wzrostowi: bo są powiętszej części ludzie wysocy/ i cieliści/ i skoczni. Na Milicją jezdną obierają ludzie miernego wzrostu/ ale ochotne i chy- że. Nie mają jednak koni rosłych/ ani godnych ku potkaniu abo natarciu/ coby zrównały z Niderlandskiemi abo Niemieckiemi: abowiem oprócz tego/ iż tłustość i wesołość krainy nie plaguje im (gdyż dobre konie/ nie lubią ziemie/ ani barzo tłustej/ ani też zgoła suchej) nie wiele też sami o nie dbają/ ani się nimi parają. Ale jednak lud konny jest tam dwojaki: abowiem jedni ubierają się we zbroję do potrzeby/ a ci po więtszej części są szlachta; a drudzy
wzrostowi: bo są powiętszey częśći ludźie wysocy/ y ćieliśći/ y skoczni. Ná Militią iezdną obieráią ludźie miernego wzrostu/ ále ochotne y chy- że. Nie máią iednák koni rosłych/ áni godnych ku potkániu ábo nátárćiu/ coby zrownáły z Niderlándskiemi ábo Niemieckiemi: ábowiem oprocz tego/ iż tłustość y wesołość kráiny nie pláguie im (gdyż dobre konie/ nie lubią źiemie/ áni bárzo tłustey/ áni też zgołá suchey) nie wiele też sámi o nie dbáią/ áni się nimi paráią. Ale iednák lud konny iest tám dwoiáki: ábowiem iedni vbieráią się we zbroię do potrzeby/ á ći po więtszey częśći są szláchtá; á drudzy
Skrót tekstu: BotŁęczRel_III
Strona: 27
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. III
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609
co potrosze ich przy domach/ z wielką pilnością im dogadzając/ miewają; a na tych jedne grona bywają dojźrzałe/ a drugie kwaśne/ a insze dopiero kwitną: rodzą dwa razy w rok/ jako też i figi/ a dynie przez cały rok: małony w Czerwcu/ w Lipcu/ i w Sierpniu. Nie plaguje też tam żadnemu drzewu rodzącemu/ i co ma sęki. Znajdują się po wszystkiej wyspie/ pewnie raki podobne morskim: papugi szare/ i inszego ptastwa rozmaitego barzo wiele: i w morzu baleny barzo wielkie/ a zwłaszcza ku lądowi. Bogactwa przedniejsze tej wyspy są w cukrach/ których tu niezmierną rzecz robią. Trzciny szczepią
co potrosze ich przy domách/ z wielką pilnośćią im dogadzáiąc/ miewáią; á ná tych iedne groná bywáią doyźrzáłe/ á drugie kwáśne/ á insze dopiero kwitną: rodzą dwá rázy w rok/ iáko też y figi/ á dynie przez cáły rok: málony w Czerwcu/ w Lipcu/ y w Sierpniu. Nie pláguie też tám żadnemu drzewu rodzącemu/ y co ma sęki. Znáyduią się po wszystkiey wyspie/ pewnie ráki podobne morskim: pápugi száre/ y inszego ptástwá rozmáitego bárzo wiele: y w morzu báleny bárzo wielkie/ á zwłasczá ku lądowi. Bogáctwá przednieysze tey wyspy są w cukrách/ ktorych tu niezmierną rzecz robią. Trzćiny sczepią
Skrót tekstu: BotŁęczRel_II
Strona: 56
Tytuł:
Relacje powszechne, cz. II
Autor:
Giovanni Botero
Tłumacz:
Paweł Łęczycki
Drukarnia:
Mikołaj Lob
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne
Tematyka:
egzotyka, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1609
Data wydania (nie wcześniej niż):
1609
Data wydania (nie później niż):
1609