i śpiewaniem, magnifikują, wychwalają wszytkie żony nieboszki, które żywe będąc, na stusach ognistych mężów swoich, swoje miały katafalki, do takowejże akcyj i tę wdowę zachęcając. Więc ona dnia trzeciego ubrana bogato, idzie na pogorzelisko nieboszczyka męża, gdzie i dla niej ogień wielki naniecą: tam wstępuje na sugest, albo słup, animuje obecne
tymże Krolestwie osobliwy observatur ceremoniał, między Męzem á Zoną. Ieno Mąż umrze, tedy ciało iego spalone bywá: Zoná żal ucieehami temperuie trzydniowemi, aliàs w wesołych bywá kompaniách, ná tráktamentach rozrywá się, ná białym koniu przy asystencyi, Muzyki, trąb, spiewákow, y rożnych ludźi, ktorzy mową y spiewaniem, magnifikuią, wychwálaią wszytkie żony nieboszki, ktore żywe będąc, ná stusach ognistych mężow swoich, swoie miały kátafalki, do tákoweyże akcyi y tę wdowę záchęcaiąc. Więc oná dnia trzeciego ubrána bogato, idźie ná pogorzelisko nieboszczyká męża, gdźie y dla niey ogień wielki nániecą: tám wstępuie ná sugest, albo słup, animuie obecne
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 599
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746