jest kamieniem. 755. Na tejże obraz.
Sławni mistrzowie gładkość dlatego malują, By to trwało w obrazie, co lata ujmują. Pęzlem nie umiem, piórem ozdobną cię czynię, Niechaj to trwa w mych wierszach, co w obrazie ginie. Godnaś Anno, żeby cię Apeles malował, A uczony Apollo wierszem opisował. 756. O tejże.
Synu wdzięcznej Cyprydy, czemu twoje strzały Oziębłe w kawalerach sprawują zapały? Że tak ślicznego kwiatu rano nie zbierają, I leniwo tak drogą korzyść ubiegają. Wie snadź szczęście, komu ten klejnot zachowuje, I samą zwłoką trwalsze uciechy gotuje. Trzykroć szczęśliwym może nazwać siebie, Kto ten klejnot
jest kamieniem. 755. Na tejże obraz.
Sławni mistrzowie gładkość dlatego malują, By to trwało w obrazie, co lata ujmują. Pęzlem nie umiem, piorem ozdobną cię czynię, Niechaj to trwa w mych wierszach, co w obrazie ginie. Godnaś Anno, żeby cię Apelles malował, A uczony Apollo wierszem opisował. 756. O tejże.
Synu wdzięcznej Cyprydy, czemu twoje strzały Oziębłe w kawalerach sprawują zapały? Że tak ślicznego kwiatu rano nie zbierają, I leniwo tak drogą korzyść ubiegają. Wie snadź szczęście, komu ten klejnot zachowuje, I samą zwłoką trwalsze uciechy gotuje. Trzykroć szczęśliwym może nazwać siebie, Kto ten klejnot
Skrót tekstu: TrembWierszeWir_II
Strona: 228
Tytuł:
Wiersze
Autor:
Jakub Teodor Trembecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty, pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1643 a 1719
Data wydania (nie wcześniej niż):
1643
Data wydania (nie później niż):
1719
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Wirydarz poetycki
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Aleksander Brückner
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo dla Popierania Nauki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1911
tę w czym naruszył. Dany w Rzymie 30. dnia Marca. To tedy Organum/ na którym samym Papieskia Monarchia polega/ zmyślone/ wirutnie kłamliwe/ i od Papieża niewiem którego/ jako i Księgi Conformitatum, podrzucone/ wielą Argumentów pokaże/ z których ten Pierwszy: Tak wiele Hisoryków najdujemy którzy sprawy Konstantyna Wielkiego opisowali/ żadnego jednak pewnej wiary Autora niemasz/ któryby o niezmiernym tym niepotrzebnym i nie słusznym marnotrawstwie namniejszą wzmiankę uczynił. Mianowicie Eusebiusz/ który pięć ksiąg o jego żywocie napisał: Socrates/ Teodorytus/ Euagrius/ Rufinus/ Eutropius/ Paulus Diaconus/ Orosius/ Beda/ Zonaras/ Niceforus/ którzy niepodobna rzecz/ jeśliby
tę w cżym náruszył. Dány w Rzymie 30. dnia Márcá. To tedy Orgánum/ ná ktorym sámym Papieskia Monárchia polega/ zmyślone/ wirutnie kłamliwe/ y od Papieżá niewiem ktorego/ iáko y Kśięgi Conformitatum, podrzucone/ wielą Argumentow pokaże/ z ktorych ten Pierwszy: Ták wiele Hisorikow náyduiemy ktorzy spráwy Constántiná Wielkiego opisowáli/ żadnego iednák pewney wiáry Authorá niemász/ ktoryby o niezmiernym tym niepotrzebnym y nie słusznym márnotrawstwie namnieyszą wzmiankę vcżynił. Miánowićie Eusebiusz/ ktory pięć kśiąg o iego żywoćie nápisał: Socrátes/ Theodoritus/ Euágrius/ Rufinus/ Eutropius/ Paulus Diáconus/ Orosius/ Bedá/ Zonáras/ Nicephorus/ ktorzy niepodobna rzecż/ ieśliby
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 58
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
. Tres vidit, et vnum adorauit. Czemuś nie trzema się pokłonił/ ponieważ ich trzech być wespół widział? Odpowiada Augustyn święty i mówi: I kiedy pismo święte mówi w księgach Deuteronomij, Deus Deus noster, Deus vnus est. nie dla tego trzy razy kładzie to słowo Deus, aby nam trzech Bogów miał opisować/ ale żeby nam pokazał/ iż jeden Bóg nasz jest trojaki w osobach swoich. I dla tego mówi Adrianus Fini, Także też gdy Dawid święty mówi; . Przez to trzykroć położone słowo Deus, rozumieją się trzy persony Trójce przenaświętszej. A kiedy mówi Metauant eum, nõeos. rozumie się jedna istność natury Boskiej/
. Tres vidit, et vnum adorauit. Czemuś nie trzemá się pokłonił/ ponieważ ich trzech bydź wespoł widźiał? Odpowiáda Augustyn święty y mowi: Y kiedy pismo święte mowi w kśięgách Deuteronomij, Deus Deus noster, Deus vnus est. nie dla tego trzy rázy kłádźie to słowo Deus, áby nam trzech Bogow miał opisowáć/ ále żeby nam pokazał/ iż ieden Bog nász iest troiáki w osobách swoich. Y dla tego mowi Adrianus Fini, Tákże też gdy Dawid święty mowi; . Przez to trzykroć położone słowo Deus, rozumieią się trzy persony Troyce przenaświętszey. A kiedy mowi Metauant eum, nõeos. rozumie się iedná istność nátury Boskiey/
Skrót tekstu: StarKaz
Strona: 11
Tytuł:
Arka testamentu zamykająca w sobie kazania niedzielne cz. 2 kazania
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649
temu.
LINIE u Chieromancistów mają swoje Imiona, jako to Linea vitae. Lineá Naturalis, Linea Mensalis; Linea Hepatis, mniej pryncypalne Via Solis, Via Lactea, Cingulus Veneris, Linea Martis, Linea Suturni I dosyć namienić o tej Scjency, alias musiałbym tu Figuras delineować, i każde linie i jej własność opisować, co ninac i mnie i Czytelnikowi nie zda się ile kiedy napisano,
In manibus propriis non est mea sorsque satusque, In manibus Domini sorsque salusque mea.
To jest:
Nie w moich własnych rękach szczęścia, zdrowia losy, Wtych Rękach szczęćcie, zdrowie. co włada Niebiosy.
FIZIOGNOMÓW i CHIROMANOISTÓW censuruie Iuvenalis w
temu.
LINIE u Chieromancistow maią swoie Imiòna, iako to Linea vitae. Lineá Naturalis, Linea Mensalis; Linea Hepatis, mniey pryncypalne Via Solis, Via Lactea, Cingulus Veneris, Linea Martis, Linea Suturni Y dosyc namienić o tey Scyency, alias musiałbym tu Figuras delineować, y każde linie y iey włásność opisować, co ninac y mnie y Cżytelnikowi nie zda się ile kiedy napisano,
In manibus propriis non est mea sorsque satusque, In manibus Domini sorsque salusque mea.
To iest:
Nie w moich własnych rękach szczęścia, zdrowia losy, Wtych Rękach szczęćcie, zdrowie. co włada Niebiosy.
FIZIOGNOMOW y CHIROMANOISTOW censuruie Iuvenalis w
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 184
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
dawania pieniędzy zaniechawszy, zaraz nazajutrz komisarze jego wojsko do Missy, którego po czesku Srybrem zowią, pomknęli. ROZDZIAŁ XXIX. O POPISIE I ODLICZENIU ŻOŁDU. W Srybrze srebro biorą. Strzelaniem foremni. Neutralistowie zdrajcy Mat. 7. w Ewangelii opisani. Wszedłszy w Frankonią, którędy postępowali, (Luc. 16 Ewangelia neutralisty opisowała) chcieli się przez neutralisty przebijać. Cierpliwości Elearskiej znak cudowny. Hojność biskupa Wircburskiego, baczenie jego na żołnierstwo. Hetmańskie listowne witanie Elearów.
Za fortunnym pomienionym według Ewangelii ś. kłatowskim głodem, w Srybrze 3 dnia lipca żołd swój Elearowie od cesarza j. m. we srebrze według postanowienia w przeszłym rozdz. opisanego odebrali
dawania pieniędzy zaniechawszy, zaraz nazajutrz komisarze jego wojsko do Missy, którego po czesku Srybrem zowią, pomknęli. ROZDZIAŁ XXIX. O POPISIE I ODLICZENIU ŻOŁDU. W Srybrze srebro biorą. Strzelaniem foremni. Neutralistowie zdrajcy Mat. 7. w Ewangielii opisani. Wszedłszy w Frankonią, którędy postępowali, (Luc. 16 Ewangielia neutralisty opisowała) chcieli się przez neutralisty przebijać. Cierpliwości Elearskiej znak cudowny. Hojność biskupa Wircburskiego, baczenie jego na źołnierstwo. Hetmańskie listowne witanie Elearów.
Za fortunnym pomienionym według Ewangielii ś. kłatowskim głodem, w Srybrze 3 dnia lipca żołd swój Elearowie od cesarza j. m. we srebrze według postanowienia w przeszłym rozdz. opisanego odebrali
Skrót tekstu: DembPrzew
Strona: 82
Tytuł:
Przewagi elearów polskich
Autor:
Wojciech Dembołęcki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Biblioteki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1859
/ że każdy kto o nim pisał/ swoje zdanie miedzy ludzie podał/ jako się tego możesz naczytać tak u Arystotelesa/ Diodorum Siculum, Plinium, Polibium, i Ouidium; jako i w Peregrinaciej możesz to znaleźć Książęcia Radziwiła Wojewody Wileńskiego/ szeroko pisze o niem. Moje przedsięwzięcie że nie jest to/ abym miał opisować rzeki wszystkie/ przeto więcej nic nie przydaję tylko to. iż w Nilu woda jest barzo dobra i zdrowa/ a to dla tych przyczyn/ że gorąca słoneczne w onych krajach nie psują wody Nilowej/ ale raczej zachowują/ jako powiadali Filozofowie Memfites/ to jest Egipscy: a to z tej przyczyny/ bo rzeka ta
/ że każdy kto o nim pisał/ swoie zdánie miedzy ludźie podał/ iako się te^o^ możesz nácżytáć ták v Aristotelesá/ Diodorum Siculum, Plinium, Polybium, y Ouidiũ; iáko y w Peregrináciey możesz to ználeść Kśiażęćia Rádźiwiła Woiewody Wilenskiego/ szeroko pisze o niem. Moie przedśięwźięćie że nie iest to/ abym miał opisowáć rzeki wszystkie/ przeto więcey nic nie przydáię tylko to. iż w Nylu wodá iest bárzo dobra y zdrowa/ a to dla tych przycżyn/ że gorącá słonecżne w onych kráiach nie psuią wody Nylowey/ ale racżey záchowuią/ iáko powiádáli Philozophowie Memphites/ to iest Aegypscy: á to z tey przycżyny/ bo rzeká tá
Skrót tekstu: SykstCiepl
Strona: 40.
Tytuł:
O cieplicach we Skle ksiąg troje
Autor:
Erazm Sykstus
Drukarnia:
Krzysztof Wolbramczyk
Miejsce wydania:
Zamość
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1617
Data wydania (nie wcześniej niż):
1617
Data wydania (nie później niż):
1617
ślągi, ma mieć nad zamiar, buki, kaby, szołdry, handele, okładziny, cewie, palce, drzewo kernarowe, wały, drabiny, drzewka leśnicze i świerzyckie, piwa, sery etc., żelaza, czopy, obręcze, szpernale, krokwy i w snopach może mieć; dla przypadków szkód przez niego szkoda opisować, aby się dobry nie psował etc., jednak podżupek uważny zabieżny temu, zrozumiawszy jego postępki.
Pp. stygarowie przy osadach mają być, osadziwszy i z pp. warcabnikami się rozmówiwszy, po robotniku na dół zjechać, robotę kopacką mają rozumieć, ostrożni na bankowania, doręb kopackich doglądać, także kieratów i poleni
ślągi, ma mieć nad zamiar, buki, kaby, szołdry, handele, okładziny, cewie, palce, drzewo kernarowe, wały, drabiny, drzewka leśnicze i świerzyckie, piwa, sery etc., żelaza, czopy, obręcze, szpernale, krokwy i w snopach może mieć; dla przypadków szkód przez niego szkoda opisować, aby się dobry nie psował etc., jednak podżupek uważny zabieżny temu, zrozumiawszy jego postępki.
Pp. stygarowie przy osadach mają być, osadziwszy i z pp. warcabnikami się rozmówiwszy, po robotniku na dół zjechać, robotę kopacką mają rozumieć, ostrożni na bankowania, doręb kopackich doglądać, także kieratów i poleni
Skrót tekstu: InsGór_1
Strona: 51
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1615 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
DO CZYTELNIKA
Nie dziwuj się, żem taki tytuł książce dała, żem ją przez treny opisować chciała, Bo życie ludzkie jednem trenem sądzę; kto czytasz, wybacz, jeżeli w tym błądzę! Bo słusznie, byśmy one śpiewać mieli, iże w marnościach prózno czas trawili. Porachuj każdy swój wiek od młodości, czy nie naliczysz więcej w nim gorzkości, Niżeli pociech, co się znajdowały; a te,
DO CZYTELNIKA
Nie dziwuj się, żem taki tytuł książce dała, żem ją przez treny opisować chciała, Bo życie ludzkie jednem trenem sądzę; kto czytasz, wybacz, jeżeli w tym błądzę! Bo słusznie, byśmy one śpiewać mieli, iże w marnościach prózno czas trawili. Porachuj każdy swój wiek od młodości, czy nie naliczysz więcej w nim gorzkości, Niżeli pociech, co się znajdowały; a te,
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 1
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
Ezop wygada: „A to dowodnie - powiada - Żebyś się nie dowiedziała, iżeć ojca śmierć zabrała.” Krzyknę: „Czy wiesz-że to pewnie? Czy mię turbujesz daremnie?” Leć on znowu twierdzi tego, mówiąc, że nic pewniejszego. Kasztelanic wygadał się o śmierci mego ojca.
Cóż tu dalej opisować? Może się każdy miarkować, Co żale zwykły przynosić Nacóż ja mam znowu głosić?! Zwłaszcza, że znikąd ratunku nie będę mieć w tym frasunku. Nadziejem wszystkę straciła, kiedym już ojca pozbyła.
Nie wiem, co się dzieje ze mną! Ledwo słyszę, co nade mną Woła co wspomniona owa, bo
Ezop wygada: „A to dowodnie - powiada - Żebyś się nie dowiedziała, iżeć ojca śmierć zabrała.” Krzyknę: „Czy wiesz-że to pewnie? Czy mię turbujesz daremnie?” Leć on znowu twierdzi tego, mówiąc, że nic pewniejszego. Kastelanic wygadał się o śmierci mego ojca.
Cóż tu dalej opisować? Może się każdy miarkować, Co żale zwykły przynosić Nacóż ja mam znowu głosić?! Zwłaszcza, że znikąd ratunku nie będę mieć w tym frasunku. Nadziejęm wszystkę straciła, kiedym już ojca pozbyła.
Nie wiem, co się dzieje ze mną! Ledwo słyszę, co nade mną Woła co wspomniona owa, bo
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 41
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935
krewność zachodziła, która trudność uczyniła. Król J. M. teraźniejszy miał był wesele sprawić, ale że nie rychło postrzegli, że krewność, nie chce dać nuncyjusz dyspensy.
Dyspensy nie pozwolono, aż do Rzymu słać kazano. ŻYCIA JEDNEJ SIEROTY
A tu z wesela zmówiny, bardzo piękne zaręczyny. Na cóż ich mam opisować? może się każdy miarkować, Że ten, który je sprawował, pewnie dobrze ordynował. Więc że zaręczyny miasto wesela sprawuje.
Zwłaszcza na miejscu publicznym, przy zgromadzeniu tak licznym Państwa i króla samego, czyż nie dostawało czego Oratorowi? Przyznaję temu, co pierścień oddaje, Godzien, żeby go słuchano; podstolim go
krewność zachodziła, która trudność uczyniła. Król J. M. teraźniejszy miał był wesele sprawić, ale że nie rychło postrzegli, że krewność, nie chce dać nuncyjusz dyspensy.
Dyspensy nie pozwolono, aż do Rzymu słać kazano. ŻYCIA JEDNEJ SIEROTY
A tu z wesela zmówiny, bardzo piękne zaręczyny. Na cóż ich mam opisować? może się każdy miarkować, Że ten, który je sprawował, pewnie dobrze ordynował. Więc że zaręczyny miasto wesela sprawuje.
Zwłaszcza na miejscu publicznym, przy zgromadzeniu tak licznym Państwa i króla samego, czyż nie dostawało czego Oratorowi? Przyznaję temu, co pierścień oddaje, Godzien, żeby go słuchano; podstolim go
Skrót tekstu: StanTrans
Strona: 85
Tytuł:
Transakcja albo opisanie całego życia jednej sieroty
Autor:
Anna Stanisławska
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1685
Data wydania (nie wcześniej niż):
1685
Data wydania (nie później niż):
1685
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ida Kotowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1935