Wziął z niej pomstę. Z Aglaury Cerkropowiny. C Kraje Palladzie hołdujące. Ateńskie włości. D Gdzie ociec. Jupiter. E Opuść się na ziemię/ która się z lewej strony przypatruje matce twej. Tak mianuje Foenicją, która od lewej strony na pułnocy podległa jest Plejadom niebieskim: z których jedna jest Maja, matka Merkuriuszowa. A co mówi, z lewej strony, rozumieć potrzeba, że to mówił względem osoby swej. Bo tak w on czas stał Jupiter, że Foenicja była po lewej ręce jego. F Wielkiego króla cora. Europa, córka Agenorowa. G Osadzona Tyrskimi dziewkami. Tyrus jest wysep, abo i miasto w Foenicjej:
Wźiął z niey pomstę. Z Aglaury Cerkropowiny. C Kráie Pálládźie hołduiące. Atheńskie włośći. D Gdźie oćiec. Iupiter. E Opuść się ná źiemię/ ktora się z lewey strony przypátruie mátce twey. Ták miánuie Phoenicyą, ktora od lewey strony ná pułnocy podległa iest Pleiádom niebieskim: z ktorych iedná iest Máiá, mátká Merkuryuszowá. A co mowi, z lewey strony, rozumieć potrzebá, że to mowił względem osoby swey. Bo ták w on czás stał Iupiter, że Phoenicya byłá po lewey ręce iego. F Wielkiego krolá corá. Europá, corká Agenorowa. G Osádzona Tyrskimi dźiewkámi. Tyrus iest wysep, ábo y miásto w Phoenicyey:
Skrót tekstu: OvOtwWPrzem
Strona: 99
Tytuł:
Księgi Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Walerian Otwinowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
, Arystoteles, Arabe zykowie, i Alfonsini, to jest idący za zdaniem Alfonsa Króla Kaszteli, Neapolitańskiego Astronoma. Ci wszyscy pierwsze te trzymają SYSTEMA, twierdzą, że TERRAQUA, to jest ZIEMIO WODNA kula, alias ziemia i woda jest nieruchoma in Centro Świata, a koło niej, inne Elementa, potym Niebo Księżycowe, Merkuriuszowe, Wenusa, Słońca, Marsa, Jowisza, Saturna, Gwiadz Fiksarum, lub stałych, Niebo Kryształowe, zgoła Nieb dziesięć koło centrum ziemi lokują.
Drugie SYSTEMA PLATONICUM, które lokuje zaraz immediate Słońca Płanetę nad Księżycem, nad Słońcem Wenusa, nad Wenusem, Merkuriusza, etc. Trzecie SYSTEMA AEGYPTIACUM, w którym pro Centro
, Arystoteles, Arabe zykowie, y Alphonsini, to iest idący za zdaniem Alfonsa Krola Kástelli, Neapolitańskiego Astronoma. Ci wszyscy pierwsze te trzymaią SYSTEMA, twierdzą, że TERRAQUA, to iest ZIEMIO WODNA kula, alias ziemia y wodà iest nieruchoma in Centro Swiata, a koło niey, inne Elementa, potym Niebo Xiężycowe, Merkuryuszowe, Wenusa, Słońca, Marsa, Iowisza, Saturna, Gwiadz Fixarum, lub stałych, Niebo Krzysztáłowe, zgoła Nieb dziesięć koło centrum ziemi lokuią.
Drugie SYSTEMA PLATONICUM, ktore lokuie zaraz immediatè Słońca Płanetę nad Xiężycem, nád Słońcem Wenusa, nád Wenusem, Merkuryusza, etc. Trzecie SYSTEMA AEGYPTIACUM, w ktorym pro Centro
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 169
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
6, głębokie na stop 2400, którym co 4 godziny Górników Co który kraj Ludziom przynosi osobliwego?
po pułtora sta spuszcza się: po wyściu czterech godzin, znowu świeżych tam spuszczają, alias dłużejby tam robić nie mogli, dla zbytnie duszącej ekshalacyj, plucom, mózgowi, i sercu szkodzącej, bo pełnej arszenikowych, Merkuriuszowych, i solnych przymiotów; z czego ledwo który z Górników do lat przeżyje 50. Oprócz okna owego, są inne tam wejścia, jak na miny kopane, któremi tam idąc, z razu czuć nieznośne zimno, potym letnią erią, tandem zbliżywszy się do minerałów, cale gorącą. Są też tam rury niby kanały,
6, głębokie na stop 2400, ktorym co 4 godziny Gornikow Co ktory kray Ludziom przynosi osobliwego?
po pułtora sta spuszcza się: po wyściu czterech godzin, znowu swieżych tam spuszczaią, alias dłużeyby tam robić nie mogli, dla zbytnie duszącey exhalacyi, plucom, mozgowi, y sercu szkodzącey, bo pełney arszenikowych, Merkuriuszowych, y solnych przymiotow; z czego ledwo ktory z Gornikow do lat przeżyie 50. Oprocz okna owego, są inne tam weyścia, iak na miny kopane, ktoremi tam idąc, z razu czuć nieznośne zimno, potym letnią aeryą, tandem zbliżywszy się do minerałow, cale gorącą. Są też tam rury niby kanały,
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 997
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
wsi Drużbak jest rzeczka, która alveum suum albo dno i brzegi w kamień obraca; stąd studnie wtej wsi same sobie cembrowiny robią kamienne cum commodo et admiratione.
Jeszcze tu wspomnę Miasto Węgierskie Altsolen, alias Soleum Vetus, Miasto na gorze, w Hrabstwie Bystrzyckim, nad rzeką Gran, gdzie są góry złote, srebrne, merkuriuszowe, miedziane. żtych gór metalu, i drogich Wen takowa w Węgrzech conficitur MONETA Czytelnikowi do wiadomości podana. Pieniążek albo pienią z najdrobniejsza srebromiedziano Moneta, niby grosz Polski Greszlik Moneta, także srebrna miedziana pułtora pieniożków, albo pułtoragrosza. Krajcar moneta srebrnomiedziana także, wktórą wchodzi dwa pieniożki. Trojak srebrny w który wchodzi Pieniążków trzy
wsi Drużbak iest rzeczka, ktora alveum suum albo dno y brzegi w kamień obraca; ztąd studnie wtey wsi same sobie cembrowiny robią kamienne cum commodo et admiratione.
Ieszcze tu wspomnę Miasto Węgierskie Altsolen, alias Soleum Vetus, Miasto na gorze, w Hrabstwie Bystrzyckim, nad rzeką Gran, gdzie są gory złote, srebrne, merkuryuszowe, miedziane. żtych gor metálu, y drogich Wen takowa w Węgrzech conficitur MONETA Czytelnikowi do wiadomości podana. Pieniążek albo pienią z naydrobnieysza srebromiedziano Moneta, niby grosz Polski Greszlik Moneta, także srebrna miedziana pułtora pieniożkow, albo pułtoragrosza. Kraycar moneta srebrnomiedziana także, wktorą wchodzi dwa pieniożki. Troiak srebrny w ktory wchodzi Pieniążkow trzy
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 286
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
co sama natura przez te publiczne znaki w me dyktuje pióro. Następują ciężkie i nie wesołe lata. Usłyszy nie jeden/ ba i poczuje różne plagi Boskie/ bo te znaki opowiedajo całego prawie świata zamieszanie/ przez Wojny/ sedydye i tumulty/ tudzież nieurodzaj w siłu Krajach/ i morową zarażę. Tak bowiem Saturnowe i Merkuriuszowe znaczną Komety: po których/ zwłaszcza tak długo/ jako niniejsze/ świecących/ i tak wielkich/ wielkie i długo się ciągnące Wojny ziadowitem na Ludzi i bydło grasują powietrzem. Zaczym niejednego na on świat zawołają. Są tego i inne na Niebie przyczyny. Naprzód dwóch górnych Planet/ Saturna i Jowisza w ognistym trygonie/
co sámá náturá przez te publićzne znáki w me dyktuie pioro. Następuią ćięszkie y nie wesołe láta. Vsłyszy nie iedęn/ bá y poćzuie roźne plagi Boskie/ bo te znaki opowiedáio cáłego prawie światá zámieszánie/ przez Woyny/ sedydye y tumulty/ tudźiesz nieurodzay w śiłu Kráiách/ y morową zarażę. Tak bowiem Saturnowe y Merkuryuszowe znaćzną Komety: po ktorych/ zwłaszćzá tak długo/ iáko ninieysze/ świecących/ y tak wielkich/ wielkie y długo się ćiągnące Woyny ziadowitem ná Ludźi y bydło grassuią powietrzęm. Záćzym nieiednego ná on świát zawołáią. Są tego y inne ná Niebie przyćzyny. Náprzod dwoch gornych Planet/ Saturná y Iowiszá w ognistym trygonie/
Skrót tekstu: NiewiesKom
Strona: Bv
Tytuł:
Komety roku 1680 widziane
Autor:
Stanisław Niewieski
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
pogody! Pilniejsze pobaczenie będzie z wyrażenia miesięcy i dni! Inaczej by też nie pochybiło/ o inszych poważnych przypadkach/ Fama przez listy po świecie na różnych miejscach co więcej różniesie i ogłosi. Mars jest barzo zabawny i pełen niewczasów! Ma tego lata że wszystkiemi placami wiele doczenienia/ które częścią z Panny/ legowiska Merkuriuszowego/ częścią też z Wagi/ z domu jego szkodliwego/ częścią i z Niedźwiadka/ ze swego własnego pałacu/ szkodliwą Kartaną czwartaka/ nieprzyjaźliwie ogromi! niemoże za dobre Omen trzymane gdyż/ lecz znaczy wielkie i częste przeciwności. Gdyby P. Bóg szatanowi wędzidła wpaszczękę niewraził/ pewnieby na wielu miejscach okrutnie
pogody! Pilnieysze pobaczenie będźie z wyráżenia mieśięcy y dni! Ináczey by też nie pochybiło/ o inszych poważnych przypadkách/ Fama przez listy po świećie ná roznych mieyscách co więcey roznieśie y ogłośi. Márs iest bárzo zábáwny y pełen niewczásow! Ma tego látá że wszystkiemi plácámi wiele doczenienia/ ktore częśćią z Pánny/ legowiská Merkuriuszowego/ częśćią tesz z Wagi/ z domu iego szkodliwego/ częśćią y z Niedźwiadka/ ze swego własnego páłácu/ szkodliwą Kártaną czwártaka/ nieprzyiáźliwie ogromi! niemoże zá dobre Omen trzymáne gdyż/ lecz znáczy wielkie y częste przećiwnosći. Gdyby P. Bog szátánowi wędźidła wpászczękę niewráźił/ pewnieby ná wielu mieyscách okrutnie
Skrót tekstu: FurUważ
Strona: F3v
Tytuł:
Astrophiczne uważanie o ułożeniu powietrza
Autor:
Stefan Furman
Drukarnia:
Dawid Frydrych Rhetiusz
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
kalendarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1664
Data wydania (nie wcześniej niż):
1664
Data wydania (nie później niż):
1664
1030. Bram 12. W tymże Królestwie w Mieście Malaka vulgò Malaga w Kościele Katedralnym są tak wspaniałe, misterne Stalla dla Kanoników, że je taksują 50. tysięcy czerwonych złotych. HERB Granatańskiego Królestwa Pomum granatum zgałąską i listkami, w białym polu.
10. ANDALUZYJ Królestwo ma w sobie góry złote, srebrne Merkuriuszowe, aliàs żywego srebra, konie dzielne i bardzo rącze. Stołeczne Andaluzyj Miasto jest HISZPAL vulgò SEVILLA nad rzeką Baetis pospolicie Quadal qui vir. Też same Miasto jest Głową całej Hiszpanii, której dało i imię. Jest tu Kościół pod Tytułem MATKI Boskiej mający prowentów rocznych 120, tysięcy czerwonych złotych, któremi i Kościół i Duchownych
1030. Brám 12. W tymże Krolestwie w Mieście Malaka vulgò Malaga w Kościele Katedrálnym są ták wspaniałe, misterne Stalla dla Kanonikow, że ie taxuią 50. tysięcy czerwonych złotych. HERB Gránatańskiego Krolestwá Pomum granatum zgałąską y listkami, w białym polu.
10. ANDALUZYI Krolestwo ma w sobie gory złote, srebrne Merkuryuszowe, aliàs żywego srebrá, konie dźielne y bardzo rącze. Stołeczne Andaluzyi Miasto iest HISZPAL vulgò SEVILLA nád rzeką Baetis pospolicie Quadal qui vir. Też same Miasto iest Głową całey Hiszpanii, ktorey dało y imię. Iest tu Kościoł pod Tytułem MATKI Boskiey maiący prowentow rocznych 120, tysięcy czerwonych złotych, ktoremi y Kościoł y Duchownych
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 24
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
na mil 1453400. Wielkość Wenusa szóstej części równa się ziemi. Merkuriusza zaś odległość od ziemi jest największa, na semidiametrów ziemi 1655. to jest na mil 1423300. Średnia odległość na semidiametrów ziemi 1150. to jest namil 989000. Najmniejsza odległość na semidiametrów ziemi 629. to jest na mil 551040. Zaczym miąższość nieba Merkuriuszowego jest na semidiametrów ziemi 1026. to jest na mil 882360. Wielkość Merkuriusza według tegoż Tychona dziewiętnastej części ziemi się równa.
XXIV. Co się tycze Marsa? Ten oprócz własności pospolitych wszystkim innym planetom, ma swoje te. 1mo Iż obrotu swego centrum ma albo słońce, albo punkt nie daleki słońca. Atoli że
ná mil 1453400. Wielkość Wenusa szostey części rowna się ziemi. Merkuryusza zaś odległość od ziemi iest naywiększa, ná semidyametrow ziemi 1655. to iest ná mil 1423300. Srzednia odległość ná semidyametrow ziemi 1150. to iest námil 989000. Naymnieysza odległość ná semidyametrow ziemi 629. to iest ná mil 551040. Záczym miąszszość nieba Merkuryuszowego iest ná semidyametrow ziemi 1026. to iest ná mil 882360. Wielkość Merkuryusza według tegoż Tychona dziewiętnastey części ziemi się rowna.
XXIV. Co się tycze Marsa? Ten oprocz własności pospolitych wszystkim innym planetom, ma swoie te. 1mo Jż obrotu swego centrum ma álbo słońce, álbo punkt nie daleki słońca. Atoli że
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: M2
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
którędyś wlazł tędyż wylęż: Niedźwiednią mógłbyś Wmć. wygodzić owemu wczorajszemu Kwestarzowi, i niebyłbyś w tarasie u tego zapalczywego Siwosza. B. Niedługomci tam rezydował, łbem uderzywszy w fortę nieba Saturnusowego, wypadszy młyncem lecąc ku dołowi, z dziurawiłem niebo Jowiszowe, Marsowe, Słoneczne, Wenerzyne, Merkuriuszowe, i Księżyca bladawego, stawając obiema nogami na rynku Konstantynopolskim, in praesentia samego Sołtan Sulimana, który się przejezdzał na ten czas po Bisantium starodawnym Mieście. T. Coli rzekł Turczyn widząc Wmści. jak Diabła lecącego z nieba? B. Pytał mię swą Turecką mową, skąd Wjazd mój i ktom jest
ktorędyś wlazł tędyż wylęż: Niedźwiednią mogłbyś Wmć. wygodźić owemu wczorayszemu Questarzowi, y niebyłbyś w táráśie u tego zápalczywego Siwoszá. B. Niedługomći tám rezydował, łbem vderzywszy w fortę niebá Sáturnusowego, wypadszy młyncem lecąc ku dołowi, z dziuráwiłem niebo Iowiszowe, Marsowe, Słoneczne, Venerzyne, Merkuryuszowe, y Xiężycá bládáwego, stawáiąc obiemá nogámi ná rynku Konstántynopolskim, in praesentia sámego Sołtan Sulimáná, ktory się przeiezdzał ná ten czás po Bisantium stárodawnym Mieśćie. T. Coli rzekł Turczyn widząc Wmśći. iák Diabłá lecącego z niebá? B. Pytał mię swą Turecką mową, zkąd wiazd moy y ktom iest
Skrót tekstu: AndPiekBoh
Strona: 14
Tytuł:
Bohatyr straszny
Autor:
Francesco Andreini
Tłumacz:
Krzysztof Piekarski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695
nie tylko przymiotów Natury, Fortuny, Dóbr, które wewnątrz błogim, i z wierzchu udatnym czynią Pana wystawiłeś, ale i nałogiem dobroczynności między drugiemi, też ku tym którzy w pocie czoła, a w kłopocie mózgu literaturę gryzą, codziennym zwyczajem tak pomnażasz, że się i moje te Dworzanki za twym własnym, nie Merkuriuszowym ukazaniem, jako do celu, kresu, i Faros najaśniejszy, zmierzają z usługą, porywają się z ochotą, oddają się z całością. Twoja rzecz Jaśnie Wielmożny M. Panie czynić, a ludzka wiedzieć, jako ta Faros zapalona miłością Ojczyzny, gorającą żarliwość[...] a zdrowia Pańskiego, daje się widzieć i wiedzieć aż na ostatnie
nie tylko przymiotow Natury, Fortuny, Dobr, ktore wewnątrz błogim, y z wierzchu udátnym czyńią Páná wystawiłeś, ále y náłogiem dobroczynnośći między drugiemi, też ku tym ktorzy w poćie czołá, á w kłopoćie mozgu literaturę gryzą, codźiennym zwyczáiem ták pomnáżasz, że śię y moie te Dworzánki zá twym własnym, nie Merkuriuszowym ukazańiem, iáko do celu, kresu, y Pharos naiaśńieyszy, zmierzáią z usługą, porywáią śię z ochotą, oddáią śię z cáłośćią. Twoiá rzecz Iáśńie Wielmożny M. Pánie czyńić, á ludzka wiedźieć, iáko tá Pharos zápaloná miłośćią Oyczyzny, goráiącą żarliwośc[...] ą zdrowia Páńskiego, dáie śię widźieć y wiedźieć aż ná ostatńie
Skrót tekstu: JagDworz
Strona: 4
Tytuł:
Dworzanki
Autor:
Serafin Jagodyński
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1621
Data wydania (nie wcześniej niż):
1621
Data wydania (nie później niż):
1621