Wojsko swoje w Batalią, i zakrył prawe swoje Skrzydło Regimentem Dragońskim, i Partią znaczną Granatyerów, sam zaś Król J. M. całą noc nie zsiadał z konia, lubo gwałtowny deszcz aż do dnia nie przestawał.
Die 1. Augusti Wojsko J. K. M., ruszyło się barzo rano, chcąc Nieprzyjaciela nadegnać i dokonać, ale go i widzieć nie mogło. Nawet i Tatarskie Chorągwie, aż go pod samę nagnały Rygę. Uchodzących jednak po chrustach i przeprawach na kilkaset pobili i żywcem nabrali. Wszytkich rachują pobitych na 400. Żywcem do Augustburgu odesłanych na 200. w Wojsku I. K. Mci mała szkoda, tylko dwóch
Woysko swoie w Batálią, y zákrył práwe swoie Skrzydło Regimentem Drágonskim, y Partyą znaczną Granatyerow, sąm záś Krol J. M. cáłą noc nie zśiádał z koniá, lubo gwałtowny deszcz áż do dniá nie przestawał.
Die 1. Augusti Woysko J. K. M., ruszyło się barźo ráno, chcąc Nieprzyiaćielá nadegnáć y dokonáć, ale go y widźiec nie mogło. Náwet y Tátarskie Chorągwie, áż go pod sámę nágnáły Rygę. Vchodzących iednák po chrustách y przepráwách ná kilkáset pobili y żywcem nábráli. Wszytkich ráchuią pobitych ná 400. Zywcem do Augustburgu odesłánych ná 200. w Woysku I. K. Mći máła szkodá, tylko dwoch
Skrót tekstu: RelWyj
Strona: 8
Tytuł:
Relacja wyjazdu jego królewskiej mości z Warszawy
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
wiadomości prasowe i druki ulotne
Gatunek:
relacje
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1700
Data wydania (nie wcześniej niż):
1700
Data wydania (nie później niż):
1700