wszyscy jak od Żółwia oczy odwracają/ choć jej nie widzą to plują. Jeśli piekna/ to będzie jako Czara abo Janduła w Gdańskiej Giełdzie/ która wypść/ a nie wyschnąć/ trudna: jak obaczyć a nie westchnąć/ nie podobna Jeśli szpetna/ to jako ślinogorz w gardle/ raz ją wspomnisz/ a trzy razy pluniesz: Jeśli piękna/ to doma leż dla niej/ a jeśli jeszcze gdzie będą goście bezpieczni/ dajże ją do Rodziców/ aby tam tak długo była/ póki nie odjadą: i sprawy twoje dla których z domu podczas trzeba było wyniść/ odłogiem leżą: zaczym z tobą po Biesowej macierzy. Jeśliż szpetna to
wszyscy iák od Zołwiá oczy odwracáią/ choć iey nie widzą to pluią. Ieśli piekna/ to będźie iáko Czará ábo Iándułá w Gdańskiey Giełdźie/ ktora wypść/ á nie wyschnąć/ trudna: iák obaczyć á nie westchnąć/ nie podobna Iesli szpetna/ to iáko ślinogorz w gárdle/ raz ią wspomnisz/ á trzy razy pluniesz: Ieśli piękna/ to domá leż dla niey/ á ieśli ieszcze gdźie będą gośćie beśpieczni/ dayże ią do Rodźicow/ áby tam ták długo byłá/ poki nie odiádą: y spráwy twoie dla ktorych z domu podczás trzebá bylo wyniść/ odłogiem leżą: zaczym z tobą po Biesowey máćierzy. Ieślisz szpetna to
Skrót tekstu: ZłoteJarzmo
Strona: 7
Tytuł:
Złote jarzmo małżeńskie
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1650