na szkodę, na jej wiozą zdradę. Wszędzie co inszego człek, co inszego nosieł, Gdzie się usta z umysłem nie zgadzały, osieł. 236. SIŁA KŁAMAJĄ POECI
Na kogo poczną wrony, i sroki nań kraczą. Jako dziś na poetach, nie wiem, co obaczą, Że ich kłamcami zową, i malarzów do tej, I myśliwych rachując przypowieścią kwoty: Z każdego cechu dziesięć, co i kaczmarz umie, Złożywszy, aż pół kopy łgarzów będzie w sumie. Choćby chcieli i kłamać, nic się im nie darzy: Już do wszytkiego nowych uprzedzili starzy, Natworzywszy po niebie i po ziemi cudów Więcej niżeli błazeństw żydowskich talmudów;
na szkodę, na jej wiozą zdradę. Wszędzie co inszego człek, co inszego nosieł, Gdzie się usta z umysłem nie zgadzały, osieł. 236. SIŁA KŁAMAJĄ POECI
Na kogo poczną wrony, i sroki nań kraczą. Jako dziś na poetach, nie wiem, co obaczą, Że ich kłamcami zową, i malarzów do tej, I myśliwych rachując przypowieścią kwoty: Z każdego cechu dziesięć, co i kaczmarz umie, Złożywszy, aż pół kopy łgarzów będzie w sumie. Choćby chcieli i kłamać, nic się im nie darzy: Już do wszytkiego nowych uprzedzili starzy, Natworzywszy po niebie i po ziemi cudów Więcej niżeli błazeństw żydowskich talmudów;
Skrót tekstu: PotMorKuk_III
Strona: 136
Tytuł:
Moralia
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
551. od wystawienia Rzymu, schody były z winnego drzewa sprowadzonego z Cypru, jakoż to drzewo ma być najtrwalsze, Statua Diany była z Cedru według Witruwiusza, a według Ksenofona ze złota, według zaś Mucjusza Konsula Rzymskiego z winnego drzewa, przytym przyozdobiony był Kościół kosztownemi Statuami i Obrazami najprzedniejszych w tych dwóch wiekach Malarzów. Roku 336. przed Narodzeniem Pańskim tej nocy, której się urodził Aleksander Wielki, ten Kościół budowany przez 220. lat, i 7. razy górejący, i zawsze reparowany w perzynę się obrócił przez ogień nagły, na co Hegesias racją dał; Nie dziw, że się spałił Kościół, bo Diana bawiła się na
551. od wystáwienia Rzymu, schody były z winnego drzewá sprowádzonego z Cypru, iákoż to drzewo ma bydź naytrwálsze, Statua Dyány byłá z Cedru według Witruwiuszá, á według Xenofoná ze złotá, według záś Mucyuszá Konsulá Rzymskiego z winnego drzewá, przytym przyozdobiony był Koscioł kosztownemi Státuámi y Obrazámi nayprzednieyszych w tych dwoch wiekách Málárzow. Roku 336. przed Národzeniem Páńskim tey nocy, ktorey się urodził Alexánder Wielki, ten Koscioł budowány przez 220. lát, y 7. rázy goreiący, y záwsze repárowány w perzynę się obrocił przez ogień nagły, ná co Hegesias rácyą dał; Nie dziw, że się spałił Koscioł, bo Dyáná báwiłá się ná
Skrót tekstu: ŁubŚwiat
Strona: 561
Tytuł:
Świat we wszystkich swoich częściach
Autor:
Władysław Aleksander Łubieński
Drukarnia:
Wrocławska Akademia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wrocław
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1740
Data wydania (nie wcześniej niż):
1740
Data wydania (nie później niż):
1740