I niechce odpoczynku dać; ale uparty Bieży/ aż na pierzchliwej grzbiet prawie wniesiony Włos rozwiewa po szyj sobą roztrząśniony. A Pierwsza miłość Foebowa. Tenże co i Apollo. B Srogi gniew Kupidyna. Kupido, wedle mniemania Pogan, był syn nocy i nieba, abo syn Marsa i Wenery. Bóg miłości, malowano go pacholęciem nagim, skrzydlatym, z łukiem i sajdakiem, w którym dwojakie strzały miał: Jedne złociste, którymi strzelając, serca ludzi i Bogów miłością zapalał: drugie były ołowem oprawne, tymi nienawiść w serca wnosił. ten się był rozgniewał na Apollina. C Co za sprawa dziecino jest tobie z mężną bronią. To
Y niechce odpoczynku dáć; ále vpárty Bieży/ áż ná pierzchliwey grzbiet práwie wnieśiony Włos rozwiewa po szyi sobą rostrząśniony. A Pierwsza miłość Phoebowa. Tenże co y Apollo. B Srogi gniew Kupidyná. Cupido, wedle mniemánia Pogan, był syn nocy y niebá, ábo syn Marsa y Wenery. Bog miłośći, málowano go pácholęćiem nágim, skrzydlatym, z łukiem y saydakiem, w ktorym dwoiákie strzały miał: Iedne złoćiste, ktorymi strzeláiąc, sercá ludźi y Bogow miłośćią zápalał: drugie były ołowem opráwne, tymi nienawiść w sercá wnośił. ten się był rozgniewał ná Apolliná. C Co zá spráwá dźiećino iest tobie z mężną bronią. To
Skrót tekstu: OvOtwWPrzem
Strona: 31
Tytuł:
Księgi Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Walerian Otwinowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
nazwał, główny by grzech był pópełnił, czego aby się byli Bałwochwalcy ustrzegli, Horus albo Harpocrates Bożek milczenia palec u swoich ust trzymając, przy Ołtarzach tych Bożków, był lokowany teste Z. Augustyno. Otej Isidzie zdania swoje dają różni Autorowie, że jednaż to jest co i Bogini Juno, albo Tellus, dlatego ją malowano z wiesu piersiami, almam Matrem, i że tak ziemia, jako i Miesiąc wiele rzeczy ożywia, posila, sensitiva et vegetativa swoją konserwuje dzielnościa. Greków zaś zdanie, że ta Isis jednoż jest co i Cybele Deorum Mater, 20 piersi mająca, a główę w 3 baszty ustrojoną in signum trium specierum polityki.
nazwał, głowny by grzech był pópełnił, czego áby się byli Bałwochwalcy ustrzegli, Horus álbo Harpocrates Bożek milczenia palec u swoich ust trzymaiąc, przy Ołtarzach tych Bożkow, był lokowany teste S. Augustino. Otey Isidzie zdania swoie daią rożni Autorowie, że iednaż to iest co y Bogini Iuno, albo Tellus, dlátego ią malowano z wiesu piersiami, almam Matrem, y że tak ziemia, iako y Miesiąc wiele rzeczy ożywia, posila, sensitiva et vegetativa swoią konserwuie dzielnoscia. Grekow zaś zdanie, że ta Isìs iednoż iest co y Cybele Deorum Mater, 20 piersi maiąca, a główę w 3 baszty ustroioną in signum trium specierum polityki.
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 16.
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
iactabundis, którzy gębą wiele, nic rękami nie robią.
WIATR potężny namalomany, dęba nie małego kruszący, z napisem dla hardych: Parcerem, si flecteretur.
BULKI na wodzie z napisem: Tumescunt, et inanescunt. Masenius zaś bulce wodnej przydał Notam: Et brevis, et levis. Tak wszystkie ostentacje świata.
RZEKĘ malowano, co raz z potoczków rosnącą: Crescit eundo Tak sława i niesława: tak zacność Domu czyjego.
RZECE Nilowej wielkiej, której originem dotychczas pewnie et infallibiliter żaden z ciekawych nie dociekł Lustratorów i Petegrynantów, przypisano Lemma: Caput non prodidit ulli. Taka Boska origo: może służyć i zacnym Damom, rozumieniu głębokiemu. O
iactabundis, ktorzy gębą wiele, nic rękami nie robią.
WIATR potężny namalomany, dęba nie małego kruszący, z nápisem dla hardych: Parcerem, si flecteretur.
BULKI na wodzie z napisem: Tumescunt, et inanescunt. Masenius zaś bulce wodney przydał Notam: Et brevis, et levis. Tak wszystkie ostentacye świata.
RZEKĘ málowano, co raz z potoczkow rosnącą: Crescit eundo Tak sława y niesława: tak zácność Domu czyiego.
RZECE Nilowey wielkiey, ktorey originem dotychczas pewnie et infallibiliter żaden z ciekawych nie dociekł Lustratorow y Petegrynantow, przypisano Lemma: Caput non prodidit ulli. Taka Boska origo: może służyć y zacnym Damom, rozumieniu głębokiemu. O
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1178
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
.Jmć, oprawna, haftowana. — Kulbaka tatarska, oprawna, z poduszką czerwoną. — Kulbak 2 tatarskich, z szerokimi łękami, poduszki na nich czerwone. — Kulbaka tatarska, dawna Jego Mci Dobrodzieja 5 we Lwowie, czarna, malowana. — Łęk tatarski, czarny. — Łęk tatarski drugi, bogato złotem malowano i poduszka haftowana suto. — Kulbaka tatarska, stara, srebrem nabijana. — Siodło misierskie. — Kulbaka zielona, angielska. Płat haftowany, biały i wojłok od Króla. — Strzemion 2 parze, misyrskich. — Obicia atłasowego we 2 workach, żółte z błękitnym jedne, drugie żółte z czarnym. — Obicia takiego
.Jmć, oprawna, haftowana. — Kulbaka tatarska, oprawna, z poduszką czerwoną. — Kulbak 2 tatarskich, z szerokimi łękami, poduszki na nich czerwone. — Kulbaka tatarska, dawna Jego Mci Dobrodzieja 5 we Lwowie, czarna, malowana. — Łęk tatarski, czarny. — Łęk tatarski drugi, bogato złotem malowano i poduszka haftowana suto. — Kulbaka tatarska, stara, srebrem nabijana. — Siodło misierskie. — Kulbaka zielona, angielska. Płat haftowany, biały i wojłok od Króla. — Strzemion 2 parze, misyrskich. — Obicia atłasowego we 2 workach, żółte z błękitnym jedne, drugie żółte z czarnym. — Obicia takiego
Skrót tekstu: InwRuchGęb
Strona: 125
Tytuł:
Częściowy inwentarz ruchomości króla Jana III z 1673 r.
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1673
Data wydania (nie wcześniej niż):
1673
Data wydania (nie później niż):
1673
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Materiały źródłowe do dziejów kultury i sztuki XVI-XVIII w.
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Mieczysław Gębarowicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1973
posyłał do Moskwy dla zawarcia ligi na Szwedów, przeciwko którym Moskwa w Polskę wyszła; nowa się kłótnia zaczęła, podczas której umiera wojewoda malborski, którego fortuna na dłużników nie wystarczała i tak przepadły te namioty w okupie dane zapaszów, których portrety są w zamku podkamienieckim, nieboszczyka Jabłonowskiego, hetmana wielkiego, które wielką sztuką malowano, bo się Turcy żadną żywą miarą malować nie dadzą, mając takiego za przeklętego. Przeto nagotowano wtenczas do stołu w ogrodzie, do którego, jak siedli, dopiero ich malarz wtenczas za drzewem siedzący malował. Po wyściu sześć niedziel subotnej włktoryji ruszył się Król na Węgry z wojskiem, a cesarscy, osadziwszy swoje praesidium w
posyłał do Moskwy dla zawarcia ligi na Szwedów, przeciwko którym Moskwa w Polskę wyszła; nowa się kłótnia zaczęła, podczas której umiera wojewoda malborski, którego fortuna na dłużników nie wystarczała i tak przepadły te namioty w okupie dane zapaszów, których portrety są w zamku podkamienieckim, nieboszczyka Jabłonowskiego, hetmana wielkiego, które wielką sztuką malowano, bo się Turcy żadną żywą miarą malować nie dadzą, mając takiego za przeklętego. Przeto nagotowano wtenczas do stołu w ogrodzie, do którego, jak siedli, dopiero ich malarz wtenczas za drzewem siedzący malował. Po wyściu sześć niedziel subotnej włktoryji ruszył się Król na Węgry z wojskiem, a cesarscy, osadziwszy swoje praesidium w
Skrót tekstu: DyakDiar
Strona: 85
Tytuł:
Diariusz wiedeńskiej okazji
Autor:
Mikołaj Dyakowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki, relacje
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1717 a 1720
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1720
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef A. Kosiński, Józef Długosz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Ministerstwo Obrony Narodowej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1983
A słuchając, nabożnych łez nie osuszajcie. Męki Pańskiej.
Cokolwiek Trójca Święta w niebie uradziła: I co przedwieczna mądrość z nią postanowiła. Jakokolwiek chciała mieć wola wszechmogąca: Co sprawiedliwość ostra/ co miłość gorąca Wynalazła: co pierwszym Ojcom obiecano; Co tajemnice kryły: co pismem pisano. Co postać zasłaniała Ceremoniami/ Cokolwiek malowano zdawna figurami. Czym grzech zniesiony być miał/ czỹ człowiek stracony/ Z posessyjej szatańskiej być oswobodzony. Kto w przepaści piekielne obalić miał schody; Kto przetorować drogę na niebieskie grody. Jakim kształtem osadzić/ tamże spustoszałe/ I napełnić pokoje wiekom wiecznie trwałe. Wszystko a wszystko dzisia ziściły wyroki/ Świadkiem tego jest w
A słucháiąc, nabożnych łez nie osuszayćie. Męki Páńskiey.
Cokolwiek Troycá Swięta w niebie vrádziłá: I co przedwieczna mądrość z nią postánowiłá. Iákokolwiek chćiáłá mieć wola wszechmogąca: Co spráwiedliwość ostra/ co miłość gorąca Wynalázłá: co pierwszym Oycom obiecano; Co táiemnice kryły: co pismem pisano. Co postáć zásłániáłá Ceremoniámi/ Cokolwiek málowano zdawná figurámi. Czym grzech znieśiony być miał/ czỹ człowiek strácony/ Z possessyiey szátáńskiey być oswobodzony. Kto w przepáśći piekielne obálić miał schody; Kto przetorować drogę ná niebieskie grody. Iákim kształtem osádźić/ támże spustoszáłe/ I nápełnić pokoie wiekom wiecznie trwáłe. Wszystko á wszystko dźiśiá ziśćiły wyroki/ Swiádkiem tego iest w
Skrót tekstu: RożAPam
Strona: 91.
Tytuł:
Pamiątka krwawej ofiary Pana Zbawiciela Naszego Jezusa Chrystusa
Autor:
Abraham Rożniatowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
Urbis Romae, aliàs Rzymowi Miastu, mając go za Deastra wystawili Rzymianie pod górą Palatinus. Zinwentowały tę superstycją Azjatyckie Narody i Grecy, naprzód w Smyrnie taki Romae Deae poświęcili Kościół; toż czynili Alabandenses kaptując sobie respekt Rzymianów; na co napisał Prudentius: Nomenque loci cêu Numen habetur. Portret Rzymu, gdy go po Bosku malowano, był taki. Wyrażono Damę zbrojną w szyszaku na siedmiu górach siedzącą, i przy Tybrze rzece z mieczem w prawej ręce, z kopią w lewej, albo też tylko Wiktorią piastuje, jako czytam w Maseniuszu. EUROPA. Rzymu starego Delineacja.
Krótko mówiąc wystawiono w Rzymie Kościoły Marti Ultori, Herculi Victori, Apollini,
Urbis Romae, aliàs Rzymowi Miastu, maiąc go zá Deastra wystawili Rzymianie pod gorą Palatinus. Zinwentowáły tę superstycyą Azyatyckie Národy y Grecy, náprzod w Smyrnie taki Romae Deae poświęcili Kościoł; toż czynili Alabandenses kaptuiąc sobie respekt Rzymianow; ná co nápisał Prudentius: Nomenque loci cêu Numen habetur. Portret Rzymu, gdy go po Bosku málowáno, był táki. Wyráżono Damę zbroyną w szyszáku ná siedmiu gorách siedzącą, y przy Tybrze rzece z mieczem w prawey ręce, z kopią w lewey, albo też tylko Wiktoryą piastuie, iako czytam w Maseniuszu. EUROPA. Rzymu starego Delineacya.
Krotko mowiąc wystawiono w Rzymie Kościoły Marti Ultori, Herculi Victori, Apollini,
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 84
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
mają. Tam jeden przemożony do kąta się spieszy A wygnaniec wzdychaniem w cieniu nędzę cieszy, Zwyciężca zaś wesoły skrzydły się ozywa A na nogi się wznosząc sam swój triumf śpiewa. W kochaniu między bogi kur Apollinowi, Pomoc wielką przyznawa Latona kurowi; Stąd kurów przy brzemiennych wonczas zażywano. A Z kurem Merkuriusza zdawna malowano. Srogi Mars i ten kura zawsze miał przy sobie I w kurzej snadź się wonczas wysiedział osobie, Od Wulkana pojman; Pallas kiedy brała Zbroję na się, na szyszak kura zażywała. Idomeneus mężny pod Trojańskim murem Paiż swój odlewany złotym zdobił kurem I u tego, którego niezwalczona siła Wojska nieprzełomione perskie poraziła, Wielkiego Macedona
mają. Tam jeden przemożony do kąta się spieszy A wygnaniec wzdychaniem w cieniu nędzę cieszy, Zwyciężca zaś wesoły skrzydły się ozywa A na nogi się wznosząc sam swoj tryumf śpiewa. W kochaniu między bogi kur Apollinowi, Pomoc wielką przyznawa Latona kurowi; Ztąd kurow przy brzemiennych wonczas zażywano. A Z kurem Merkuriusza zdawna malowano. Srogi Mars i ten kura zawsze miał przy sobie I w kurzej snadź się wonczas wysiedział osobie, Od Wulkana poiman; Pallas kiedy brała Zbroję na się, na szyszak kura zażywała. Idomeneus mężny pod Trojańskim murem Paiż swoj odlewany złotym zdobił kurem I u tego, ktorego niezwalczona siła Wojska nieprzełomione perskie poraziła, Wielkiego Macedona
Skrót tekstu: NaborWierWir_I
Strona: 298
Tytuł:
Wiersze
Autor:
Daniel Naborowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1620 a 1640
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1640
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1910
Byłem na ten Czas we Gdańsku kiedy te Nabożeństwa odprawiali uprzykrzając się Panu Bogu okrutnie alec ich przecię niewysłuchał kiedy się Inaczej stało Póki ich jeszcze z Pod Wiednia nie rozpłoszono i byli inspe odebrania Wiednia to Na ten czas po Ulicach Gazety śpiewano na Bulwarkach je declamowano projekty rzucano, obrazy Tekielego jako Propugnatora suae Relligionis malowano drogo przedawano i ledwo nie każdy starał się że by w Domu swoim mógł mieć po kościołach zaś Gratiarum Actiones czyniono jak im Co kolwiek przyszło o szczęśliwym Turkom powodzeniu A w Człowieku prawie serca usychało. Niewiem że jakie tam znowu Mieli ukontentowania do wiedziawszy się de contrario rerum successu Bom już był w Domu pod czas
Byłem na ten Czas we Gdansku kiedy te Nabozenstwa odprawiali uprzykrzaiąc się Panu Bogu okrutnie alec ich przecię niewysłuchał kiedy się Inaczey stało Poko ich ieszcze z Pod Wiednia nie rospłoszono y byli inspe odebrania Wiednia to Na ten czas po Ulicach Gazety spiewano na Bulwarkach ie declamowano proiekty rzucano, obrazy Tekielego iako Propugnatora suae Relligionis malowano drogo przedawano y ledwo nie kozdy starał się że by w Domu swoim mogł mieć po kosciołach zas Gratiarum Actiones czyniono iak im Co kolwiek przyszło o szczęsliwym Turkom powodzeniu A w Człowieku prawie serca usychało. Niewięm że iakie tam znowu Mieli ukontentowania do wiedziawszy się de contrario rerum successu Bom iuz był w Domu pod czas
Skrót tekstu: PasPam
Strona: 277v
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jan Chryzostom Pasek
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1656 a 1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1656
Data wydania (nie później niż):
1688
wszystkię, wielkie i małe, wszystkię
1 obrasz Naswiedszy Panny, co Pana Jezusa trzyma, cale w złocistych romach, co w nych jest cale meka pańska wyrżnięta, stój w tylny izbię w ułtarzyku.
4 obrazy wielkie, na nych jest malowany żywot Z. Jona Krzyciela.
1 obrasz także wielki, na nym jest malowano, jako Pon Jezus, idodcz do Emausz, roszmawia z uczniamy dwiema.
1 obrasz wielki, Trzech Kruly, 1 tyły, jako krul Cherud niewynne dziatki dał pomordowac.
1 obrasz, tyły jako te dwa, Z. Mariej Magdalani, pokutująci na puszczy.
1 obrasz Naswietszy Panny, co Pana Jezusa piastuje,
wszistkię, wielkie y małe, wszystkię
1 obrasz Naswiedszy Panny, co Pana Iezusa trzima, cale w złocistych romach, co w nych iest cale meka pańska wyrżnięta, stoy w tylny izbię w ułtarziku.
4 obrazy wielkie, na nych iest malowany żywot S. Iona Krziciela.
1 obrasz także wielky, na nym iest malowano, iako Pon Iezus, idodcz do Emausz, roszmawia z uczniamy dwiema.
1 obrasz wielky, Trzech Kruly, 1 tyły, iako krul Cherud niewynne dziatky dał pomordowac.
1 obrasz, tyły iako te dwa, S. Mariey Magdalani, pokutuiąci na pusczy.
1 obrasz Naswietszy Panny, co Pana Iezusa piastuie,
Skrót tekstu: SzumInw
Strona: 70
Tytuł:
Gdański inwentarz mienia domowego Magdaleny Szumanowej
Autor:
Magdalena Szumanowa
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1706
Data wydania (nie wcześniej niż):
1706
Data wydania (nie później niż):
1706