się w swej pożądliwości jedni ku drugim/ mężczyzna z mężczyzną hańbę płodząc; a nagrodę należącą błędowi swemu na się biorąc. 28. A jako się im nie upodobało mieć w znajomości Boga/ tak też Bóg je podał w umysł opaczny/ aby czynili co nie przystoi. 29. Napełnieni będąc wszelakiej nieprawości/ wszeteczeństwa/ przewrotności/ łakomstwa/ złości/ pełni zazdrości/ morderstwa/ sporu/ zdrady/ złych obyczajów: 30. Zausznicy/ obmowcy/ Boga nienawidzący/ potwarcy/ pyszni/ chlubni/ wynalazcy złych rzeczy/ rodzicom nieposłuszni: 31. Bezrozumni/ przymierza nietrzymający/ bez przyrodzonej miłości/ nie przejednani/ i niemiłosierni. 32. Którzy poznawszy
się w swey pożądliwosći jedni ku drugim/ mężcżyzná z mężcżyzną hańbę płodząc; á nagrodę należącą błędowi swemu ná się biorąc. 28. A jáko się im nie upodobáło mieć w znájomosći Bogá/ ták też Bog je podał w umysł opácżny/ áby cżynili co nie przystoi. 29. Nápełnieni będąc wszelákiej niepráwosći/ wszetecżeństwá/ przewrotnosći/ łákomstwá/ złosći/ pełni zazdrosći/ morderstwá/ sporu/ zdrády/ złych obycżájow: 30. Zausznicy/ obmowcy/ Bogá nienawidzący/ potwarcy/ pyszni/ chlubni/ wynalazcy złych rzecży/ rodźicom nieposłuszni: 31. Bezrozumni/ przymierza nietrzymájący/ bez przyrodzonej miłosći/ nie przejednáni/ y niemiłosierni. 32. Ktorzy poznawszy
Skrót tekstu: BG_Rz
Strona: 161
Tytuł:
Biblia Gdańska, List do Rzymian
Autor:
św. Paweł
Tłumacz:
Daniel Mikołajewski
Drukarnia:
Andreas Hünefeld
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
Biblia
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1632
Data wydania (nie wcześniej niż):
1632
Data wydania (nie później niż):
1632
Pasterze Patriarchy Orientalne/ posłuszeństwa oddawać niechcieli. Weź przeto do rąk/ czytaj/ rozsądzaj/ znoś/ i z tej i z owej strony wydane scripta/ a snadnie i dostatecznie porozumiesz/ która tu strona w pewne i gruntowne zdania swego podpory jest niedostateczna/ że czego prawdą i pismem nie może/ tego uporem i przewrotnością nadstawiać musi. Czego jest pewnym a nieomylnym świadkiem i teraźniejszy Autorów bezimiennych postępek/ którzy nie dawno scripta jakieś dziwne a prawie niesłychanej niewstydliwości pełne/ pod tytułem Niejakiegoś Nalewajka, także też Relacji albo uważenia spraw które się roku 1609. działy w Wilnie, na świat z Druku wydali. Gdzie tak siła szkaradych/ a z
Pásterze Pátryárchy Orientalne/ posłuszeństwá oddáwáć niechćieli. Weź przeto do rąk/ cżytay/ rozsądzay/ znoś/ y z tey y z owey strony wydáne scriptá/ á snádnie y dostátecżnie porozumiesz/ ktora tu stroná w pewne y gruntowne zdánia swego podpory iest niedostátecżna/ że cżego prawdą y pismem nie może/ tego vporem y przewrotnośćią nádstawiáć muśi. Cżego iest pewnym á nieomylnym świádkiem y teráźnieyszy Authorow bezimiennych postępek/ ktorzy nie dawno scriptá iákieś dźiwne á práwie niesłycháney niewstydliwośći pełne/ pod titułem Nieiákiegoś Nálewáyká, tákże też Relátiey álbo vważenia spraw ktore się roku 1609. dźiały w Wilnie, ná świát z Druku wydáli. Gdźie ták siłá szkárádych/ á z
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 20
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
wzgardzili/ Macierzyńskie staranie znieważyli/ wszyscy wespół odpadli/ i niepotrzebnymi się zstali. Niemasz z tak wielu żadnego/ któryby czynił dobre. Biada niepłodnej/ biada bez potomnej/ jako Zakon mówi: Przeklęty wszelki który potomstwa w Izraelu nie zostawi. O jak więtsza biada/ i sowite złe/ z tych obyczajów z przewrotnością i swej wolej znieposłuszeństwem potomstwo zostawić/ z którego Ojcu sromota/ i Matcę urąganie bywa. Tak bowiem/ mówi/ żyć będziecie/ aby ludzie widząc wasze dobre uczynki/ chwalili Ojca waszego. Co rzekę widząc złe/ nie zhańbiąli Rodzica wespół i Rodziczki/ podług rzeczonego: Syn mądry a posłuszny uczciwość jest Ojcowi
wzgárdźili/ Máćierzyńskie stáránie znieważyli/ wszyscy wespoł odpádli/ y niepotrzebnymi się zstáli. Niemász z ták wielu żadnego/ ktoryby cżynił dobre. Biádá niepłodney/ biádá bez potomney/ iáko Zakon mowi: Przeklęty wszelki ktory potomstwá w Izráelu nie zostáwi. O iák więtszá biádá/ y sowite złe/ z tych obycżáiow z przewrotnośćią y swey woley znieposłuszeństwem potomstwo zostáwić/ z ktorego Oycu sromotá/ y Mátcę vrągánie bywa. Ták bowiem/ mowi/ żyć będźiećie/ aby ludźie widząc wásze dobre vcżynki/ chwalili Oycá wászego. Co rzekę widząc złe/ nie zháńbiąli Rodźicá wespoł y Rodzicżki/ podług rzecżonego: Syn mądry á posłuszny vcżćiwość iest Oycowi
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 2v
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
:[...] Septuaginta Hebdomades abbreuiatae super populum tuum, et super Vrbem sanctam tuam, vt consumetur praeuaricatio, et finem accipiatur peccatum, et deleatur iniquitas, et adducatur iustitia sempiterna, et impleatur visio et Prophetia; et vngatur Sanctus Sanctorum: Siedmdziesiąt Tygodniów skrócone są nad ludem twoim/ i na Miastem świętym twoim/ aby skończyła się przewrotność/ i koniec wziął grzech swój/ aby zgładzona była nieprawość/ i wprowadzona sprawiedliwość wiekuista; żeby się wypełniło widzenie i Proroctwo/ i pomazany był Święty Świętych. Tu każdy na oko obaczyć może/ jako niesłusznie Nowy Testament potępiają/ który i Prorocy przyjąć rozkazują. Rzeczesz o nędzny Rabinie/ że to Proroctwo opisane jest o
:[...] Septuaginta Hebdomades abbreuiatae super populum tuum, et super Vrbem sanctam tuam, vt consumetur praeuaricatio, et finem accipiatur peccatum, et deleatur iniquitas, et adducatur iustitia sempiterna, et impleatur visio et Prophetia; et vngatur Sanctus Sanctorum: Siedmdźieśiąt Tygodniow skrocone są nad ludem twoim/ y ná Miástem świętym twoim/ áby skończyłá się przewrotność/ y koniec wźiął grzech swoy/ aby zgłádzona byłá niepráwość/ y wprowádzona spráwiedliwość wiekuista; żeby się wypełniło widzenie y Proroctwo/ y pomázány był Swięty Swiętych. Tu káżdy ná oko obaczyć może/ iáko niesłusznie Nowy Testáment potępiáią/ ktory y Prorocy przyiąć roskázuią. Rzeczesz o nędzny Rábinie/ że to Proroctwo opisane iest o
Skrót tekstu: KorRoz
Strona: 9
Tytuł:
Rozmowa teologa katolickiego z rabinem żydowskim przy arianinie nieprawym chrześcijaninie
Autor:
Marek Korona
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
dialogi, pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1645
Data wydania (nie wcześniej niż):
1645
Data wydania (nie później niż):
1645
. Słowa tylko uważaj, a to miej na pieczy,
Co ku swemu dobremu z tych ksiąg obrać możesz, Do życia szczęśliwego tym sobie pomożesz. Dawneć już wprawdzie czasy, gdy nieme mówiły Źwierzęta, lecz się boję, że się zaś wróciły, Abo się wrócić muszą, widząc takie złości
W ludziach i rozmaite także przewrotności. Bo gdy źli napomnienia starszych nie słuchają, Na doskonalszych mowy namniej nic nie dbają, Muszą zwierzęta mówić i kamienie wołać, Drzewa, zioła, by jedno mogły temu zdołać. Ty pracą nie gardź naszą, lecz jeśli się tobie Nie podoba: napisz co krzeczniejszego sobie.
. Słowa tylko uważaj, a to miej na pieczy,
Co ku swemu dobremu z tych ksiąg obrać możesz, Do życia szczęśliwego tym sobie pomożesz. Dawneć już wprawdzie czasy, gdy nieme mówiły Źwierzęta, lecz się boję, że się zaś wróciły, Abo się wrócić muszą, widząc takie złości
W ludziach i rozmaite także przewrotności. Bo gdy źli napomnienia starszych nie słuchają, Na doskonalszych mowy namniej nic nie dbają, Muszą źwierzęta mówić i kamienie wołać, Drzewa, zioła, by jedno mogły temu zdołać. Ty pracą nie gardź naszą, lecz jeśli się tobie Nie podoba: napisz co krzeczniejszego sobie.
Skrót tekstu: VerdBłażSet
Strona: 98
Tytuł:
Setnik przypowieści uciesznych
Autor:
Giovanni Mario Verdizzotti
Tłumacz:
Marcin Błażewski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Wilhelm Bruchnalski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1897
nie na wieki będzie przepomnian ubogi/ ani oczekawanie nędzników zginie na wieki. Psal. 9. 10. 19. Powinności różnych Stanów.
Kto gardzi ubogim urąga twórcy jego/ a kto się cieszy z cudzego upadku/ nie ujdzie bez karania/ Prov. 17. 5. Kupcom, i innym przedavvającym.
Nie czyńcie przewrotności wsądzie/ wrozmierzaniu/ w wadze/ i w mierze: Szale miejcie sprawiedliwe/ gwichty sprawiedliwe/ korzec sprawiedliwy/ kwarta też sprawiedliwa niech będzie u was: Bom ja Pan Bóg wasz/ Leuit. 19. 35. 36.
Nie będziesz miał wdomu swym dwojakiej miary/ jednej mniejszej/ a drugiej więtszej
nie ná wieki będzie przepomnian vbogi/ áni oczekawánie nędzńikow zgińie ná wieki. Psal. 9. 10. 19. Powinnośći roznych Stanow.
Kto gárdźi vbogim vrąga tworcy iego/ á kto śię ćieszy z cudzego vpadku/ nie vydźie bez karánia/ Prov. 17. 5. Kupcom, y innym przedavváiącym.
Nie czyńćie przewrotności wsądzie/ wrozmierzániu/ w wadze/ y w mierze: Szale mieyćie spráwiedliwe/ gwichty spráwiedliwe/ korzec spráwiedliwy/ kwartá też sprawiedliwa niech będźie v was: Bom ia Pan Bog wász/ Leuit. 19. 35. 36.
Nie będziesz miał wdomu swym dwoiákiey miáry/ iedney mnieyszey/ á drugiey więtszey
Skrót tekstu: RybMKat
Strona: 94
Tytuł:
Katechizmy
Autor:
Maciej Rybiński
Drukarnia:
Andrzej Hünefeld
Miejsce wydania:
Gdańsk
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1619
Data wydania (nie wcześniej niż):
1619
Data wydania (nie później niż):
1619
; tam benigna humilitas, ut in omnibus non suam sed DEI voluntatem in se fieri peroptet. De amore DEI. l . 2. C. 3. Wszakże w osobności jakali nasza wiara? czy dostateczna? czy stateczna? czy ułożenie godne? czy nadzieja nie zająkliwa? czy na wolą Boską serce gotowe? dla przewrotności naszej nie uznawamy/ ani uważamy. Pravum est cor hominis et inscrutabile et quis cognoscet illud? Na dźwignienie tedy tej niedoli naszej opatrzył nam Zbawiciel nasz dzielną pomoc Ducha S^o^ Spiritus adiuvat infirmitatem nostram. Spiritus S. quem mittet Pater in nomine meo, ille vos docebit omnia . Rom: 8. Jako ten który nie
; tam benigna humilitas, ut in omnibus non suam sed DEI voluntatem in se fieri peroptet. De amore DEI. l . 2. C. 3. Wszákże w osobnośći iákali násza wiárá? czy dostáteczna? czy státeczna? czy ułożenie godne? czy nádźieiá nie záiąkliwa? czy ná wolą Boską serce gotowe? dlá przewrotnośći nászey nie uznáwamy/ áni uważamy. Pravum est cor hominis et inscrutabile et quis cognoscet illud? Ná dźwignienie tedy tey niedoli nászey opátrzył nam Zbáwićiel nasz dźielną pomoc Duchá S^o^ Spiritus adiuvat infirmitatem nostram. Spiritus S. quem mittet Pater in nomine meo, ille vos docebit omnia . Rom: 8. Iáko ten ktory nie
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 215
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
ósmym dniu z głębokiego morza w czerwonej karze wyjechała Zorza, przychodząc kapłan w poważnej osobie, niesie ból ciężki, drogie Dziecię, Tobie. Bo gdy obrzędy dawne zachowuje i Abramowym znakiem Cię piątnuje, zrzyna okrutnie skorupą zostrzoną skóreczkę z ciałka świeżuchno zrodzoną; i tak, nie znając i namniejszej złości, tylko dla starcia ludzkich przewrotności, w raniuchnym wieku krew z siebie wylewasz, swą niewinnością nasze winy zmywasz. Jakie kwilenia, o niemowiąteczko, jakie kwilenia, mała Dziecineczko, srogość boleści Twojej wyrażały, łzy Matce Twojej serce rozkrawały! Weź, weź na ręce Dziecię rozrzewnione, weź, Panno święta, weź Dziecię skrwawione; weź, a w boleściach
ósmym dniu z głębokiego morza w czerwonej karze wyjechała Zorza, przychodząc kapłan w poważnej osobie, niesie ból ciężki, drogie Dziecię, Tobie. Bo gdy obrzędy dawne zachowuje i Abramowym znakiem Cię piątnuje, zrzyna okrutnie skorupą zostrzoną skóreczkę z ciałka świeżuchno zrodzoną; i tak, nie znając i namniejszej złości, tylko dla starcia ludzkich przewrotności, w raniuchnym wieku krew z siebie wyléwasz, swą niewinnością nasze winy zmywasz. Jakie kwilenia, o niemowiąteczko, jakie kwilenia, mała Dziecineczko, srogość boleści Twojej wyrażały, łzy Matce Twojej serce rozkrawały! Weź, weź na ręce Dziecię rozrzewnione, weź, Panno święta, weź Dziecię skrwawione; weź, a w boleściach
Skrót tekstu: GrochWirydarz
Strona: 55
Tytuł:
Wirydarz abo kwiatki rymów duchownych o Dziecięciu Panu Jezusie
Autor:
Stanisław Grochowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Justyna Dąbkowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1997
Tryb jeszcze gorszy, bowiem tam niesforne Serca, stąd mowy, i sfary uporne, Głosy przewrotne albo chytre zdania Pretekstem prawdy pełne oszukania: Wrszkomo praw strzeże i swobod pilnuje, A skrycie dobro swoje upatruje. Niedbalstwo Rzeczypospolitej, a ta Co wszystko psuje nie zbędna prywata Cne nie pozwalam, co stróżem wolności Przedtym bywało teraz przewrotności Jest instrumentem, gdy człek niecnotliwy, Przed wa głos swój i język zdradliwy, Gdy mędrszych zdania nic nie uważając, Ale się swego upornie trzymaic Gubi Ojczyznę, bo o niej nie radzi, Ale się tylko swarzy albo wadzi. Zgoła obrona Rzeczypospolity Na dyskrecji jest Posła z UpityI na zgubę jej dosyć jeden głupi
Tryb ieszcze gorszy, bowiem tam niesforne Serca, ztąd mowy, y sfary uporne, Głosy przewrotne albo chytre zdania Pretextem prawdy pełne oszukania: Wrszkomo praw strzeże y swobod pilnuie, A skrycie dobro swoie upatruie. Niedbalstwo Rzeczypospolitey, á ta Co wszystko psuie nie zbędna prywata Cne nie pozwalam, co strożem wolności Przedtym bywało teraz przewrotności Iest instrumentem, gdy człek niecnotliwy, Przed wa głos swoy y ięzyk zdradliwy, Gdy mędrszych zdania nic nie uważaiąc, Ale się swego upornie trzymaic Gubi Oyczyznę, bo o niey nie radzi, Ale sie tylko swarzy albo wadzi. Zgoła obrona Rzeczypospolity Na dyskrecyi iest Posła z UpityY na zgubę iey dosyć ieden głupi
Skrót tekstu: OpalŁPoeta
Strona: A7
Tytuł:
Poeta
Autor:
Łukasz Opaliński
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1661 a 1662
Data wydania (nie wcześniej niż):
1661
Data wydania (nie później niż):
1662
Tekst uwspółcześniony:
tak
i na potym/ takich świadków karze: Testis mendax peribit. Co się stało z świadkami fałszywemi Zuzanny/ jako się wstydzili fałesznicy; za wzbudzeniem Piotrowina/ masz wiele podobnych tym przykładów/ któremi Bóg pokazał/ jakoby mu był brzydki grzech/ takiego świadectwa. V. Czegoż nam tu jeszcze zakazują? M. Wszelkiej przewrotności sądów/ które się dzieje przez corruptie Sędziów/ niesprawiedliwy sąd czyniących/ ale bójcie się Sędziowie/ nie tylko nieprawości/ ale też Pan mówi: Ego cum tempus accepero, iustitias vestras iudicabo. Przez Jurystów/ Praktyków/ Pisarzów/ którzy niesprawiedliwości broniący/ nie tylko grzeszą/ ale też do restytucjej są obowiązani. V.
y ná potym/ tákich świádkow karze: Testis mendax peribit. Co się sstáło z świádkámi fałszywemi Zuzánny/ iáko się wstydźili fałesznicy; zá wzbudzeniem Piotrowiná/ masz wiele podobnych tym przykłádow/ ktoremi Bog pokazał/ iákoby mu był brzydki grzech/ tákiego świádectwá. V. Czegoż nam tu ieszcze zákázuią? M. Wszelkiey przewrotnośći sądow/ ktore się dźieie przez corruptie Sędźiow/ niespráwiedliwy sąd czyniących/ ále boyćie się Sędźiowie/ nie tylko niepráwośći/ ále też Pan mowi: Ego cum tempus accepero, iustitias vestras iudicabo. Przez Iurystow/ Práktykow/ Pisárzow/ ktorzy niespráwiedliwośći broniący/ nie tylko grzeszą/ ále też do restytucyey są obowiązáni. V.
Skrót tekstu: AnzObjWaś
Strona: 68
Tytuł:
Objaśnienie trudności teologicznych zebrane z doktorów św. od Anzelma świętego
Autor:
Wojciech Waśniowski
Drukarnia:
Łukasz Kupisz
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
dialogi
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1651
Data wydania (nie wcześniej niż):
1651
Data wydania (nie później niż):
1651