aby restytucja była cerografu, na królu Janie Kazimierzu i senatorach wymożonego. Zaraz tedy na ten sejm przywieziono ten cerograf i oddano, Rzeczypospolita też na aukcyją wojska pozwoliła komputowego ad komplementum trzydziestu sześciu tysięcy, bo my nie mieli natenczas wojska, tylko ośm tysięcy dla pokoju, które po żurawińskiej na trzy partyje rozdzielone było. Jedna partyja, to jest pułk królewski i pułk hetmański księcia Dymitra Wiśniowieckiego stała pod Buczniowem, druga partyja, to jest pułk Stanisława Jabłonowskiego, wojewody i generała Ziem Ruskich, natenczas hetmana polnego, stał pod Trembowlą, a z trzecią partyja, to jest przednią strażą, stał pod Sniatyniem Zbrożek, strażnik polny, i tak przez półsiódma
aby restytucyja była cerografu, na królu Janie Kazimierzu i senatorach wymożonego. Zaraz tedy na ten sejm przywieziono ten cerograf i oddano, Rzeczypospolita też na aukcyją wojska pozwoliła komputowego ad complementum trzydziestu sześciu tysięcy, bo my nie mieli natenczas wojska, tylko ośm tysięcy dla pokoju, które po żurawińskiej na trzy partyje rozdzielone było. Jedna partyja, to jest pułk królewski i pułk hetmański księcia Dymitra Wiśniowieckiego stała pod Buczniowem, druga partyja, to jest pułk Stanisława Jabłonowskiego, wojewody i generała Ziem Ruskich, natenczas hetmana polnego, stał pod Trembowlą, a z trzecią partyja, to jest przednią strażą, stał pod Sniatyniem Zbrożek, strażnik polny, i tak przez półsiódma
Skrót tekstu: DyakDiar
Strona: 42
Tytuł:
Diariusz wiedeńskiej okazji
Autor:
Mikołaj Dyakowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki, relacje
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1717 a 1720
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1720
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef A. Kosiński, Józef Długosz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Ministerstwo Obrony Narodowej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1983
sejm przywieziono ten cerograf i oddano, Rzeczypospolita też na aukcyją wojska pozwoliła komputowego ad komplementum trzydziestu sześciu tysięcy, bo my nie mieli natenczas wojska, tylko ośm tysięcy dla pokoju, które po żurawińskiej na trzy partyje rozdzielone było. Jedna partyja, to jest pułk królewski i pułk hetmański księcia Dymitra Wiśniowieckiego stała pod Buczniowem, druga partyja, to jest pułk Stanisława Jabłonowskiego, wojewody i generała Ziem Ruskich, natenczas hetmana polnego, stał pod Trembowlą, a z trzecią partyja, to jest przednią strażą, stał pod Sniatyniem Zbrożek, strażnik polny, i tak przez półsiódma roku stali w pokoju. Tego zaś nas, Polaków, z Niemcami skolligowania się na wojnę
sejm przywieziono ten cerograf i oddano, Rzeczypospolita też na aukcyją wojska pozwoliła komputowego ad complementum trzydziestu sześciu tysięcy, bo my nie mieli natenczas wojska, tylko ośm tysięcy dla pokoju, które po żurawińskiej na trzy partyje rozdzielone było. Jedna partyja, to jest pułk królewski i pułk hetmański księcia Dymitra Wiśniowieckiego stała pod Buczniowem, druga partyja, to jest pułk Stanisława Jabłonowskiego, wojewody i generała Ziem Ruskich, natenczas hetmana polnego, stał pod Trembowlą, a z trzecią partyja, to jest przednią strażą, stał pod Sniatyniem Zbrożek, strażnik polny, i tak przez półsiódma roku stali w pokoju. Tego zaś nas, Polaków, z Niemcami skolligowania się na wojnę
Skrót tekstu: DyakDiar
Strona: 42
Tytuł:
Diariusz wiedeńskiej okazji
Autor:
Mikołaj Dyakowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki, relacje
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1717 a 1720
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1720
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef A. Kosiński, Józef Długosz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Ministerstwo Obrony Narodowej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1983
wojska, tylko ośm tysięcy dla pokoju, które po żurawińskiej na trzy partyje rozdzielone było. Jedna partyja, to jest pułk królewski i pułk hetmański księcia Dymitra Wiśniowieckiego stała pod Buczniowem, druga partyja, to jest pułk Stanisława Jabłonowskiego, wojewody i generała Ziem Ruskich, natenczas hetmana polnego, stał pod Trembowlą, a z trzecią partyja, to jest przednią strażą, stał pod Sniatyniem Zbrożek, strażnik polny, i tak przez półsiódma roku stali w pokoju. Tego zaś nas, Polaków, z Niemcami skolligowania się na wojnę turecką przez sejm wielki tak się trzymał sekret, że Turcy choć blisko nas byli, bo Kamieniec Podolski jeszcze natenczas trzymali, nic nie
wojska, tylko ośm tysięcy dla pokoju, które po żurawińskiej na trzy partyje rozdzielone było. Jedna partyja, to jest pułk królewski i pułk hetmański księcia Dymitra Wiśniowieckiego stała pod Buczniowem, druga partyja, to jest pułk Stanisława Jabłonowskiego, wojewody i generała Ziem Ruskich, natenczas hetmana polnego, stał pod Trembowlą, a z trzecią partyja, to jest przednią strażą, stał pod Sniatyniem Zbrożek, strażnik polny, i tak przez półsiódma roku stali w pokoju. Tego zaś nas, Polaków, z Niemcami skolligowania się na wojnę turecką przez sejm wielki tak się trzymał sekret, że Turcy choć blisko nas byli, bo Kamieniec Podolski jeszcze natenczas trzymali, nic nie
Skrót tekstu: DyakDiar
Strona: 42
Tytuł:
Diariusz wiedeńskiej okazji
Autor:
Mikołaj Dyakowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki, relacje
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1717 a 1720
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1720
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef A. Kosiński, Józef Długosz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Ministerstwo Obrony Narodowej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1983
Jakoż to pewna, gdyż nad swoję siła Odwagę orda dość mężnie czyniła Chcąc swego dopiąć. Ale i tu chwała I swoja cnota naszych pobudzała, — Bo skoro książę z pułkiem Wiśniowieckie Ochotnie skoczy i pułki szlacheckie Zarównie przy niem, tedy jak o skałę Nienaganioną z obudwu stron chwałę Dużo wspierali, że ta i ta prawie Partyja — w grubej zostając kurzawie — Widzieć nie było, jak się sprawowała, Gdyż je wojenna burza okrywała Hucząc z powietrzem. Nie inaczej jako Gdy Jowisz niebem zatrząśnie trojako, Zewsząd tam burze okropne przypadną, A jasne słońce z Olimpu ukradną; Sam zaś strzałami ognistemi sieje, Wtym grad z obłoków i deszcz srogi leje.
Jakoż to pewna, gdyż nad swoję siła Odwagę orda dość mężnie czyniła Chcąc swego dopiąć. Ale i tu chwała I swoja cnota naszych pobudzała, — Bo skoro książę z pułkiem Wiśniowieckie Ochotnie skoczy i pułki szlacheckie Zarównie przy niem, tedy jak o skałę Nienaganioną z obudwu stron chwałę Dużo wspierali, że ta i ta prawie Partyja — w grubej zostając kurzawie — Widzieć nie było, jak się sprawowała, Gdyż je wojenna burza okrywała Hucząc z powietrzem. Nie inaczej jako Gdy Jowisz niebem zatrząśnie trojako, Zewsząd tam burze okropne przypadną, A jasne słońce z Olimpu ukradną; Sam zaś strzałami ognistemi sieje, Wtym grad z obłoków i deszcz srogi leje.
Skrót tekstu: BorzNaw
Strona: 114
Tytuł:
Morska nawigacyja do Lubeka
Autor:
Marcin Borzymowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1662
Data wydania (nie wcześniej niż):
1662
Data wydania (nie później niż):
1662
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Gdańsk
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Morskie
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
jest dyspozyt, jeszcze jej nie miał dotąd. Królewic im. starszy zapadł był na frebrę, ale już convaluit, królewiczowa im. coraz to bliższa swojej nadziei. Dyszcze w tym kraju ustawiczne barzo złe urodzaje obiecują, tak że na niższych gruntach cale powymakały.
Ze Lwowa d. 14 maji oznajmują, że Tatarów pewna partyja świeżo pod Kamieniec przyszła, obiecując prędko wojska tatarskie w czambuły do nas. Interim chorągwie nasze i regimenty, lubo pro 8 maji miały termin ściągnienia, jeszcze barzo rzadko i szczupło do obozu comparent. Czym się barzo imp. hetman kor. alteruje, a to jednak cokolwiek należało ad conservationem fortec w kraju wołoskim i zachęcenia
jest dyspozyt, jeszcze jej nie miał dotąd. Królewic jm. starszy zapadł był na frebrę, ale już convaluit, królewicowa jm. coraz to bliższa swojej nadziei. Dyszcze w tym kraju ustawiczne barzo złe urodzaje obiecują, tak że na niższych gruntach cale powymakały.
Ze Lwowa d. 14 maii oznajmują, że Tatarów pewna partyja świeżo pod Kamieniec przyszła, obiecując prędko wojska tatarskie w czambuły do nas. Interim chorągwie nasze i regimenty, lubo pro 8 maii miały termin ściągnienia, jeszcze barzo rzadko i szczupło do obozu comparent. Czym się barzo jmp. hetman kor. alteruje, a to jednak cokolwiek należało ad conservationem fortec w kraju wołoskim i zachęcenia
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 241
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958
z których okazji przeszłej się sejmik spadcił. Tenże chciał, żeby laudum na przeszłe podatki uchwalone czytane było i żeby imp. Szymanowski wojski warszawski, który ten podatek miał w ręku, kalkulował się z niego. Za tę ilacyją wziął na się clamantes wszystkiej szlachty, w którym wrzasku co żywo do szabel w kościele, partyja na partyją. Dostało się temu Rebelińskiemu trochy po palcach i po grzbiecie; ex parte adversa p. Kłopockiemu więcej, bo wziął w łeb dwa razy, w rękę i po grzbiecie. Na co nie tak boleje, jako na to, że mu czapkę sobolą, perłami z moskiewska bramowaną po rogach, która go na
z których okazyi przeszłej się sejmik spadcił. Tenże chciał, żeby laudum na przeszłe podatki uchwalone czytane było i żeby jmp. Szymanowski wojski warszawski, który ten podatek miał w ręku, kalkulował się z niego. Za tę illacyją wziął na się clamantes wszystkiej szlachty, w którym wrzasku co żywo do szabel w kościele, partyja na partyją. Dostało się temu Rebelińskiemu trochy po palcach i po grzbiecie; ex parte adversa p. Kłopockiemu więcy, bo wziął w łeb dwa razy, w rękę i po grzbiecie. Na co nie tak boleje, jako na to, że mu czapkę sobolą, perłami z moskiewska bramowaną po rogach, która go na
Skrót tekstu: SarPam
Strona: 252
Tytuł:
Pamiętnik z czasów Jana Sobieskiego
Autor:
Kazimierz Sarnecki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1690 a 1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1690
Data wydania (nie później niż):
1696
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Janusz Woliński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1958