podła: „Moja gospodyni Prosi Waszmości barzo, panno Magdaleno, Na godzinkę do siebie, albo krócej, jeno Waszeć da ssać dziecięciu, bo panny Doroty Nie masz, a panna Halszka poszła na zaloty, Bo się nam ledwie Wojtuś z płaczu nie rozpuknie.” Śmieję się w sobie, a ta, skoro ją ofuknie: „Idź precz, a powiedz pani, brzydka mocy — prawi – Kiedy kto błazna pośle, że mu nic nie sprawi.” 254. WYGODA Z DŁUGÓW
Kto chce gromadno chodzić, nie chowając sługi, Zaciągnąć u pachołków chudych drobne długi. Odżałujeszli mięsa sztuki, wina szkleńce, Będziesz miał po Krakowie dosyć
podła: „Moja gospodyni Prosi Waszmości barzo, panno Magdaleno, Na godzinkę do siebie, albo krócej, jeno Waszeć da ssać dziecięciu, bo panny Doroty Nie masz, a panna Halszka poszła na zaloty, Bo się nam ledwie Wojtuś z płaczu nie rozpuknie.” Śmieję się w sobie, a ta, skoro ją ofuknie: „Idź precz, a powiedz pani, brzydka mocy — prawi – Kiedy kto błazna pośle, że mu nic nie sprawi.” 254. WYGODA Z DŁUGÓW
Kto chce gromadno chodzić, nie chowając sługi, Zaciągnąć u pachołków chudych drobne długi. Odżałujeszli mięsa sztuki, wina szkleńce, Będziesz miał po Krakowie dosyć
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 303
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
swej ochoty. Pośle szynkarka znowu parę garcy wina, Co pierścień ważył; więcej gdy się upomina, Prosi owa o drugi zastaw dla pamięci: Dosyć dała na złoto, nic jej po pieczęci. „Nie masz — rzecze — monety? Więc guzy od suknie.” „Bodajże ją zabito! — sługę pan ofuknie — Abo ślepa w sygnecie — wyszedszy do sieni — Sto razy kosztowniejszych niż złoto kamieni?” „Tak powiada — rzecze ów — że siedzi przy forcie Zamkowej, co rznie takie kamienie po orcie. Wierzy-ć ona, że drogie, ale u Waszeci; Choć diament, choć rubin kura znajdzie w śmieci,
swej ochoty. Pośle szynkarka znowu parę garcy wina, Co pierścień ważył; więcej gdy się upomina, Prosi owa o drugi zastaw dla pamięci: Dosyć dała na złoto, nic jej po pieczęci. „Nie masz — rzecze — monety? Więc guzy od suknie.” „Bodajże ją zabito! — sługę pan ofuknie — Abo ślepa w sygnecie — wyszedszy do sieni — Sto razy kosztowniejszych niż złoto kamieni?” „Tak powiada — rzecze ów — że siedzi przy forcie Zamkowej, co rznie takie kamienie po orcie. Wierzy-ć ona, że drogie, ale u Waszeci; Choć dyjament, choć rubin kura znajdzie w śmieci,
Skrót tekstu: PotPoczKuk_III
Strona: 423
Tytuł:
Poczet herbów szlachty
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
herbarze
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
/ są i pułtora/ są dwa/ tak w Koronnych Klinotach/ jako widzieć/ i w Herbach postronnych/ Czem pułtrzecia w Pilawie? mniemąm z tej przyczyny/ Ze o Krzysz Pański czyni/ więcej nisz kto inny. Resolutia siłę może.
ZIjechał się Mazur z Niemcem/ wciasny bardzo drodze/ Wara zdrogi/ ofuknie Niemca/ Mazur srodze. Ustępujże Pludraku/ bo poznasz podkanie/ I co wczora drugiemu/ wnet się tobie stanie. Spyta Niemiec zstąpiwszy/ bo o sobie zwątpił/ Co takiego? byś nietchorz/ jabym ci był zstąpił. Już ze teraz Pan Hanus/ niechaj będzie Quita/ Gotowy Fryd/ gdy trafi/
/ są y pułtorá/ są dwá/ ták w Koronnych Klinotách/ iáko widźieć/ y w Herbách postronnych/ Czem pułtrzećiá w Piláwie? mniemąm z tey przyczyny/ Ze o Krzysz Páński czyni/ więcey nisz kto iny. Resolutia śiłę może.
ZIiechał się Mázur z Niemcem/ wćiásny bárdzo drodze/ Wárá zdrogi/ ofuknie Niemcá/ Mazur srodze. Vstępuyże Pludraku/ bo poznasz podkánie/ Y co wczorá drugiemu/ wnet sie tobie stánie. Spyta Niemiec zstąpiwszy/ bo o sobie zwątpił/ Co tákiego? byś nietchorz/ iabym ći był zstąpił. Iusz ze teraż Pán Hánus/ niechay bęndźie Quitá/ Gotowy Fryd/ gdy tráfi/
Skrót tekstu: KochProżnEp
Strona: 46
Tytuł:
Epigramata polskie
Autor:
Wespazjan Kochowski
Drukarnia:
Wojciech Górecki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1674
Data wydania (nie wcześniej niż):
1674
Data wydania (nie później niż):
1674
poszła puścizna mego Syna ciury? Czemuż nie z apostołów albo uczniów który (O Dziecię na tym świecie utrapionej Matki!), Ale bierze po tobie miejski siepacz spadki!” ... URĄGANIE (456)
Gdy tak wisiał przy drodze Pan, nie tylko z suknie, Ale z skóry odarty, każdy go ofuknie Z mijających, każdy się językiem nań sroży: „Anoż teraz ten, który burzy kościół boży I znowu go we trzech dniach, tak jako był, stawia! Czemuż się dzisia z swoją mocą nie objawia? Jeśliś Syn Boży, łacno możesz sobie radzić, Możesz się z tego krzyża na ziemię sprowadzić
poszła puścizna mego Syna ciury? Czemuż nie z apostołów albo uczniów który (O Dziecię na tym świecie utrapionej Matki!), Ale bierze po tobie miejski siepacz spadki!” ... URĄGANIE (456)
Gdy tak wisiał przy drodze Pan, nie tylko z suknie, Ale z skóry odarty, każdy go ofuknie Z mijających, każdy się językiem nań sroży: „Anoż teraz ten, który burzy kościół boży I znowu go we trzech dniach, tak jako był, stawia! Czemuż się dzisia z swoją mocą nie objawia? Jeśliś Syn Boży, łacno możesz sobie radzić, Możesz się z tego krzyża na ziemię sprowadzić
Skrót tekstu: PotZacKuk_I
Strona: 591
Tytuł:
Nowy zaciąg ...
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1680
Data wydania (nie wcześniej niż):
1680
Data wydania (nie później niż):
1680
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
pytał/ umiesz pacierz/ chłop. Nieumiem. Ksiądz. To grzech/ chłop. Przetoć go nieumiem że grzech/ Ksiądz. A bywasz w kościele/ chłop. Niebywam/ ksiądz. To źle/ chłop/ przetoć tatusiu niebywam że źle. Księdzu już markotno z niem było/ i ofuknie go/ mówiąc. Cóż pleciesz. Chłop/ opałki/ koszałki/ kobiałki. Ze to już Księdzu dogorlił/ chciał go odepchnąć/ i mówi mu. A długoż tego będzie. Chłop. Będzie rok/ i dwie Lecie/ kiedy się mocno uplecie. Ksiądz widząc błazna/ poszedł od niego. On poszedł do
pytał/ vmiesz paćierz/ chłop. Nieumiem. Xiądz. To grzech/ chłop. Przetoć go nievmiem że grzech/ Xiądz. A bywasz w kośćiele/ chłop. Niebywam/ xiądz. To źle/ chłop/ przetoć tatuśiu niebywam że źle. Xiędzu iuż márkotno z niem było/ y ofuknie go/ mowiąc. Coż plećiesz. Chłop/ opałki/ koszałki/ kobiałki. Ze to iuż Xiędzu dogorlił/ chćiał go odepchnąć/ y mowi mu. A długoż tego będźie. Chłop. Będźie rok/ y dwie Lećie/ kiedy się mocno vplećie. Xiądz widząc błazná/ poszedł od niego. On poszedł do
Skrót tekstu: FraszNow
Strona: D2v
Tytuł:
Fraszki nowe sowizrzałowe
Autor:
Jan z Kijan
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1615
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1615