biedy Od straszydeł piekielnych, a duszę od straży Wyrwawszy, za kompana weź mnie, bym zarazy Mógł ujść świata. na ten czas gdy będę ochrzczony, W tem stanie tawarzyszem będęć policzony. Psal: 141.
Na tę Barlaam prośbę tak wyrzekł do niego: Jeden bogaty człowiek z młodości dzikiego Wziąwszy z lasów koziełka pielęgował, który Gdy dorósł swych lat więtszych, ciągniony z natury Na pustynią wybiegał; tam dnia niektórego Wybiegszy wpadł na trzodę zwierząt stada swego Gryżących trawy polne, z któremi z pąchany Przez role i przez pola biegał obłąkany, Ale na noc powracał od nich odłączony Do domu, rano zasię biegł nieustrzeżony, I chadzał strzygąc trawę
biedy Od strászydeł piekielnych, á duszę od strazy Wyrwawszy, zá kompaná weź mie, bym zárázy Mogł vyść świátá. ná ten czas gdy będę ochrzczony, W tem stánie tawárzyszem będęć policzony. Psal: 141.
Ná tę Bárláám prośbę ták wyrzekł do niego: Ieden bogáty człowiek z młodośći dzikiego Wźiąwszy z lásow koziełká pielęgował, ktory Gdy dorosł swych lat więtszych, ciągniony z nátury Ná pustynią wybiegał; tam dniá niektorego Wybiegszy wpadł ná trzodę zwierząt stádá swego Gryżących trawy polne, z ktoremi z pąchány Przez role y przez polá biegał obłąkány, Ale ná noc powracał od nich odłączony Do domu, ráno záśię biegł nieustrzeżony, Y chadzał strzygąc trawę
Skrót tekstu: DamKuligKról
Strona: 130
Tytuł:
Królewic indyjski
Autor:
Jan Damasceński
Tłumacz:
Mateusz Ignacy Kuligowski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
żywoty świętych
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688