się między niemi/ Chustkę rzuca na tę/ co mu się najbarziej podoba. Snadno się domyślić z jaką radością tę Chustkę odebrawszy/ do nóg mu upada/ i całując/ do zanadrza kładzie ten miły zadatek szczęścia swego. Przychodzą zaraz wszytkie Damy Dworskie/ winszując jej tak wysokiej fortuny/ potym ją myją/ płoczą/ perfumują/ stroją jako najwyborniej/ z Muzyką różnych instrumentów i głosów/ prowadzą do Pokoju/ w którym Cesarz sypia. Kiedy się zbliża/ Eunuch najkochańszy co drzwi pilnuje/ daje mu znać/ i gdy każe/ w prowadza ją do Pokoju. Owa biegiem do nóg jego przypada/ i podług dawnego zwyczaju/ nogami się na
się między niemi/ Chustkę rzuca ná tę/ co mu się naybárźiey podoba. Snádno się domyślić z iáką rádośćią tę Chustkę odebrawszy/ do nog mu vpada/ y cáłuiąc/ do zánádrzá kłádźie ten miły zádátek szczęśćia swego. Przychodzą záraz wszytkie Damy Dworskie/ winszuiąc iey ták wysokiey fortuny/ potym ią myią/ płoczą/ perfumuią/ stroią iáko naywyborniey/ z Muzyką rożnych instrumentow y głosow/ prowádzą do Pokoiu/ w ktorym Cesarz sypia. Kiedy się zbliża/ Evnuch naykocháńszy co drzwi pilnuie/ dáie mu znáć/ y gdy każe/ w prowadza ią do Pokoiu. Owá biegiem do nog iego przypáda/ y podług dáwnego zwyczáiu/ nogámi się ná
Skrót tekstu: RicKłokMon
Strona: 48
Tytuł:
Monarchia turecka
Autor:
Paul Ricot
Tłumacz:
Hieronim Kłokocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1678
Data wydania (nie wcześniej niż):
1678
Data wydania (nie później niż):
1678
Kastru zatym Lawinowych Gmachów pięknych dojechał/ i nurtów Tybrowych K niemu się macior/ ojców kupy gatną silne/ I te co twych/ Trojańską Westo ogniów pilne. Hurmen Boga witają/ w radosnym sposobie: A gdziekolwiek łódź przeciw w odzie/ stąpi sobie Na sławionych Oltarzach/ rzędem potrzaskują Radzidła w obie stronie/ i wiatr perfumują. Wtąż rzezana ofiara/ noż soczy wrażony. Owa w miasto Rzym/ w głowę rzeczy wprowadzony Wąż się dźwiga/ i szyją nad miastem szermuje/ A sobie przystojnego siadła upatruje. Dzieli się na dwie stronie/ nurt swemi wodami/ Ostrowem to rzeczono: dwiema ten bokami/ Równe odnogi stroi; śrzodkiem mając ziemie.
Kástru zátym Láwinowych Gmáchow pięknych doiecháł/ y nurtow Tybrowych K niemu się mácior/ oycow kupy gátną śilne/ Y te co twych/ Troianską Westo ogniow pilne. Hurmen Boga witaią/ w rádosnym sposobie: A gdźiekolwiek lodz przeciw w odzie/ stąpi sobie Na sławionych Oltarzách/ rzędem potrzáskuią Rádźidła w obie stronie/ y wiátr perfumuią. Wtąż rzezána ofiárá/ noż soczy wráżony. Owá w miásto Rzym/ w głowe rzeczy wprowádzony Wąż się dźwiga/ y szyią nád miástem szermuie/ A sobie przystoynego śiadłá vpátruie. Dźieli się ná dwie stronie/ nurt swemi wodámi/ Ostrowem to rzeczono: dwiemá ten bokámi/ Rowne odnogi stroi; śrzodkiem máiąc źiemie.
Skrót tekstu: OvŻebrMet
Strona: 396
Tytuł:
Metamorphoseon
Autor:
Publius Ovidius Naso
Tłumacz:
Jakub Żebrowski
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
mitologia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1636
Data wydania (nie wcześniej niż):
1636
Data wydania (nie później niż):
1636