wchodził/ krzyż w wosku abo z czegokolwiek położyła; którego jeśliby nie cierpiał/ aby go za czarta miała; jeśliby się go nie obawiał/ za dobrego Anioła. Uczyniła tak; aż czart zwyczajnie do okienka przyszedszy/ wniść do niej niechce/ pókiby krzyż ów tam był. Co ona słysząc/ plunęła nań/ i w Imię Trójce świętej poprzysięgła/ aby u niej więcej nie postał. I tak Krzyż święty zdrady czartowskie i odkrył i zwyciężył; nauczając oraz/ niekażdemu Duchowi wierzyć. 5. Oszukanie czartowskie przez krzyż wydane. Wiek 13. Rok P. 1202. Innocen. III. 5. Aleksego Angela 8
wchodźił/ krzyż w wosku ábo z czegokolwiek położyłá; ktorego ieśliby nie ćierpiał/ áby go zá czártá miáłá; iesliby się go nie obawiał/ zá dobrego Aniołá. Vczyniłá ták; áż czárt zwyczáynie do okienká przyszedszy/ wniść do niey niechce/ pokiby krzyż ow tám był. Co oná słysząc/ plunęłá náń/ i w Imię Troyce świętey poprzyśięgłá/ áby u niey więcey nie postał. I tak Krzyż święty zdrady czartowskie i odkrył i zwyćiężył; nauczáiąc oraz/ niekáżdemu Duchowi wierzyć. 5. Oszukánie czártowskie przez krzyż wydáne. Wiek 13. Rok P. 1202. Innocen. III. 5. Alexego Angela 8
Skrót tekstu: KwiatDzieje
Strona: 11
Tytuł:
Roczne dzieje kościelne
Autor:
Jan Kwiatkiewicz
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1695
Data wydania (nie wcześniej niż):
1695
Data wydania (nie później niż):
1695
postaci białejgłowy z dzieciątkiem/ mówiąc: Niepodoba się Synowi memu/ że tak się zabijasz na zdrowiu/ postami/ dyscyplinami/ płaczem/ niespaniem; przeto lepsza rzecz/ abyś sobie ufolgowała. Gdy to zniknęło/ posłała po Spowiednika/ i powiedziała mu to: on kazał aby drugi raz rzekszy Imię święte JEZUS, plunęła w twarz onej niewieście/ ale dorozumiał się szatan/ przeto z furią przyszedł/ i narzekając że się radziła/ i nauczyła despektować/ dokładając: dobrzeby mu iść do kuchnie/ i gotować pitancją Ojcom; padła ona na modliwę/ a szatan zgrzytając zginął. Kamień z góry urwawszy się wielki/ leciał nad jej Celle
postáći białeygłowy z dźiećiątkiem/ mowiąc: Niepodoba sie Synowi memu/ że ták się zábijasz ná zdrowiu/ postámi/ dyscyplinámi/ płaczem/ niespániem; przeto lepsza rzecz/ ábyś sobie vfolgowáłá. Gdy to zniknęło/ posłáłá po Spowiedniká/ y powiedźiáłá mu to: on kazał áby drugi raz rzekszy Imię święte IEZVS, plunęłá w twarz oney niewieśćie/ ále dorozumiał się szátan/ przeto z furyą przyszedł/ y nárzekáiąc że się rádźiłá/ y náuczyłá despektowáć/ dokłádáiąc: dobrzeby mu iśdź do kuchnie/ y gotowáć pitáncyą Oycom; pádłá oná ná modliwę/ á szátan zgrzytáiąc zginął. Kámień z gory vrwawszy się wielki/ lećiał nád iey Celle
Skrót tekstu: OkolNiebo
Strona: 94
Tytuł:
Niebo ziemskie aniołów w ciele
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Okolski
Drukarnia:
Drukarnia Jezuitów
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
żywoty świętych
Tematyka:
obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1644
Data wydania (nie wcześniej niż):
1644
Data wydania (nie później niż):
1644