ruszył do Litwy, i tam Wiary z. nauczać kazał Pospólstwo gdzie z wielkiemi tumultami cisneli się do Chrztu Z. a Król dla każdego z nich rozdawać kazał suknie białe sukienne, i odtąd Litwa sukien poczęła zażywać, bo przedtym tylko Płócienne nosili. Król także w Wilnie Kościół Katedralny fundował, i innych 7. Parafialnych w Powiatach 7. potym Królowa do Polski wróciła, a Król koło Religii w Litwie pracując został się, i Skirgella Brata osadził na rządzie Księstwa Litewskiego, o co zazdrosny Witold poszedł do Krzyżaków, i po kilka razy najeżdżał z niemi i rabował Litwę, Król zaś widząc Skirgella niezdolnego na odpór Krzyżakom wezwał Polaków na Starostwo
ruszył do Litwy, i tam Wiary s. nauczać kazał Pospólstwo gdźie z wielkiemi tumultami ćisnéli się do Chrztu S. á Król dla każdego z nich rozdawać kazał suknie białe sukienne, i odtąd Litwa sukien poczęła zażywać, bo przedtym tylko Płoćienne nosili. Król także w Wilnie Kośćiół Katedralny fundował, i innych 7. Parafialnych w Powiatach 7. potym Królowa do Polski wróćiła, á Król koło Religii w Litwie pracując został śię, i Skirgella Brata osadźił na rządźie Xięstwa Litewskiego, o co zazdrosny Witold poszedł do Krzyżaków, i po kilka razy najeżdżał z niémi i rabował Litwę, Król zaś widząc Skirgella niezdolnego na odpór Krzyżakom wezwał Polaków na Starostwo
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 49
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
. Król Jagiełło Litt: Szlachcie Polskie Herby rozdał, i powtórnie Litwę przyłączył do Polski naznaczywszy miejsce w Senacie Biskupom i Senatorom Litt: i Ministeria dla nich kreował, takim porządkiem jak w Polsce. Tegoż Roku Zmudź Wiarę Z. przyjęła przy odprawowanych Missjach samego Króla i w Miednikach im Król Katedrę fundował, i wiele Parafialnych Kościołów. R. 1414. Król z Witoldem zebrawszy wojska Prusy nawiedzili, o niedotrzymanie Pokoju przez niewypłaconą pensyą coroczną i już Poczęli fortece[...] odbierać, ale Nuncjuz Imieniem Jana XIII. Papieża wyprosił dla nich przedłużenie wojny na dwie lecie, upewniając że Koncylium Konstancjeńskie tę sprawę miało zakończyć, ale nic z tego nie było jako
. Król Jagiełło Litt: Szlachćie Polskie Herby rozdał, i powtórnie Litwę przyłączył do Polski naznaczywszy mieysce w Senaćie Biskupom i Senatorom Litt: i Ministerya dla nich kreował, takim porządkiem jak w Polszcze. Tegoż Roku Zmudź Wiarę S. przyjéła przy odprawowanych Missyach samego Króla i w Miednikach im Król Katedrę fundował, i wiele Parafialnych Kośćiołów. R. 1414. Król z Witoldem zebrawszy woyska Prusy nawiedźili, o niedotrzymanie Pokoju przez niewypłaconą pensyą coroczną i już poczéli fortece[...] odbierać, ale Nuncjuz Imieniem Jana XIII. Papieża wyprośił dla nich przedłużenie woyny na dwie lećie, upewniając że Concylium Konstancyenskie tę sprawę miało zakończyć, ale nic z tego nie było jako
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 53
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
Doktorowie mieszkają, i Profesorowie jak Świeckie tak Duchowne Prawa dyktujący. Doktorowie zaś Medycyne w swoich Domach mieszkają, ale Lekcje dyktować powinni w większym Kolegium w Lektórium Galeni.
Ma przytym Akademia 7. Burs fundacjalnych dla Młodzi ubogiej Szlachty; Ma i Szkoły pomniejsze od Infimy aż do Filozofii. Do Jurysdykcyj ich należą i Szkoły Parofialne, których jest 14.
Od Akademii Krakowskiej dependują i insze Akademie Polskie; jako w Poznaniu, Nowym Mieście, Widawie, w Białej Książąt Radziwiłłów, w Chełmży, we Lwowie, i innych około 40.
Zamojska Akademia nie dependuje od Krakowskiej, bo ma swego Rektora, Doktorów, Profesorów, i równemi szczyci się Przywilejami
Doktorowie mieszkają, i Professorowie jak Swieckie tak Duchowne Prawa dyktujący. Doktorowie zaś Medycynae w swoich Domach mieszkają, ale Lekcye dyktować powinni w większym Collegium w Lektorium Galeni.
Ma przytym Akademia 7. Burs fundacyalnych dla Młodźi ubogiey Szlachty; Ma i Szkoły pomnieysze od Infimy aż do Filozofii. Do Jurysdykcyi ich należą i Szkoły Parofialne, których jest 14.
Od Akademii Krakowskiey dependują i insze Akademie Polskie; jako w Poznaniu, Nowym Mieśćie, Widawie, w Białey Xiążąt Radźiwiłłów, w Chełmży, we Lwowie, i innych około 40.
Zamoyska Akademia nie dependuje od Krakowskiey, bo ma swego Rektora, Doktorów, Professorów, i równemi szczyći śię Przywilejami
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 195
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
mu ani noża, ani widelec, nie goląc go, ale przystrzygając nożyczkami brodę. Taką tedy miałem od starosty starodubowskiego relacją.
Lubo rzecz partykularną, ale dla przykładu jak czasem niewinnie może być kto posądzony, zdaje mi się wyrazić, iż podczas świąt Bożego Narodzenia na pierwszy dzień, spiesząc rano na jutrznią do Wysockiego parafialnego kościoła z bratem moim, teraźniejszym pułkownikiem, przewłoczyliśmy koszule. Ja prędzej przewlókłszy się, jak leżała szpinka brata mego na stoliku, nie patrząc, jeżeli moją chłopiec wyjął z mojej koszuli, wziąłem braterską szpinkę, a brat mój nie znalazłszy swojej szpinki, rozumiał, że zginęła, i tak pojechaliśmy do kościoła.
mu ani noża, ani widelec, nie goląc go, ale przystrzygając nożyczkami brodę. Taką tedy miałem od starosty starodubowskiego relacją.
Lubo rzecz partykularną, ale dla przykładu jak czasem niewinnie może być kto posądzony, zdaje mi się wyrazić, iż podczas świąt Bożego Narodzenia na pierwszy dzień, spiesząc rano na jutrznią do Wysockiego parafialnego kościoła z bratem moim, teraźniejszym pułkownikiem, przewłoczyliśmy koszule. Ja prędzej przewlókłszy się, jak leżała szpinka brata mego na stoliku, nie patrząc, jeżeli moją chłopiec wyjął z mojej koszuli, wziąłem braterską szpinkę, a brat mój nie znalazłszy swojej szpinki, rozumiał, że zginęła, i tak pojechaliśmy do kościoła.
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 286
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
się fundować, tedy ociec mój dał im dwa tysiące złotych, ale o tym nigdy przed nami nie wspominał. Sami karmelici bielscy o tym mi już po śmierci jego powiedali. Kapucynom w Warszawie, ile mógł, wspomożenia sekretne dawał. Gdy zaś Jelną trzymał pod Kamieńcem Lit., był naówczas w tymże Kamieńcu proboszczem parafialnym ksiądz Grzegorz Giżycki, komunista, wielkiej człek pobożności. Z nim tedy ociec mój wielką przyjaźń miał i do wystawienia kościoła i klasztoru kamienieckiego najwięcej we wszystkim dopomógł. Sprawił siła aparatów kościelnych i organy dał do tegoż kościoła, i oprócz tego gotowymi pieniędzmi dawał. Żeby zaś o to matka moja nie była markotna, tedy
się fundować, tedy ociec mój dał im dwa tysiące złotych, ale o tym nigdy przed nami nie wspominał. Sami karmelici bielscy o tym mi już po śmierci jego powiedali. Kapucynom w Warszawie, ile mógł, wspomożenia sekretne dawał. Gdy zaś Jelną trzymał pod Kamieńcem Lit., był naówczas w tymże Kamieńcu proboszczem parafialnym ksiądz Grzegorz Giżycki, komunista, wielkiej człek pobożności. Z nim tedy ociec mój wielką przyjaźń miał i do wystawienia kościoła i klasztoru kamienieckiego najwięcej we wszystkim dopomógł. Sprawił siła aparatów kościelnych i organy dał do tegoż kościoła, i oprócz tego gotowymi pieniędzmi dawał. Żeby zaś o to matka moja nie była markotna, tedy
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 399
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
inne o mil sześć zakony tudzież dekanaty ritus latini et graeci na eksportacją ciała zaprosiłem. Na trzeci dzień po moim zaproszeniu zjechała się wielka liczba duchowieństwa i bractw. A że w takich nieszczęśliwych aktach nie byliśmy świadomi, tedy gdy nie uprzedziliśmy księdza Ignacego Buchowieckiego, kanąnika łuckiego, surogatora konsystorza janowskiego, proboszcza naszego parafialnego Wysockiego, im. ksiądz Buchowiecki przysłał na wszystkie duchowieństwo inhibicją, aby się nie ważyli ciała nieboszczykowskiego eksportować, wpóki mu quarta pars funeralium pro iure parochiali wypłacona nie będzie, której inhibicji gdy całe duchowieństwo posłuszne było, pojechał brat mój pułkownik do Wysokiego i musiał dać księdzu Buchowieckiemu czerw, zł 50. Przyjechał tedy sam ksiądz
inne o mil sześć zakony tudzież dekanaty ritus latini et graeci na eksportacją ciała zaprosiłem. Na trzeci dzień po moim zaproszeniu zjechała się wielka liczba duchowieństwa i bractw. A że w takich nieszczęśliwych aktach nie byliśmy świadomi, tedy gdy nie uprzedziliśmy księdza Ignacego Buchowieckiego, kanąnika łuckiego, surogatora konsystorza janowskiego, proboszcza naszego parafialnego Wysockiego, jm. ksiądz Buchowiecki przysłał na wszystkie duchowieństwo inhibicją, aby się nie ważyli ciała nieboszczykowskiego eksportować, wpóki mu quarta pars funeralium pro iure parochiali wypłacona nie będzie, której inhibicji gdy całe duchowieństwo posłuszne było, pojechał brat mój pułkownik do Wysokiego i musiał dać księdzu Buchowieckiemu czerw, zł 50. Przyjechał tedy sam ksiądz
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 404
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
mieszkańców miasta Szczucina, względem pozyskania przywileju od jaśnie wielmożnego imci księdza biskupa płockiego, pozwalającego nam Żydom w Szczucinie obywatelom mieć swój kierkut do pogrzebów i budynek z kominem, to jest przyszkółkę do obrządków naszych żydowskich odprawowania, jako wszelkim obowiązkom podług praw katolickich kościelnych i koronnych królestwa tego, tudzież prowincjonalnych, diecezjalnych, synodalnych, parafialnych i miejscowych podlegać i one bez żadnej uporczywości wykonywać będziemy, pod utratą tegoż przywileju, który teraz odbieramy. W przypadku za dosyć nieuczynienia, obowiązujemy się, submitujemy i na to się dla lepszej pewności tu w aktach konsystorskich pułtowskich podpisujemy. Podpisy hebrajskie znajdują się w protokóle wyżej wyrażonych Żydów starszych. Tenor privilegii Iudaeis Szczucinensibus
mieszkańców miasta Szczucina, względem pozyskania przywileju od jaśnie wielmożnego imci księdza biskupa płockiego, pozwalającego nam Żydom w Szczucinie obywatelom mieć swój kierkut do pogrzebów i budynek z kominem, to jest przyszkółkę do obrządków naszych żydowskich odprawowania, jako wszelkim obowiązkom podług praw katolickich kościelnych i koronnych królestwa tego, tudzież prowincjonalnych, diecezjalnych, synodalnych, parafialnych i miejscowych podlegać i one bez żadnej uporczywości wykonywać będziemy, pod utratą tegoż przywileju, który teraz odbieramy. W przypadku za dosyć nieuczynienia, obowiązujemy się, submitujemy i na to się dla lepszej pewności tu w aktach konsystorskich pułtowskich podpisujemy. Podpisy hebrajskie znajdują się w protokóle wyżej wyrażonych Żydów starszych. Tenor privilegii Iudaeis Szczucinensibus
Skrót tekstu: JewPriv_II_Szczucin
Strona: 241
Tytuł:
Jewish Privileges in the Polish Commonwealth, t. II, Szczucin
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
przywileje, akty nadania
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1771
Data wydania (nie wcześniej niż):
1771
Data wydania (nie później niż):
1771
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Jewish privileges in the Polish commonwealth
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jacob Goldberg
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Jerozolima
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Nauk Izraela
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2001
synagogi, lecz tylko przyszkółki, to jest domu z piecem i kuminem wybudowania i wydzielenia na kierkut dla pogrzebów ich miejsca sposobnego, pod tą jednak kondycyją, aby wprzód w aktach naszych konsystorskich pułtawskich submisyją uczynili i podpisali się na niej, jako wszelkim obowiązkom podług praw kościelnych i koronnych, prowincyjonalnych, diecezjalnych, synodalnych, parafialnych podlegać i one bez żadnej uporczywości wykonywać będą, pod utratą tego przywileju, którego tymże Żydom wydanie po zapisaniu namienionej przez nich submisji warujemy. Dan w Warszawie, die 18 miesiąca września, roku Pańskiego 1771. Hieronim biskup manu propria. Jako ten przywilej odebraliśmy dnia 5-go miesiąca listopada roku 1771 z kancelarii konsystorza pułtowskiego
synagogi, lecz tylko przyszkółki, to jest domu z piecem i kuminem wybudowania i wydzielenia na kierkut dla pogrzebów ich miejsca sposobnego, pod tą jednak kondycyją, aby wprzód w aktach naszych konsystorskich pułtawskich submisyją uczynili i podpisali się na niej, jako wszelkim obowiązkom podług praw kościelnych i koronnych, prowincyjonalnych, diecezjalnych, synodalnych, parafialnych podlegać i one bez żadnej uporczywości wykonywać będą, pod utratą tego przywileju, którego tymże Żydom wydanie po zapisaniu namienionej przez nich submisyi warujemy. Dan w Warszawie, die 18 miesiąca września, roku Pańskiego 1771. Hieronim biskup manu propria. Jako ten przywilej odebraliśmy dnia 5-go miesiąca listopada roku 1771 z kancelaryi konsystorza pułtowskiego
Skrót tekstu: JewPriv_II_Szczucin
Strona: 242
Tytuł:
Jewish Privileges in the Polish Commonwealth, t. II, Szczucin
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
przywileje, akty nadania
Tematyka:
prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1771
Data wydania (nie wcześniej niż):
1771
Data wydania (nie później niż):
1771
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Jewish privileges in the Polish commonwealth
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jacob Goldberg
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Jerozolima
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Nauk Izraela
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2001
DIALOG O NARODZENIU PAŃSKIM w Krośnie wystawiony dnia 2 stycznia 1661 w kościele parafialnym DIALOGUS DE NATIVITATE DOMINI Ciosne ekspositus die 2. Jan uarii 1661 in eccl esi a parochiali PROLOGUS
I niebo się, i ziemia społem dziś raduje, Kiedy narodzonego Boga adoruje, W betlejemskiej stajence w żłobie złożonego, I nas wszytkich pociąga do wesela tego. Więc żebyśmy co prędzej na tę się zdobyli Radość
DIALOG O NARODZENIU PAŃSKIM w Krośnie wystawiony dnia 2 stycznia 1661 w kościele parafialnym DIALOGUS DE NATIVITATE DOMINI Ciosnae expositus die 2. Ian uarii 1661 in eccl esi a parochiali PROLOGUS
I niebo się, i ziemia społem dziś raduje, Kiedy narodzonego Boga adoruje, W betlejemskiej stajence w żłobie złożonego, I nas wszytkich pociąga do wesela tego. Więc żebyśmy co prędzej na tę się zdobyli Radość
Skrót tekstu: DialPańOkoń
Strona: 221
Tytuł:
Dialog o Narodzeniu Pańskim
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
jasełka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1661
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Staropolskie pastorałki dramatyczne: antologia
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Okoń
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1989
/ na Kościół oddany jest Akademii/ aby Profesorowie jej Chwałę Pańską żarliwie rozmnażali przez się/ i przez młodź im powierzoną/ co z łaski Pańskiej czynią pilnie. Ma ten Kościół Proboszcza swego/ i Kanoniki z tejże Akademii/ także i Wikariów. Ten im inkorporował Jagiełło Król/ i Sukcesorom ich. Jest to Kościół Parafialny/ w którym świętemi Sakramentami Parafianom swym administrują/ ma Bractwo ś. Anny z Odpustami wielkimi/ we Wtorki odprawują Wotiwę o ś. Annie/ Bracia tego Bractwa używają kap szarych płóciennych/ odpoczywa tu Ciało w marmurowym grobie w wielkim Chórze po lewej ręce przy ścienie/ Przewielebnego B. Jana Kantego/ Doktora w Piśmie ś
/ ná Kośćioł oddány iest Akádemiey/ áby Professorowie iey Chwałę Pánską żárliwie rozmnażáli przez się/ y przez młodź im powierzoną/ co z łáski Pánskiey czynią pilnie. Ma ten Kośćioł Proboszczá swego/ y Kánoniki z teyże Akádemiey/ tákże y Wikáryow. Ten im inkorporował Iágieło Krol/ y Successorom ich. Iest to Kośćioł Páráfiálny/ w ktorym świętemi Sákrámentámi Páráfiánom swym ádministruią/ ma Bráctwo ś. Anny z Odpustámi wielkimi/ we Wtorki odpráwuią Wotiwę o ś. Annie/ Bráćia tego Bráctwá vżywáią kap szárych płoćiennych/ odpoczywa tu Ciáło w mármurowym grobie w wielkim Chorze po lewey ręce przy śćienie/ Przewielebnego B. Ianá Kántego/ Doktorá w Piśmie ś
Skrót tekstu: PruszczKlejn
Strona: 21
Tytuł:
Klejnoty stołecznego miasta Krakowa
Autor:
Piotr Hiacynt Pruszcz
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
przewodniki
Tematyka:
architektura, geografia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1650
Data wydania (nie później niż):
1650