i to cud nie mały, Ze ściany wierszem mądrym do mnie zagadały. Strofująć, żem utajon w uczonym sekwestrze, Wszak w beczce Diogenes, a sławny w Palestrze. Jeden Alfons Aragon, tchnie, pisze na tronie, Drugi Caesar na końcu, a wszyscy na stronie. Dobra rzecz złoto, Honor, ale Mości Książę, Wsobie widzisz, że szczęsny, kto głowę zaprzęże W Minerwy mądre jarzmo, ten kontent, wiekuje, W dobra w honor opływać, on nie pretenduje. Koncik nad Pałac waży, spokojność nad trele, Mądre zaś fołiały za swych Dworzan wiele. Sevila czyli Hiszpal jest Miasto stołeczne Hiszpanii.
W Plebanii nad
y to cud nie mały, Ze sciany wierszem mądrym do mnie zagadáły. Strofuiąć, żem utaion w uczonym sekwestrze, Wszak w beczce Diogenes, a sławny w Palestrze. Ieden Alfons Arragon, tchnie, pisze na tronie, Drugi Caesar na końcu, a wszyscy na stronie. Dobra rzecz złoto, Honor, ale Mości Xiąże, Wsobie widzisz, że szczęsny, kto głowę zaprzęże W Minerwy mądre iarzmo, ten kontent, wiekuie, W dobra w honor opływáć, on nie pretenduie. Koncik nad Pałac waży, spokoyność nád trele, Mądre zaś fołiały za swych Dworzan wiele. Sevila czyli Hiszpal iest Miasto stołeczne Hiszpanii.
W Plebanii nád
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 556
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
dobrze w Kontraktach przeyzrzą, mogą, jeżeli zechcą, za oddaniem żądanej sumy dobra nazad odebrać. Co namieniam non animo vindictae, ale że Domesticorum curam habeo, ne sim infideli deterior. Skontraktowałem był w tym roku z J. P. N. Leduchowskim na wytrzymanie czterdziestu i kilku tysięcy (jeżeli je tak Jego Mości Sumienie Chrześcijańskie, jak to prawo, do którego ja od młodości mojej szczęścia niemam, podobno dla tego, żem barziej campum martium dla dobra pospolitego, z kosztem moim własnym, niż Palaestram Themidis dla oganiania prywat moich, pilnował), w dobrach moich Szarogrodzkich przez trzy lata. Przed roboracją kontraktu tego informowany od
dobrze w Kontraktach przeyzrzą, mogą, ieżeli zechcą, za oddaniem żądaney summy dobra nazad odebrać. Co namieniam non animo vindictae, ale że Domesticorum curam habeo, ne sim infideli deterior. Zkontraktowałem był w tym roku z J. P. N. Leduchowskim na wytrzymanie czterdziestu y kilku tysięcy (ieżeli ie tak Jego Mości Sumienie Chrześciańskie, iak to prawo, do którego ia od młodości mojey szczęścia niemam, podobno dla tego, żem barziey campum martium dla dobra pospolitego, z kosztem moim własnym, niż Palaestram Themidis dla oganiania prywat moich, pilnował), w dobrach moich Szarogrodzkich przez trzy lata. Przed roboracyą kontraktu tego informowany od
Skrót tekstu: KoniecJATestKrył
Strona: 411
Tytuł:
Testament
Autor:
Jan Aleksander Koniecpolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
testamenty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1719
Data wydania (nie później niż):
1719
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
Panny, drugie wschodkiem znoszą Na półmiseczkach potrawy Pod nakryciem, wszelkie strawy; Ich to pociecha przebiegać Wzgórę, na dół wschodkiem biegać. Trochę nazad powróciłem, W pokoje się obróciłem, Które w piętrze wtórym niżej Leżą, a panieńskie wyżej. Widzę naturalne rzeczy, Nie malowane, a grzeczy. Też panieneczki Jej Mości Tam mieszkają w uczciwości. Od nich idąc ku wschodowi, Patrzę, nie ku zachodowi, Obaczyłem galeryją I wszelką galanterią. Kuchenka Pokoje na 2 piętrze Galeria
Dosyć długa w obu stronach, Obrazów pełno po stronach; Nad stołem nagie osoby, Zmalowane dla ozdoby. Nuż królewski obraz jaśnie Z Królową, na czoło właśnie
Panny, drugie wschodkiem znoszą Na półmiseczkach potrawy Pod nakryciem, wszelkie strawy; Ich to pociecha przebiegać Wzgórę, na dół wschodkiem biegać. Trochę nazad powróciłem, W pokoje się obróciłem, Które w piętrze wtórym niżej Leżą, a panieńskie wyżej. Widzę naturalne rzeczy, Nie malowane, a grzeczy. Też panieneczki Jej Mości Tam mieszkają w uczciwości. Od nich idąc ku wschodowi, Patrzę, nie ku zachodowi, Obaczyłem galeryją I wszelką galanteryą. Kuchenka Pokoje na 2 piętrze Galerya
Dosyć długa w obu stronach, Obrazów pełno po stronach; Nad stołem nagie osoby, Zmalowane dla ozdoby. Nuż królewski obraz jaśnie Z Królową, na czoło właśnie
Skrót tekstu: JarzGośc
Strona: 40
Tytuł:
Gościniec abo krótkie opisanie Warszawy
Autor:
Adam Jarzębski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne, opisy podróży
Tematyka:
architektura, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1643
Data wydania (nie wcześniej niż):
1643
Data wydania (nie później niż):
1643
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ignacy Chrzanowski, Władysław Korotyński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1909
. Raczej jeden, sens swój cenformet wszystkim, ani żeli wszyscy jednego bez racyj słuchać mają. Inquantum by zaś uporczywie stał kto przy takim niepozwalam, taki nie tylko non audiendus, ale jako convulsor legum libertatis i rozumnej rady, in caput hostis odtąd niech będzie.
In kontra Votum 1.: a cóż to Mości Panowie się dzieje? czyli to fas et jura sinunt, aby Brat Szlachcic z wolnym głosem szedł na egzamen? dawno chwała Bogu evvacuavimus ea, quae erant parvuli, przestaliśmy być żakami. Proszę per quam regulam statutu Koronnego, ma głos liberi veto, pość na inqvizycje czyli tortury, kto? jako?
. Ráczey jeden, sens swoy cenformet wszystkim, áni żeli wszyscy jednego bez rácyi słucháć máją. Inquantum by záś uporczywie stáł kto przy tákim niepozwálam, táki nie tylko non audiendus, ále jáko convulsor legum libertatis y rozumney rády, in caput hostis odtąd niech będźie.
In contra Votum 1.: á coż to Mośći Pánowie śię dźieje? czyli to fas et jura sinunt, áby Brát Szláchćic z wolnym głosem szedł ná examen? dáwno chwáłá Bogu evvacuavimus ea, quae erant parvuli, przestáliśmy być żakami. Proszę per quam regulam státutu Koronnego, ma głos liberi veto, pość ná inqvizycye czyli tortury, kto? jáko?
Skrót tekstu: BystrzPol
Strona: M8
Tytuł:
Polak sensat
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
velle suum cuique est, nec voto vivitur uno: jako BÓG, tak i Ojczyzna nasza zostawiła każdego z nas in manu consilii sui, a za cóż wolne zdania nasze mamy pod cudze widzimi się, albo krytyczną poddawać cenzurę nasze racje? W tej mierze trzymam z Quinktylianem iż coacta libertas, genus servitutis est. Więc Mości Panowie jako moribus antiquis res stabat Romana virisque, tak żeby przy całości szczęście Województwa i Ojczyzny utrzymać, nie wnnośmy tych novitates według dawnego trybu, niech Sejmiki Sejmikami będą.
Votum 3. Tęż samę wnoszę konseqwencją ex antecedenti restrykcyj liberi veto, którą wydemonstrował Jegomość Pan N. iż zaufaniem głosu wolnego, caleby już requiem
velle suum cuique est, nec voto vivitur uno: jáko BOG, ták y Oyczyzna násza zostáwiłá káżdego z nas in manu consilii sui, á zá coż wolne zdánia násze mamy pod cudze widźimi śię, álbo krytyczną poddawáć censurę násze rácye? W tey mierze trzymam z Quinktylianem iż coacta libertas, genus servitutis est. Więc Mośći Pánowie jáko moribus antiquis res stabat Romana virisque, ták żeby przy cáłośći szczęśćie Wojewodztwá y Oyczyzny utrzymáć, nie wnnośmy tych novitates według dáwnego trybu, niech Seymiki Seymikami będą.
Votum 3. Tęż sámę wnoszę konseqwencyą ex antecedenti restrykcyi liberi veto, ktorą wydemonstrował Jegomość Pan N. iż zaufaniem głosu wolnego, cáleby już requiem
Skrót tekstu: BystrzPol
Strona: N
Tytuł:
Polak sensat
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
, a na trabem swoich korupcyj kretami zostali. Porachujmy się jeno Mości Panowie z szkatułami, a naprzód z sumnieniem: jako pełne są dla utrzymania cudzych interesów, cudzego a nie grosza ale tysiąców. Tak to widzę nie tylko prawa ale już i Sejmiki jako pajęczyna, bąk się przebija, a na muchę wina. Zaczym Mości Panowie życzyłbym, żeby kocieł garcowi, w tej mierze nie przyganiał, gdy obaj smolą.
Szlachcic. Mości Panowie za nasze myto jeszcze nas pobito. my według afektacyj Waszeci mego Mościom Państwa utrzymujemy na Sejmikach ich onteressa, co prawda nie grzech: i za toż na nas samych crucifige? że Brat Szlachcic weźmie
, á ná trabem swoich korrupcyi kretami zostáli. Porachuymy śię jeno Mośći Pánowie z szkátułami, á náprzod z sumnieniem: jáko pełne są dla utrzymánia cudzych interessow, cudzego á nie groszá ále tyśiącow. Ták to widzę nie tylko práwa ále już y Seymiki jáko pájęczyna, bąk śię przebija, á ná muchę winá. Záczym Mośći Pánowie życzyłbym, żeby koćieł garcowi, w tey mierze nie przygániał, gdy obay smolą.
Szláchćic. Mośći Pánowie zá násze myto jeszcze nas pobito. my według áffektácyi Waszeći mego Mośćiom Páństwá utrzymujemy ná Seymikach ich onteressá, co práwdá nie grzech: y zá toż ná nas sámych crucifige? że Brát Szláchćic weźmie
Skrót tekstu: BystrzPol
Strona: N2v
Tytuł:
Polak sensat
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
Panie N. widzę że jako nullum sine authoramento malum est, tak i niewola umyślona na wolne głosy nasze zabiera authoritatem od osoby W. M. Pana, ale przyrzekam, że nie damy się ciągnąć za języki, gdyż inutilis quaestio i perniciosa Ojczyźnie, solvi powinna silentioprzezliberum veto.
Votum 7. Oświadczam się Mości Panowie: że miłość wolności jako u mnie jest ratione valentior omni: tak życzyłbym Braterskim sercom gruntownego przy niej statku: boć justum et tenacem propositi virum, non civium ardor prava jubentium mente quantit solida.
Votum 8. Znać nam się trzeba Mość-i Panowie na tych lisach farbowanych, czyli in vestimentis ovium na
Pánie N. widzę że jáko nullum sine authoramento malum est, ták y niewola umyślona ná wolne głosy násze zábiera authoritatem od osoby W. M. Páná, ále przyrzekam, że nie damy śię ćiągnąć zá języki, gdyż inutilis quaestio y perniciosa Oyczyznie, solvi powinná silentioprezliberum veto.
Votum 7. Oświádczam śię Mośći Pánowie: że miłość wolnośći jáko u mnie jest ratione valentior omni: ták życzyłbym Bráterskim sercom gruntownego przy niey státku: boć justum et tenacem propositi virum, non civium ardor prava jubentium mente quantit solida.
Votum 8. Znáć nam śię trzebá Mość-i Pánowie ná tych lisách farbowánych, czyli in vestimentis ovium ná
Skrót tekstu: BystrzPol
Strona: N4
Tytuł:
Polak sensat
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
teraz nie trudno o takie fikcje u Poetów. Zwyczajnie to omnia post obitum fingit majora vetustas, chociaż też nie masz i co, przecięż laudamus veteres. Jeszcze chwała BOGU za naszej pamięci z skory nie bito pieniędzy, jeszcze nie przebyliśmy dies calamitatis et miseriae jak Przodkowie nasi.
Propozycja trzecia Sejmiku boni Ordinis. Mości Panowie nie źjechaliśmy się tu na taksę czasów i fortun pry- watnych, ale na ich melioracją, upatrując co może prosperare dobra nasze, albo jemu być detrimentum, zaczym hic Rhodus, hic saltus, niech będzie dalszym zamysłów. Wszak to Sejmik, nie qverele, miejsce tu publicznym obradom, nie partykularnym qverymoniom. Słyszeliśmy
teraz nie trudno o tákie fikcye u Poetow. Zwyczáynie to omnia post obitum fingit majora vetustas, choćiasz też nie mász y co, przećięż laudamus veteres. Jeszcze chwáłá BOGU zá nászey pámięći z skory nie bito pieniędzy, jeszcze nie przebyliśmy dies calamitatis et miseriae ják Przodkowie naśi.
Propozycya trzećia Seymiku boni Ordinis. Mośći Pánowie nie źjechaliśmy śie tu ná taxę czásow y fortun pry- watnych, ále ná ich meliorácyą, upátrując co może prosperare dobrá násze, álbo jemu być detrimentum, záczym hic Rhodus, hic saltus, niech będźie dálszym zámysłow. Wszak to Seymik, nie qverele, mieysce tu publicznym obradom, nie pártykularnym qverimoniom. Słyszeliśmy
Skrót tekstu: BystrzPol
Strona: O8
Tytuł:
Polak sensat
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
wielu nam do roboty ciężą rękawy, gdy drudzy je zwijają, zaczym nie dziw: że par est magna fortuná labori.
Szlachćc. Mości Panie N. insza wersja czyta: Poloni equites boni, Germánisunt vani , zaczym nie takiej Antonomazyj na nas zażywać proszę, która sarkazmem i infamią Imienia Polskiego pachnie. Votum 2. Mości-Panowie: na cóż się to zda, darmo słowa psować? Nie przeczę, że i cudzoziemcy, których przy Dworach, ministreriach Ojczyzny po dostatku, sąpolityczni publicznej fortuny fures et loculos habent dla niej cudze kraje. Ale cui fini iż tu na nich będksie bij zabij, iż ich virgae, na praszczęta języczne ich
wielu nam do roboty ćiężą rękáwy, gdy drudzy je zwijáją, záczym nie dźiw: że par est magna fortuná labori.
Szláchćc. Mośći Pánie N. insza wersya czyta: Poloni equites boni, Germánisunt vani , záczym nie tákiey Antonomazyi ná nas zażywáć proszę, która sárkazmem y infamią Imienia Polskiego pachnie. Votum 2. Mośći-Pánowie: ná coż śię to zda, dármo słowa psowáć? Nie przeczę, że y cudzoźiemcy, ktorych przy Dworach, ministreryách Oyczyzny po dostátku, sąpolityczni publiczney fortuny fures et loculos habent dla niey cudze kráje. Ale cui fini iż tu ná nich będxie biy zabiy, iż ich virgae, ná praszczęta języczne ich
Skrót tekstu: BystrzPol
Strona: P5v
Tytuł:
Polak sensat
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733
veteres migrare coloni, i ledwie nie całe ziemie, Województwa ex equestri in Ecclesiasticum się zamieniły státũ: chyba żeby wojna Polska krucjata być chciała. Albo jeżeli, gdzie się na swoim kawałku trzyma Brat Szlachcic, to przez Duchowne prowizje extenatus , nie wiem czy znajdzie za co konia kupić, aby wsiąść na niego. Porachujmy Mości Panowie klucze Biskupie, Opacie włości, majętności Kapitulne, Klasztorne wioski, a obaczemy że większa część będzie terrae Sacerdotalis: a jeszcze i nasze kawałki majori ex parte z percept swoich idą in portionẽ prowizyj Duchownych? i jakże się ma mieć dobrze Brat Szlachcic? jak bonum publicum na nogi stawiać kiedy sam tak w ruinę
veteres migrare coloni, y ledwie nie cáłe źiemie, Wojewodztwá ex equestri in Ecclesiasticum śię zámieniły státũ: chybá żeby woyna Polská krucyata być chćiáłá. Albo jeżeli, gdźie śię ná swoim káwałku trzyma Brát Szláchćic, to przez Duchowne prowizye extenatus , nie wiem czy znáydźie zá co konia kupić, áby wśiąść ná niego. Porachuymy Mośći Pánowie klucze Biskupie, Opaćie włośći, majętnośći Kapitulne, Klásztorne wioski, á obaczemy że większa część będźie terrae Sacerdotalis: á jeszcze y násze káwałki majori ex parte z percept swoich idą in portionẽ prowizyi Duchownych? y jákże śię ma mieć dobrze Brát Szláchćic? ják bonum publicum ná nogi stáwiáć kiedy sam ták w ruinę
Skrót tekstu: BystrzPol
Strona: Q
Tytuł:
Polak sensat
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Drukarnia:
Drukarnia Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1733
Data wydania (nie wcześniej niż):
1733
Data wydania (nie później niż):
1733