jest olejek żytny, Po którym Moskal śmiały, odważny i bitny. Fortel do niego: choć go niewiele naleje, Nie tylko mi żołądek, i głowę zagrzeje. Winem ludzie szaleją, mamy przykład z Lota; Na wieczne czasy jego nie zginie sromota. Święteż to były lata, gdy tylko na leki Wino nam przedawano kwaterką z apteki. Pieniądze były; ludzie w lepszej żyli mocy. Przysiągłbym, że chociaż pan w winnice Rakocy, Tyla i tak dobrego, przy dudach, gatunku, Jako dziś polski szlachcic, nie wypije trunku. To szlachcic; cóż podczaszy? trzeba tu mieć względy: Czujcie się, podczaszowie, na
jest olejek żytny, Po którym Moskal śmiały, odważny i bitny. Fortel do niego: choć go niewiele naleje, Nie tylko mi żołądek, i głowę zagrzeje. Winem ludzie szaleją, mamy przykład z Lota; Na wieczne czasy jego nie zginie sromota. Święteż to były lata, gdy tylko na leki Wino nam przedawano kwaterką z apteki. Pieniądze były; ludzie w lepszej żyli mocy. Przysiągłbym, że chociaż pan w winnice Rakocy, Tyla i tak dobrego, przy dudach, gatunku, Jako dziś polski szlachcic, nie wypije trunku. To szlachcic; cóż podczaszy? trzeba tu mieć względy: Czujcie się, podczaszowie, na
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 285
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
miesiące.
Trzy księżyce: lato całe było dżdżyste, skąd głód, i choroby zarażliwe.
1315
263 y264 Około 25 Grudnia widziana aż do Lutego. Wkrótce ukazała się druga kometa. Głód, i powietrze.
1317 żniwo tak obfite było, iż miarę przenicy, która kosztowała talar bity lat pszeszłych, za 3 grosze przedawano.
1318
265. W znaku raka.
Poprzedziło 14 Listopada trzęsienie znaczne w Anglii.
1322 trzęsienie ziemi w Genewie przy końcu Listopada.
1324 powódź w Holandyj.
1325 zorza północa.
1329 i 1333 szesnaste wybuchanie Etny.
1336
266. Około Z. Jana w znaku bliźniąt.
Poprzedziły ognie powietrzne złączone z straszliwemi burzami i
miesiące.
Trzy księżyce: lato całe było dżdżyste, zkąd głód, y choroby zarazliwe.
1315
263 y264 Około 25 Grudnia widziana aż do Lutego. Wkrótce ukazała się druga kometa. Głód, y powietrze.
1317 żniwo tak obfite było, iż miarę przenicy, która kosztowała talar bity lat pszeszłych, za 3 grosze przedawano.
1318
265. W znaku raka.
Poprzedziło 14 Listopada trzęsienie znaczne w Anglii.
1322 trzęsienie ziemi w Genewie przy końcu Listopada.
1324 powódź w Hollandyi.
1325 zorza pułnocna.
1329 y 1333 szesnaste wybuchanie Etny.
1336
266. Około S. Jana w znaku bliźniąt.
Poprzedziły ognie powietrzne złączone z straszliwemi burzami y
Skrót tekstu: BohJProg_II
Strona: 60
Tytuł:
Prognostyk Zły czy Dobry Komety Roku 1769 y 1770
Autor:
Jan Bohomolec
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. i Rzeczypospolitej w Kollegium Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki, traktaty
Tematyka:
astronomia, historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1770
Data wydania (nie wcześniej niż):
1770
Data wydania (nie później niż):
1770
kapelusz na lasco wystawić
Niewolnika znak: włosy mieć długie, nie czesane, czoło mieć jaką literą piętnowane, lub innym, znakiem. Stąd Rzymianie litery, Syrakuzanie Konia, Ateńczykowie Okręt, Łodź, Insuły Samos Obywatele Sowę na czołach nie wolników wypalali: Item Tortur różne genera pulpit jaki, i Włócznia, pod którą Niewolników przedawano.
Wojny, Żołnierstwa znak: Sagum, Szata lub Paludament na wierzchu zbroi. Item : signa sequi, pasem opasać się Rycerskim.
Śmierci znaki: cyprysowe cisowe drzewa, mary. grubarza oglądać.
Szlachectwa Insigne: Pierścień na palcu, Miesiączki u Obuwia nosiź, podsienią, podwórza, Sale Antekamery portretami Antenatów napełnić, złote
kapelusz na lasco wystawić
Niewolnika znak: włosy mieć długie, nie czesane, czoło mieć iaką literą piętnowane, lub innym, znakiem. Ztąd Rzymianie litery, Syrakuzanie Konia, Ateńczykowie Okręt, Łodź, Insuły Samos Obywátele Sowę na czołach nie wolnikow wypalali: Item Tortur rożne genera pulpit iaki, y Włocznia, pod ktorą Niewolnikow przedawano.
Woyny, Zołnierstwa znak: Sagum, Szata lub Paludament na wierzchu zbroi. Item : signa sequi, pasem opasać się Rycerskim.
Smierci znaki: cyprysowe cisowe drzewa, mary. grubarza oglądać.
Szlachectwa Insigne: Pierścień na palcu, Mieśiączki u Obuwia nosiź, podsienią, podworza, Sale Antekamery portretami Antenatow napełnić, złote
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 69
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
sędzia grodzki, potem ziemski, brzeski. Ociec mój Jaroszewskiego życzył sobie, ale się matce mojej nie podobał.
Ja na różnych byłem usługach domowych, jako to jeździłem posyłany na sprawę z księdzem Czachorowskim, plebanem czachcińskim, kolacji goślickiej rodziców moich. Także byłem posłany do Dobrzykowa nad Wisłę, gdzie z dwóch komięg przedawano żyto, gdyż drożej było w województwie płockim aniżeli we Gdańsku. Potem dla sprawy z tymże księdzem plebanem byłem posłany do nuncjatury do Warszawy, za którą okazją będąc w Warszawie, starałem się o służbę w jakim regimencie lub u dworu królewskiego, ale że nie miałem listów od ojca mego proszących znajomych panów
sędzia grodzki, potem ziemski, brzeski. Ociec mój Jaroszewskiego życzył sobie, ale się matce mojej nie podobał.
Ja na różnych byłem usługach domowych, jako to jeździłem posyłany na sprawę z księdzem Czachorowskim, plebanem czachcińskim, kolacji goślickiej rodziców moich. Także byłem posłany do Dobrzykowa nad Wisłę, gdzie z dwóch komięg przedawano żyto, gdyż drożej było w województwie płockim aniżeli we Gdańsku. Potem dla sprawy z tymże księdzem plebanem byłem posłany do nuncjatury do Warszawy, za którą okazją będąc w Warszawie, starałem się o służbę w jakim regimencie lub u dworu królewskiego, ale że nie miałem listów od ojca mego proszących znajomych panów
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 108
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
, słodkie zbierając pożytki, z ciernia rozynki. Inna Corona Philina ex hedera, albo bluszczu i narcyzu formowana, znacząca wstrzemiezliwość od grzechu i oziembłości. Inna Helichrysia Corona, z ziela Helichrysam, tojest radostki, podobnego do obrotnicy ziela, która korona znaczyła przyszłej chwały radość, według Rikciarda Autora. Sług niewołników olim w koronach przedawano, z uszyma przebitemi in signum et testimonium zwycięstwa. Były też korony osobliwie u Rzymian z piór i skrzydeł na postrach nieprzyjaciół akomodowane. Inne wełniane były, jakich zażywano na ofiarach Penatium, to jest Bożków domowych według Solina libr. 4. cap. 9. Agatokles Król Sycylijski znając się do swego podłego urodzenia, że
, słodkie zbieraiąc pożytki, z ciernia rozynki. Inna Corona Philina ex hedera, albo bluszczu y narcyzu formowana, znacżąca wstrzemiezliwość od grzechu y oziembłości. Inna Helichrysia Corona, z ziela Helichrysam, toiest radostki, podobnego do obrotnicy ziela, ktora korona znacżyła przyszłey chwały radość, według Rikciarda Autora. Sług niewołnikow olim w koronach przedawano, z uszyma przebitemi in signum et testimonium zwycięstwa. Były też korony osobliwie u Rzymian z pior y skrzydeł na postrach nieprzyiacioł akkommodowane. Inne wełniane były, iakich zażywano na ofiarach Penatium, to iest Bożkow domowych według Solina libr. 4. cap. 9. Agatokles Krol Sycyliyski znaiąc się do swego podłego urodzenia, że
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 78
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754
sądami podziwieniem, Geografia Generalna i partykularna
iż Żydów przed oblężeniem, weszło do Jeruzalem dwa miliony 70. tysięcy; a ci wszyscy, to głodem, to ogniem, to mieczem wygineli, to zabrani w niewolą. Iż Chrystus za 30. srebrników tu przedany, tedy podczas tego oblężenia po 30. Żydów za jeden srebrnik przedawano, 30. tysięcy ich tak przedało Żołnierstwo: Ze Chrystus tu łowiony, łowione wielkie mnóstwo Żydów. Chrystus więziony, a Żydzi murem nowym też zawarci byli: Iż Chrystus tu pragnął, Żydzi z głodu skorę, gnój z gołębników jedli, i dzieci: Ze Chrystus tu ukrzyżowany. Żydów co dzień po 500. obieszano
sądami podziwieniem, Geografia Generalna y partykularna
iż Zydów przed oblężeniem, weszło do Ieruzalem dwa milliony 70. tysięcy; a ci wszyscy, to głodem, to ogniem, to mieczem wygineli, to zabrani w niewolą. Iż Chrystus za 30. srebrników tu przedany, tedy podczas tego oblężenia po 30. Zydów za ieden srebrnik przedawáno, 30. tysięcy ich tak przedało Zołnierstwo: Ze Chrystus tu łowiony, łowione wielkie mnostwo Zydów. Chrystus więziony, a Zydzi murem nowym też zawarci byli: Iż Chrystus tu pragnął, Zydzi z głodu skorę, gnóy z gołębników iedli, y dzieci: Ze Chrystus tu ukrzyżowany. Zydów co dzień po 500. obieszano
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 493
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
. Do Węgier przyszła ta wieść z siedmiogrodzkiej ziemie: iż basza sylistrijski dał syna obiesić, że Żyda na drodze rozbił, który jachał do porty, nie wiedzą po co. To tylko, że się nalazło przy nim samych diamentów orientalnych pudło jak faska masła i pereł miech o półtora korca; zabrano to do miasta i przedawano niecką, ten snadź co się na tym nie znał. Ostatek jeden Ormianin kupił i dosyć niedrogo, chce z nimi do Lipska na jarmark, ale konwoju czeka. Jeśliby na Wrocław jachał, snadno by go tam poznać; chodzi w kindiaku, obiedwie uszy przekłóte, broda okrągła. I dobrze by z nim konferować
. Do Węgier przyszła ta wieść z siedmiogrodzkiej ziemie: iż basza sylistrijski dał syna obiesić, że Żyda na drodze rozbił, który jachał do porty, nie wiedzą po co. To tylko, że się nalazło przy nim samych dyamentów orientalnych pudło jak faska masła i pereł miech o półtora korca; zabrano to do miasta i przedawano niecką, ten snadź co się na tym nie znał. Ostatek jeden Ormianin kupił i dosyć niedrogo, chce z nimi do Lipska na jarmark, ale konwoju czeka. Jeśliby na Wrocław jachał, snadno by go tam poznać; chodzi w kindiaku, obiedwie uszy przekłóte, broda okrągła. I dobrze by z nim konferować
Skrót tekstu: NowSakBad
Strona: 325
Tytuł:
Sakwy
Autor:
Cadasylan Nowohracki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry
Poetyka żartu:
tak
Data wydania:
nie wcześniej niż 1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Polska satyra mieszczańska. Nowiny sowiźrzalskie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Karol Badecki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Polska Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1950
murów potężnych, Abo z twardych skał i mężnych, A on z drzewa: wewnątrz skryto, Zwierzchu tynkami okryto; Świeci się dachówka na niem; Nie masz tak pięknego za niem, Godzien pochwały pan jego, Schowa cokolwiek do niego . Te grunty Warszawa miała, W tym postąpić nie umiała, Gdy im Pragę przedawano I niedrogo ją dawano; A teraz Skaryszowianie Z Pragą drudzy Warszawianie.
„Bawej , bawej, co to słyszę?" Dziwno wam to, jako widzę.
„Mówże prawdę, niechaj piszę!" Przecie ja Żydów zawstydzę. Żydzi pragnący
„Albo tam chcą być Żydowie?" Pewnie, że chcą ci brzydowie
murów potężnych, Abo z twardych skał i mężnych, A on z drzewa: wewnątrz skryto, Zwierzchu tynkami okryto; Świeci się dachówka na niem; Nie masz tak pięknego za niem, Godzien pochwały pan jego, Schowa cokolwiek do niego . Te grunty Warszawa miała, W tym postąpić nie umiała, Gdy im Pragę przedawano I niedrogo ją dawano; A teraz Skaryszowianie Z Pragą drudzy Warszawianie.
„Bawej , bawej, co to słyszę?" Dziwno wam to, jako widzę.
„Mówże prawdę, niechaj piszę!" Przecie ja Żydów zawstydzę. Żydzi pragnący
„Albo tam chcą być Żydowie?" Pewnie, że chcą ci brzydowie
Skrót tekstu: JarzGośc
Strona: 9
Tytuł:
Gościniec abo krótkie opisanie Warszawy
Autor:
Adam Jarzębski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
opisy geograficzne, opisy podróży
Tematyka:
architektura, geografia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1643
Data wydania (nie wcześniej niż):
1643
Data wydania (nie później niż):
1643
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Ignacy Chrzanowski, Władysław Korotyński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1909
nich na dole.
6-to. Upatrować, jak prędko z którego miejsca roboty dochodzą i jako może o którym czasie lud wyjeżdża; przy miarkach samemu być albo substytuta mieć.
7-mo. Aby czeladź nie próżnowała, po dole chodzić, jako zwykli, porobiwszy trochę. Ma mieć beczkowego, aby obiegał, aby ekstra beczek nie przedawano, jako zwykli, na miasto kradzioną sól.
8-vo. Na dole będąc, aby bałwanów na kruchy nie psowali.
9-no. Czeladź aby łoju darmo nie palili, bo zagasiwszy, to go kradną, wynoszą, mało co zrobiwszy, a to, że urzędnicy wprzód wyjeżdżają.
10-mo. U tych trzech gór wyjezdnych przeczytawszy
nich na dole.
6-to. Upatrować, jak prędko z którego miejsca roboty dochodzą i jako może o którym czasie lud wyjeżdża; przy miarkach samemu być albo substytuta mieć.
7-mo. Aby czeladź nie próżnowała, po dole chodzić, jako zwykli, porobiwszy trochę. Ma mieć beczkowego, aby obiegał, aby ekstra beczek nie przedawano, jako zwykli, na miasto kradzioną sól.
8-vo. Na dole będąc, aby bałwanów na kruchy nie psowali.
9-no. Czeladź aby łoju darmo nie palili, bo zagasiwszy, to go kradną, wynoszą, mało co zrobiwszy, a to, że urzędnicy wprzód wyjeżdżają.
10-mo. U tych trzech gór wyjezdnych przeczytawszy
Skrót tekstu: InsGór_1
Strona: 48
Tytuł:
Instrukcje górnicze dla żup krakowskich z XVI-XVIII wieku, cz. 1
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
instrukcje
Tematyka:
górnictwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1615 a 1650
Data wydania (nie wcześniej niż):
1615
Data wydania (nie później niż):
1650
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Antonina Keckowa
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1963
Victualia. Arenda z cła jatkowego wynosi na 55. tysięcy Dukatów według tegoż Autora. Cukru samego z Amerykańskich Pro wincyj tu sprowadzają po 26. tysięcy skrzyń. Ma też Liżybona swój Senat z Ludzi Szlachetnych i Doktorów złożony: który oprócz różnych Oficjalistów ma też Zelatores, których sunkcja invigilare, aby nic nad słuszną nie przedawano taksę; a drugich RENDEIROS, niby Rewizorów, którzy rynki obchodzą przestrzegając, aby nic zdrowiu i życiu szkodzącego nie przedawano. W Mieście tym jest Kościół Misericordiae od Emanuela Króla fundowany: karmią tu kruków sumptu publico odwdzięczając temu ptastwu że Z. Wincentego, zamęczonego, strzegło. EUROPA. O Luzytańskim Królestwie
W tejże ESTRAMADURZE
Victualia. Aręnda z cła iátkowego wynosi ná 55. tysięcy Dukatow według tegoż Autora. Cukru samego z Amerykańskich Pro wincyi tu sprowádzaią po 26. tysięcy skrzyń. Ma też Liżyboná swoy Senat z Ludźi Szláchetnych y Doktorow złożony: ktory oprocz rożnych Officyalistow ma też Zelatores, ktorych sunkcya invigilare, aby nic nád słuszną nie przedawáno taxę; á drugich RENDEIROS, niby Rewizorow, ktorzy rynki obchodzą przestrzegaiąc, aby nic zdrowiu y życiu szkodzącego nie przedawáno. W Mieście tym iest Kościoł Misericordiae od Emmanuelá Krola fundowány: karmią tu krukow sumptu publico odwdźięczaiąc temu ptastwu że S. Wincentego, zámęczonego, strzegło. EUROPA. O Luzytańskim Krolestwie
W teyże ESTRAMADURZE
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 39
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746