1628.
Wiedząc o nieprzyjacielskich zamysłach, o którychem W. K. M. P. M. M. przeszłą pocztą dał znać, nieschodziło mi nic na każdy dzień na pewnych wiadomościach, którem z tak wielu języków i tak wielu szpiegów co godzina miewał; znając jednak fortele jego niechciałem go ruszeniem swojem poprzedzać, żeby albo nazad nieuderzył, albo też tę przedsięwziętą imprezę porzucił, która za pomocą bożą a szczęściem W. K. Mści, Pana mego miłościwego, może być ostatnią jego zgubą. Wziąwszy jednak pewną wiadomość o zawzięciu jego ku Grudziądzowi, ruszyłem dnia wczorajszego dwa pułki z J. Mścią
Panem Wojewodzicem Bracławskim,
1628.
Wiedząc o nieprzyjacielskich zamysłach, o którychem W. K. M. P. M. M. przeszłą pocztą dał znać, nieschodziło mi nic na każdy dzień na pewnych wiadomościach, którem z tak wielu języków i tak wielu szpiegów co godzina miewał; znając jednak fortele jego niechciałem go ruszeniem swojém poprzedzać, żeby albo nazad nieuderzył, albo też tę przedsięwziętą impressę porzucił, która za pomocą bożą a sczęściem W. K. Mści, Pana mego miłościwego, może być ostatnią jego zgubą. Wziąwszy jednak pewną wiadomość o zawzięciu jego ku Grudziądzowi, ruszyłem dnia wczorajszego dwa pułki z J. Mścią
Panem Wojewodzicem Bracławskim,
Skrót tekstu: KoniecSListy
Strona: 108
Tytuł:
Listy Stanisława Koniecpolskiego Hetmana
Autor:
Stanisław Koniecpolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
listy
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1672
Data wydania (nie wcześniej niż):
1672
Data wydania (nie później niż):
1672
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
: Co to za moda, powiedzże, kochany, Z dawna przy mężu za męża obrany! Jam jest gotowa wszytko to uczynić; Nie chciej mię darmo, dawny mężu, winić!
Lecz że co świat widzi, Noc sobie ohydzi, Jednak dla miłego Jak nie czynić czego?
Kwest.: Moda nastała poprzedzać wesele, Umie to Wenus i jest tego wiele; Kto chce, wszytkiego dokazywać może, A komuż wadzi nasze skryte łoże?
Od tego noc mamy, Przecz na ślub czekamy? Wszędzie jest łożnica, Gdzie oblubienica.
Resp.: Dobra to moda i już zażywana, Niech od nas światu dziś będzie podana. Niech
: Co to za moda, powiedzże, kochany, Z dawna przy mężu za męża obrany! Jam jest gotowa wszytko to uczynić; Nie chciej mię darmo, dawny mężu, winić!
Lecz że co świat widzi, Noc sobie ohydzi, Jednak dla miłego Jak nie czynić czego?
Kwest.: Moda nastała poprzedzać wesele, Umie to Wenus i jest tego wiele; Kto chce, wszytkiego dokazywać może, A komuż wadzi nasze skryte łoże?
Od tego noc mamy, Przecz na ślub czekamy? Wszędzie jest łożnica, Gdzie oblubienica.
Resp.: Dobra to moda i już zażywana, Niech od nas światu dziś będzie podana. Niech
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 337
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
ter jezioro tak jest głębokie iz w niektórych miejscach na trzysta sążni głębokości rachują: przeto głębsze jest nad morze Bałtyckie którego największa głębizna nie ma więcej nad piećdziesiąt sążni: o tymże samym jeziorze powiadara, iz można z niego mieć prognostyk następującej nazajutrz burzy lub nawalnicy, przez łoskot i huk straszny, który się w nim poprzedzając ów czas, słyszeć daje. Odnogi morza Bałtyckiego dwie są znaczniejsze; jedna l. Odnoga Botnii, tak się nazywa od Botnii którą oblewa, to jest Nordlandia nazywa się Botnią Wschodnią. Druga Odnoga wylewa ku Wschodowi na południe Finlandyj, nazywa się m. Odnoga Finlandzka. P. Które są znaczniejsze wyspy należące do Szwecyj
ter iezioro tak iest głębokie iz w niektorych mieyscach na trzysta sążni głębokości rachuią: przeto głębsze iest nad morze Baltyckie ktorego naywiększa głębizna nie ma więcey nad piećdziesiąt sążni: o tymże samym ieziorze powiadara, iz można z niego mieć prognostyk następuiącey nazaiutrz burzy lub nawalnicy, przez łoskot y huk straszny, ktory się w nim poprzedzaiąc ow czas, słyszec daie. Odnogi morza Baltyckiego dwie są znacznieysze; iedna l. Odnoga Botnii, tak się nazywa od Botnii ktorą oblewa, to iest Nordlandia nazywa się Botnią Wschodnią. Druga Odnoga wylewa ku Wschodowi na południe Finlandyi, nazywa się m. Odnoga Finlandzka. P. Ktore są znacznieysze wyspy należące do Szwecyi
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 100
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
co nazywamy właściwie nocą. Nie można[...] iak mówić aby w ciemności grubej nocy przez wszystek ten czas połroczny trwały: ponieważ świtanie i zmrok jakie takie daje światło, i Słońce wschodząc albo zachodząc raptem ani światła, ani ciemności nie sprawuje, ale powoli i nieznacznie, co się nazywa po łacinie Crepusculum czyli świtanie albo zmrok poprzedza wschodzące Słońce albo po zachodzącym następuje i poty trwa, póki słońce na 18 gradusów nie spuści się na inny Horyzont: i im bliżej do Biegunów czyli ku wierzchołkowi ziemi czyli spodowi przybliża się, tym większe i dłuższe Crepuscula zmroki i świtania stają się. Polarni jeszcze ludzie mają i to, że nie widzą wszystkich gwiazd
co nazywamy właściwie nocą. Nie można[...] iak mowić aby w ciemności grubey nocy przez wszystek ten czas połroczny trwały: ponieważ świtanie i zmrok iakie takie daie światło, y Słońce wschodząc albo zachodząc raptem ani światła, ani ciemności nie sprawuie, ale powoli y nieznacznie, co się nazywa po łacinie Crepusculum czyli świtanie albo zmrok poprzedza wschodzące Słońce albo po zachodzącym następuie y poty trwa, poki słońce na 18 gradusow nie spuści się na inny Horyzont: y im bliżey do Biegunow czyli ku wierzchołkowi ziemi czyli spodowi przybliża się, tym większe y dłuższe Crepuscula zmroki y świtania stayą się. Polarni ieszcze ludzie maią y to, że nie widzą wszystkich gwiazd
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 264
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
zwierzchności w Wilnie, w drukarni IKMci i Rzpltej akad. societatis Jezu. Roku 1770.
Zbiór ten jest równie ściśle drukowany i także ma 151 stron in 8vo, a zatem zdaje się, że się Bentkowski pomylił co do roku druku. Dokładniejszą wiadomość o autorze i jego pisma zamieściliśmy przyLegacji Krzysztofa Zbaraskiego, którę poprzedza ogólny tytuł dla dzieł naszego poety, i z którą wraz niniejszy nasz zbiór powinien być oprawiony. SPIS RZECZY.
Władysławowi IV królowi polskiemu i szwedzkiemu 1 Szczęśliwa moskiewska wyprawa Władysława IV 3-34 Pamięć śmierci Aleksandra Karola królewicza 35-48 Pobudka cnoty w Jerzym Dymitrze (synu księcia Janusza na Zbarażu Wiśniowieckiego) 49-61
zwierzchności w Wilnie, w drukarni JKMci i Rzpltej akad. societatis Jesu. Roku 1770.
Zbiór ten jest równie ściśle drukowany i także ma 151 stron in 8vo, a zatem zdaje się, że się Bentkowski pomylił co do roku druku. Dokładniejszą wiadomość o autorze i jego pisma zamieściliśmy przyLegacyi Krzysztofa Zbaraskiego, którę poprzedza ogólny tytuł dla dzieł naszego poety, i z którą wraz niniejszy nasz zbiór powinien być oprawiony. SPIS RZECZY.
Władysławowi IV królowi polskiemu i szwedzkiemu 1 Szczęśliwa moskiewska wyprawa Władysława IV 3-34 Pamięć śmierci Alexandra Karola królewica 35-48 Pobudka cnoty w Jerzym Dymitrze (synu księcia Janusza na Zbarażu Wiśniowieckiego) 49-61
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 165
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
lała się.
719
136 W znaku strzelca.
726 wyspa i[...] antoryn, która od ogniów podmorskich odedna oderwana za czasu Seneki na wierzch morza wypłynęła, tego roku podobnym sposobem znacznie pomnożyła się.
Długa i szeroka jest na trzy mile.
729
137 i 138 Dwie komety w Styczniu razem przez dni 15 widziane: jedna poprzedzała słońce wschodzące: druga szła za słońcem zachodzącym.
Powietrze znaczne w Konstantynopolu, i na innych miejscach.
736 głód, powietrze w Państwie wschodnim.
Przy końcu Października trzęsienie naprzód w Konstantynopolu, wiele domów obaliło, potym w Tracyj, i w Bitynii, trwało przez 9 miesięcy: Nikomedia, i Nicea stołeczne miasta Bitynii prawie
lała się.
719
136 W znaku strzelca.
726 wyspa i[...] antorin, która od ogniow podmorskich odedna oderwana za czasu Seneki na wierzch morza wypłynęła, tego roku podobnym sposobem znacznie pomnożyła się.
Długa y szeroka iest na trzy mile.
729
137 y 138 Dwie komety w Styczniu razem przez dni 15 widziane: iedna poprzedzała słońce wschodzące: druga szła za słońcem zachodzącym.
Powietrze znaczne w Konstantynopolu, y na innych mieyscach.
736 głod, powietrze w Państwie wschodnim.
Przy końcu Października trzęsienie naprzod w Konstantynopolu, wiele domow obaliło, potym w Thracyi, y w Bithynii, trwało przez 9 miesięcy: Nikomedya, y Nicea stołeczne miasta Bithynii prawie
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 35
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
ponowione z podobnymże łoskotem.
Tegoż roku postrzeżono w Bawaryj światło, które nazywają zodiaku światłem, i od tego czasu widywane było i następujących lat.
1678 - 9. Zaraza morowa w Anglij.
1679. 25 Stycznia, miedzy 2 i 3 z pułnocy trzęsienie ziemi w Kantonie Glarys złączone z jęczeniem, które je poprzedzało. Wir nader gwałtowny zniszczył Srioul, powywracał wszystko, drzewa z korzeni powyrywał, domy skołatał, ciężary nader wielkie, kamienie nawet porywał, i z straszliwym łotkotem na odległe miejsca zaniósł.
25 Grudnia w Oksenhalt w Biskupstwie Durham, ziemia z nagła w górę podniosła się nakształt wieży, i znagła w przepaści pogrążona
ponowione z podobnymże łoskotem.
Tegoż roku postrzeżono w Bawaryi światło, które nazywaią zodyaku światłem, y od tego czasu widywane było y następuiących lat.
1678 - 9. Zaraza morowa w Angliy.
1679. 25 Stycznia, miedzy 2 y 3 z pułnocy trzęsienie ziemi w Kantonie Glaris złączone z ięczeniem, które ie poprzedzało. Wir nader gwałtowny zniszczył Srioul, powywracał wszystko, drzewa z korzeni powyrywał, domy skołatał, ciężary nader wielkie, kamienie nawet porywał, y z straszliwym łotkotem na odległe mieysca zaniosł.
25 Grudnia w Oxenhalt w Biskupstwie Durham, ziemia z nagła w górę podniosła się nakształt wieży, y znagła w przepaści pogrążona
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 128
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
, 22 cal: Angiel:
1709. 23 Stycznia po odwilży katary tak zaraźliwe, iż żadna osoba wolna od niego nie była.
20 Marca o 2 godzinie z pułnocy trzęsienie ziemi w Limie: Łoskot, który poprzedził, obudził wszystkich obywatelów. w Peru czternaście trzęsienia ziemi od 15 Kwietnia do Stycznia Roku 1710.
Wszystkie poprzedzał łoskot podziemny już większy, już mniejszy według wielkości trzęsienia nastąpić mającego.
18 Października, 11 Listop: 19 Grudnia zorze północe.
Wysokość wody doszczowej w Paryżu 21 cal. 9 1/8 linij: w Upminster 28, 56 cal: Angiel:
1710 W Listopadzie. Nawałność straszliwa w okolicy Góry nadmorskiej Bone spei.
, 22 cal: Angiel:
1709. 23 Stycznia po odwilży katary tak zaraźliwe, iż żadna osoba wolna od niego nie była.
20 Marca o 2 godzinie z pułnocy trzęsienie ziemi w Limie: Łoskot, ktory poprzedził, obudził wszystkich obywatelow. w Peru czternaście trzęsienia ziemi od 15 Kwietnia do Stycznia Roku 1710.
Wszystkie poprzedzał łoskot podziemny iuż większy, iuż mnieyszy według wielkości trzęsienia nastąpić maiącego.
18 Października, 11 Listop: 19 Grudnia zorze pułnocne.
Wysokość wody doszczowey w Paryżu 21 cal. 9 1/8 linij: w Upminster 28, 56 cal: Angiel:
1710 W Listopadźie. Nawałność straszliwa w okolicy Góry nadmorskiey Bonae spei.
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 164
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
niby wiatru. Obywatele wynieśli się z domów. 26 trzęsienie W Plessis, i w Saint Just dwa razy powtórzone a w Bretewil cztery razy.
W Przeciągu czterech tygodni było więcej niż 30 trzęsienia, z których 15, 27, i 30 Kwietnia nader gwałtowne, ostatnie rozciągało się na mil 50 i więcej w koło. Poprzedzały mruczenia podziemne, które odnawiając się co pułgodziny trwały noc całą.
15 Maja o 2 ¼ z rana w Sains niedaleko Bretevil trzęsienie po trzykroć powtórzone z łoskotem podziemnym, który odnawiając się co godzina trwał aż do nocy następującej.
3 Czerwca trzęsienie ziemi w Akwisgranie w Duren, Settart, w Mastrichu, w Liege, w
niby wiatru. Obywatele wynieśli się z domow. 26 trzęsienie W Plessis, y w Saint Just dwa razy powtorzone á w Bretewil cztery razy.
W Przeciągu czterech tygodni było więcey niż 30 trzęsienia, z ktorych 15, 27, y 30 Kwietnia nader gwałtowne, ostatnie rozciągało się na mil 50 y więcey w koło. Poprzedzały mruczenia podziemne, ktore odnawiaiąc się co pułgodziny trwały noc całą.
15 Maia o 2 ¼ z rana w Sains niedaleko Bretevil trzęsienie po trzykroć powtorzone z łoskotem podziemnym, ktory odnawiaiąc się co godzina trwał aż do nocy następuiącey.
3 Czerwca trzęsienie ziemi w Akwisgranie w Duren, Settart, w Mastrichu, w Liege, w
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 115
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
Wolności.
ODpowiedziawszy jako na bezbożny Mandat, tak też, co ta niezbożność w Informacjej o Sądzie tym niepobożnym zemną rozsiała po świecie. Idę do samej Sądu tego formy, i do tego niesłusznego procederu. A naprzód to innuo, że przestrzeżony od dobrych Przyjaciół o tej na mię zawziętości jeszcze przed Sejmikami, które zwykły Sejm poprzedzać, rozpisałem listy na wszytkie Sejmiki, prosząc o interposicją Rzeczyposp: od Króla Jego Mości. Stanęła mi w tym Macierzyńsko Rzeczpospolita, i nietylko Posłom na Sejm obranym, seriò zleciła, aby to negotium upacificowane było, ale i inszych wiele Województw wyprawiło Posłów, upraszając Króla Jego Mości, żeby przed Sejmem łaskawość mi
Wolnośći.
ODpowiedźiawszy iáko ná bezbożny Mandat, ták też, co tá niezbożność w Informácyey o Sądźie tym niepobożnym zemną rozśiałá po świećie. Idę do sámey Sądu tego formy, y do tego niesłusznego procederu. A naprzod to innuo, że przestrzeżony od dobrych Przyiacioł o tey ná mię záwźiętośći ieszcze przed Seymikámi, ktore zwykły Seym poprzedzáć, rospisałem listy ná wszytkie Seymiki, prosząc o interpositią Rzeczyposp: od Krolá Iego Mośći. Stánęłá mi w tym Máćierzyńsko Rzeczpospolita, y nietylko Posłom ná Seym obránym, seriò zlećiłá, áby to negotium vpacificowáne było, ále y inszych wiele Woiewodztw wypráwiło Posłow, vpraszáiąc Krolá Iego Mośći, żeby przed Seymem łáskáwość mi
Skrót tekstu: LubJMan
Strona: 141
Tytuł:
Jawnej niewinności manifest
Autor:
Jerzy Sebastian Lubomirski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666