szlachcica sadzać do gąsiora. Od czegóż wieża, jeśli kto na nią zasłuży? W niej, nie w drewnianej siedzieć powinien obroży.
Cóżeś to wżdy, mój drogi Marcjanie, zrobił, Że cię bednarz w dębową delią zagłobił, Z której ci głowę samę widać, chłopie dobry? Tylkoć to tak ogony swoje moczą bobry. Jeżeli to pokuta, żałuję przygody; Jeżeli strój, nie przejmę od ciebie tej mody. 54. DO ŁYSEGO W POCĄCEJ WANNIE
Twoja choroba, żem cię nawiedził, przyczyną; Bodajżeś mi i z swoją osiwiał łysiną! Widząc z wanny zawartej cale gołą pałkę, Rozumiałem, że mię coś zaniosło na
szlachcica sadzać do gąsiora. Od czegóż wieża, jeśli kto na nię zasłuży? W niej, nie w drewnianej siedzieć powinien obroży.
Cóżeś to wżdy, mój drogi Marcyjanie, zrobił, Że cię bednarz w dębową deliją zagłobił, Z której ci głowę samę widać, chłopie dobry? Tylkoć to tak ogony swoje moczą bobry. Jeżeli to pokuta, żałuję przygody; Jeżeli strój, nie przejmę od ciebie tej mody. 54. DO ŁYSEGO W POCĄCEJ WANNIE
Twoja choroba, żem cię nawiedził, przyczyną; Bodajżeś mi i z swoją osiwiał łysiną! Widząc z wanny zawartej cale gołą pałkę, Rozumiałem, że mię coś zaniosło na
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 228
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
muchy: Jegoć to nieszczęśliwe piątna te flejtuchy. Która je kolwiek nosi, już, już jego cechą Do piekła naznaczona, gdy wrzącej warzechą Smoły on smok okrutny na bezbożnej twarzy Herb swój, muchę, książę much, straszliwie wywarzy. Czemuż nie barankową raczej niźli smoczą, Krwią, nie smołą, matrony swoje serca moczą? Że gdy przyjdzie do braku, poznawszy po piątnie, Bóg do nieba, czart swoich do piekła uprzątnie. 464 (P). MASZLI SIĘ WIESIĆ, NA SŁUSZNYM WIEŚ DRZEWIE
Jadę, chcąc drogi zażyć w mięsopusty sannej, Aż młodzieniec tąż drogą w zaloty do panny. Pytam, dokąd w komendy.
muchy: Jegoć to nieszczęśliwe piątna te flejtuchy. Która je kolwiek nosi, już, już jego cechą Do piekła naznaczona, gdy wrzącej warzechą Smoły on smok okrutny na bezbożnej twarzy Herb swój, muchę, książę much, straszliwie wywarzy. Czemuż nie barankową raczej niźli smoczą, Krwią, nie smołą, matrony swoje serca moczą? Że gdy przyjdzie do braku, poznawszy po piątnie, Bóg do nieba, czart swoich do piekła uprzątnie. 464 (P). MASZLI SIĘ WIESIĆ, NA SŁUSZNYM WIEŚ DRZEWIE
Jadę, chcąc drogi zażyć w mięsopusty sannej, Aż młodzieniec tąż drogą w zaloty do panny. Pytam, dokąd w komendy.
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 389
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
na Insule Zeilan, która się złowić dopuszcza, ale Rybołowca w febrę wprowadza czyęszką poty trapiącą, póki tej Ryby na wodę nie wypuści. Nicolaus de Comitibus.
ASELLUS, tojest STOKFISZ, Ryba morska, serce mająca w żołądku, według Eliana. Suszą i wywożą ją do różnych krajów, tłuką go pierwej, w ługu moczą, nim na stół dadzą.
ANTACAEUS, HUSO, EKsOSSIS zowie się WYZ Ryba Dnieprowa, bez kości, wielka, którą do Miast Ruskich, osobliwie do Lwowa, potężnemi prowadzą saniami na Post Wielki, a stamtąd do innych krajów Polskich posyłają.
CALIONYMUS, inaczej URANOSCOPUS, albo Hemaerocaeta Niebowid, Astronom, że oko ku
na Insule Zeilan, ktora się złowić dopuszcza, ale Rybołowca w febrę wprowadza czięsżką poty trapiącą, poki tey Ryby na wodę nie wypuści. Nicolaus de Comitibus.
ASELLUS, toiest STOKFISZ, Ryba morska, serce maiąca w żołądku, według Eliana. Suszą y wywożą ią do rożnych kraiow, tłuką go pierwey, w ługu moczą, nim na stoł dadzą.
ANTACAEUS, HUSO, EXOSSIS zowie się WYZ Ryba Dnieprowa, bez kości, wielka, ktorą do Miast Ruskich, osobliwie do Lwowa, potężnemi prowadzą saniami na Post Wielki, á ztamtąd do innych kraiow Polskich posyłaią.
CALIONYMUS, inaczey URANOSCOPUS, albo Hemaerocaeta Niebowid, Astronom, że oko ku
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 623
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
pastuch, stróż, niech często do obory zagląda. Obory odległe O Ekonomice mianowicie o Bydle.
mają być od dworu, bo much, komarów, mnóstwa się nie z będziesz. Jeśli bydła nie wiele, nie wal paszy wiele, bo tylko oborę zaśmiecisz mierzwą, nie zagnoisz, słoma będzie nie gnój, który z moczą i ekskrementami bydlęcemi dobrze przez mnóstwo bydła udeptany, lepszy niż sama mierzwa. Pastwisk od deszczu zamulonych strzec się potrzeba, gdyż z tąd na bydło zaraza, Krowy które się cielą około Wielkiejnocy, są dobre na pożytek; bo cielęta odchowawszy, już pożytek przez całe lato przynoszą gospodarzowi. Którym że czarownice nabiał odbierają, na
pastuch, stroż, niech często do obory zagląda. Obory odległe O Ekonomice mianowicie o Bydle.
maią bydź od dworu, bo much, komarow, mnostwa sie nie z będziesz. Iezli bydła nie wiele, nie wal paszy wiele, bo tylko oborę zasmiecisz mierzwą, nie zagnoisz, słoma będzie nie gnoy, ktory z moczą y exkrementami bydlęcemi dobrze przez mnostwo bydła udeptany, lepszy niż sama mierzwa. Pastwisk od deszczu zamulonych strzec się potrzeba, gdyż z tąd na bydło zaraza, Krowy ktore się cielą około Wielkieynocy, są dobre na pożytek; bo cielęta odchowawszy, iuż pożytek przez całe lato przynoszą gospodarzowi. Ktorym że czarownice nabiał odbieraią, na
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 366
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
zażywaj miasto karuku rozpuszczonego/ tak że się zsiędzie/ i skutek tenże uczyni w tym wszystkim/ co się do tąd o karuku powiedziało. Perły żeby się zdały Kalekuckie, a nie tylko okrągłe Uriańskie/ tak czynią. Paciorki alabastrowe okrągłe/ tu i owdzie po bokach spiłują na nierówności/ według upodobania. Dopieroż moczą w karuku. Tym sposobem. Robią i podługowate/ na kształt śliweczek/ gruszeczek etc. Wszystkiemu temu mogłoby się i tu wygodzić szklanemi/ woskowemi/ etc. etc. pilność tylko niech będzie na rybki/ aby w którym rodzaju znałeść się mogło jelitko srebrne/ jak w śledziu/ lub mniejsze. Jak ćudne sztuczki
záżywáy miásto karuku rospuszczonego/ ták że się zsiędzie/ i skutek tenże uczyni w tym wszystkim/ co się do tąd o káruku powiedźiáło. Perły żeby się zdáły Kálekuckie, á nie tylko okrągłe Vryáńskie/ ták czynią. Páćiorki alábastrowe okrągłe/ tu i owdźie po bokach spiłuią ná nierownośći/ według upodobániá. Dopieroż moczą w karuku. Tym sposobem. Robią i podługowáte/ ná ksztáłt śliweczek/ gruszeczek etc. Wszystkiemu temu mogłoby się i tu wygodźić szklánemi/ woskowemi/ etc. etc. pilność tylko niech będźie ná rybki/ áby w ktorym rodzáiu znáłeść się mogło ielitko srebrne/ iák w śledziu/ lub mnieysze. Iák ćudne sztuczki
Skrót tekstu: SekrWyj
Strona: 125
Tytuł:
Sekret wyjawiony
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Colegii Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1689
Data wydania (nie wcześniej niż):
1689
Data wydania (nie później niż):
1689
. 6. bull in ignem, ad consumpl. 3. iae part. tą Dekokcvą nacieraj żywot cały często, albo chustę w niej zmoczywszy przykładaj. Niektórzy z tabacznego liścia wodkę wypaloną pia, na spędzenie puchliny, insi za rzecz sekretną mają to: biorą od Kotlażów proszek z miedzi, który mieszają z łajnami gołębiemi moczą to wi winie, przecedziwszy piją sub custodia. jak się im nadaje ten sekret, (wiem dobrze) ale zamilczę. Jeszcze sekret; Weś uryny kożłowej naprzykład pół kwarty namocz w niej tłuczonego jałowcu ileć się będzie zdało: przecedziwszy pij co chcesz. Plater prosty domowy sekretny, nie tylko na Puchlinę, ale
. 6. bull in ignem, ad consumpl. 3. iae part. tą Dekokcvą nácieray żywot cáły często, álbo chustę w niey zmoczywszy przykładay. Niektorzy z tábácznego liśćia wodkę wypaloną pia, ná spędzenie puchliny, inśi za rzecz sekretną máią to: biorą od Kotlażow proszek z miedźi, ktory mieszáią z łaynami gołębiemi moczą to wi winie, przecedźiwszy piią sub custodia. iák się im nádáie ten sekret, (wiem dobrze) ále zamilczę. Iescze sekret; Weś uryny kożłowey náprzykład puł kwarty námocz w niey tłuczonego iáłowcu ileć się będzie zdáło: przecedźiwszy piy co chcesz. Plater prosty domowy sekretny, nie tylko ná Puchlinę, ále
Skrót tekstu: CompMed
Strona: 306
Tytuł:
Compendium medicum
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1719
Data wydania (nie później niż):
1719
Vitriosum Mart. etc. Extractum Absinthii cumGum Ammon. często zażywane znacznie pomaga; Także Terpentyna Cypryska zażywana cum Conserva Cochleariae et Vitriolo Martis skuteczna jest. Miasto piwa chory ma pić Decoctionem ex Ligno Nephritico, cum additionibus áppropriatis gasząc stal już w gotowej Dekokcjej. Herba Thea używanie powiadają że pomaga, niewiemże. Ubożsi ludzie moczą sobie w piwie piołun, jałowiec, jeleni język ziele, Podróżnik, popiół z palonych łodyk bobowych przecedziwszy piją codziennie. Absorbentia w tej chorobie bardzo potrzebne, są te. R. Croci Mart. dr. 1. Tart. Vitriol. dr. 2. Faenicul. Aaron. ocul. cancr. aã. ar
Vitriosum Mart. etc. Extractum Absinthii cumGum Ammon. często záżywáne znácznie pomaga; Tákże Terpentyná Cypryska záżywána cum Conserva Cochleariae et Vitriolo Martis skuteczna iest. Miásto piwá chory ma pić Decoctionem ex Ligno Nephritico, cum additionibus áppropriatis gasząc stal iuż w gotowey Dekokcyey. Herba Thea używánie powiádáią że pomaga, niewiemże. Ubożśi ludźie moczą sobie w piwie piołun, iáłowiec, ieleni ięzyk źiele, Podrożnik, popioł z pálonych łodyk bobowych przecedźiwszy piią codziennie. Absorbentia w tey chorobie bárdzo potrzebne, są te. R. Croci Mart. dr. 1. Tart. Vitriol. dr. 2. Faenicul. Aaron. ocul. cancr. aã. ar
Skrót tekstu: CompMed
Strona: 320
Tytuł:
Compendium medicum
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1719
Data wydania (nie później niż):
1719
Babicki trzecią cęsc. Wysłuchawszy prawo walaskie obiedwie strony przysządzili polowe Kazimierzowi Babickiemu, a drugą połowę Kantemu Babiczkiemu. Wiec tedy Kanty Babiczki w pretencjiach swoich, rachując sobie u Kazimierzia Babiczkiego złotych 10. Które powinien Kazimirz Babiczki oddać Kantemu Babiczkiemu, a polanę napoly trzimac, ażeby tak na zawsze spokojnie używać. Co się tak utwirdza moczą prawa walaskiego.
309. Eodem actu, 1748 die 8 january 5 I. — Zanoszący protestacją do prawa walaskiego Grzegorz Porębski z Szarego przeciwko Błażeja i Kaspra Zawadów sz Kamesnice racjone długów po rodzicu ich Zawadzie. Który wzian od Grzegorza Porębskiego złotych 25, kiedy chałą płacili do skarbu pańskiego, ytem wolcu za złotych 25,
Babicki trzecią cęsc. Wysłuchawszy prawo walaskie obiedwie strony przisządzili polowe Kazimierzowi Babickiemu, a drugą połowę Kantemu Babiczkiemu. Wiec tedy Kanty Babiczki w pretencyiach swoich, rachuiąc szobie u Kazimierzia Babiczkiego złotych 10. Kture powinien Kazimirz Babiczki oddac Kantemu Babiczkiemu, a polanę napoly trzimac, azeby tak na zawsze spokoinie uzywac. Co sie tak utwirdza moczą prawa walaskiego.
309. Eodem actu, 1748 dye 8 january 5 I. — Zanoszący protestacyą do prawa walaskiego Grzegorz Porębski z Szarego przeciwko Blazeia y Kaspra Zawadow sz Kamesnice racyone dlugow po rodzicu ich Zawadzie. Ktury wziąn od Grzegorza Porębskiego złotych 25, kiedy chałą płacili do skarbu pańskiego, ytem wolcu za złotych 25,
Skrót tekstu: KsŻyw
Strona: 113
Tytuł:
Księga sądowa państwa żywieckiego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1681 a 1752
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1752
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Mieczysław Karaś, Ludwik Łysiak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1978
, przeor Krakowsky na ten czas, pan dziedziczny wszy Kasziny, przyechawszy szam obecnie z ojczem Zakristianem Waczławem, naznacziwszy miejscze we dworze do zagajenia prava, wojta na imię Puta i siedm ławników, na imię: Michała Laska, Stanisława Gosczieja, lendrzeja Giczmala, Bartosza Kubycza, Piotra Brzega, Błazeja Wilczka, lana Strwoga, moczą szwoją przyał i utwierdzył. Zagajony tedy jest sząd wielky przez ty oszoby wiszej mianowane dnia i roku tak wiszej mianowanego moczą taką, jako jest zwiczay i opiszanie takowych ceremony używacz. Naprzod wyna na tych, którzy przy zagajeniu prawa niebędą: osządzył wójt i z ławniky, ze powinien dacz każdy takowy winy pańskiej florenos 2
, przeor Krakowskÿ na then czas, pan dziedzicznÿ wszy Kaszinÿ, przyechawszÿ szam obecznie z oÿczem Zakristianem Waczławem, naznacziwszy mieiscze we dworze do zagayenia prava, woytha na imię Putha y siedm ławnikow, na imie: Michała Laska, Stanisława Gosczieÿa, lendrzeÿa Giczmala, Bartosza Kubycza, Piotra Brzega, Błazeÿa Wilczka, lana Strwoga, moczą szwoÿą przyał y utwierdzył. Zagaiony thedÿ iest sząd wielkÿ przes thy oszoby wiszey mianowane dnia y roku tak wiszeÿ mianowanego moczą taką, iako iest zwiczaÿ y opiszanie takowych ceremonÿ uzywacz. Naprzod wÿna na thych, ktorzy przy zagaieniu prawa niebędą: osządzył woyth ÿ z ławnikÿ, ze powinien dacz kazdy takowÿ winy panskieÿ florenos 2
Skrót tekstu: KsKasUl_1
Strona: 307
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Kasina Wielka, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kasina Wielka
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921
we dworze do zagajenia prava, wojta na imię Puta i siedm ławników, na imię: Michała Laska, Stanisława Gosczieja, lendrzeja Giczmala, Bartosza Kubycza, Piotra Brzega, Błazeja Wilczka, lana Strwoga, moczą szwoją przyał i utwierdzył. Zagajony tedy jest sząd wielky przez ty oszoby wiszej mianowane dnia i roku tak wiszej mianowanego moczą taką, jako jest zwiczay i opiszanie takowych ceremony używacz. Naprzod wyna na tych, którzy przy zagajeniu prawa niebędą: osządzył wójt i z ławniky, ze powinien dacz każdy takowy winy pańskiej florenos 2; — ze któryby nieutczył senatu i pana szwego przy rugu: oszadzył wójt i z ławniky zarazem, nieodchodzącz powinien
we dworze do zagayenia prava, woytha na imię Putha y siedm ławnikow, na imie: Michała Laska, Stanisława Gosczieÿa, lendrzeÿa Giczmala, Bartosza Kubycza, Piotra Brzega, Błazeÿa Wilczka, lana Strwoga, moczą szwoÿą przyał y utwierdzył. Zagaiony thedÿ iest sząd wielkÿ przes thy oszoby wiszey mianowane dnia y roku tak wiszeÿ mianowanego moczą taką, iako iest zwiczaÿ y opiszanie takowych ceremonÿ uzywacz. Naprzod wÿna na thych, ktorzy przy zagaieniu prawa niebędą: osządzył woyth ÿ z ławnikÿ, ze powinien dacz kazdy takowÿ winy panskieÿ florenos 2; — ze ktorÿbÿ nieutczył senathu y pana szwego przy rugu: oszadzył woyt ÿ z ławnikÿ zarazem, nieodchodzącz powinien
Skrót tekstu: KsKasUl_1
Strona: 307
Tytuł:
Księgi gromadzkie wsi Kasina Wielka, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kasina Wielka
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
księgi sądowe
Tematyka:
sprawy sądowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Księgi sądowe wiejskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bolesław Ulanowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1921