on/ który niewiedział co to grzech jest/ za nas stał się grzechem/ jako Paweł ś. mówi. Ale czemuż to o Bogarodzicy nic nie słyszymy? Puściłeś się Wojciesze ś. na głębią/ do brzegu ma rada/ ono cię na brzegu gwiazda morska czeka/ port szczęśliwy/ port błogosławiony; pozdrów port pieśnią jaką wdzięczną: Już pozdrawia: Maria Dziewico ProsiSyna twego/ Króla niebieskiego/ Aby nas oderwał ode wszego złego. Pozdrawia i wdzięczną kompanią Bogarodzice: Wszyscy Święci proście/ Nas grzesznych wspomożcie: Byśmy zwami mieszkali/ Jezu Chrysta chwalili. Przy męce Pańskiej naświętszą Pannę/ i wszytkie święte wspomina: tak było/
on/ który niewiedźiał co to grzech iest/ zá nas sstał się grzechem/ iáko Páweł ś. mowi. Ale czemuż to o Bogárodźicy nic nie słyszymy? Puśćiłeś się Woyćiesze ś. ná głębią/ do brzegu ma rádá/ ono ćię ná brzegu gwiazdá morska czeka/ port szczęśliwy/ port błogosłáwiony; pozdrow port pieśnią iáką wdźięczną: Iuż pozdrawia: Márya Dźiewico ProśiSyná twego/ Krolá niebieskiego/ Aby nas oderwał ode wszego złego. Pozdrawia y wdźięczną kompánią Bogárodźice: Wszyscy Swięći prośćie/ Nas grzesznych wspomożćie: Bysmy zwámi mieszkáli/ Iesu Chrystá chwalili. Przy męce Páńskiey naświętszą Pánnę/ y wszytkie święte wspomina: ták było/
Skrót tekstu: BirkOboz
Strona: 24
Tytuł:
Kazania obozowe o Bogarodzicy
Autor:
Fabian Birkowski
Drukarnia:
Andrzej Piotrowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
języku 7 kroć sto tysięcy głosów, we dnie i w nocy BOGA chwalących. W tym Niebie opuścił Mahometa Gabriel, mówiąc, aby sam już szedł wyżej, bo się jemu nie godziło, poszedł tedy już sam w górę przez wody, śniegi Tam głos usłyszał do siebie mówiący: O Mahomecie prżystąp, i Stwórcę twego pozdrów. Światłości nie mógł znieść, BÓG miał na twarzy swojej siedmdziesiąt tysięcy zasłon. Przy- Mahomitanismus, albo Religia Turecka
stąpił tedy na dwie strzelenia z łuku, wtedy go BÓG dotknął ręką, swoją a on stąd uczuł zimno wielkie. W ten czas między wielu przywilejami, dał mu (bają) Pan BÓG to, że
ięzyku 7 kroć sto tysięcy głosow, we dnie y w nocy BOGA chwalących. W tym Niebie opuścił Machometa Gabriel, mowiąc, aby sam iuż szedł wyżey, bo się iemu nie godziło, poszedł tedy iuż sam w gorę przez wody, śniegi Tam głos usłyszał do siebie mowiący: O Machomecie prżystąp, y Stworcę twego pozdrow. Swiatłości nie mogł znieść, BOG miał na twarzy swoiey siedmdziesiąt tysięcy zasłon. Przy- Machomitanismus, albo Religia Turecka
stąpił tedy na dwie strzelenia z łuku, wtedy go BOG dotknął ręką, swoią a on ztąd uczuł zimno wielkie. W ten czás między wielu przywileiami, dał mu (baią) Pan BOG to, że
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1101
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
że cię opuścić? Najmilsza Marianno; Mamże umrzeć? Jak potężne, jak gwałtowne poczuwania teraz we mnie powstawają! Niestetyż, już więcej pisać nie mogę... Dotądem przed pół godziną zaszedł. Jużem znowu spokojny. Miłość do życia ostatni raz się we mnie wzruszyła. Żyj pomyslnie moja Marianno! Pozdrów moję Matkę, i moich dwóch wspaniałych Przyjaciół. Mój najmilszy Przyjaciel, Dormund, któregoś często u mnie widywała, jest teraz przy mnie. Nie chce mnie prędzej opuścić, aż póki nie umrę. Możesz się znowu do powtórnego namyślić małżeństwa: Nie zapominaj, że twój mąż konający oprócz niego, nikogo ci nie życzył.
że ćię opuścić? Naymilsza Maryanno; Mamże umrzeć? Jak potężne, iak gwałtowne poczuwania teraz we mnie powstawaią! Niestetyż, iuż więcey pisać nie mogę... Dotądem przed poł godziną zaszedł. Jużem znowu spokoyny. Miłość do żyćia ostatni raz się we mnie wzruszyła. Zyi pomyslnie moia Maryanno! Pozdrow moię Matkę, i moich dwuch wspaniałych Przyiacioł. Moy naymilszy Przyiaciel, Dormund, ktoregoś często u mnie widywała, iest teraz przy mnie. Nie chce mnie prędzey opuścić, aż poki nie umrę. Możesz śię znowu do powtornego namyślić małżeństwa: Nie zapominay, że twoy mąż konaiący oprocz niego, nikogo ći nie zyczył.
Skrót tekstu: GelPrzyp
Strona: 61
Tytuł:
Przypadki szwedzkiej hrabiny G***
Autor:
Christian Fürchtegott Gellert
Tłumacz:
Anonim
Drukarnia:
Jan Chrystian Kleyb
Miejsce wydania:
Lipsk
Region:
zagranica
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
epika
Gatunek:
romanse
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
łzy serdeczne wyciskajcie, ślepoty oświeczycie, w nabożeństwie potwierdzajcie, w chorobach uzdrawiajcie, i w godzinę śmierci w łasce Bożej utrzymajcie Przez Pana naszego Jezusa Amen. Anielska. Koronka. HYMN.
Bóg się w szopie z Panny rodzi, Anioł pasterzów przywodzi, Aby Pana przywitali, Z Aniołami zaspiewali. Ojcze nasz, i dziewięć Pozdrów: Najśw: P. Chwała bądź Bogu etc. jako wyżej. Podwadzieściakroć tysięcy niechaj cię błogosławią Panno i Matko Przechwalebna Maria, wszyscy Święci Archaniołowie, z którymi etc. jako wyżej. V. Święci Aniołowie, etc. jako wyżej. R. Abyśmy nie zginęli etc. jako wyżej. Modlmy się. O
łzy serdeczne wyćiskayćie, ślepoty oświeczyćie, w nábożeństwie potwierdzayćie, w chorobách uzdrawiayćie, y w godźinę śmierći w łásce Bożey utrzymaycie Przez Páná nászego Iezusá Amen. Anielska. Koronká. HYMN.
Bog się w szopie z Panny rodźi, Anioł pasterzow przywodźi, Aby Páná przywitali, Z Aniołami záspiewali. Oycze nász, y dżiewięć Pozdrow: Nayśw: P. Chwałá bądź Bogu etc. iáko wyzey. Podwádźieśćiákroć tyśięcy niechay cię błogosłáwią Pánno y Mátko Przechwalebná Márya, wszyscy Swięći Archániołowie, z którymi etc. iáko wyżey. V. Swięći Aniołowie, etc. iáko wyżey. R. Abyśmy nie zginęli etc. iáko wyżey. Modlmy się. O
Skrót tekstu: KoronBractw
Strona: A6
Tytuł:
Koronka Bractwa ss. Aniołów Stróżów
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1737
Data wydania (nie wcześniej niż):
1737
Data wydania (nie później niż):
1737
którzy dziwnie rzeczy i cuda czynicie, prosiemy was usilnie, żebyśmy w wszelkich cnotach ochotnie postępowali, i za waszą pomocą od wszelkich doczesnych i dusznych przypadków, byli zachowani. Anielska. HYMN.
Pan Jezus ubiczowany, Cierniem ukoronowany: Oto Człowiek Aniołowie, Mężem boleści się zowie. Ojcze nasz etc., i dziewięć pozdrów: N. P. Chwała bądź Bogu etc. jako wyżej. Po pięćdziesiątkroć tysięcy niechaj cię błogosławią Panno Matko przechwalebna Maria, Wszystkie święte niebieskie Mocarstwa, z któremi, etc. V. Święci Aniołowie etc. R. Abyśmy nie zginęli, jako wyżej. Modlmy się. O Potężni Mocarstwa, nieprzekonani Duchowie i
którzy dźiwnie rzeczy y cudá czynićie, prośiemy was uśilnie, żebyśmy w wszelkich cnotách ochotnie postępowali, y zá wászą pomocą od wszelkich doczesnych y dusznych przypadkow, byli zachowáni. Anielska. HYMN.
Pan Iezus ubiczowány, Cierniem ukoronowány: Oto Człowiek Aniołowie, Mężem boleśći się zowie. Oycze nász etc., y dżiewięć pozdrow: N. P. Chwałá bądz Bogu etc. iáko wyżey. Po pięćdźieśiątkroć tyśięcy niechay cię błogosłáwią Pánno Mátko przechwálebná Márya, Wszystkie święte niebieskie Mocárstwa, z ktoremi, etc. V. Swięći Aniołowie etc. R. Abyśmy nie zginęli, iáko wyżey. Modlmy się. O Potężni Mocárstwa, nieprzekonáni Duchowie y
Skrót tekstu: KoronBractw
Strona: A8
Tytuł:
Koronka Bractwa ss. Aniołów Stróżów
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1737
Data wydania (nie wcześniej niż):
1737
Data wydania (nie później niż):
1737
, żebyśmy nikomu, tylko Bogu samemu służyli, i jego chwałę w sobie i innych pomnażali. Który żyje etc. Anielska. TRZECIA CZĘŚĆ. KORONKI ANIELSKIEJ HYMN.
Stanął Pański Anioł w grobie. Straż się lęka trwożąc sobie: Podzcie grzeszni oto Rany, JEZUS otworzył kochany. Ojcze nasz etc., i dziewięć Pozdrów: N. P. Chwała bądź Bogu etc. jako wyżej. Po siedmdziesiątkroć tysięcy niechaj cię błogosławią Panno i Matko przechwalebna Maria, wszyscy Święci Tronowie, z któremi, etc. jako wyż: V. Święci Aniołowie, etc. R. Abyśmy nie zginęli, etc, jako wyżej. Modlmy się. O
, żebyśmy nikomu, tylko Bogu sámemu służyli, y iego chwałę w sobie y innych pomnażali. Ktory żyie etc. Anielska. TRZECIA CZĘŚĆ. KORONKI ANIELSKIEY HYMN.
Stanął Panski Anioł w grobie. Straż się lęka trwożąc sobie: Podzćie grzeszni oto Rány, IEZUS otworzył kochany. Oycze nász etc., y dźiewięć Pozdrow: N. P. Chwałá bądź Bogu etc. iáko wyżey. Po siedmdzieśiątkroć tyśięcy niechay ćię błogosłáwią Pánno y Mátko przechwálebná Márya, wszyscy Swięći Thronowie, z ktoremi, etc. iáko wyż: V. Swięći Aniołowie, etc. R. Abyśmy nie zginęli, etc, iáko wyżey. Modlmy się. O
Skrót tekstu: KoronBractw
Strona: A9
Tytuł:
Koronka Bractwa ss. Aniołów Stróżów
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1737
Data wydania (nie wcześniej niż):
1737
Data wydania (nie później niż):
1737
odprawuje, karanie i zapłatę naznaczający, sprawcie to, uniżenie prosimy; żebyśmy prawdziwej pokory dostąpili, jego czcili, jamu pokłon codziennej oddawali, który żyje. Koronka. HYMN.
JEZUS do nieba wstępuje, Dwóch Duchów sę pokazuje Apostołom, twarzy dżywnej, Na Świętej Gorze Oliwnej. Ojcze nasz etc., i dziewięć Pozdrów: N. P. Chwała bądź Bogu etc. jako wyżej. Po ośmdziesiątkroć tysięcy niechaj cię błogosławią Panno i Matko Przechwalebna Maria, Wszyscy Święci Cherubinowie z któremi, etc. V. Święci Aniołowie etc. R. Abyśmy nie zginęli, jako wyżej. Modlmy się. Oszczęśliwi Cherubinowie, i prześliczne Światła górnego mięszkania
odpráwuie, karanie y zapłatę náznáczaiący, spráwćie to, uniżenie prośimy; żebyśmy práwdźiwey pokory dostąpili, iego czćili, iamu pokłon codzienney oddawáli, ktory żyie. Koronká. HYMN.
IEZUS do nieba wstępuie, Dwoch Duchow sę pokazuie Apostołom, twarzy dżiwney, Ná Swiętey Gorze Oliwney. Oycze nász etc., y dźiewięć Pozdrow: N. P. Chwałá bądź Bogu etc. iáko wyżey. Po ośmdźieśiątkroć tyśięcy niechay ćię błogosłáwią Pánno y Mátko Przechwálebná Márya, Wszyscy Swięći Cherubinowie z ktoremi, etc. V. Swięći Aniołowie etc. R. Abyśmy nie zginęli, iáko wyżey. Modlmy się. Oszczęśliwi Cherubinowie, y prześliczne Swiátła gornego mięszkania
Skrót tekstu: KoronBractw
Strona: A9v
Tytuł:
Koronka Bractwa ss. Aniołów Stróżów
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1737
Data wydania (nie wcześniej niż):
1737
Data wydania (nie później niż):
1737
i swoję mikczemność widząc pogardzali, nauczcie nas bojaźni Pańskiej, a wszystkie wnętrzne ślepoty od nas oddalcie przez Pana naszego etc. Anielska. HYMN.
Bóg gdy przyjdzie sądzić ludzi Anioł zmarłych z grobów wzbudzi, Wstąńcie na Sąd wielka sprawa, W niebo, lub w piekło, wyprawa. Ojcze nasz etc., i dziewięć Pozdrów: N. P. Po dziewięćdziesiątkroć tysięcy niechaj cię błogosławią panno i Matko Przechwalebna Maria, Wszyscy Sw: Serafinowie, z któremi etc. jako wyżej. V. Święci Aniołowie etc. jako wyżej. R. Abyśmy nie zginęli, Modlmy się. O Błogosławieni Serafinowie, o świętne i śliczne Karbunkuły, ogniem miłośnicy
y swoię mikczemność widząc pogardzali, náuczćie nas boiaźni Páńskiey, á wszystkie wnętrzne slepoty od nas oddalćie przez Páná nászego etc. Anielska. HYMN.
Bog gdy przyidźie sądzić ludźi Anioł zmárłych z grobow wzbudźi, Wstąńćie ná Sąd wielka spráwa, W niebo, lub w piekło, wypráwa. Oycze nász etc., y dźiewięć Pozdrow: N. P. Po dźiewięćdziesiątkroć tyśięcy niechay ćię błogosłáwią pánno y Mátko Przechwálebná Márya, Wszyscy Sw: Serafinowie, z ktoremi etc. iáko wyżey. V. Swięći Aniołowie etc. iáko wyżey. R. Abyśmy nie zginęli, Modlmy się. O Błogosłáwieni Serafinowie, o świętne y śliczne Karbunkuły, ogniem miłośnicy
Skrót tekstu: KoronBractw
Strona: A10
Tytuł:
Koronka Bractwa ss. Aniołów Stróżów
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Drukarnia Jasnej Góry Częstochowskiej
Miejsce wydania:
Częstochowa
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1737
Data wydania (nie wcześniej niż):
1737
Data wydania (nie później niż):
1737
przed twym Tronem, Różnym Panny do ofiar przynaglała tonem, Prosiła i łajała bez żadnego skutku, Wiodła ich tu do ciebie wesołych bez smutku. Cesarzowa zaś za to gniewem pomieszana, Leży sama, stękając, głowa zawiązana, Te urodziwe damy zbliżają swe kroki, Ja zaś idę swej Pani służyć bez odwłoki. Cesarz: Pozdrów ją, niechaj swoje uhamuje żale, Słuchaj Tyburciuszu niechcą ofiar cale, Co mówią, i jak tuszą te zuchwałe jędze, Niech idą na tortury, na męczarni nędzę. Tyburciusz: Skorom odebrał twego Majestatu wolę, Chciałem różną manierą uskromić swywolę: Prosiłem, przekładałem dostatki i męki, Wesołą śmierć
przed twym Tronem, Rożnym Panny do ofiar przynaglała tonem, Prosiła y łaiała bez żadnego skutku, Wiodła ich tu do ciebie wesołych bez smutku. Cesarzowa zaś za to gniewem pomięszana, Leży sama, stękaiąc, głowa zawiązana, Te urodźiwe damy zbliżaią swe kroki, Ia zaś idę swey Pani służyć bez odwłoki. Cesarz: Pozdrow ią, niechay swoie uhamuie żale, Słuchay Tyburciuszu niechcą ofiar cale, Co mowią, y iak tuszą te zuchwałe iędze, Niech idą na tortury, na męczarni nędzę. Tyburciusz: Skorom odebrał twego Maiestatu wolę, Chćiałem rożną manierą uskromić swywolę: Prosiłem, przekładałem dostatki y męki, Wesołą śmierć
Skrót tekstu: RadziwiłłowaFSędzia
Strona: D
Tytuł:
Sędzia bez rozsądku
Autor:
Franciszka Urszula Radziwiłłowa
Miejsce wydania:
Żółkiew
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
dramat
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754