/ póki się też trzyma porządku abo Agend i Rituałów Rzymskiego Kościoła/ także od Pasterzów koronnych Duchem ś. sporządzonych i podanych. Ale nieproroków owych co twierdzą mocno iż wejrzawszy na człowieka zarazem pozna kto sczarowany/ a kto nie. I jeszcze więcej powie kto cię czaruje/ jeśli z domowych abo z obcych/ a zatym powaśni ludzie/ męża z zoną/ Pana i panią z czeladzią i z sąsiady ba i zwłasnymi poddanemi Takiego Egzorcistę abo raczej czarownika/ jeśli tylo nie szalbierza trzebaby na stos drew odesłać. Bo się teraz Kościół święty niezna do takich Proroków/ a znajdziesz ich czasem wjednym Biskupstwie więcej oraz/ niżeli niekiedy w
/ poki się też trzyma porządku ábo Agend y Rituałow Rzymskiego Kośćiołá/ tákże od Pásterzow koronnych Duchem ś. sporządzonych y podánych. Ale nieprorokow owych co twierdzą mocno iż weyrzawszy ná człowieka zarázem pozna kto zczárowány/ a kto nie. Y iescze więcey powie kto cię czáruie/ ieśli z domowych abo z obcych/ a zátym powaśni ludzie/ mężá z zoną/ Páná y panią z czeládzią y z sąśiády bá y zwłasnymi poddanemi Takiego Exorćistę abo raczey czárowniká/ iesli tylo nie szalbierza trzebaby ná stos drew odesłáć. Bo się teraz Kośćioł święty niezna do tákich Prorokow/ á znaydziesz ich czasem wiednym Biskupstwie więcey oraz/ nizeli niekiedy w
Skrót tekstu: WisCzar
Strona: 105
Tytuł:
Czarownica powołana
Autor:
Daniel Wisner
Drukarnia:
Wojciech Laktański
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
magia, obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1680
Data wydania (nie wcześniej niż):
1680
Data wydania (nie później niż):
1680
/ jak na śledzia piło. Na zdolnego Zebraka.
Młodyś/ zdrowyś/ a zebrzesz/ jak po Cerze twoi Znać/ i by nie lenistwo robotać przystoi. Mówisz trudny dorobek/ ale to są plotki/ Zdrowe ręce/ dobre to u niegnusnych Kmiotki. O Urwach.
TAk się na się Hultaje/ srodze powaśnili/ Czylić już Cyrulika sobie zamówili? Roza.
PAtrz jako śliczna roza/ a nie jest bez wady/ Zniej Pszczołki miód zbierają/ zniej pający lady. Fraszek. Dwór do Młodzieńców.
Młodzi/ żeńcie się/ macie w Francymerze mojem Jak w Sajdaku. . By niebył świścz/ tego się bojem
/ iák ná śledźiá piło. Ná zdolnego Zebraká.
Młodyś/ zdrowyś/ á zebrzesz/ iák po Cerze twoi Znáć/ y by nie lenistwo robotáć przystoi. Mowisz trudny dorobek/ ále to są plotki/ Zdrowe ręce/ dobre to v niegnusnych Kmiotki. O Vrwách.
TAk sie ná sie Hultáie/ srodze powaśnili/ Czylić iusz Cyruliká sobie zámowili? Roza.
PAtrz iáko śliczna roza/ á nie iest bez wády/ Zniey Psczołki miod zbieráią/ zniey páiący lády. Frászek. Dwor do Młodźieńcow.
Młodźi/ żeńćie sie/ maćie w Francymerze moiem Iák w Sáydaku. . By niebył świścz/ tego się boięm
Skrót tekstu: KochProżnEp
Strona: 45
Tytuł:
Epigramata polskie
Autor:
Wespazjan Kochowski
Drukarnia:
Wojciech Górecki
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1674
Data wydania (nie wcześniej niż):
1674
Data wydania (nie później niż):
1674