nierzkąc pobożne serce przerazić/ do żalu i do płaczu pobudzić/ ale i z kamienia łzy wytoczyć mogłaby: zwłaszcza u nas/ tym jedynowiernych/ nad którymi ta/ nierzkąc niesłychana/ ale Chrześcijanom naprzeciwo Chrześcijan i niezwyczajna tyrania/ wykonywana być powiada się. Cóż na to wszelakim powieściam łacno wiarę dającemu sercu/ przeczytawszy to/ i insze przez niego nie mniejszym do żałości pobudzeniem opisane/ rzec przychodzi nad owo Psalmistowe/ co na on czas od Mnichów Atońskich rzeczone być/ tenże Kleryk przypisuje/ Deus venerunt gentes in haereditatem tuam, etc. Serce zaś/ które wszelakiej rzeczy doświadcza/ i dobrą rzecz zachowuje/ a złą odrzuca/
nierzkąc pobożne serce przeráźić/ do żalu y do płáczu pobudźić/ ále y z kámieniá łzy wytoczyć mogłáby: zwłaszczá v nas/ tym iedynowiernych/ nád ktorymi tá/ nierzkąc niesłychána/ ále Chrześćiánom náprzećiwo Chrześćian y niezwyczáyna tyránnia/ wykonywána bydź powiáda sie. Coż ná to wszelákim powieśćiam łácno wiárę dáiącemu sercu/ przeczytawszy to/ y insze przez niego nie mnieyszym do żáłośći pobudzeniem opisáne/ rzec przychodźi nád owo Psálmistowe/ co ná on cżás od Mnichow Athońskich rzeczone bydź/ tenże Klerik przypisuie/ Deus venerunt gentes in haereditatem tuam, etc. Serce záś/ ktore wszelákiey rzecży doświadcża/ y dobrą rzecż záchowuie/ á złą odrzuca/
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 80
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
co się w miękkiej nie rodzi poduszce. Odprawiwszy mężczyzny, co by dać płci białej, Długo myśli, bo i te kolędy czekały.
Toż: „A wam z której konia wyprowadzę stajnie? Tylko nań wsiadać trzeba barzo obyczajnie, Albo łęku przedniego, albo się jąć grzywy. Acz i dawne, i świeże przeczytawszy dziwy, Prócz starych Amazonek nie widzę, fabuły, Na koniu białejgłowy; wozy albo muły Naszały je, ale dziś inaczej u świata, Tak pani jako żołnierz wsiądzie na bachmata. Na ośle do Egiptu Maryja, choć potem Orlim się, jako piszą, w niebo niosła lotem; Na wielbłądzie Rebeka, a Hele na
co się w miękkiej nie rodzi poduszce. Odprawiwszy mężczyzny, co by dać płci białej, Długo myśli, bo i te kolędy czekały.
Toż: „A wam z której konia wyprowadzę stajnie? Tylko nań wsiadać trzeba barzo obyczajnie, Albo łęku przedniego, albo się jąć grzywy. Acz i dawne, i świeże przeczytawszy dziwy, Prócz starych Amazonek nie widzę, fabuły, Na koniu białejgłowy; wozy albo muły Naszały je, ale dziś inaczej u świata, Tak pani jako żołnierz wsiądzie na bachmata. Na ośle do Egiptu Maryja, choć potem Orlim się, jako piszą, w niebo niosła lotem; Na wielbłądzie Rebeka, a Hele na
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 272
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
i snu twego znajdziesz tu godziny/ A według czwartej Części wrak zdrowia przyczyny. Insze Wiosna/ a insze Lato mają prawa/ Insza w Jesieni/ insza jest Zimie zabawa/ Zgoła w jednej Książeczce Resta zdrowia twego: Ty jeśliś wdzięczny pochwal Autora pierwszego. Lacno potym i przydać/ do zaczętej rzeczy: Ty Szkołę przeczytawszy/ miej zdrowie na pieczy.
Krótko ale potrzebnie. Apollo Ociec Lekarstw/ i Cnej Medycyny/ Pojzrzał na pułżyem pojżrzał na nasze niziny. I w Północe rzuciwszy okiem bystrym kraje/ Takie napominanie Ziemianinom daje. Wina/ Piwa/ Gorzałki/ strzeszżye się Tabaku/ Zażyć miernie co Bóg da/ w zbytku trzeba braku.
y snu twego znaydziesz tu godziny/ A według cżwartey Częśći wrak zdrowia przycżyny. Insze Wiosná/ á insze Láto máią práwá/ Insza w Ieśieni/ insza iest Zimie zabáwá/ Zgołá w iedney Kśiążecżce Restá zdrowia twego: Ty iesliś wdźięcżny pochwal Autorá pierwszego. Lácno potym y przydáć/ do zácżętey rzecży: Ty Szkołę przecżytawszy/ miey zdrowie ná piecży.
Krotko ále potrzebnie. Apollo Oćiec Lekarstw/ y Cney Medycyny/ Poyzrzał ná pułżiem poyżrzał ná násze niźiny. Y w Pułnocne rzućiwszy okiem bystrym kráie/ Tákie nápominánie Ziemiáńinom dáie. Winá/ Piwá/ Gorzałki/ strzeszżie się Tábáku/ Záżyć miernie co Bog da/ w zbytku trzebá bráku.
Skrót tekstu: OlszSzkoła
Strona: Bv
Tytuł:
Szkoła Salernitańska
Autor:
Hieronim Olszowski
Drukarnia:
Walerian Piątkowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
poradniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1640
Data wydania (nie wcześniej niż):
1640
Data wydania (nie później niż):
1640
, prowincyj, miasta, etc. tym sposobem pamięc jego nie będzie się przywięzywała do napisanych i zagęszczonych tu i owdzie słów, ale do sytuacyj miejsc, gdzie słowa czyli imiona te, a nie inne, służyć powinny: pamięć mówię młoda nie będzie się spuszczała na bystre oko wyczytujące, coby napisane było do razu przeczytawszy powiedzieć; ale gotowa będzie według wyrytej Kraju sytuacyj zgadnąć wszystko, rozpisać, i rozporządzić z pamięci, gdzie które miasta, zamki, porty, rzeki, etc. wyrysowane bądź powinny. W takiej więc pamięci początki Geografii umieścione, gruntowniejsze i trwalsze nierównie są, niżeli te, których z szukania i wyczytania na Mapach nabywają
, prowincyi, miasta, etc. tym sposobem pamięc iego nie będzie się przywięzywała do napisanych y zagęszczonych tu y owdzie słow, ale do sytuacyi mieysc, gdzie słowa czyli imiona te, a nie inne, służyć powinny: pamięć mowię młoda nie będzie się spuszczała na bystre oko wyczytuiące, coby napisane było do razu przeczytawszy powiedzieć; ale gotowa będzie według wyrytey Kraiu sytuacyi zgadnąć wszystko, rozpisać, y rozporządzić z pamięci, gdzie ktore miasta, zamki, porty, rzeki, etc. wyrysowane bądź powinny. W takiey więc pamięci początki Geografii umieścione, gruntownieysze y trwalsze nierownie są, niżeli te, ktorych z szukania y wyczytania na Mapach nabywaią
Skrót tekstu: SzybAtlas
Strona: 4
Tytuł:
Atlas dziecinny
Autor:
Dominik Szybiński
Drukarnia:
Michał Groell
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1772
Data wydania (nie wcześniej niż):
1772
Data wydania (nie później niż):
1772
i Króla znosili/ chcąc
inszym przykład męstwa i wiary po sobie zostawić. Co czynili/ czego dokazowali? jako długo w nędzy wielkiej i nieznosnym głodzie/ prawie nad przyrodzenie/ trwali: nieprzyjacielowi nic nieustępując/ owszem niezwyciężonym sercem nawałności ich i częsze szturmowania znosząc. Co wszytko w tym szcriptcie prawdżywie podanym/ króciuchno przyjacielu przeczytawszy uważnie/ obaczysz. Zaczym jeśliś prawdziwy miłosnik dobra pospolitego/ inaczej sądzić będziesz sprawiedliwe ich dochodzenie w zasłużonych krwawych pracach.
Zwyciężony/ i prawie na głowę porażony z zamorczykami na pomoc i odsiecz ku Smoleńskowi wyprowadzonemi Szujski Dymitr z Pontusem i Delawilą. Sam Car więźniem zostawszy/ i wojsko wielkie utraciwszy: już niewidząc jakoby
y Krolá znośili/ chcąc
inszym przykład męstwá y wiáry po sobie zostáwić. Co czynili/ czego dokázowáli? iáko długo w nędzy wielkiey y nieznosnym głodzie/ práwie nád przyrodzenie/ trwáli: nieprzyiaćielowi nic nievstępuiąc/ owszem niezwyćiężonym sercem nawáłnośći ich y częsze szturmowánia znosząc. Co wszytko w tym szcriptćie prawdżiwie podánym/ kroćiuchno przyiaćielu przeczytawszy vważnie/ obaczysz. Záczym iesliś prawdźiwy miłosnik dobrá pospolitego/ inaczey sądźić będziesz spráwiedliwe ich dochodzenie w zásłużonych krwáwych pracách.
Zwyćiężony/ y práwie ná głowę poráżony z zamorczykámi ná pomoc y odśiecz ku Smolenskowi wyprowádzonemi Szuyski Dimitr z Pontusem y Delawilą. Sam Cár więźniem zostawszy/ y woysko wielkie vtráćiwszy: iuż niewidząc iákoby
Skrót tekstu: PasŻoł
Strona: Bij
Tytuł:
Pasja żołnierzów obojga narodów
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1613
Data wydania (nie wcześniej niż):
1613
Data wydania (nie później niż):
1613
i ja niegodny idąc/ abym narodom do Korony należącym jakokolwiek zdał się być użytecznym/ te moje Kazania przyrodzonym językiem wydać wolałem/ żeby i ci/ którzy mniej w Łacinie są biegli/ snadniejsze pojęcie rzeczy mieli: i którzy daleko od Kościoła mieszkając/ kazania słuchać we dni święte niemogą/ doma Ewangelią świętą przeczytawszy/ zbawienną jaką nauką z prostego wykładu odnieśli. Zdarzże to Królu nieba i ziemie/ aby to co się napisało/ było schwałą imienia twojego świętego/ i spożytkiem dusznym Czytelników moich; którym jako inne prace moje/ Polskim i Łacińskim językiem pisane/ pod uwagę świętego Kościoła Katolickiego pokornie poddając/ łaskawemu baczeniu i rozsadkowi zalecam
y ia niegodny idąc/ ábym narodom do Korony należącym iákokolwiek zdał się bydź vżytecznym/ te moie Kazánia przyrodzonym ięzykiem wydáć wolałem/ żeby y ći/ ktorzy mniey w Láćinie są biegli/ snádnieysze poięcie rzeczy mieli: y ktorzy dáleko od Kośćioła mieszkáiąc/ kazánia słucháć we dni święte niemogą/ domá Ewángelią świętą przeczytawszy/ zbáwienną iáką náuką z prostego wykłádu odnieśli. Zdarzże to Krolu niebá y źiemie/ áby to co się nápisáło/ było zchwałą imienia twoiego świętego/ y zpożytkiem dusznym Czytelnikow moich; ktorym iáko inne prace moie/ Polskim y Láćińskim ięzykiem pisáne/ pod vwagę świętego Kośćiołá Kátholickiego pokornie poddáiąc/ łáskáwemu baczeniu y rozsadkowi zálecam
Skrót tekstu: StarKaz
Strona: 6 nlb
Tytuł:
Arka testamentu zamykająca w sobie kazania niedzielne cz. 2 kazania
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649
/ to jest w kościele. Tu es. Aby każdy co do kościoła wchodził/ wejźrzał w sumnienie swoje/ z jakim przygotowaniem/ i z jakim nabożeństwem do kościoła wchodził. A zaś modlitwy swoje odprawiwszy/ gdy z kościoła wychodził/ aby ni w kim innym nadzieje swojej nie pokładał/ jeno w samym Panu Bogu/ przeczytawszy na drzwiach te dwie sylabie Tu es. to jest/ tyś jest obrońcą moim/ tyś Bogiem i Panem moim. Tak też my Katolicy nabożni/ gdy idziem na ten bankiet Chrystusów/ na tę wieczerzą jego zawołana; pamiętajmy pierwej weyźrzeć w sumnienie swoje/ mówiąc sami do dusze swojej: Cognosce te ipsum.
/ to iest w kośćiele. Tu es. Aby káżdy co do kośćiołá wchodźił/ weyźrzał w sumnienie swoie/ z iákiem przygotowániem/ y z iákiem nabożeństwem do kośćiołá wchodźił. A záś modlitwy swoie odpráwiwszy/ gdy z kośćiołá wychodźił/ áby ni w kim innym nádźieie swoiey nie pokłádał/ ieno w sámym Pánu Bogu/ przeczytawszy ná drzwiách te dwie sylábie Tu es. to iest/ tyś iest obrońcą moim/ tyś Bogiem y Pánem moim. Ták też my Kátholicy nabożni/ gdy idźiem ná ten bánkiet Chrystusow/ ná tę wieczerzą iego záwołána; pámiętaymy pierwey weyźrzeć w sumnienie swoie/ mowiąc sámi do dusze swoiey: Cognosce te ipsum.
Skrót tekstu: StarKaz
Strona: 64
Tytuł:
Arka testamentu zamykająca w sobie kazania niedzielne cz. 2 kazania
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649
Proszę najpierwej to przeczytać)
Nie z Szkolnych szpargałów, które częściej pol placki do piekarni, niż do mądrej Kleantesa zdadzą się latarni; ani też z cudzej, jak inni, zarwałem pracy; zaczym nie boję się Zoila okrzyknienia: Dicit tibi tua pagina, fur es. Lecz kilka set Autorów od deszczki do deszczki przeczytawszy, tu i owdzie pożyczając, to skupując, na ich fundamencie te NOWE dla Ciebie Czytelniku wystawiłem ATENY. Cokolwiek mądrego, ciekawego, do erudycyj służącego wyczerpnątem, to sine invidia na Theatrum moich ATEN, wystawiam Curiosis. Radbym (Superi mea vota secundent) do gustu Czytelnika mego być Placentinus we wszystkim, będąc w
Proszę naypierwey to przeczytać)
Nie z Szkolnych szpárgáłow, ktore częściey pol placki do piekarni, niż do mądrey Kléantesa zdadzą się latarni; ani też z cudzey, iak inni, zarwałem prácy; zaczym nie boię się Zoilá okrzyknienia: Dicit tibi tua pagina, fur es. Lecz kilka set Autorow od deszczki do deszczki przeczytáwszy, tu y owdzie pożyczaiąc, to skupuiąc, na ich fundámencie te NOWE dla Ciebie Czytelniku wystawiłem ATENY. Cokolwiek mądrego, ciekawego, do erudycyi służącego wyczerpnątem, to sine invidia na Theatrum moich ATEN, wystáwiam Curiosis. Radbym (Superi mea vota secundent) do gustu Czytelnika mego bydź Placentinus we wszystkim, będąc w
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 6
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
Wenecka Dama miasto kądzieli księgę, miasto wrzeciona pióro, miasto igły, stylem się bawiła, Politanus. Espi Boecjusza Zona uczona : Amala Sionta Alaryka Króla Matka, w Greckiej, Łacińskiej nauce doskonała, według Platiny : Sylvia, Rufina Konsula Siostra, Zakonnica, nie jednego tysiąca wierszów Lectriks, nie jednego Authora po siedm razy przeczytawszy : Cornelia Matka Grachów, wiele pięknych i mądrych Listów Autorysa, według Cicerona : Rosuitta Niemieckiej Nacyj Panna, dzieł Ottona I. Cesarza Wierszopiska.
KtórZY WIELE KSIĄG POPISALI?
ORygenes niespracowanego rozumu Człek, napisał sześć tysięcy ksiąg według Rufina. Hieronim Z. twierdzi, że tylko dwa tysiące napisał. Salomon o przypowieściach napisał ksiąg
Weneckà Dama miasto kądzieli księgę, miásto wrzeciona pioro, miasto igły, stylem się bawiła, Politanus. Espi Boecyusza Zona uczoná : Amala Sionta Alarika Krola Matka, w Greckiey, Lacińskiey nauce doskonałá, według Platiny : Sylvia, Ruffina Konsula Siostra, Zakonnica, nie iednego tysiąca wierszow Lectrix, nie iednego Authora po siedm rázy przeczytáwszy : Cornelia Matka Grachow, wiele pięknych y mądrych Listow Authorisa, według Cicerona : Rosuitta Niemieckiey Nácyi Panna, dzieł Ottona I. Cesarza Wierszopiska.
KTORZY WIELE KSIĄG POPISALI?
ORigenes niespracowanego rozumu Człek, napisał sześć tysięcy ksiąg według Ruffina. Hieronym S. twierdzi, że tylko dwa tysiące napisał. Salomon o przypowieściàch napisał ksiąg
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 694
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
, Seres, Arabes, teraz Amerycani. o których mówi ACOSTA : America Metallorum ditissima.
ŁAKOMI ZBYTECZNIE.
JUdasz zdrajca złota apetyczny, Towar miał nieoszacowany, a przedal tanio. Achilles Ciało Hektora przedał Priamowi, według Wirgillusza : Exanimumque auro, corpus vendebat Achillis. Dariusz łakomca i po grobach szukał złota, tam Semiramidy przeczytawszy Nagrobek taki : Quicunque Regum post me futurorum pecuniâ indiguerit, reclusô conditoriô sumat inde quidquid visum fuerit. Otworzył ten grób, nic nieznalazł, jeno Lekcje dla siebie : Nisi malus fores, et avarus, mortuorum loculos non moveres, Herodotus. ACHAEUS Król Lidów nowe na Poddanych w kładając podatki, od nich nad Paktolem
, Seres, Arabes, teraz Americani. o ktorych mowi ACOSTA : America Metallorum ditissima.
ŁAKOMI ZBYTECZNIE.
IUdász zdrayca złota appetyczny, Towar miał nieoszacowany, á przedal tánio. Achilles Ciáło Hektora przedał Priámowi, według Wirgillusza : Exanimumque auro, corpus vendebat Achillis. Dariusz łákomcá y po grobách szukał złota, tam Semiramidy przeczytáwszy Nagrobek táki : Quicunque Regum post me futurorum pecuniâ indiguerit, reclusô conditoriô sumat inde quidquid visum fuerit. Otworzył ten grob, nic nieznalazł, ieno Lekcye dla siebie : Nisi malus fores, et avarus, mortuorum loculos non moveres, Herodotus. ACHAEUS Krol Lydow nowe ná Poddanych w kłádáiąc podatki, od nich nad Paktolem
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 970
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755