Nie dopytasz się teraz w sukniach owego wieczystego półgranacia, szkarłatu, fioletu ani w materiach aksamitu, półpalcowego atłasu i adamaszku, zginęły i insze materyje od farby i gatunku uczciwie i prawcowicie przystojne. Nie znajdziesz bez trudności sobola i marmorka, lada potoczny kosmek w cenę poszedł, materyjki cudowne imiona swoje w kramy i w taksę powprowadzały, kupcy na błazeństwie jak na farynie zyskują, my lada jak swój pieniądz traciemy i nie dziwuję, że ten niedostatek potrzeby nasze opanował, bo niestateczny humor i w głowie wicher winę tego pociągnął na siebie, do którego przebiegły kupiec dobierając towaru taki przywozi i wydaje, jakiego błazeńska potrzebuje fantazyja, a on łatwiej odbycie mieć
Nie dopytasz się teraz w sukniach owego wieczystego półgranacia, szkarłatu, fioletu ani w materyjach aksamitu, półpalcowego atłasu i adamaszku, zginęły i insze materyje od farby i gatunku uczciwie i prawcowicie przystojne. Nie znajdziesz bez trudności sobola i marmorka, lada potoczny kosmek w cenę poszedł, materyjki cudowne imiona swoje w kramy i w taksę powprowadzały, kupcy na błazeństwie jak na farynie zyskują, my lada jak swój pieniądz traciemy i nie dziwuję, że ten niedostatek potrzeby nasze opanował, bo niestateczny humor i w głowie wicher winę tego pociągnął na siebie, do którego przebiegły kupiec dobierając towaru taki przywozi i wydaje, jakiego błazeńska potrzebuje fantazyja, a on łatwiej odbycie mieć
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 293
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
cudze zycie piniądze brali, swoim się długo nie Cieszyli; tę dygresyą krótko namieniwszy. Wracam ad Continuationem operis mówiąc ze gdybyśmy mają wzgląd na Prawa nasze na Leges sumptuarias, nie cum effraenato luxu żyli, gdyby welny po wsiach komornice za pieniężną zapłatą przedły, po Miastach zaś skna robili Sukiennicy, i różne manufaktury powprowadzali, toby nas potrzeba nieprzynaglała zboża za granicę wywozić, ile że nasze same Miasta przy częstych Warsztatach opatrzyłyby znaczną konsumpcją, my zaś vice cersa, cum plebe consumeris Rzemieślników robotę, i tak insesibiliter augerentur in immensum omnes artes opificiarae i pieniądze w kraju zostawałyby, a za granicę niewychodziły, ale że
cudze zycie piniądze brali, swoim się długo nie Cieszyli; tę dygresyą krotko namieniwszy. Wracam ad Continuationem operis mowiąc ze gdybysmy maią wzgląd ná Práwa násze ná Leges sumptuarias, nie cum effraenato luxu żyli, gdyby welny po wsiach komornice zá pieniężną zápłatą przedły, po Miástach zaś skna robili Sukiennicy, y rozne manufaktury powprowádzali, toby nas potrzeba nieprzynaglała zboża zá gránicę wywozić, ile że násze same Miásta przy częstych Wársztatach opátrzyłyby znáczną konsumpcyą, my zaś vice cersa, cum plebe consumeris Rzemieśnikow robotę, y ták insesibiliter augerentur in immensum omnes artes opificiarae y pieniądze w kraiu zostáwałyby, á zá gránicę niewychodziły, ále że
Skrót tekstu: GarczAnat
Strona: 134
Tytuł:
Anatomia Rzeczypospolitej Polskiej
Autor:
Stefan Garczyński
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1753
Data wydania (nie wcześniej niż):
1753
Data wydania (nie później niż):
1753
o kwaterę, a potem do ubezpieczonych, gdy do nich, szli, dawali ognia. A tak widząc marszałek związkowy ich złość i zdrady, kazał zapalić z nimi kamienicę; ale choć ich ogień ogarnął, woleli się palić niż się poddać; naostatek co jeszcze żywo zostali, rejterowali do piwnic i konie tamże, powprowadzali, skąd się bronili, a potem popodrzynawszy koniom gardła, sami się w dymie podusili. I tak wszyscy Szwedzi pogorzeli: zgorzały też tam dwie dziewki gospodarskie, dwóch tylko Szwedów w pół żywych z ognia wyrwano, ale bardzo rannych kulami; tych mieszczanie Częstochowy uprosili u marszałka związkowego, żeby ich byli generałowi do Pilice odwieść
o kwaterę, a potém do ubezpieczonych, gdy do nich, szli, dawali ognia. A tak widząc marszałek związkowy ich złość i zdrady, kazał zapalić z nimi kamienicę; ale choć ich ogień ogarnął, woleli się palić niż się poddać; naostatek co jeszcze żywo zostali, rejterowali do piwnic i konie tamże, powprowadzali, zkąd się bronili, a potém popodrzynawszy koniom gardła, sami się w dymie podusili. I tak wszyscy Szwedzi pogorzeli: zgorzały téż tam dwie dziewki gospodarskie, dwóch tylko Szwedów w pół żywych z ognia wyrwano, ale bardzo rannych kulami; tych mieszczanie Częstochowy uprosili u marszałka związkowego, żeby ich byli generałowi do Pilice odwieść
Skrót tekstu: OtwEDziejeCzech
Strona: 78
Tytuł:
Dzieje Polski pod panowaniem Augusta II od roku 1696 – 1728
Autor:
Erazm Otwinowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1696 a 1728
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1728
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Józef Czech
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1849