, Kartainczykach, Asyryiczykach, Babilończykach, Asyryiczykach, Babilończykach, Medach, Persach, Ma- cedończykach, Grekach, rzecz będzie w tej Księdze, którą pod prasę kładę. Poczynam od Egipcjanów, i Kartainców, bo ci pierwsi są, nader dawni, a potym niejako odpowszechnej odłączeni Historyj inszych Narodów, które większe między sobą mają powiązanie, i często jeden na drugiego miejsce następował. KsIĘGA PIERWSZA HISTORIA DAWNA o EGIPCJANACH.
Podzielę na trzy Części to, co powiem o Egipcjanach. W pierwszej krótkie opisanie różnych Egiptu krain zawarte, i co też tam osobliwszego znajduje się. W drugiej, o Prawach, i wierze Egipcjanów. Na ostatek w trzeciej Historią Królów
, Kartainczykach, Assyryiczykach, Bábilończykach, Assyryiczykach, Bábilończykach, Medach, Persach, Má- cedończykach, Grekach, rzecz będźie w tey Xiędze, ktorą pod prasę kładę. Poczynám od Egipcyánow, y Kartaincow, bo ći pierwśi są, náder dawni, á potym nieiáko odpowszechney odłączeni Historyi inszych Národow, ktore większe między sobą máią powiązanie, y często ieden na drugiego mieysce nástępował. XIĘGA PIERWSZA HISTORYA DAWNA o EGIPCYANACH.
Podzielę na trzy Częśći to, co powiem o Egipcyánach. W pierwszey krotkie opisanie rożnych Egiptu krain zawarte, y co też tam osobliwszego znayduie się. W drugiey, o Prawach, y wierze Egipcyánow. Ná ostatek w trzećiey Historyą Krolow
Skrót tekstu: RolJabłADziej
Strona: 52
Tytuł:
Dziejopis starożytny Egipcjanów, Kartainców, Assyryjczyków, Babilonców, Medów, Persów, Macedończyków i Greków
Autor:
Charles Rollin
Tłumacz:
Józef Aleksander Jabłonowski
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
niektórych materyj po trosze aby twardsza była, twarda tedy cyna miedz czyni bo z niej wygania powietrze którego miedz pełna i dla niego miękka, i zatym tęzieje, a Merkuriusz którego pełna cyna części wiąże w miedzi, ale niedoskonale bo jakoby w gałeczki obraca w których powietrze zostaje, które spiżę do dźwięku sposobi, a niedoskonałe powiązanie do kruchości: ziemia też cyny gruba mieszając się z czystszą miedzianą farbę jej odejmuje, inne materie twvadości oraz i kruchości przydają. 61. Czemu nie tak ciężki ołów jako złoto? Woda nie tak ciężka jako ziemia, złoto zaś jest ziemia sucha, a ołów woda nieczysta skrzepła. 62. Czemu kruszce niektóre dają się
niektorych máteryi po trosze áby twardszá byłá, twardá tedy cyná miedz czyni bo z niey wygánia powietrze ktorego miedz pełna y dla niego miękka, y zatym tęzieie, á Merkuriusz ktorego pełna cyná częśći wiąże w miedzi, ále niedoskonále bo iákoby w gáłeczki obraca w ktorych powietrze zostáie, ktore spiżę do dźwięku sposobi, á niedoskonáłe powiązánie do kruchośći: źięmia też cyny gruba mieszáiąc się z czystszą miedzianą fárbę iey odeymuie, inne máterye twvádośći oraz y kruchośći przydáią. 61. Czemu nie ták ciężki ołow iáko złoto? Wodá nie ták ćiężka iáko źięmia, złoto záś iest źięmia sucha, á ołow wodá nieczysta skrzepła. 62. Czemu kruszcze niektore dáią się
Skrót tekstu: TylkRoz
Strona: 102
Tytuł:
Uczone rozmowy
Autor:
Wojciech Tylkowski
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1692
Data wydania (nie wcześniej niż):
1692
Data wydania (nie później niż):
1692
lunety półcyrkułowej. Centrum ciężkości półcyrkuła płaskiego, jest punkt, na którym zawieszony półcyrkuł, zewsządby jednakowo ciężał. Centrum także ciężkości samego połobwodu cyrkułu, jest punkt: na którym luneta półcyrkułowa myślą zawięszona, zewsządby jednakowo ciężała. Tych punktów jeszcze Geometrią nie znalazła. Ktoby je wynalazł, cyrkułby doskonale skwadrował. Powiązanie, Centra ciężkości części cyrkułu. skwadrowaniem cyrkułu, pierwszy demonstrował W. X la Faille, Societatis IESV. Po nim W X. Paweł Guldynus, z tegoż Zakonu, demonstrował, że: Centrum Ciężkości połobwodu cyrkułu, jest ostatni punkt Kwadratricis. którego jeszcze Geometria szuka. ZABAWY VI. CZĘSC VII. O Własnościach
lunety połcyrkułowey. Centrum ćiężkośći połcyrkułá płáskiego, iest punkt, ná ktorym záẃieszony połcyrkuł, zewsządby iednákowo ciężał. Centrum tákże ćiężkośći sámego połobwodu cyrkułu, iest punkt: na ktorym luneta połcyrkułowa myślą záwięszona, zeẃsządby iednákoẃo ćiężáłá. Tych punktow ieszcze Geometryą nie ználázła. Ktoby ie wynálazł, cyrkułby doskonále zkwádrował. Powiązánie, Centrá ciężkośći częśći cyrkułu. zkwádrowániem cyrkułu, pierwszy demonstroẃał W. X la Faille, Societatis IESV. Po nim W X. Páweł Guldinus, z tegoż Zakonu, demonstrował, że: Centrum Ciężkośći połobwodu cyrkułu, iest ostátni punkt Quadratricis. ktorego ieszcze Geometrya szuka. ZABAWY VI. CZĘSC VII. O Własnośćiách
Skrót tekstu: SolGeom_I
Strona: 275
Tytuł:
Geometra polski cz. 1
Autor:
Stanisław Solski
Drukarnia:
Jerzy i Mikołaj Schedlowie
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
matematyka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1683
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1683