Egipskie też opanował. Po śmierci Aleksandra Wielkiego w Babilonie zaszłej, Grecka Monarchia na wielu podzielona: Egipt dostał się Ptolemeuszzowi Lapi, w którym aż do Kleopatry ostatniej Epygskiej Królowy, panowali Ptolemeusze w liczbie 13. przez lat 300. Po Kleopatrze Egipt w Rzymską zamieniony Prowincją, po nich wpadł w ręce Saracenów, czyłi Mameluków, tandem Turkom Roku 1516. czyli 1517. i do tych czas pod ich jęczy jarzmem przez Paszę Kairskiego, podzielony na Części wyżej namienionym sposobem. AFRYKA. O Egipskim Królestwie.
MIASTA EgipSKIE niektóre te są antiquitùs sławne:
Najpierwsze, i najdawniejsze w Egipcie Miasto było po zrujnowanej Kartaginie Aleksandria, o której tu po
Egypskie też opánowáł. Po śmierci Alexandrá Wielkiego w Bábylonie zászłey, Grecka Monárchia ná wielu podźieloná: Egypt dostał się Ptolomeuszowi Lapi, w ktorym aż do Kleopatry ostátniey Epygskiey Krolowy, pánowali Ptolemeusze w liczbie 13. przez lat 300. Po Kleopatrze Egypt w Rzymską zámieniony Prowincyą, po nich wpadł w ręce Sarácenow, czyłi Mamelukow, tandem Turkom Roku 1516. czyli 1517. y do tych czás pod ich ięczy iárzmem przez Paszę Kairskiego, podźielony ná Części wyżey námienionym sposobem. AFRYKA. O Egypskim Krolestwie.
MIASTA EGYPSKIE niektore te są antiquitùs sławne:
Náypierwsze, y naydawnieysze w Egypcie Miasto było po zruinowáney Kartaginie Alexandria, o ktorey tu po
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 649
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
na Egipskie Królestwo czyli Sołtaństwo nastąpił Synowiec jego Saladyn który całą zburzył Syrię, Palestynę, Jeruzalem, nowe napisał Egipcjanom Prawa, Ceremonie, Obrządki stare Kalifów zgładziwszy, i pewną Iudiciorum postanowił formam; dla tego Saladynem nazwany, to jest Restauratorem Iudciorum . Z Jego Familii Longa Successione, szli Królowie, czyli Sołtani Egipscy Gens Mameluków, aż do Melechsalem wojując z Chrześcijanami Tandem to Królestwo Roku 1516. Tureckiej za Selima dostało się potencyj, po dziśdzień przez Baszów Kairskich rządzone. Zwierciadło Geniuszów. Zwierciadło Geniuszów.
Inni zaś piszą, że KALIFOSTWO obarczył nie jaki TugrulBek z Turkomannii, który wszytko w Syryj zawojowawszy, i Bagadt Stolicę Galifów, ich Rząd Świecki
ná Egypskie Krolestwo czyli Sołtaństwo nástąpił Synowiec iego Saladin ktory całą zburzył Syrię, Palestynę, Ieruzálem, nowe nápisáł Egypcyanom Práwa, Ceremonie, Obrządki stare Kalifow zgładźiwszy, y pewną Iudiciorum postanowił formam; dla tego Saladinem názwany, to iest Restauratorem Iudciorum . Z Iego Familii Longa Successione, szli Krolowie, czyli Sołtani Egypscy Gens Mamelukow, aż do Melechsalem woiuiąc z Chrześcianámi Tandem to Krolestwo Roku 1516. Tureckiey zá Selima dostáło się potencyi, po dziśdzień przez Baszow Kairskich rządzone. Zwierciadło Geniuszow. Zwierciadło Geniuszow.
Inni zaś piszą, że KALIFOSTWO obarczył nie iaki TugrulBek z Turkomannii, ktory wszytko w Syryi záwoiowáwszy, y Bagadt Stolicę Galifow, ich Rząd Swiecki
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 728
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
. Ja nie rozumim/ aby tego wieku tak ludne/ wielkie/ bogate i możne kędy pod słońcem miasto było/ jako jest Kair. Tam rysztunk/ Aksamity/ i bestie niektóre dziwne pokupiwszy/ szliśmy na rynek/ kędy ludzi jako bydło przedawano/ i żałowalismy chłopiątek/ które targu o się czekały. A gdy Mamaluk i tam i sam nas prowadził/ kupiec jeden przystąpił do niego/ pytając po czemuby te Słowaki dawał. Na co uśmiechnąwszy się Mamaluk rzekł/ tani to lud w tym rynku/ ale na inszy pójdę z nimi/ kędy będą w cenie. Kupiec i tak nie przestał/ ale mu za każdego znas dziesięć
. Ia nie rozumim/ áby tego wieku ták ludne/ wielkie/ bogáte y możne kędy pod słońcem miásto było/ iáko iest Káir. Tám rysztunk/ Axámity/ y bestye niektore dźiwne pokupiwszy/ szlismy ná rynek/ kędy ludźi iáko bydło przedawano/ y żáłowálismy chłopiątek/ ktore tárgu o śię czekáły. A gdy Mámáluk y tám y sám nas prowádźił/ kupiec ieden przystąpił do niego/ pytáiąc po czemuby te Słowaki dawał. Ná co uśmiechnąwszy sie Mámáluk rzekł/ tani to lud w tym rynku/ ále ná inszy poydę z nimi/ kędy będą w cenie. Kupiec y ták nie przestał/ ále mu zá káżdego znas dźieśięć
Skrót tekstu: BreyWargPereg
Strona: 54
Tytuł:
Peregrynacja arabska albo do grobu św. Katarzyny
Autor:
Bernhard Breydenbach
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
Tam rysztunk/ Aksamity/ i bestie niektóre dziwne pokupiwszy/ szliśmy na rynek/ kędy ludzi jako bydło przedawano/ i żałowalismy chłopiątek/ które targu o się czekały. A gdy Mamaluk i tam i sam nas prowadził/ kupiec jeden przystąpił do niego/ pytając po czemuby te Słowaki dawał. Na co uśmiechnąwszy się Mamaluk rzekł/ tani to lud w tym rynku/ ale na inszy pójdę z nimi/ kędy będą w cenie. Kupiec i tak nie przestał/ ale mu za każdego znas dziesięć dukatów dawał/ aż potym obaczywszy/ żeśmy nie przedajni/ odstąpił. Dnia 14. Paź: równo ze dniem przyszli do gospody naszej
Tám rysztunk/ Axámity/ y bestye niektore dźiwne pokupiwszy/ szlismy ná rynek/ kędy ludźi iáko bydło przedawano/ y żáłowálismy chłopiątek/ ktore tárgu o śię czekáły. A gdy Mámáluk y tám y sám nas prowádźił/ kupiec ieden przystąpił do niego/ pytáiąc po czemuby te Słowaki dawał. Ná co uśmiechnąwszy sie Mámáluk rzekł/ tani to lud w tym rynku/ ále ná inszy poydę z nimi/ kędy będą w cenie. Kupiec y ták nie przestał/ ále mu zá káżdego znas dźieśięć dukatow dawał/ áż potym obaczywszy/ żesmy nie przedáyni/ odstąpił. Dniá 14. Páź: rowno ze dniem przyszli do gospody nászey
Skrót tekstu: BreyWargPereg
Strona: 54
Tytuł:
Peregrynacja arabska albo do grobu św. Katarzyny
Autor:
Bernhard Breydenbach
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Szymon Kempini
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy podróży
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
Mahometa dziś Panującego/ którzy tak prywatnie żyją/ i tak mało o nich kto myśli/ jakoby ich nigdy na świecie nie było.
Mogę tu przypomnieć/ nie oddalając się barzo od rzeczy/ dwoje Państwa w rządach pospolitego ludu cale zostające/ z których jedno już zginęło/ a drugie nie dawno się zaczęło. Pierwsze jest Mameluków w Egipcie/ gdzie się nie kontentowali zrzucić z Państwa przyrodzonych Panów swoich/ i odsądzić ich wszelkich godności/ i urzędów w Ojczyźnie/ ale postanowili prawo nie wzruszone/ aby synowie dziedzicami byli Dóbr ojczystych/ ale żeby nigdy nie byli sposobnemi do osiągnienia godności Mameluków, ani w żadne rządy wdawać się nie mogli/ wiecznymi czasy
Máhometá dźiś Pánuiącego/ ktorzy ták priwatnie żyią/ y ták máło o nich kto myśli/ iákoby ich nigdy ná świećie nie było.
Mogę tu przypomnieć/ nie oddaláiąc się bárzo od rzeczy/ dwoie Páństwá w rządách pospolitego ludu cále zostáiące/ z ktorych iedno iuż zginęło/ á drugie nie dáwno się záczęło. Pierwsze iest Mamelukow w Egipćie/ gdźie się nie kontentowáli zrzućić z Páństwá przyrodzonych Pánow swoich/ y odsądźić ich wszelkich godnośći/ y vrzędow w Oyczyźnie/ ále postánowili práwo nie wzruszone/ áby synowie dźiedźicámi byli Dobr oyczystych/ ále żeby nigdy nie byli sposobnemi do ośiągnienia godnośći Mamelukow, áni w żadne rządy wdawáć się nie mogli/ wiecznymi czásy
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 93
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
już zginęło/ a drugie nie dawno się zaczęło. Pierwsze jest Mameluków w Egipcie/ gdzie się nie kontentowali zrzucić z Państwa przyrodzonych Panów swoich/ i odsądzić ich wszelkich godności/ i urzędów w Ojczyźnie/ ale postanowili prawo nie wzruszone/ aby synowie dziedzicami byli Dóbr ojczystych/ ale żeby nigdy nie byli sposobnemi do osiągnienia godności Mameluków, ani w żadne rządy wdawać się nie mogli/ wiecznymi czasy. Nad to/ ktokolwiek się urodzi Mahometanem/ albo Żydem/ tedy tym samym nie może nigdy osiesć miejsca Mameluka, do którego nie ma mieć przystępu/ tylko z Rodziców Chrześcijan urodzony/ a z młodu w niewolą wzięty/ i wychowany w Wierze Mahometańskiej;
iuż zginęło/ á drugie nie dáwno się záczęło. Pierwsze iest Mamelukow w Egipćie/ gdźie się nie kontentowáli zrzućić z Páństwá przyrodzonych Pánow swoich/ y odsądźić ich wszelkich godnośći/ y vrzędow w Oyczyźnie/ ále postánowili práwo nie wzruszone/ áby synowie dźiedźicámi byli Dobr oyczystych/ ále żeby nigdy nie byli sposobnemi do ośiągnienia godnośći Mamelukow, áni w żadne rządy wdawáć się nie mogli/ wiecznymi czásy. Nád to/ ktokolwiek się vrodźi Máhometánem/ álbo Zydem/ tedy tym sámym nie może nigdy ośiesć mieyscá Mameluka, do ktorego nie ma mieć przystępu/ tylko z Rodźicow Chrześćian vrodzony/ á z młodu w niewolą wźięty/ y wychowány w Wierze Máhometáńskiey;
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 93
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
i urzędów w Ojczyźnie/ ale postanowili prawo nie wzruszone/ aby synowie dziedzicami byli Dóbr ojczystych/ ale żeby nigdy nie byli sposobnemi do osiągnienia godności Mameluków, ani w żadne rządy wdawać się nie mogli/ wiecznymi czasy. Nad to/ ktokolwiek się urodzi Mahometanem/ albo Żydem/ tedy tym samym nie może nigdy osiesć miejsca Mameluka, do którego nie ma mieć przystępu/ tylko z Rodziców Chrześcijan urodzony/ a z młodu w niewolą wzięty/ i wychowany w Wierze Mahometańskiej; albo też i dorosły człowiek/ któryby do ich Królestwa/ wyrzekszy się własnej Ojczyzny i Wiary/ szczęścia swojego szukać przyszedł. Na tak cudownie głupim/ i podziwienia godnym fundamencie
y vrzędow w Oyczyźnie/ ále postánowili práwo nie wzruszone/ áby synowie dźiedźicámi byli Dobr oyczystych/ ále żeby nigdy nie byli sposobnemi do ośiągnienia godnośći Mamelukow, áni w żadne rządy wdawáć się nie mogli/ wiecznymi czásy. Nád to/ ktokolwiek się vrodźi Máhometánem/ álbo Zydem/ tedy tym sámym nie może nigdy ośiesć mieyscá Mameluka, do ktorego nie ma mieć przystępu/ tylko z Rodźicow Chrześćian vrodzony/ á z młodu w niewolą wźięty/ y wychowány w Wierze Máhometáńskiey; álbo też y dorosły człowiek/ ktoryby do ich Krolestwá/ wyrzekszy się własney Oyczyzny y Wiáry/ szczęśćia swoiego szukáć przyszedł. Ná ták cudownie głupim/ y podźiwienia godnym fundámenćie
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 94
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
ile taksa dóbr każdego wynosi. A kiedy i tym uchybią/ odbierają na Intratę tego Roku/ i wnoszą do skarbu Cesarskiego. Takowe dobra spadają na najbliższych krewnych/ lub z Ojca/ lub z Matki. ROZDZIAŁ V. O Wojskach Kairu i Egiptu.
POwierzono Królestwa Egipskiego Dwunastom Bejom, z których niektórzy idą zdawnej Familii Mameluków, zachowanej od Sołtan Selima/ kiedy Kairu dostał. Trzymają cale zupełną władzą nad wojskami/ przez co też są tak hardzi/ że za lada okazjiką nietrudno obunt miedzy nimi. Każdy z tych Bejów chowa pięć set ludzi wojennych/ mężnych/ i sprawnych/ którzy im za Gwardią i asystencią Dworską służą. Ci z
ile táxá dobr kożdego wynośi. A kiedy y tym vchybią/ odbieráią ná Intrátę tego Roku/ y wnoszą do skárbu Cesárskiego. Tákowe dobra spadáią na naybliższych krewnych/ lub z Oycá/ lub z Mátki. ROZDZIAŁ V. O Woyskách Kairu y Egiptu.
POwierzono Krolestwá Egipskiego Dwunastom Beiom, z ktorych niektorzy idą zdawney Fámiliey Mamelukow, záchowáney od Sołtan Selimá/ kiedy Káiru dostał. Trzymáią cále zupełną władzą nád woyskámi/ przez co też są ták hárdźi/ że zá ládá okázyiką nietrudno obunt miedzy nimi. Kożdy z tych Beiow chowá pięć set ludźi woiennych/ mężnych/ y sprawnych/ ktorzy im zá Gwardią y ássistencią Dworską służą. Ci z
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 217
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678