sumnienie/ co przykłady pokazują. Curt. de reb. gest. Alex. lib. 8. p. 300.
Król Aleksander/ gdy Clitusa Przyjaciela swego wiernego i szczerego po pijanu zabił/ takie nagabanie w sumnieniu swoim miał/ że z jednego pokoju do drugiego biegał: na ziemię się kładł: przez całą noc lamentował/ narzekał/ utyskował/ pazurami po twarzy się drapał/ etc. Psal. 73. v. 19.
Drugi w opilstwie z czego spadszy szyje złamie; i tak niemal w oka mgnieniu niszczeje/ i ginie od strachu. Awa krótko o tym mówiąc: nie jeden więc przepije zdrowie/ czesne i wieczne; a
sumnienie/ co przykłády pokázują. Curt. de reb. gest. Alex. lib. 8. p. 300.
Krol Aleksánder/ gdy Clitusá Przyjaćielá swego wiernego y sczerego po pijánu zábił/ tákie nágábánie w sumnieniu swoim miał/ że z jednego pokoju do drugiego biegał: ná źiemię śię kładł: przez cáłą noc lámentował/ nárzekał/ utyskował/ pázurámi po twarzy śię drápał/ etc. Psal. 73. v. 19.
Drugi w opilstwie z czego spadszy szyje złamie; y ták niemal w oká mgnieniu nisczeje/ y ginie od stráchu. Awá krotko o tym mowiąc: nie jeden więc przepije zdrowie/ czesne y wieczne; á
Skrót tekstu: GdacKon
Strona: 18.
Tytuł:
Dyszkursu o pijaństwie kontynuacja
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
rzeczy stworzone/ obroty i różność ich konsiderując/ do efectora ich Boga myśli nasze podnosimy/ czego gdy się nie rozwiązanym powieki ślepoty węzłem zawiąza/ widzieć nie można. Przydaj że temi oczyma światłość (dziwne Pańskie stworzenie) z uciechą widzimy/ które gdy odjęte było Anasstaziuszowi Cesarzowi; i w ciennowązki grób żywego zasadzono/ jakby lamentował/ czytaj w Duchownej Lące S^o^ Ojca naszego Sofroniusza Patriarchy Miasta Bożego/ w Rozdz: trzydziestym ośmym/ i przyłóż pieczy i pilnego usiłowania/ abyś tu tę doczesną światłość w ciemnościach świeci/ ale jej ciemności nie ogarnęły; i onej się wiecznie z Asystentami Cesarza niebieskiego nasycał. Traktatu wtórego CVD V. ROKV PO
rzeczy stworzone/ obroty y rozność ich consideruiąc/ do effectorá ich Bogá myśli násze podnośimy/ czego gdy się nie rozwiązánym powieki ślepoty węzłem záwiąza/ widźieć nie można. Przyday że temi oczymá świátłość (dźiwne Páńskie stworzenie) z vćiechą widzimy/ ktore gdy odięte było Anásstáziuszowi Cesarzowi; y w ćiennowązki grob żywego zásádzono/ iákby lámentował/ czytay w Duchowney Lące S^o^ Oycá nászego Sophroniuszá Pátriárchy Miástá Bożego/ w Rozdź: trzydziestym osmym/ y przyłoż pieczy y pilnego vśiłowánia/ ábyś tu tę doczesną świátłość w ćiemnośćiách świeći/ ále iey ćiemnośći nie ogárnęły; y oney się wiecznie z Assistentámi Cesárzá niebieskiego násycał. Tráctatu wtorego CVD V. ROKV PO
Skrót tekstu: KalCuda
Strona: 108.
Tytuł:
Teratourgema lubo cuda
Autor:
Atanazy Kalnofojski
Drukarnia:
Drukarnia Kijowopieczerska
Miejsce wydania:
Kijów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1638
Data wydania (nie wcześniej niż):
1638
Data wydania (nie później niż):
1638
z imienia celsitudo Domini: Jest ukamienowany, pogrzebiony w Taphnis albo Tanis mieście Egipskim, stamtąd do Aleksandryj przeniesiony, od Aleksandra Wielkiego grobem wspaniałym, a od Z. Heleny w sto lat nie jedne, jeszcze wspanialszym uczczony. Proch jego na ukąszenie zmii pomagał. Nicephorus. Dół albo jaskinia jego pod Jerozolimą była, gdzie lamentował nad Jeruzalem. Żył około Roku od stworzenia Świata 3448.
JUDY TADEUSZA Apostoła 28. Października. Judasz znaczy z imienia Laudatio, à Thaddaeus wykłada się laudans. Jest Patronem smutnych zdesperowanych. Opowiadał Ewangelią Świetą w Judei, w Samaryj, w Galilei, Idumei, Arabii, Persyj, Mezopotamii, Abagarowi Królowi Edessy zaniósł portret
z imienia celsitudo Domini: Iest ukamienowany, pogrzebiony w Taphnis albo Tanis mieście Egypskim, ztamtąd do Alexandryi przeniesiony, od Alexandra Wielkiego grobem wspaniałym, á od S. Heleny w sto lat nie iedne, ieszcze wspanialszym uczczony. Proch iego na ukąszenie zmii pomagał. Nicephorus. Doł albo iaskinia iego pod Ierozolimą była, gdzie lamentował nad Ieruzalem. Zył około Roku od stworzenia Swiata 3448.
IUDY TADEUSZA Apostoła 28. Pazdziernika. Iudas znacży z imienia Laudatio, à Thaddaeus wykłada się laudans. Iest Patronem smutnych zdesperowanych. Opowiadał Ewangelią Swietą w Iudei, w Samarii, w Galilei, Idumei, Arabii, Persyi, Mezopotamii, Abagarowi Krolowi Edessy zaniosł portret
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 154
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
się porwać do polowania. gdy mu dano znać, że pod Pałac, jakiś zwierz nie widany przyszedł, tylko mu żona niedopuściła; myśliwi jednak Książęc i za tym zwierzem skoczyli na bagna, w które dalej idąc, co raz ów zwierz, to lisem, to wilkiem się prezentował, a potym głosem ludzkim płaczliwym lamentował, że nie sam Marszałek na te łowy w Święto wyjachał. Bielicki. Nie godzi się też żadnych zabobonów do myślistwa zażywać, jakoto fuzją zamówić, zamówioną wodą święconą z krzcielnicy przepuszczać: na pewnych miejscach jakoto pod figurą szrut, kule lac, bo się do tego czart implikuje. Polować też na cudzym
się porwać do polowania. gdy mu dano znać, że pod Pałac, iakiś zwierz nie widany przyszedł, tylko mu żona niedopuściła; mysliwi iednak Xiązęc y za tym zwierzem skoczyli na bagna, w ktore daley idąc, co raz ow zwierz, to lisem, to wilkiem się prezentował, á potym głosem ludzkim płaczliwym lamentował, że nie sam Marszałek na te łowy w Swięto wyiachał. Bielicki. Nie godzi się też żadnych zabobonow do myslistwa zażywać, iakoto fuzyą zamowić, zamowioną wodą swięconą z krzcielnicy przepuszczać: na pewnych mieyscach iakoto pod figurą szrut, kule lac, bo się do tego czart implikuie. Polować też na cudzym
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 428
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
przez głowę; A drugie wały lały nań surowe I jako rybę wszystkiego oblały, Że leżał chwilę jak zapamiętały. Jednak iż z nami bosmanowie byli, Przecię go wziąwszy jakkolwiek trzeźwili, Który przyszedszy do baczenia swego A bacząc się być gwałtownie zlanego — W tej swej fortunie ręce załamował, Włosy rwał, płakał i tak lamentował: ,,O, sny okrutne! teraz się jawicie, Teraz obłudy do mnie przychodzicie! Ty pierwsza, coś mię grzebieniem czesała — Strachem cię zowię — teraześ wleciała Sroga na moję utrapioną głowę Biorąc nieszczęsne z sobą Panny owe, Które się o me włosy uganiały, A do swoich je warkoczów wpletały.
przez głowę; A drugie wały lały nań surowe I jako rybę wszystkiego oblały, Że leżał chwilę jak zapamiętały. Jednak iż z nami bosmanowie byli, Przecię go wziąwszy jakkolwiek trzeźwili, Który przyszedszy do baczenia swego A bacząc się być gwałtownie zlanego — W tej swej fortunie ręce załamował, Włosy rwał, płakał i tak lamentował: ,,O, sny okrutne! teraz się jawicie, Teraz obłudy do mnie przychodzicie! Ty pierwsza, coś mię grzebieniem czesała — Strachem cię zowię — teraześ wleciała Sroga na moję utrapioną głowę Biorąc nieszczęsne z sobą Panny owe, Które się o me włosy uganiały, A do swoich je warkoczów wpletały.
Skrót tekstu: BorzNaw
Strona: 139
Tytuł:
Morska nawigacyja do Lubeka
Autor:
Marcin Borzymowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1662
Data wydania (nie wcześniej niż):
1662
Data wydania (nie później niż):
1662
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Gdańsk
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Morskie
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
Obrażenia na czworo staj posuniona, w ten czas, gdy Król Oziasz w Kapłańskich szatach wszedl do Świątnice i na Ołtarzu kadzielnym, kadzidło ofiarował, skąd trzęsienie ziemi powstało, Kościół się z wierzchu narysował, on trądem zarażony, z Miasta wyrzucony.
Tamże jest dół albo jaskinia Jeremiasza Proroka za Bramą do Damaszku, gdzie lamentował nad Jeruzalem mającym pójść w ruinę: teraz ten dół wodami zalany deszczowemi. Około niego były pewne struktury od Z. HELENY erygowane. Na tejże stronie jest Nagrobek albo Piramida wysoka łokci 20. od Absalona sobie stante vita erygowana, Manus Absalom nazwana, niby Dzieło doskonale ręki Ludzkiej; gdzie kazał chować siebie, ale
Obráżenia ná czworo stay posunioná, w ten czas, gdy Krol Oziasz w Kapłáńskich szátach wszedl do Swiątnice y ná Ołtarzu kadźielnym, kadźidło ofiarował, zkąd trzęsienie ziemi powstáło, Kościół się z wierzchu nárysował, on trądem zaráżony, z Miasta wyrzucony.
Tamże iest doł albo iaskinia Ieremiasza Proroka zá Brámą do Damaszku, gdzie lamentowáł nád Ieruzálem maiącym poyść w ruinę: teráz ten doł wodami zálany deszczowemi. Około niego były pewne struktury od S. HELENY erygowáne. Ná teyze stronie iest Nágrobek albo Pyrámida wysoka łokci 20. od Absaloná sobie stante vita erygowána, Manus Absalom názwaná, niby Dźieło doskonále ręki Ludzkiey; gdźie kazáł chowáć siebie, alé
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 562
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
zwyczaju tam przyszedł/ usłyszał jakoby ze dna źrzodła/ które tam niemałe było/ głos płaczliwie lamentujący. Hej niestetyż mnie nędznemu. Przelękłszy się barzo i zatrwożywszy/ gdy bliżej przystąpił i pilniej słuchał/ iż głos był Opata zmarłego pewnie a niewątpliwie poznał. Wielkim tedy strachem zjęty/ pytał ktoby był co tak lamentował. Tenże głos jakoby z pod wody odpowiedział/ mówiąc: Jam jest on krewny twój niegdy Opat/ a teraz mizerny duch/ na którego miejsce/ ku wielkiej hańbie i nieszczęściu memu/ tyś jest obrany. Gdy pytał/ czemuby płakał; odpowiedział: iż góram. Powtóre pytał: Czemuby
zwyczáiu tám przyszedł/ vsłyszał iákoby ze dná źrzodłá/ ktore tám niemáłe było/ głos płáczliwie lámentuiący. Hey niestetysz mnie nędznemu. Przelększy sie bárzo y zátrwożywszy/ gdy bliżey przystąpił y pilniey słuchał/ iż głos był Opátá zmárłego pewnie á niewątpliwie poznał. Wielkim tedy stráchem zyęty/ pytał ktoby był co ták lámentował. Tenże głos iákoby z pod wody odpowiedźiał/ mowiąc: Iam iest on krewny twoy niegdy Opát/ á teraz mizerny duch/ na ktorego mieysce/ ku wielkiey háńbie y niesczęśćiu memu/ tyś iest obrány. Gdy pytał/ czemuby płákał; odpowiedźiał: iż goram. Powtore pytał: Czemuby
Skrót tekstu: ZwierPrzykład
Strona: 16
Tytuł:
Wielkie zwierciadło przykładów
Autor:
Anonim
Tłumacz:
Szymon Wysocki
Drukarnia:
Jan Szarffenberger
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1612
Data wydania (nie wcześniej niż):
1612
Data wydania (nie później niż):
1612
mu nalegać wszyscy w domu żeby dalej spowiedzi nie odkładał/ którą już był od czterech lat opuścił: ale on według swego zwyczaju/ uszy zatykał przed przyjacielskim napomnieniem/ mówiąc: Już nie czas potemu/ a toli mi okrutne męki gotują/ i tak od onego czasu przez całe trzy dni wszytko stękał/ i lamentował żałośliwie. Pierwszego bowiem dnia wołał; Biada/ biada mnie/ bo już góram w wielkim płomieniu. Wtórego: Niestetyż mnie/ oto mię w jednym jezierze wody nader zimnej utopiono/ niemniej mię i ta trapi jako i pierwszy ogień. Trzeciego/ obróciwszy się do tych co około niego stali/ mówił: Przyjaciele/
mu nálegáć wszyscy w domu żeby dáley spowiedźi nie odkłádał/ ktorą iuż był od czterech lat opuśćił: ále on według swego zwyczáiu/ uszy zátykał przed przyiaćielskim nápomnieniem/ mowiąc: Iuż nie czás potemu/ á toli mi okrutne męki gotuią/ y ták od onego czásu przez cáłe trzy dni wszytko stękał/ y lámentował żáłośliwie. Pierwszego bowiem dniá wołał; Biádá/ biádá mnie/ bo iuż goram w wielkim płomieniu. Wtorego: Niestetysz mnie/ oto mię w iednym ieźierze wody náder źimney utopiono/ niemniey mię y tá trapi iáko y pierwszy ogień. Trzećiego/ obroćiwszy się do tych co około niego stali/ mowił: Przyiaćiele/
Skrót tekstu: TorRoz
Strona: 35.
Tytuł:
O rozszerzeniu wiary świętej chrześcijańskiej katolickiej w Ameryce na Nowym Świecie
Autor:
Diego de Torres
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Andrzej Piotrkowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
egzotyka, geografia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1603
Data wydania (nie wcześniej niż):
1603
Data wydania (nie później niż):
1603
(Rolnika) synem był! D. Weller. in der unruh. Klassund Klapp. Muhl p. m. III. ubi. cit. Grut. Tom. II. Polyant. sub. Tit. Mor. f. 159. Psal. 79. v. 8.
Tak właśnie tuż przed śmiercią swoją lamentował Król Hiszpański Filipus III. który/ gdy już na śmiertelnej pościeli leżał/ i śmierć przed oczyma widział/ te słowa żałosne wyrzekł: Byłem lat dwadzieścia i dwie Królem; a jakaż jest różność miedzy mną i miedzy Chłopem? I obróciwszy się do Boga począł się nabożnie modlić mówiąc: Panie nie wspominaj nam przeszłych
(Rolniká) synem był! D. Weller. in der unruh. Klassund Klapp. Mühl p. m. III. ubi. cit. Grut. Tom. II. Polyant. sub. Tit. Mor. f. 159. Psal. 79. v. 8.
Ták właśnie tuż przed śmierćią swoią lámentował Krol Hiszpáński Philippus III. ktory/ gdy iuż ná śmiertelney pośćieli leżał/ y śmierć przed oczymá widźiał/ te słowá żáłosne wyrzekł: Byłem lat dwádźieściá y dwie Krolem; á iákaż iest rożność miedzy mną y miedzy Chłopem? Y obroćiwszy śię do Bogá począł śię nabożnie modlić mowiąc: Pánie nie wspominay nam przeszłych
Skrót tekstu: GdacPan
Strona: Piiiv
Tytuł:
O pańskim i szlacheckim [...] stanie dyszkurs
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1679
Data wydania (nie wcześniej niż):
1679
Data wydania (nie później niż):
1679
prora, po flisowsku rufa zaś puppis. bandera – u flisów chorągiew.
Włoch, póki tylko zajrzeć na morzu szerokiem Mógł najwyższej bandery — odprowadzał okiem Nawę onę, ni nakrył bobrowem swej głowy Kapeluszem — życzliwość jestami i słowy I z sercem wyprawując na morze z okrętem Kłaniał się jak z najniższym mogąc komplementem A przy tym lamentował: »O, jam-ci szalony, Żem też mej Polakowi nie pokazał żony! Przynamniej na ostatniem odjeznem czas mały Niechby się były z sobą kobiety poznały, Barziej sobie podobne niż siostry rodzone! Dość na tym, jak na moje właśnie wejrzał żonę Tęż widząc kompleksją, wzrost, wiek, kibić,
prora, po flisowsku rufa zaś puppis. bandera – u flisow chorągiew.
Włoch, poko tylko zajrzeć na morzu szerokiem Mogł najwyższej bandery — odprowadzał okiem Nawę onę, ni nakrył bobrowem swej głowy Kapeluszem — życzliwość jestami i słowy I z sercem wyprawując na morze z okrętem Kłaniał sie jak z najniższym mogąc komplementem A przy tym lamentował: »O, jam-ci szalony, Żem też mej Polakowi nie pokazał żony! Przynamniej na ostatniem odjeznem czas mały Niechby sie były z sobą kobiety poznały, Barziej sobie podobne niż siostry rodzone! Dość na tym, jak na moje właśnie wejrzał żonę Tęż widząc kompleksyą, wzrost, wiek, kibić,
Skrót tekstu: KorczWiz
Strona: 105
Tytuł:
Wizerunk złocistej przyjaźnią zdrady
Autor:
Adam Korczyński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1698
Data wydania (nie wcześniej niż):
1698
Data wydania (nie później niż):
1698
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Roman Pollak, Stefan Saski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1949