, warzyć, wędzić, piec, smażyć etc. Według umiejętności dobrego Kuchmistrza. B. Kucharz ochoczy, zawinąwszy rękawy, i kolistym opasawszy się fartuchem, pocznie ostrzyć, nóz pytając, warzoną czyli pieczoną chce jeść zwierzynę, odpowiedając rzekę, diabła z czosnkiem w barszcz, śmierć w sklepistym nagotuj Pastecie, a Kupidyna daj pieczysto, naśpikowawszy sFrancuska, pięknie chędogo. Usłyszawszy straśliwą sentencją wackowaci Więznikowie, krzykną płaczliwym głosem, miej miłosierdzie waleczny Bochatyrze, daruj nas żywotem, daruj gardłem, niechciej patrzać na męki nasze; odmień dekret, wybaw od wrzącego barszczu, oddal sklepisty Paszt, nie kaz udzcu szpikować z Francuska, strzymaj się od wyschłego
, wárzyć, wędźić, piec, smáżyć etc. Według vmieiętnośći dobrego Kuchmistrzá. B. Kucharz ochoczy, zawinąwszy rękawy, y kolistym opasawszy się fártuchem, pocznie ostrzyć, noz pytáiąc, wárzoną czyli pieczoną chce ieść zwierzynę, odpowiedáiąc rzekę, diabłá z czosnkiem w barszcz, śmierć w sklepistym nágotuy Pástećie, á Kupidyná day pieczysto, náśpikowawszy zFráncuská, pieknie chędogo. Vsłyszawszy stráśliwą sententią wáckowáći Więznikowie, krzykną płáczliwym głosem, miey miłośierdźie waleczny Bochátyrze, dáruy nás żywotem, dáruy gárdłem, niechćiey pátrzać ná męki násze; odmień dekret, wybaw od wrzącego barszczu, oddal sklepisty Pászt, nie kaz vdzcu szpikowáć z Fráncuská, strzymay się od wyschłego
Skrót tekstu: AndPiekBoh
Strona: 34
Tytuł:
Bohatyr straszny
Autor:
Francesco Andreini
Tłumacz:
Krzysztof Piekarski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695
bankiecie, rozkazał naturze z czasem do stołu nosić potrawy. W pierwszym noszeniu, rozkazując wydać niemowlęctwo, w wtórym dzieciństwo, w trzecim młodość, w czwartym męstwo, w piątym większą część wieku, w szóstym starość poszanowania godną, w siódmym zgrzybiałość garbatą, w ośmym starość pomieszaną z dzieciństwem, częścią warzysto, częścią pieczysto, częścią duszone, częścią w pasztetach z Francuska.
T. Panie mój, zażywszy tych potraw, możesz Wmść rzecz dobra noc Totumfacki, ja już odchodzę, i ty za mną pośpieszyć koniecznie musisz. Bohatyr i Totumfacki. ROZMOWA DWUDZIESTA. Bohatyr straszny na bankiecie u Marsa Boga wojennego. BOHATYR i TOTUMFACKI.
B.
bánkiećie, roskazał náturze z czásem do stołu nośić potráwy. W pierwszym noszeniu, roskázuiąc wydáć niemowlęctwo, w wtorym dźiećinstwo, w trzećim młodość, w czwartym męstwo, w piątym większą część wieku, w szostym stárość poszánowánia godną, w śiodmym zgrzybiałość gárbátą, w osmym stárość pomieszáną z dźiećinstwem, częśćią wárzysto, częśćią pieczysto, częśćią duszone, częśćią w pásztetách z Francuská.
T. Pánie moy, záżywszy tych potraw, możesz Wmść rzecz dobra noc Totumfácki, ia iuż odchodzę, y ty zá mną pośpieszyć koniecznie muśisz. Bohátyr y Totumfácki. ROZMOWA DWVDZIESTA. Bohátyr strászny ná bánkiećie v Marsá Bogá woiennego. BOHATYR y TOTUMFACKI.
B.
Skrót tekstu: AndPiekBoh
Strona: 72
Tytuł:
Bohatyr straszny
Autor:
Francesco Andreini
Tłumacz:
Krzysztof Piekarski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695
które pedyculi Łacinnicy nazywają, zgryżą, kaz wydawać obiad, na którym zaprosił od trzech dni siedmiu Planetów, T. Kiegoż Diabła będą jeść, te ustawicznie bląkające się persony. B. Będzie co jeść, ty się nie frasuj, Satrunusowi nastare zęby damy farmuszkę, z bułatu piłowanego. Jowiszowi dwanaście dusz baranich pieczysto, Marsowi dwa szturmy duszone w petardach. Słońcu wyszczerzone zęby Bucyfowe, Wenerze przy nadobne yKortyzany z siemi Zantuzów przednią zaprawionych francą, Merkuriuszowi piąciu Błaznów naśpikowanych z Francuska a Księżycowi Klępę wędzoną do chrzanu, albo mustardą. T. Dobrze, dobrze. Ja idę. B. Idź, mów, niech się zatrzymają aż obiad
ktore pediculi Łácinnicy názywáią, zgryżą, kaz wydawáć obiad, ná ktorym zaprośił od trzech dni śiedmiu Plánetow, T. Kiegoż Diabła bedą ieść, te vstáwicznie bląkáiące się persony. B. Będźie co ieść, ty się nie frásuy, Satrunusowi nástáre zęby damy fármuszkę, z bułatu piłowánego. Iowiszowi dwanaśćie dusz báránich pieczysto, Mársowi dwá szturmy duszone w petárdách. Słońcu wyszczerzone zęby Bucyfowe, Wenerze przy nadobne yKortyzány z śiemi Zántuzow przednią zapráwionych fráncą, Mercuriuszowi piąćiu Błaznow náśpikowánych z Fráncuská á Xiężycowi Klępę wędzoną do chrzanu, álbo mustárdą. T. Dobrze, dobrze. Ia idę. B. Idź, mow, niech się zátrzymáią áż obiad
Skrót tekstu: AndPiekBoh
Strona: 144
Tytuł:
Bohatyr straszny
Autor:
Francesco Andreini
Tłumacz:
Krzysztof Piekarski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695
jako wiesz dobrze iż po Łacinie torqves znaczy łańcuch, albo pas kolisty, jako dalej idzie dowcip w dyskursie Łacińskim. T. Trefunek galanty na rękę i stroneWmści. Idźmyż mamyli iść albo jachać na ten bankiet, obaczym co tam za potrawy. B. Antypast będzie z triumfów Petrarchy, warzysko Komedie Dantego, pieczysto Poëma Tussowe, miasto wetów zastawią stół rozmowy konceptami ludzi dowcipnych. T. Dla Poëtów bankier, dla Poëtów, nie dla Kapitanów mym zdaniem. Bohatyr i Totumfacki. Bohatyr i Totumfacki. Bohatyr i Totumfacki. ROZMOWA TRZYDZIESTA. DZIEWIATA. Czas urodzenia, Bohatyra strasznego i Lata jego. BOHATYR i TOTUMFACKI.
T. Nie
iáko wiesz dobrze iż po Łácinie torqves znáczy łáncuch, álbo pas kolisty, iáko dáley idźie dowćip w diskurśie Łáćinskim. T. Trefunek gálánty ná rękę y stroneWmśći. Idźmyż mamyli iść álbo iácháć na ten bánkiet, obaczym co tám zá potráwy. B. Antipast będźie z tryumfow Petrárchy, wárzysko Komedie Dántego, pieczysto Poëmá Tussowe, miásto wetow zástawią stoł rozmowy konceptámi ludźi dowćipnych. T. Dla Poëtow bánkier, dla Poëtow, nie dla Kápitanow mym zdániem. Bohátyr y Totumfácki. Bohátyr y Totumfácki. Bohátyr y Totumfácki. ROZMOWA TRZYDZIESTA. DZIEWIATA. Czás vrodzenia, Bohátyrá strásznego y Látá iego. BOHATYR y TOTVMFACKI.
T. Nie
Skrót tekstu: AndPiekBoh
Strona: 148
Tytuł:
Bohatyr straszny
Autor:
Francesco Andreini
Tłumacz:
Krzysztof Piekarski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695
em, i niewiem, o tym omamieniu, dziś się będę przypatrował tylko mało gotują w kuchni. B. Nie frasuj się, będzie i pasztet z Francuska, w który meist Hyppogryf, Astolfów, Bucyfał Aleksandrów, i mózg Orlanda Paladyna. T. Cóż to dla dwóch? B. Będzie i udziec naśpikowany pieczysto, młodego Słonia Indyjskiego, przy Pomarańczach z Ogrodu Hesperyiskiego. KONIEC BOHATYRA STRASZNEGO. Bohatyr i Totumfacki. Bohatyr i Totumfacki. Bohatyr i Totumfacki. Bohatyr i Totumfacki. Bohatyr i Totumfacki. Bohatyr i Totumfacki. BOHATYR STRASZNY Do Zoila.
MIlcz Zoile, bo cię między dwiema sochami Każę kołysac, ująwszy dech powrozami, Plejades
em, y niewiem, o tym omamieniu, dźiś się będę przypátrował tylko máło gotuią w kuchni. B. Nie frásuy się, będźie y pásztet z Fráncuská, w ktory meist Hyppogryph, Astolphow, Bucyphał Alexándrow, y mozg Orlánda Páládyná. T. Coż to dla dwoch? B. Będźie y vdźiec náśpikowány pieczysto, młodego Słoniá Indyiskiego, przy Pomarańczách z Ogrodu Hesperyiskiego. KONIEC BOHATYRA STRASZNEGO. Bohátyr y Totumfácki. Bohátyr y Totumfácki. Bohátyr y Totumfácki. Bohátyr y Totumfácki. Bohátyr y Totumfácki. Bohátyr y Totumfácki. BOHATYR STRASZNY Do Zoilá.
MIlcz Zoile, bo ćię między dwiemá sochámi Każę kołysác, viąwszy dech powrozámi, Plejades
Skrót tekstu: AndPiekBoh
Strona: 163
Tytuł:
Bohatyr straszny
Autor:
Francesco Andreini
Tłumacz:
Krzysztof Piekarski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
dramat
Gatunek:
dialogi
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695