tylo na to/ co się prawej wiary wyznania z obojej Cerkwie dotykało. Mianowicie. naprzód/ aby Rzymskie/ OD SYNA, a Gręckie/ PRZEZ SYNA, Ducha Z. pochodzenie/ jedynomyślnie było rozumiane i wykładane. Powtóre/ aby Rzymskie w Przaśnym/ a Gręckie w Kwaśnym chlebie Sakramentu Eucharystii obchodzenie/ równo ważne miano było. Potrzecie/ aby Rzymski ogień/ a Grecki chaos/ abo otchłań/ za jeden i tenże Czyścieć były znane. Poczwarte/ aby Rzymski i Grecki Raj/ jeden i tenże niebieski Raj był rozumiany/ z doskonałym w nim dusz sprawiedliwych błogosławieństwem. Po piąto/ aby Rzymski Biskup w powszechnej/ a
tylo ná to/ co sie práwey wiáry wyznánia z oboiey Cerkwie dotykáło. Miánowićie. naprzod/ áby Rzymskie/ OD SYNA, á Gręckie/ PRZEZ SYNA, Duchá S. pochodzenie/ iedynomyślnie było rozumiáne y wykłádáne. Powtore/ áby Rzymskie w Przáśnym/ á Gręckie w Kwáśnym chlebie Sákrámentu Eucháristiey obchodzenie/ rowno ważne miáno było. Potrzećie/ áby Rzymski ogień/ á Grecki cháos/ ábo otchłań/ zá ieden y tenże Czyśćieć były znáne. Pocżwarte/ áby Rzymski y Graecki Ray/ ieden y tenże niebieski Ray był rozumiány/ z doskonáłym w nim dusz spráwiedliwych błogosłáwieństwem. Po piąto/ áby Rzymski Biskup w powszechney/ á
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 199
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
według Pliniusza. Nikomu ten rodzaj ptaków szkody w niczym nie czyni. U Rzymianów Sępy dobre wieszczyły rzeczy, i szczęśliwe, dwanaście ich Romulusowi pokazawszy się na gorze Palatinus w Rzymie, królestwo mu Rzymskie wyprorokowały.
SOWA Ptak Minerwie od Pogan poswięcony, z racyj, iż nauk sub patrocinio Minerwy zostających najwięcej nocą pilnują literaci. Miana zawsze za zle prognostykującego ptaka, samym Ateńczykom dobre zawsze przynosząca omen. Gdy w dzień O Ptakach Historia naturalna.
czasem z swego wyleci na dwór siadła, drugie nań z krzykiem bije ptastwo: wtedy jej jastrząb przybywa na sukurs. Z wroną ma naturalną nienawiść, iż jej w dzień wypija jajca, a zaś sowa
według Pliniusza. Nikomu ten rodzay ptakow szkody w niczym nie czyni. U Rzymianow Sępy dobre wiesczyły rzeczy, y szczęsliwe, dwanaście ich Romulusowi pokázawszy się na gorze Palatinus w Rzymie, krolestwo mu Rzymskie wyprorokowały.
SOWA Ptak Minerwie od Pogan poswięcony, z racyi, iż nauk sub patrocinio Minerwy zostaiących naywięcey nocą pilnuią literaci. Miana zawsze za zle prognostykuiącego ptaka, samym Atenczykom dobre zawsze przynosząca omen. Gdy w dzień O Ptakach Historya naturalna.
czasem z swego wyleci na dwor siadła, drugie nań z krzykiem biie ptastwo: wtedy iey iastrząb przybywa na sukkurs. Z wroną ma naturalną nienawiść, iż iey w dzień wypiia iayca, á zaś sowa
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 300
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
Jakuba Kizai, i innych 23. Roku 1597. tamże Ksiądz Wojciech Męciński Herbu Poraj Polak Jezuita męczeńską odniósł Koronę R. 1643.
MIĘDZY INSUŁAMI Japońskiemi, godzien wspomnienia Wysep CEJLAN. albo ZEJLAN, na Oceanie Wschodnim od zachodu na Wschód na mil 25. od Pułnocy na Południe wszerz na mil 70. rozciągnioną, olim miana za największą w świecie. Powietrze jej ciepłe, Kraj górzysty. Ziemia w zboża, cytryny, w pieprz, ryż, obfituje w szafiry, chryzolity, szmaragdy, topazy, perły, bydło, owce, węże wielkie. Obywatele tutejsi wydawszy córki, za mąż, pierwej còéunt z córkami Neasponsis, potym oddają. Cejlanowie
Iakóba Kizai, y innych 23. Roku 1597. tamże Xiądz Woyciech Męciński Herbu Poray Polak Iezuita męczeńską odniosł Koronę R. 1643.
MIĘDZY INSUŁAMI Iapońskiemi, godzien wspomnienia Wysep CEYLAN. albo ZEYLAN, na Oceanie Wschodnim od zachodu na Wschód na mil 25. od Pułnocy na Południe wszerz na mil 70. rozciągnioną, olim miana za naywiększą w świecie. Powietrze iey ciepłe, Kray gorzysty. Ziemia w zboża, cytryny, w pieprz, ryż, obfituie w szafiry, chryzolity, szmaragdy, topazy, perły, bydło, owce, węże wielkie. Obywatele tuteysi wydawszy córki, za mąż, pierwey còéunt z córkami Neasponsis, potym oddaią. Ceylanowie
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 540
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
się szarzy, tak pod tym, jako pod następcą Julianem Cesarzem... W tych Rycerskich zabawach, o niczym nie myślał tylko o chrzcie Świę- MARCINA ŚWIĘTEGO
tym, i o życia rodzaju takim, jaki Chrystus opisał, i jaki Chrześcijanie, których on niewymownie kochał, praktykowali.
Jeszcze przed Chrztu przyjęciem w mieście Amianie z wojskiem znajdując się, proszącemu w imię Chrystusa ubogiemu część znakomitą płaszcza Żołnierskiego obciąwszy, dał na okrycie. Bo inszej jałmużny niemiał przy sobie. O! serce powolne, litościwe w poszród obozowych wzgorszenia! O! serce godne tej Świętej Religii, do której nieustannie wzdychało.. Stawszy się potym wielkiego Biskupa i nauką
się szarzy, tak pod tym, iako pod następcą Iulianem Cesarzem... W tych Rycerskich zabawach, o niczym nie myślał tylko o chrzcie Swię- MARCINA SWIĘTEGO
tym, y o życia rodzaiu takim, iaki Chrystus opisał, y iaki Chrześcianie, ktorych on niewymownie kochał, praktykowali.
Ieszcze przed Chrztu przyięciem w mieście Amianie z woyskiem znayduiąc się, proszącemu w imię Chrystusa ubogiemu część znakomitą płaszcza Zołnierskiego obciąwszy, dał na okrycie. Bo inszey iałmużny niemiał przy sobie. O! serce powolne, litościwe w poszrod obozowych wzgorszenia! O! serce godne tey Swiętey Religii, do ktorey nieustannie wzdychało.. Stawszy się potym wielkiego Biskupa y nauką
Skrót tekstu: PiotrKaz
Strona: 37
Tytuł:
Kazania przeciwko zdaniom i zgorszeniom wieku naszego
Autor:
Gracjan Józef Piotrowski
Drukarnia:
Michał Gröll
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
z dziesięciu Powiatami. Tu jest miasto Remi vulgò Reims Stolica Księstwa Remeńskiego, i Arcybiskupa Katedra, gdzie Klodoweusz Król Roku 496. na Królestwo na mazany z ampułki z Nieba przyniesionej, i podziś dzień z tejże bywają Króle namazywani. Pod miastem tutejszym Katalaunum sławnesą. Catalaunici Campi od klęski Hunnów; gdyż tu Rży- mianie, Frankowie, Ostrogotowie z Hunnami i Atilą wodzem ich Roku 450. potykali się, i z nieśli ich 180 tysięcy. EUROPA. Krostwo Francja.
Stołeczne Miasto Kompanii tej jest Treca po Łacinie Trecae, po Francusku Troyes; gdzie w Katedralnym Kościele są Włosy z głowy Zbawiciela świata: Talerz z Ostatniej Wieczerzy Pańskiej, Ząb
z dźiesięciu Powiatámi. Tu iest miasto Remi vulgò Reims Stolica Xięstwá Remeńskiego, y Arcybiskupa Katedra, gdźie Klodoweusz Krol Roku 496. ná Krolestwo ná mazany z ampułki z Nieba przyniesioney, y podźiś dźień z teyże bywáią Krole námazywani. Pod miastem tuteyszym Catalaunum sławnesą. Catalaunici Campi od klęski Hunnow; gdyż tu Rży- mianie, Frankowie, Ostrogotowie z Hunnámi y Attilą wodzem ich Roku 450. potykali się, y z nieśli ich 180 tysięcy. EUROPA. Krostwo Francya.
Stołeczne Miasto Kompanii tey iest Treca po Łacinie Trecae, po Francusku Troyes; gdźie w Katedralnym Kościele są Włosy z głowy Zbawiciela świata: Talerz z Ostatniey Wieczerzy Pańskiey, Ząb
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 56
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
Sens Salomona Głoszę, daj ucho!
Próżność się toczy, W co się świat tłoczy Głośno i głucho. Refleksje
W Góry czy w doły, Czy wboczne poły, Rzuć gdzie chcesz okiem,
To tylko w statku, Trwa i w dostatku, Co nad obłokiem.
Łatwiej mróz futrem, Niźli dziś jutrem Być może w mianie,
Wszystko co żyło, Jakby snem było, Bywszy ustanie.
Styma, fawory, Pompa, Honory Próżne to cienie,
Proch, perz, kurzawa, Odęta sława, I Pańskie mienie.
Mów! i po zgonie, DUCHOWNE
Cny Salomonie, Coć się podoba?
Nad wszystkich Panów, Królów Hetmanów Dostatków proba.
Sens Sálomoná Głoszę, day ucho!
Prożność się toczy, W co się świát tłoczy Głośno y głucho. REFLEXYE
W Gory czy w doły, Czy wboczne poły, Rzuć gdźie chcesz okiem,
To tylko w státku, Trwa y w dostátku, Co nád obłokiem.
Łátwiey mroz futrem, Niźli dźiś iutrem Być może w miánie,
Wszystko co żyło, Iákby snem było, Bywszy ustánie.
Stymá, fawory, Pompá, Honory Prożne to ćienie,
Proch, perz, kurzáwá, Odęta sławá, Y Páńskie mienie.
Mow! y po zgonie, DVCHOWNE
Cny Sálomonie, Coć się podoba?
Nád wszystkich Panow, Krolow Hetmánow Dostátkow probá.
Skrót tekstu: JunRef
Strona: 2
Tytuł:
Refleksje duchowne na mądry króla Salomona sentyment
Autor:
Mikołaj Karol Juniewicz
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1731
Data wydania (nie wcześniej niż):
1731
Data wydania (nie później niż):
1731
w niewygodach trwały, czuiny, posłuszny, czym tym, co do wiwendy się kontentujący, jako mała z nim domu i famylii strata, tak mniej o życie dbający, zaczym odważny. Jakoź mniejsza szkoda, choć sto poddanych na placu lęże, niżeli gdy jeden Posessyonat głowę położy.
Wodza dobrego zalecają te cnoty według Amiana, Waleriusza Maksyma, Sallustyusza i innych. Aby familią i imieniem w Ojczyźnie był znakomity. Gdyż według Arystotelesa: natura zwyczajnie akomoduje Sukcesorów Antecesorom, lew lwa rodzi. Sama imienia godność obserwancją i nizszych, a sobie bodzcem jest do równych postępków wielkiemu Omieniowi. Wódz niemniej ma być cnotliwy, jako i w wojennym trybie ćwiczony
w niewygodach trwały, czuiny, posłuszny, czym tym, co do wiwendy się kontentuiący, iáko mała z nim domu y famylii strata, ták mniey o życie dbaiący, záczym odważny. Jákoź mnieysza szkoda, choć sto poddanych ná plácu lęże, niżeli gdy ieden Possessyonat głowę położy.
Wodza dobrego zalecaią te cnoty według Amiana, Waleryusza Maxyma, Sallustyusza y innych. Aby familią y imieniem w Oyczyznie był znákomity. Gdyż według Arystotelesa: nátura zwyczainie akkommoduie sukcessorow Antecessorom, lew lwa rodzi. Sama imienia godność obserwancyą y nizszych, a sobie bodzcem iest do rownych postępkow wielkiemu Omięniowi. Wodz niemniey ma być cnotliwy, iáko y w woiennym trybie cwiczony
Skrót tekstu: BystrzInfStat
Strona: Nv
Tytuł:
Informacja statystyczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia lubelska Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
i powinności nie mają/ krom tych namienionych/ tylko co zabraniać zabiegów z Gór Arabskich/ skąd często od swoich suchych skał wypadać zwykli na obfite i bogate pola Egipskie. Krom wojska/ rachują ośmnaście Tysięcy Tymarów, z których pospolicie pułtrzecia albo trzy Tysiące do Kandiej na każdy rok posyłają. Niesłyszałem jednak żeby ich miano w dalsze kraje jako to do Węgier/ albo gdzie indziej zażywać.
Wspomnieni Bejowie Egipscy/ są urodzenia zacnego/ i trzymają Majętności wielkie Prawem dziedzicznym/ przez co też czując się na sile/ zwłaszcza że wojsko mają w ręku/ do takiej przychodzą swejwoli/ że czasem i samego Baszę wezmą/ zrzucą z Urzędu/ i
y powinnośći nie máią/ krom tych namienionych/ tylko co zábrániáć zábiegow z Gor Arábskich/ skąd często od swoich suchych skał wypádáć zwykli ná obfite y bogáte polá Egipskie. Krom woyska/ ráchuią ośmnaśćie Tyśięcy Tymarow, z ktorych pospolićie pułtrzećia álbo trzy Tyśiące do Kándiey ná kożdy rok posyłáią. Niesłyszałem iednák żeby ich miano w dálsze kráie iáko to do Węgier/ álbo gdźie indźiey záżywáć.
Wspomnieni Beiowie Egipscy/ są vrodzenia zacnego/ y trzymáią Máiętnośći wielkie Práwem dźiedźicznym/ przez co też czuiąc się ná śile/ zwłászcza że woysko máią w ręku/ do tákiey przychodzą sweywoli/ że czásem y sámego Baszę wezmą/ zrzucą z Vrzędu/ y
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 217
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
stryja tak rzeknący: O Neptunie wód Boże; co przednie po niebie Państwa dzierzysz: znam wielkiej ważęsięv ciebei: Lecz się mych użal/ które/ baczysz/ ciska srogi Szturm po morzu Jońskim/ przym je za swe Bogi. Wszak i ja/ mam z morzem coś? teżem niegdy była Morską pianą: skąd miana wdzięcznegom nabyła. Neptunus nie od tego: wlot od nich odprawił Śmiertelność/ i powagi poczesnej przystawił Twarz odmienił/ i miano: Boga Palemona Ten ma przezwisko/ a zaś Lewkotocy ona Towarzyszki Sydosnkie mężnie ją zganiały: Koniec śladu na pierwszym kamieniu ujźrzały: Mając za to że po niej/ dom opłakiwały Kadmów: włosy na
stryia ták rzeknący: O Neptunie wod Boże; co przednie po niebie Pánstwá dźierzysz: znam wielkiey ważęsięv ciebei: Lecz się mych vżal/ ktore/ baczysz/ ćiska srogi Szturm po morzu Ionskim/ przym ie zá swe Bogi. Wszák y ia/ mam z morzem coś? teżem niegdy byłá Morską piáną: skąd miáná wdźięcznegom nábyłá. Neptunus nie od tego: wlot od nich odprawił Smiertelność/ y powagi poczesney przystawił Twarz odmienił/ y miáno: Bogá Pálemoná Ten ma przezwisko/ á záś Lewkotocy oná Towárzyszki Sydosnkie mężnie ią zgániáły: Koniec śladu ná pierwszym kámieniu vyźrzáły: Máiąc zá to że po niey/ dom opłákiwáły Kádmow: włosy ná
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 95
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636
spływa. Gdzie stąpię/ wszędy mokro: z włosów rosa jedzie. I prędzej niż rzecz nasza niniejsza się wiedzie: Rozlałam się zdrój poczuł wody ukochane/ I człowiecze oblicze pokinąwszy miane/ W potok się wlasnej stopił/ zspolić się chcąc zemną. Diana grunt rozwarła: ja wciąż jamą ziemną/ Nurkiem ku Ortygiej ta mianem Diany Miła/ pierwsza mię na świat wytknęła żądany. Skończyła Aretuza. Bogini wprawiła W wóz dwu Smoku/ i gęby wedzidły rządziła/ A w pół nieba/ i ziemie/ powietrzem bieżała. Zatym Tryptolemowi do Aten zasłała Kolasę; każąc częścią w zagony niesprawne/ Częścią miotać nasienie/ w powoli uprawne. Już górą nad
spływa. Gdźie stąpię/ wszędy mokro: z włosow rosá iedźie. Y pręcey niż rzecz nászá ninieysza się wiedźie: Rozlałám się zdroy poczuł wody vkocháne/ Y człowiecze oblicze pokinąwszy miáne/ W potok się wlasney stopił/ zspolić się chcąc zemną. Diáná grunt rozwárłá: ia wćiąż iámą źiemną/ Nurkiem ku Ortygiey tá miánem Diány Miła/ pierwsza mię ná świát wytknęłá żądány. Skonczyłá Aretuzá. Bogini wpráwiłá W woz dwu Smoku/ y gęby wedźidły rządziłá/ A w puł niebá/ y źiemie/ powietrzem bieżáłá. Zátym Tryptolemowi do Aten zásłáłá Kolásę; każąc częśćią w zagony niespráwne/ Częśćią miotáć naśienie/ w powoli vpráwne. Iuż gorą nád
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 125
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636