zniewoliły Cnoty. Lirycorum Polskich Pieśń VIII. BANKIET I. M. Pana ANDRZEJA SZEMETTA.
PAnie SZEMEĆIE Na twym bańkiecie/ Chybaby Anieli Co ani piją/ Nie jedząc żyją Mogli być weseli. Ale go grono Co go proszono Na to niepozwoli/ By złym porządkiem Ze czczym żołądkiem Słuchało Wioli/ Diabeł nie sprawa Mużyka/ wrzawa Amfiona zwiedli/ Damy nam wcieśni Śpiewają pieśni Amyżmy nie jedli. Panie SZEMEĆIE To Rajem chcecie By dom wasz był miany. Gdzie nic nie jedzą Śpiewając siedzą Wszyscy na przemiany. Jam inszej Wiary Dworzaniń Stary Inszej polityki/ Zacny Sąmsiedzie Aż po obiedzie Rad słucham Muzyki. W ten czas pozwolę Wskrzypce
zniewoliły Cnoty. Lyricorum Polskich PIESN VIII. BANKIET I. M. Páná ANDRZEIA SZEMETTA.
PAnie SZEMEĆIE Ná twym báńkiećie/ Chybáby Anieli Co áni piią/ Nie iedząc żyią Mogli bydź weseli. Ale go grono Co go proszono Ná to niepozwoli/ By złym porządkiem Ze czczym zołądkiem Słucháło Wioli/ Diabeł nie spráwa Mużyká/ wrzáwá Amphioná zwiedli/ Damy nąm wćieśńi Spiewáią pieśni Amyżmy nie iedli. Pánie SZEMEĆIE To Ráiem chcećie By dom wász był miány. Gdźie nic nie iedzą Spiewáiąc śiedzą Wszyscy ná przemiány. Iam inszey Wiáry Dworzániń Stáry Inszey polityki/ Zacny Sąmśiedźie Aż po obiedźie Rad słucham Muzyki. W ten czás pozwolę Wskrzypce
Skrót tekstu: KochProżnLir
Strona: 160
Tytuł:
Liryka polskie
Autor:
Wespazjan Kochowski
Drukarnia:
Wojciech Górecki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1674
Data wydania (nie wcześniej niż):
1674
Data wydania (nie później niż):
1674
/ na swoje miejsce obrany bywa/ do rządzenia i Gubernowania Miasta. Obaczysz Pałac niezwyczajny wielkości/ w miejscu przestronym barzo położony. Gdzie Gubernator 100. Człeka Gwardyjej Szwajczarów/ i chorągiew Rajtarów/ swym kosztem trzyma/ dając im dobry Żołd miesięcny. Każde rano i każdy wieczor/ gdy obiadu/ albo wieczerzy czas następuje/ Mużyka z Trębaczami stanąwszy na pewnym Ganku przeciwko Rynku grają/ i trąbią/ według zwyczaju/ który u możnych Panów/ i Monarchów się zachowuje. Tak Rajtaria jak i Gwardia/ ma swoje w Pałacu mieszkanie/ żeby gdzie się jeno Gubernator ruszy/ tuż niego byli wartując go/ tak jak gdyby sam Ociec święty osobą swoją zostawał
/ ná swoie mieysce obrány bywa/ do rządzenia y Gubernowánia Miástá. Obaczysz Páłác niezwyczáyny wielkości/ w mieyscu przestronym bárzo położony. Gdźie Gubernator 100. Człeká Gwárdyiey Szwayczárow/ y ćhorągiew Ráytárow/ swym kosztem trzyma/ dáiąc im dobry Zołd mieśięcny. Kázde ráno y kázdy wieczor/ gdy obiádu/ álbo wieczerzy czás nástępuie/ Mużyká z Trębáczámi stánąwszy ná pewnym Ganku przećiwko Rynku gráią/ y trąbią/ według zwyczáiu/ ktory v możnych Pánow/ y Monárchow się záchowuie. Ták Ráytárya iák y Gwárdia/ ma swoie w Páłácu mieszkánie/ żeby gdźie się ieno Gubernator ruszy/ tuż niego byli wártuiąc go/ ták iák gdyby sam Oćiec święty osobą swoią zostawał
Skrót tekstu: DelicWłos
Strona: 50
Tytuł:
Delicje ziemie włoskiej
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665
przygnani/ a teraz miasto niewoli nas samych kiedy chcą niewolą. Dla czego nawiązka Szlachecka Tatarzynowi dana? § 3. Consilium praecox, et inconsultum.
DWie przyczynie pewne tego kładę. Jedna/ iż z przodku za przygnaniem tej hałastry Tatarskiej do W. X. L. tedy lada żaczek/ rzemieślniczek/ lada czura i mużyk Tatarzynowi był przykry: gdzie go kędy podkał/ bądź w mieście/ bądź w drodze/ musiał Tatarzyn kozubales dawać/ jako i Żyd. Więc się też już w nie byli wpaśli poddani Szlacheccy/ iż pokoju Tatarzyn przed nimi nie miał. I gdy na rynek z Ogórkami i Cybulą ( bo to ich dzieło przed tym
przygnáni/ á teraz miasto niewoli nas sámych kiedy chcą niewolą. Dla cżego nawiąská Szlachecka Tátarzynowi dáná? § 3. Consilium praecox, et inconsultum.
DWie przycżynie pewne tego kłádę. Iedná/ iż z przodku zá przygnaniem tey cháłástry Tatárskiey do W. X. L. tedy ledá żácżek/ rzemieśnicżek/ ledá cżura y mużyk Tatarzynowi był przykry: gdźie go kędy podkáł/ bądź w mieśćie/ bądź w drodze/ muśiáł Tatarzyn kozubáles dawáć/ iáko y Zyd. Więc się też iuż w nie byli wpáśli poddáni Sżlácheccy/ iż pokoiu Tátárzyn przed nimi nie miáł. Y gdy ná rynek z Ogurkámi y Cybulą ( bo to ich dźieło przed tym
Skrót tekstu: CzyżAlf
Strona: 4
Tytuł:
Alfurkan tatarski
Autor:
Piotr Czyżewski
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
egzotyka, historia, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
Króla Polskiego/ aż do dzisiejszych czasów/ anigdym tego nie nalazł/ a nim się mógł doczytać/ aby Tatarowie w Wielkim X. L. Szlachtą i Ziemianinami byli/ abo za Indygeny przyjęci: tylko com doszedł dowodnie z Chronik/ iż za niewolniki tu przygnani/ a jako ich chłopami przygnano/ tak i teraz mużykami są/ Wtóry dowód/ z prawa naszego ukazuję/ b Człowiek prostego stanu żadnym urzędnikiem Ziemskim/ ani starostą być nie może. A iż Tatarowie Litewscy urzędnikami Ziemskimi/ i starostami być nie mogą/ ani byli nigdy/ znać iż nie są Szlachtą ani Ziemianinami/ ale prostym chłopstwem. I nie tylko iż są prostego stanu
Krolá Polskiego/ áż do dźiśieyszych cżásow/ ánigdym tego nie nálazł/ á nim się mogł docżytać/ áby Tátarowie w Wielkim X. L. Sżlachtą y Ziemiáninami byli/ ábo zá Indigeny przyięći: tylko com doszedł dowodnie z Chronik/ iż zá niewolniki tu przygnani/ á iáko ich chłopámi przygnáno/ tak y teraz mużykámi są/ Wtory dowod/ z prawá nászego vkázuię/ b Człowiek prostego stánu żádnym vrzędnikiem Ziemskim/ áni starostą być nie może. A iż Tátárowie Litewscy vrzędnikámi Ziemskimi/ y starostámi być nie mogą/ áni byli nigdy/ znáć iż nie są Szlachtą áni Ziemiáninámi/ ále prostym chłopstwem. Y nie tylko iż są prostego stánu
Skrót tekstu: CzyżAlf
Strona: 5
Tytuł:
Alfurkan tatarski
Autor:
Piotr Czyżewski
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
egzotyka, historia, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
którzy dawni służą i pilniej, i dostateczniej służeli (są i powinni moi) puszczam to na zdanie Panów Opiekunów, niech ich ucontentują. Są Koniki młodsze są i zrzebcze na Podolu, rozdzielić to. Komorników niektórych co dawno służą nieprzepominać. Na te też słuszki, co mi dawno służą, jako na Daniela, Mużyka, Myśliwca mieć respekt, etc. Sługi niech zatrzymają niektóre którzy utciwość umieją zachować, i bycz dobrym przykładem młodszym. Konia swego gniadego Karaśka naznaczam Jego Mści Panu Marszałkowi Koronnemu, cisawego od Pana Marszałka Staroście Wieluńskiemu Stanisławowi, Mazura temuż Staroście, Mrozowatego temuż Stanisławowi Staroście, temuż gliniastego swego stada. Przedborowi białego
ktorzy dawni służą y pilniey, y dostateczniey służeli (są y powinni moi) pusczam tho na zdanie Panow Opiekunow, niech ich ucontentuyą. Są Koniki młodsze są y zrzebcze na Podolu, rozdzielić tho. Komornikow niektorych co dawno służą nieprzepominać. Na the tesz słuszki, co mi dawno służą, yako na Daniela, Mużyka, Mysliwca mieć respekt, etc. Sługi niech zatrzymają niektore ktorzy utciwość umieyą zachować, y bycz dobrym przykładem młodszym. Konia swego gniadego Karaśka naznaczam Je^o^ Mści Panu Marszałkowi Koronnemu, cisawego od Pana Marszałka Staroście Wieluńskiemu Stanisławowi, Mazura temusz Staroście, Mrozowatego themusz Stanisławowi Staroście, temuż gliniastego swego stada. Przedborowi białego
Skrót tekstu: KoniecATest
Strona: 216
Tytuł:
Testament
Autor:
Aleksander Koniecpolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
testamenty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
sobą Panów z tytułami/ jako są u nas Książęta/ Baronowie. etc. ale wszystka szlachta abo Baronowie/ są chłopi Carscy. Jeśli któremu da wioskę jaką (u nich pomieście) abo trochę gruntu/ to nie może spadać na potomki/ jeśli im tego on nie potwierdzi: a jednak przecię chłopi tych abo mużykowie płacą i samemu Carowi części należące z swych pożytków/ i robić mu także muszą. I zatym idzie/ iż każdy na nim polega/ i na skinienie się ogląda Wielkiego Kniazia: a im tam kto jest bogatszy/ tym na więtsze rzeczy Carowi jest obwiązany. Zabiegając zaś sprzysiężeniu przeciw sobie/ przeprowadza familie całe z jednego
sobą Pánow z titułámi/ iáko są v nas Kśiążętá/ Báronowie. etc. ále wszystká szláchtá ábo Báronowie/ są chłopi Cárscy. Iesli ktoremu da wioskę iáką (v nich pomieśćie) ábo trochę gruntu/ to nie może spádáć ná potomki/ iesli im te^o^ on nie potwierdźi: á iednák przećię chłopi tych ábo mużykowie płácą y sámemu Cárowi częśći należące z swych pożytkow/ y robić mu tákże muszą. Y zátym idźie/ iż káżdy ná nim polega/ y ná skinienie się ogląda Wielkiego Kniáźiá: á im tám kto iest bogátszy/ tym ná więtsze rzeczy Cárowi iest obwiązány. Zábiegáiąc záś zprzyśiężeniu przećiw sobie/ przeprowadza fámiliae cáłe z iednego
Skrót tekstu: BotŁęczRel_III
Strona: 58
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. III
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
/ broniąc jego ziemie/ i onego samego na Państwie/ gdy go samiż Moskwa chcieli zabić: bo przez te wytracił potym niezliczoną rzecz swych własnych poddanych. We dwie abo we trzy lata każe popisować po Prowincjach ludzie osobne ku wojnie: a tam też naznaczają syny Bojarskie/ i jak wiele który ma mieć przy sobie mużyków i koni. Kaualleria/ a zwłaszcza bogatszy/ używają karacen i szyszaków z blach subtelnych i pięknych/ które wożą z Persiej/ i włóczeń abo rohatyn: drudzy miewają kawtany z bawełny dobrze natkane/ którym strzały nic nie mogą uczynić: a ci używają łuku/ i niektórzy rusznice/ a wszyscy szabel/ i nożów
/ broniąc iego źiemie/ y onego sámego ná Páństwie/ gdy go sámiż Moskwá chćieli zábić: bo przez te wytráćił potym niezliczoną rzecz swych własnych poddánych. We dwie ábo we trzy látá każe popisowáć po Prouinciách ludźie osobne ku woynie: á tám też náznáczáią syny Boiárskie/ y iák wiele ktory ma mieć przy sobie mużykow y koni. Káuálleria/ á zwłasczá bogátszy/ vżywáią kárácen y szyszakow z blach subtelnych y pięknych/ ktore wożą z Persiey/ y włoczeń ábo rohátyn: drudzy miewáią káwtany z báwełny dobrze nátkáne/ ktorym strzały nic nie mogą vczynić: á ći vżywáią łuku/ y niektorzy rusznice/ á wszyscy szábel/ y nożow
Skrót tekstu: BotŁęczRel_III
Strona: 62
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. III
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
jako w piśmie Z. wszędy Góg z Magogiem (którym nasz Naród niegdy śpiewywał Lelum Polelum) tedyć za tem idzie: że jako Żydowski Magog jest naszem Lachem/ tak też i ich Góg naszem Polachem/ abo Polakiem: co się dostatniej tym Wywodem pokazuje. Stądże lada Żydzie Szlachcica zowie Goj/ a Chłopa Mużyk. Tak tedy tych jako i inszych słów (dorachowawszy się jakie niegdy bęły) że używam za trzeci Justrument abo materią Istoriej mojej/ nie dziwujsię uważny Czytelniku: ponieważ jako widzisz i w nich samych dobrze z rozumianych/ dyszy oczywista prawda niemal wszystkiego jako się co działo. O przybudowaniu na pomienionych trzech Fundamentach Istoriej. Rozdział
iáko w piśmie S. wszędy Gog z Magogiem (ktorym nász Narod niegdy śpiewywał Lelum Polelum) tedyć zá tem idźie: że iáko Zydowski Magog iest nászem Láchem/ ták też y ich Gog nászem Poláchem/ ábo Polakiem: co się dostátniey tym Wywodem pokázuie. Ztądże ládá Zydźie Szláchćicá zowie Goy/ á Chłopá Mużyk. Ták tedy tych iáko y inszych słow (doráchowawszy się iákie niegdy bęły) że vżywam zá trzeći Iustrument ábo máteryą Istoryey moiey/ nie dźiwuysię vważny Czytelniku: ponieważ iáko widźisz y w nich samych dobrze z rozumiánych/ dyszy oczywista prawdá niemal wszystkiego iáko się co dźiáło. O przybudowániu ná pomienionych trzech Fundámentách Istoryey. Rozdźiał
Skrót tekstu: DembWyw
Strona: 24
Tytuł:
Wywód jedynowłasnego państwa świata
Autor:
Wojciech Dembołęcki
Drukarnia:
Jan Rossowski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
języki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1633
Data wydania (nie wcześniej niż):
1633
Data wydania (nie później niż):
1633
abo Królów Żydowskich) niem się pieczętowały. A żeby tym jawniej beło że Magog i Góg Żydowscy/ po naszemu są Lach i Polach/ uważyć potrzeba/ że Scyty wszytkie Żydzi Magogami/ a Regios, to jest Królestwa Polskiego Gogami zowią. Stądże lada żydzię Szlachcica zowie Goj/ a gminnego Możak/ abo z Ruska Mużyk. Bo ponieważ Scythas Regios Polakami a gminnych Lachami zowią/ oczywista rzecz jest/ że to jedni u różnych Góg i Magog co Polach i Lach/ jako Adalbertus i Wojciech/ Feliks i Szczęsny/ Bonauentura i Dobrogost/ etc. Czego szerzej 12. Rozd. Perspektywy dowodzi. Temu tedy Lachowi abo Magogowi gdy starszy Brat
ábo Krolow Zydowskich) niem się pieczętowáły. A żeby tym iáwniey beło że Mágog y Gog Zydowscy/ po nászemu są Lách y Polách/ vważyć potrzebá/ że Scythy wszytkie Zydźi Mágogámi/ á Regios, to iest Krolestwá Polskiego Gogámi zowią. Ztądże ládá żydźię Sláchćicá zowie Goy/ á gminnego Moźak/ ábo z Ruska Mużyk. Bo ponieważ Scythas Regios Polakámi á gminnych Láchámi zowią/ oczywista rzecz iest/ że to iedni v rożnych Gog y Magog co Polach y Lach/ iáko Adalbertus y Woyćiech/ Felix y Sczęsny/ Bonauentura y Dobrogost/ etc. Czego szerzey 12. Rozd. Perspektywy dowodźi. Temu tedy Láchowi ábo Mágogowi gdy stárszy Brát
Skrót tekstu: DembWyw
Strona: 54
Tytuł:
Wywód jedynowłasnego państwa świata
Autor:
Wojciech Dembołęcki
Drukarnia:
Jan Rossowski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
języki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1633
Data wydania (nie wcześniej niż):
1633
Data wydania (nie później niż):
1633
znaczną, broniąc jego ziemie, i onego samego na państwie, gdy go samiż Moskwa chcieli zabić: bo przez te wytracił potym niebliczoną rzecz swych poddanych. We dwie abo we trzy lata każe popisować po Prowincjach ludzie sposobne ku wojnie: a tam tez naznaczają syny Nojarskie, i jak wiele który ma mieć przy sobie mużyków i koni. Kawlleria, a zwłaszcza bogatszy, używając karacen i szyszaków z blach subtelnych i pięknych, które wożą z Persiej, i włóczen abo rohatyn. drudzy miewają kawtany z bawełny dobrze natkane, którym strzałw nic nie mogą uczynić: a ci uziwają łuku, i niektórzy rusznice, a wszyscy szabel, i nożów
znaczną, broniąc iego źiemie, y onego sámego ná państwie, gdy go samiż Moskwá chćieli zábić: bo przez te wytráćił potym niebliczoną rzecz swych poddánych. We dwie ábo we trzy látá káże popisowáć po Provinciách ludźie sposobne ku woynie: á tám tez náznáczáią syny Noiárskie, y iák wiele ktory ma mieć przy sobie mużykow y koni. Káwlleria, á zwłaszczá bogátszy, używáiąc kárácen y szyszakow z blách subtelnych y pięknych, ktore wożą z Persiey, y włoczen ábo rohatyn. drudzy miewáią káwtany z bawełny dobrze nátkáne, ktorym strzałw nic nie mogą uczynić: á ći uźywáią łuku, y niektorzy rusznice, á wszyscy szábel, y nożow
Skrót tekstu: MurChwałPam
Strona: T4
Tytuł:
Pamiętnik albo Kronika Pruskich Mistrzów i Książąt Pruskich
Autor:
Mikołaj Chwałkowski
Drukarnia:
Jan Tobiasz Keller
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
geografia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1712
Data wydania (nie wcześniej niż):
1712
Data wydania (nie później niż):
1712