on potem nam dziękować będzie. Niedbalcu w gospodarstwo trzeba się wprawować, Niechaj wie, jako z rolę ma się swa sprawować. By zaś czulszy na jego nie zasiewał roli, Skąd potem samym panom serce barzo boli; Kiedy widzę, iż rola ich drugiemu rodzi Hojniej przeto, iż się ten lepiej z nią obchodzi. Powsinoga niech domu swojego przestrzega Raczej, niż się od domu do domu przebiega. Lecz i domakiem tylo być mężczyźnie szkodzi, Przeto niech między dobre często ludzie chodzi. By stąd wiedział, jako się z nimi ma obchodzić, A potem się nie dawał lada komu zwodzić. Niestateczny, niech każdy do statku się bierze, Niesłowny
on potem nam dziękować będzie. Niedbalcu w gospodarstwo trzeba się wprawować, Niechaj wie, jako z rolę ma się swa sprawować. By zaś czulszy na jego nie zasiewał roli, Skąd potem samym panom serce barzo boli; Kiedy widzę, iż rola ich drugiemu rodzi Hojniej przeto, iż się ten lepiej z nią obchodzi. Powsinoga niech domu swojego przestrzega Raczej, niż sie od domu do domu przebiega. Lecz i domakiem tylo być mężczyźnie szkodzi, Przeto niech między dobre często ludzie chodzi. By stąd wiedział, jako się z nimi ma obchodzić, A potem się nie dawał lada komu zwodzić. Niestateczny, niech każdy do statku sie bierze, Niesłowny
Skrót tekstu: KenEwinBad
Strona: 206
Tytuł:
Apologia rodzaju ewinego
Autor:
Wierzchosława Kendzierzkowska
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
nie wcześniej niż 1651
Data wydania (nie wcześniej niż):
1651
Data wydania (nie później niż):
1700
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Polska satyra mieszczańska. Nowiny sowiźrzalskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Karol Badecki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1950
a częściej przeklina. Wiedząc, że frasunek dobry trunek, melancholią wpuł zdesperacją pomieszaną ałembikową z głowy wybija receptą; a tym samym plód w sobie truje u spuje, a tym czasem dzieci boso, nago, sromotnie, bez koszuli, bez obuwia, bez nauki, bez edukacyj, biegają po ulicach i włóczęgami, powsinogami się stają, jedno ze schodów spadszy, drugie ze swywoli w grzyskach dziecinnych przrłomawszy się, kalekami zostają wiecznemi. Matka powróciwszy z rozmów od kumy, zastanie dziecię płaczące, ujmie się o krzywdę, i niby swawolą, karząc, uderzy starsze pijaną pieścią, potrąci na łeb potym na Sąsiadkę narzeka poczciwszą od siebie, że
á częściey przeklina. Wiedząc, że frasunek dobry trunek, meláncholią wpuł zdesperácyą pomieszáną ałembikową z głowy wybiia receptą; á tym samym plod w sobie truie u spuie, á tym czasem dzieci boso, nágo, sromotnie, bez koszuli, bez obuwia, bez náuki, bez edukacyi, biegaią po ulicach y włoczęgami, powsinogami się staią, iedno ze schodow spádszy, drugie ze swywoli w grzyskach dziecinnych przrłomawszy się, kálekami zostaią wiecznemi. Mátka powrociwszy z rozmow od kumy, zástanie dziecię płáczące, uymie się o krzywdę, y niby swáwolą, kárząc, uderzy stársze piianą pieścią, potrąci ná łeb potym ná Sąsiadkę nárzeka poczciwszą od siebie, że
Skrót tekstu: GarczAnat
Strona: 43
Tytuł:
Anatomia Rzeczypospolitej Polskiej
Autor:
Stefan Garczyński
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1753
Data wydania (nie wcześniej niż):
1753
Data wydania (nie później niż):
1753
, Os habent et non loquentur, ale causat złe, niecnotliwe, bezpbożne wychowani. Potym należy aby owo Dziecię które do trzech, lub czterech lat przychodzi, niewałęsało się samopas, bo potym ciężko oduczać, kiedy repetiti actus transeunt in naturam. A to z tąd pochodzi, że naprzód Szlacheckie minoris conditionis dzieci, powsinogi, po oborach, stajniach latają, i biegają, a częstokroć i po wsi, przeto w Szkołach, przy takim wychowaniu, bardzo ciężkie, i trudne bywają, do utrzymania, a perconsekwens: i do nauki: Miejscy zaś wpartykularnych Miastach, jako wiejscy chłopcy, na podbieraniu ptasząt z gniazd, początki et scintillas crudelitatis
, Os habent et non loquentur, ale causat złe, niecnotliwe, bezpbożne wychowani. Potym náleży aby owo Dziecię ktore do trzech, lub czterech lát przychodzi, niewałęsało się samopas, bo potym cięszko oduczać, kiedy repetiti actus transeunt in naturam. A to z tąd pochodzi, że náprzod Szlacheckie minoris conditionis dzieci, powsinogi, po oborach, stáyniach látaią, y biegaią, á częstokroć y po wsi, przeto w Szkołách, przy tákim wychowaniu, bárdzo ciężkie, y trudne bywaią, do utrzymania, á perconsequens: y do náuki: Mieyscy zaś wpártykularnych Miástach, iáko wieyscy chłopcy, ná podbieraniu ptasząt z gniazd, początki et scintillas crudelitatis
Skrót tekstu: GarczAnat
Strona: 109
Tytuł:
Anatomia Rzeczypospolitej Polskiej
Autor:
Stefan Garczyński
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1753
Data wydania (nie wcześniej niż):
1753
Data wydania (nie później niż):
1753