, konie zaś po wszystkich pułkach uczyniły okrutne pryskanie prawie az serca przyrastało i wszyscy to sądzili pro bono omine, jakoż i tak się stało. Poszlismy tedy tem traktem od międzyrzecza przechodziło wojsko pagórek z którego widać było jeszcze granicę polską i miasta jaki taki obejrzawszy się pomyślił sobie Miła Ojczyzno czy cię tez już więcej oglądać będę obejmowała jakas tęskność zrazu, puko blisko domu: ale skorośmy się już za Ordę przeprawili jak ręką odjął. A dalej poszedszy już się i o Polsce zapomniało, Przyjęli nas tedy Prusacy dosyć honorifice, wysławszy komisarzów swoich jeszcze za Ordę pierwszy tedy prowiant dano nam pod kiestrzynem i tak dawano wszędy pukośmy kurfistrzowskiego państwa nie przeszli
, konie zas po wszystkich pułkach uczyniły okrutne pryskanie prawie az serca przyrastało y wszyscy to sądzili pro bono omine, iakoz y tak się stało. Poszlismy tedy tem traktem od międzyrzecza przechodziło woysko pagorek z ktorego widac było jeszcze granicę polską i miasta iaki taki obeyrzawszy się pomyslił sobie Miła Oyczyzno czy cię tez iuz więcey oglądać będę obeymowała jakas tęskność zrazu, puko blisko domu: ale skorosmy się iuż za Ordę przeprawili iak ręką odiął. A daley poszedszy iuz się y o Polszcze zapomniało, Przyięli nas tedy Prusacy dosyc honorifice, wysławszy komissarzow swoich ieszcze za Ordę pierwszy tedy prowiant dano nąm pod kiestrzynem i tak dawano wszędy pukosmy kurfistrzowskiego panstwa nie przeszli
Skrót tekstu: PasPam
Strona: 54
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Jan Chryzostom Pasek
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1656 a 1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1656
Data wydania (nie później niż):
1688
-korzeń go we mnie/ jako najgłębiej/ i szerzej/ abyć z-niego wyrastały bujne cnot świętych i uczynków dobrych wszytkich owoce/ którebyś ty zbierał sobie/ na ukochanie najświętszej woli twojej/ i na wysławienie najzacniejszego majestatu/ niezmierzonej godności twojej.
5. Daj mi mój Panie miłość twoję szeroką/ któraby obejmowała wszytko to/ co ty w-tobie i dla ciebie miłować każesz/ a odrzucała wszytko to/ czego ty miłować nie kazesz/ niech moja miłość miłuje wszytkie przykazania/ i wszytkie rady twoje/ które stanowi memu służą/ niech miłość moja miłuje wszytkie rzeczy stworzone/ ile twoje/ i z-ciebie/ i do ciebie mi pomocą są
-korzeń go we mnie/ iáko naygłębiey/ i szerzey/ ábyć z-niego wyrastáły buyne cnot świętych i vczynkow dobrych wszytkich owoce/ ktorebyś ty zbierał sobie/ ná vkochánie nayświętszey woli twoiey/ i ná wysłáwienie nayzacnieyszego máiestatu/ niezmierzoney godnośći twoiey.
5. Day mi moy Pánie miłość twoię szeroką/ ktoraby obeymowáłá wszytko to/ co ty w-tobie i dla ćiebie miłowáć każesz/ á odrzucáłá wszytko to/ czego ty miłowáć nie kazesz/ niech moiá miłość miłuie wszytkie przykazánia/ i wszytkie rády twoie/ ktore stanowi memu służą/ niech miłość moiá miłuie wszytkie rzeczy stworzone/ ile twoie/ i z-ćiebie/ i do ćiebie mi pomocą są
Skrót tekstu: DrużbDroga
Strona: 342
Tytuł:
Droga doskonałości chrześcijańskiej
Autor:
Kasper Drużbicki
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1665
Data wydania (nie wcześniej niż):
1665
Data wydania (nie później niż):
1665