dusze zmarłe. W tymże też Kościele wedle tego Ołtarza wielkiego po lewej stronie/ jest Ołtarz tytułu Naśw: Sakramentu/ i ś. Longina męczennika. Trzeci Ołtarz podle tegoż wielkiego Ołtarza po prawej stronie/ tytułu Ofiarowania Naś: Panny. Czwarty u Tymborium Corporis Christi, i dziesiąciu tysięcy Męczenników. Bywa tu śpiewana Matura/ i druga Msza Mansionarska. Piąty Ołtarz Krzyża ś. który to Krucyfiks wielce dziwnymi cudami słynie/ jako wota ukazują: wszytko Corpus tego Krucyfiksa jest z całowitego kamienia wyrobionę. Ten gdy chciano odnowić/ Malarz/ który był na odnowienie sporządzony/ doznał zaraz/ że nie jako kamienia/ ale jako człowieczego ciała ciepłego się
dusze zmárłe. W tymże też Kośćiele wedle tego Ołtarzá wielkiego po lewey stronie/ iest Ołtarz tytułu Naśw: Sákrámentu/ y ś. Longiná męczenniká. Trzeći Ołtarz podle tegoż wielkiego Ołtarzá po práwey stronie/ tytułu Ofiárowánia Naś: Pánny. Czwarty v Tymboryum Corporis Christi, y dźieśiąćiu tyśięcy Męczennikow. Bywa tu śpiewána Máturá/ y druga Msza Mánsionárska. Piąty Ołtarz Krzyżá ś. ktory to Krucifix wielce dźiwnymi cudámi słynie/ iáko wotá vkázuią: wszytko Corpus tego Krucifixá iest z cáłowitego kámieniá wyrobionę. Ten gdy chćiano odnowić/ Málarz/ ktory był ná odnowienie sporządzony/ doznał záraz/ że nie iáko kámieniá/ ále iáko człowieczego ćiáłá ćiepłego się
Skrót tekstu: PruszczKlejn
Strona: 36
Tytuł:
Klejnoty stołecznego miasta Krakowa
Autor:
Piotr Hiacynt Pruszcz
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
przewodniki
Tematyka:
architektura, geografia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1650
Data wydania (nie później niż):
1650
. dobrze sobie popodpijali, osobliwie Konstanty, z którego fantazyjej, gdy się komplementował z imp. halickim, porucznikiem swoim, niesłychanie jak był kontent j.k.m., kiedy krew za ojca, za konserwacyją ojczyzny i jej miłości swobód i wolności szlacheckiej wylewać obiecywał i submitował się. Aleksander zaś z cicha, maturę, nie dając po sobie znać żadnego znaku postępował.
Królowa im. z królewną im. i królewiczami ichm. była na nieszporze i procesyjej w kościele, potem po ogrodzie chodziła, a król im. z biblioteki na ogród patrzył, który w rozliczne kwiaty i zapachy onych jest przy wszelkiej zieloności bardzo pięknie przyozdobiony. Die
. dobrze sobie popodpijali, osobliwie Konstanty, z którego fantazyjej, gdy się komplementował z jmp. halickim, porucznikiem swoim, niesłychanie jak był kontent j.k.m., kiedy krew za ojca, za konserwacyją ojczyzny i jej miłości swobód i wolności szlacheckiej wylewać obiecywał i submitował się. Aleksander zaś z cicha, maturę, nie dając po sobie znać żadnego znaku postępował.
Królowa jm. z królewną jm. i królewicami ichm. była na nieszporze i procesyjej w kościele, potem po ogrodzie chodziła, a król jm. z biblioteki na ogród patrzył, który w rozliczne kwiaty i zapachy onych jest przy wszelkiej zieloności bardzo pięknie przyozdobiony. Die
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 139
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
zawynione ,lezą w rogowym pudełku.
17 granacikuw slufowanych, leza w tymże pudelku w papirze zawynionę.
1 kamyn turkusowy, nieoprawny i 1 nieoprawny kamyk balamyte, w jednim papirku lezo.
6 rusznych kamyczków i jeden koralik w jednym papirku zawynione, lezą w tyze skrzynece.
1 kamyczek, co sercze na nim od matury wyrażone.
1 pudełko białe jest w żelazny skrzyny, w nym jest granacikuw nie slufowanych łutów 53. Perły wszystkie k. 9
2 sznurki perełek niewielkych, uriańskych, każdy z nich wrasz mierząc i jest długi łokci 3 1/2 i dwa achtentęlę.
1 para mannelek, czarne tabliczki gagatkowe, jest w obudwu tabliczek
zawynione ,lezą w rogowym pudełku.
17 granacikuw slufowanych, leza w tymże pudelku w papirze zawynionę.
1 kamyn turkusowy, nieoprawny y 1 nieoprawny kamyk balamyte, w iednim papirku lezo.
6 rusznych kamyczków y ieden koralik w iednym papirku zawynione, lezą w tyze skrzinece.
1 kamyczek, co sercze na nim od matury wyrażone.
1 pudełko białe iest w zelazny skrziny, w nym iest granacikuw nie slufowanych łutów 53. Perły wszystkie k. 9
2 sznurky perełek niewielkych, uriianskych, koszdy z nich wrasz mierząc y ięst długi łokci 3 1/2 y dwa achtentęlę.
1 para mannelek, czarne tabliczky gagatkowe, iest w obudwu tabliczek
Skrót tekstu: SzumInw
Strona: 40
Tytuł:
Gdański inwentarz mienia domowego Magdaleny Szumanowej
Autor:
Magdalena Szumanowa
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1706
Data wydania (nie wcześniej niż):
1706
Data wydania (nie później niż):
1706
Niestatek/ i wziął ostatek. Pan jako chce/ a chudzina jako może. Poszlubioną Pannę/ każdy chce mieć za żonę. Przed gościem Zony nie chwal/ czeladzi swej nie zalecaj/ z koniem się nie popisuj. Pierwsze kocięta za płot. Panna jako Panna/ ale rzepa w samym tuku. Paparona gąska/ Domatur gniazdosz. Pro: Grae. 70
Pierwszego targu niegdy nie upuszczaj. Podrowił świętoPietrze. Pluskał/ pluskał/ a nie umuskał. Pan Bóg ludziom niedogodzi/ a cóż człowiek? Prawo gorsze niż miecz. Poznasz wosk. Per fas, per nefas, byle było u nas. Prędka robota/ z ręku pada.
Niestátek/ y wźiął ostatek. Pan iáko chce/ á chudźiná iáko może. Poszlubioną Pánnę/ káżdy chce mieć zá żonę. Przed gośćiem Zony nie chwal/ cżeládźi swey nie zálecay/ z koniem się nie popisuy. Pierwsze koćiętá zá płot. Pánná iáko Pánná/ ále rzepá w sámym tuku. Pápároná gąská/ Domátur gniazdosz. Pro: Grae. 70
Pierwszego tárgu niegdy nie vpuszcżay. Podrowił świętoPietrze. Pluskał/ pluskał/ á nie vmuskał. Pan Bog ludźiom niedogodźi/ á coż cżłowiek? Práwo gorsze niż miecż. Poznasz wosk. Per fas, per nefas, byle było v nas. Prętka robotá/ z ręku páda.
Skrót tekstu: RysProv
Strona: Hv
Tytuł:
Proverbium polonicorum
Autor:
Salomon Rysiński
Drukarnia:
Piotr Blastus Kmita
Miejsce wydania:
Lubcz
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przysłowia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1618
Data wydania (nie wcześniej niż):
1618
Data wydania (nie później niż):
1618
termin zastanowił. Aby tylko przy boku Majestatów Pańskich przebywając/ Ojczyźnie w domu usługując/ mógł się w tym fortunatem nazywać. ORATOR Jakie zdanie Sokratesa? ktoby też był na ozdobniejszy, czytaj Sen Epi. 73. Skoro się ten Senator do Ojczyzny powrócił zaraz go Ojczyzna Starostwem abo NN. przywitała. Niechciał domatura jednego Sententii słuchać, ale kiedy w kotły uderzono, i w trąbę zatrąbiono tej rad Muzyki słuchiwał
Ale skoro ona Mahometańska nieprawość/ w kotły uderzyć/ i w trąby zatrąbić nakazała/ zdolną rękę do kopii i koncerza uczuwszy/ nieustraszonym żołnierzem za zdrowie Majestatów Pańskich/ i za Rzeczpospolitą nieprzewyciężonym Rycerzem ważył się okazać. Niedziw:
termin zástánowił. Aby tylko przy boku Maiestatow Pańskich przebywáiąc/ Oyczyznie w domu vsługuiąc/ mogł się w tym fortunatem nazywáć. ORATOR Iákie zdánie Sokratesa? ktoby też był na ozdobnieyszy, czytay Sen Epi. 73. Skoro się ten Senator do Oyczyzny powroćił zaraz go Oyczyzna Stárostwem ábo NN. przywitáła. Niechciał domatura iednego Sententii słuchać, ále kiedy w kotły vderzono, y w trąbę zátrąbiono tey rad Muzyky słuchiwał
Ale skoro ona Machometáńska nieprawość/ w kotły vderzyć/ y w trąby zatrąbić nakázáła/ zdolną rękę do kopii y koncerza vczuwszy/ nieustrászonym żołnierzem zá zdrowie Máiestatow Panskich/ y zá Rzeczpospolitą nieprzewyćiężonym Rycerzem ważył się okazáć. Niedźiw:
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 177
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
zdradą drogę mu zastąpiwszy/ i nie na takim placu/ gdzie się mężny i wrodzony Żołnierz popisować powinien/ ale na takim gdzie pojrzeć animuszowi Żołnierskiemu do stoczenia wojny nie przystojna/ z nim jednak odważnie i tam się sparszy/ onego wojsko porazili/ tudzież samego niezwyciężonego Swentosława/ już nie jako Triumfatora/ ale właśnie by domatura niejakiego pojmawszy Kziążęciu Piecińgowskiemu Kura abo Kures nazwanemu oddali. I tu żeś się spodziewał waleczny Hetmanie twoich zwycięstw trofoea sobie stawić? I takiż to miał być wygranej twojej Triumf I takiż to po walecznych wojennych ogrzyskach twoich na szedziwe włosy miał być odpoczynek? I takaż od nieśmiertelności/ twojej nieśmiertelnej sławie miała
zdrádą drogę mu zástąpiwszy/ y nie ná tákim plácu/ gdzie się mężny y wrodzony Zołnierz popisować powinien/ ále ná tákim gdźie poyrzeć ánimuszowi Zołnierskiemu do stoczenia woyny nie przystoyna/ z nim iednak odwáżnie y tam się sparszy/ onego woysko poráźili/ tudźiesz sámego niezwyćiężonego Swentosłáwá/ iuż nie iáko Tryumphatorá/ ále włáśnie by domáturá nieiákiego poymawszy Kziążęćiu Piecińgowskiemu Kura ábo Kures názwánemu oddáli. I tu żeś śię spodziewał waleczny Hetmánie twoich zwyćięstw trophoea sobie stáwić? I tákisz to miał być wygráney twoiey Triumph I tákisz to po walecznych woiennych ogrzyskách twoich ná szedźiwe włosy miał być odpoczynek? I tákaż od nieśmiertelnośći/ twoiey nieśmiertelney słáwie miáłá
Skrót tekstu: WojszOr
Strona: 243
Tytuł:
Oratora politycznego [...] część pierwsza pogrzebowa
Autor:
Kazimierz Wojsznarowicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644
, bez rady doktora, Choć drugi żarł surowe mięso w wieczór wczora, Nazajutrz zjadłby i psa, co go tak wysuszy, Chłopa jakby wystrugał, brzucha mu nie spuszy. A nuż naszy klechowie, owi na kiermaszach, Skoro krakowskie baby ukażą ją w flaszach, Ledwie po jutrzni będzie, wnet konwokacją Uczynię przed maturą; więc naprzód kucją 20Sobie mózgu zagrzeją, dopiero Cantamus, Quinque vocum Introit , będzie Gaudeamus. Będzie tam i Oferta, będzie Communia, Po nieszporze do karczmy, tam skończą omnia. A nie po włosku piją zwłaszcza Mazoszanie, Na gorzałkę jak palił gardła im dostanie. Owi jeszcze z świnich pięt co pierścionki kręcą
, bez rady doktora, Choć drugi żarł surowe mięso w wieczór wczora, Nazajutrz zjadłby i psa, co go tak wysuszy, Chłopa jakby wystrugał, brzucha mu nie spuszy. A nuż naszy klechowie, owi na kiermaszach, Skoro krakowskie baby ukażą ją w flaszach, Ledwie po jutrzni będzie, wnet konwokacyą Uczynię przed maturą; więc naprzód kucyą 20Sobie mózgu zagrzeją, dopiero Cantamus, Quinque vocum Introit , będzie Gaudeamus. Będzie tam i Offerta, będzie Communia, Po nieszporze do karczmy, tam skończą omnia. A nie po włosku piją zwłascza Mazoszanie, Na gorzałkę jak palił gardła im dostanie. Owi jescze z świnich pięt co pierścionki kręcą
Skrót tekstu: WodGorzBad
Strona: 2*
Tytuł:
Wodka albo gorzałka
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1614
Data wydania (nie wcześniej niż):
1614
Data wydania (nie później niż):
1614
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Polska satyra mieszczańska. Nowiny sowiźrzalskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Karol Badecki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1950