aplauzami, iluminacjami, z dział i z ręcznej strzelby hukiem napełniona była; ale nie długo tego wesela było, bo to dziecię umarło w niedziel sześć, natenczas, gdy w Saksonii gotowano się z wielkim kosztem i aparenejami na chrzciny, a tak i koszt w niwecz poszedł i uciechy w smutek się odmieniły, i karnawałowe przygotowania smutkiem się skończyły. Annus 1721.
Wszędzie phaenomaena, komety w Polsce i Litwie widziane były; a nimirum in Martio w nocy dnia, od dwóch kolumn ab oriente et occidente z sobą schodzących się taka była światłość z hukiem niby strzelania, że mógł media nocte tenebrosa na książkach czytać; trwało to z godzinę; tandem
applauzami, illuminacyami, z dział i z ręcznéj strzelby hukiem napełniona była; ale nie długo tego wesela było, bo to dziecię umarło w niedziel sześć, natenczas, gdy w Saxonii gotowano się z wielkim kosztem i appareneyami na chrzciny, a tak i koszt w niwecz poszedł i uciechy w smutek się odmieniły, i karnawałowe przygotowania smutkiem się skończyły. Annus 1721.
Wszędzie phaenomaena, komety w Polsce i Litwie widziane były; a nimirum in Martio w nocy dnia, od dwóch kolumn ab oriente et occidente z sobą schodzących się taka była światłość z hukiem niby strzelania, że mógł media nocte tenebrosa na książkach czytać; trwało to z godzinę; tandem
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 358
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
Crac. Procanc. et Generalis RECTOR. Prognostyk Duchowny, Albo KAZANIÉ Na Niedzielę Mięsopustną. LVCAE VIII. Exiit qui seminat seminare.
EWangelia dzisiejsza/ wszytka jest o sianiu słowa Bożego/ i o różnych efektach które czyni to nasienie w ludziach słuchających: stąd przyszłoby mi mówić/ jacy mają być Kaznodzieje/ z jakim przygotowaniem/ z jaką intencją/ z jakim gorącem swój urząd Kaznodziejski odprawować mają: albo więc jako słuchać słowa Pańskiego/ i przyjmować je mamy/ żeby na nas nie padła jedna z tych nagan i przymówek/ które ma w sobie Ewaneglia święta. Ale że maiores motus pellũt minores, mniejsza potrzeba więtszej ustępuje i gwałtowniejszej: urząd
Crac. Procanc. et Generalis RECTOR. Prognostyk Duchowny, Albo KAZANIÉ Ná Niedzielę Mięsopustną. LVCAE VIII. Exiit qui seminat seminare.
EWángelia dźiśiéysza/ wszytká iest o śianiu słowá Bożego/ y o rożnych effektách które czyni to naśienié w ludźiách słucháiących: stąd przyszłoby mi mówić/ iácy máią być Káznodźieie/ z iákim przygotowániem/ z iáką intencyą/ z iákim gorącem swoy vrząd Káznodźiéyski odpráwowáć máią: álbo więc iáko słucháć słowá Páńskiego/ y przyimowáć ie mamy/ żeby ná nas nie pádłá iedná z tych nágan y przymówek/ ktore ma w sobie Ewáneglia święta. Ale że maiores motus pellũt minores, mniéysza potrzebá więtszéy vstępuie y gwałtowniéyszéy: vrząd
Skrót tekstu: NajmProg
Strona: B
Tytuł:
Prognostyk duchowny na kometę
Autor:
Jakub Najmanowicz
Drukarnia:
Maciej Jędrzejowczyk
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
astrologia, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1619
Data wydania (nie wcześniej niż):
1619
Data wydania (nie później niż):
1619
jego in frequentia Senatûs Propozycjej już wszytkim constat, że ma destinatum, Koronę na głowę swoję wolnymi Wmciów głosami wlozoną/ w ręcę i do wolnej dyzpozycyjej Reipublicae resignare. Przywodzi do tego IKM. cura salutis duszy swojej/ u-znawając to/ że inter curas regnandi, temu quod unum ac necessarium est vacare barzo trudna; i przygotowanie na śmierć którę IKM. lata jego przypomniało potrzebuje między świeckimi zabawami a ostatnią godziną interstitium. Czuje się przytym laty i pracami częstych obozów/ i konsule/ i słabością państwa rząd potrzebuje/ znosić dalej nie może. Zaczym nie chce regnando Rempublicam zawodzić i zmiłości szczyrej ku W. M. to co widzi u
iego in frequentia Senatûs Propozycyey iuż wszytkim constat, że ma destinatum, Koronę ná głowę swoię wolnymi Wmciow głosami wlozoną/ w ręcę i do wolney dyspozycyey Reipublicae resignare. Przywodźi do tego IKM. cura salutis duszy swoiey/ u-znawáiąc to/ że inter curas regnandi, temu quod unum ac necessarium est vacare bárzo trudna; i przygotowánie ná śmierć ktorę IKM. latá iego przypomniáło potrzebuie między świeckimi zabáwámi á ostatnią godźiną interstitium. Czuie się przytym laty i pracámi częstych obozow/ i konsule/ i słábośćią pánstwá rząd potrzebuie/ znośić daley nie może. Záczym nie chce regnando Rempublicam záwodźić i zmiłośći szczyrey ku W. M. to co widźi u
Skrót tekstu: PisMów_II
Strona: 9
Tytuł:
Mówca polski, t. 2
Autor:
Jan Pisarski
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1676
Data wydania (nie wcześniej niż):
1676
Data wydania (nie później niż):
1676
której zdrowie pospolite zawisło, i sami ochotnie w ten Związek weszli: To tak zemną postąpiono publicznie. Postrzega się P. Marszałek i widzi szal[...] rstwa, gdy się Królowa za dyrectorkę mieć chciała czemu kontra- Manifest Jawnej Niewinności dykuje P. Marszałek, i wyskrobują z scriptu tytuł dyrectorki Królowej, a piszą Królestwo Ich Mość.
Przygotowania zaś jakie do tego, przez lat kilka, na Konwocaciej w Warszawie, w Poznaniu, w Obozie Toruńskim, wszędzie i ustawicznie czyniono, któżby to wyliczył, i któżby pamiętał Jakie cudownemi fortelami wewnątrz i spostronnemi niezgody zmyślano, tajono. Pisma abo udania jakie publicowano. Poselstwa do Kozaków pod różnemi pretekstami jakie posełano
ktorey zdrowie pospolite záwisło, y sámi ochotnie w ten Związek weszli: To ták zemną postąpiono publicznie. Postrzega się P. Márszałek y widźi szal[...] rstwa, gdy się Krolowa zá directorkę mieć chćiáłá czemu contrá- Mánifest Iáwney Niewinnośći dikuie P. Márszałek, y wyskrobuią z scriptu tituł directorki Krolowey, á piszą Krolestwo Ich Mość.
Przygotowánia záś iákie do tego, przez lat kilká, ná Conwocáciey w Wárszáwie, w Poznániu, w Oboźie Toruńskim, wszędźie y vstáwicznie czyniono, ktożby to wyliczył, y ktożby pámiętał Iákie cudownemi fortelámi wewnątrz y zpostronnemi niezgody zmyślano, táiono. Pismá ábo vdánia iákie publicowano. Poselstwá do Kozakow pod rożnemi pretextámi iákie posełano
Skrót tekstu: LubJMan
Strona: 26
Tytuł:
Jawnej niewinności manifest
Autor:
Jerzy Sebastian Lubomirski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
mianowicie Rzym Babilonem nazywa/ i purpuratną oną wszetecznicą/ która w Apokalipsim jest opisana. O czym wszystkim tegoż wzwyż mianowanego Bernarda takowy jest sąd/ który in Canticis Cánticorum pisze. Chodzą uczczeni z dóbr Pańskich, którzy Panu uczciwości nie wyrządzają, stąd ten którego co dzień widzisz kurewski blask, maszkarski ubior, Królewskie przygotowanie, stąd złoto na uzdach, siodłach i ostrogach, i barziej się ostrogi niż Ołtarze połyskują: stąd kosztowne stoły, potrawy i kubki, stąd biesiady i pijaństwa, stąd i muzyka wszelka. stąd obfitość w piwnicach, które z jednej w drugą zbytki swe przelewają. Stad z farbiczkami stągiewki, stąd pełne kalety: takiemi
miánowićie Rzym Bábilonem názywa/ y purpurátną oną wszetecżnicą/ ktora w Apocálipsim iest opisána. O cżym wszystkim tegoż wzwysz miánowánego Bernárdá tákowy iest sąd/ ktory in Canticis Cánticorum pisze. Chodzą vcżcżeni z dobr Páńskich, ktorzy Pánu vcżćiwośći nie wyrządzáią, stąd ten ktorego co dźien widzisz kurewski blásk, mászkárski vbior, Krolewskie przygotowánie, stąd złoto ná vzdách, śiodłach y ostrogach, y bárźiey się ostrogi niż Ołtarze połyskuią: stąd kosztowne stoły, potráwy y kubki, stąd bieśiády y piiánstwá, stąd y muzyká wszelka. stąd obfitość w piwnicach, ktore z iedney w drugą zbytki swe przelewáią. Stad z fárbicżkámi stągiewki, stąd pełne kálety: tákiemi
Skrót tekstu: SmotLam
Strona: 65
Tytuł:
Threnos, to iest lament [...] wschodniej Cerkwi
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
rozpusta nigdy nie wakuje.
Mikołaj: Prawda, ale łaska Boska z Ciałem Przenajświętszym przyjęta od grzychów utrzymować zwykła.
Stanisław: Z teologiji, ale to nie z doświadczenia dyskurs. Utrzymuje, prawda, przy stanie swoim łaska Boska ludzi, ale tych, którzy o nią usiłują przez serdeczne naprzód w żalu i skrusze do spowiedzi przygotowanie, przez należyte onej i pokuty wypełnienie, przez gorące w pragnieniu, w afektach i aktach do komuniji najświętszej przystępowanie, przez takoweż na ostatek podziękowanie i trwałość w uwadze niepojętej dobroci i łaskawości Boskiej.
Mikołaj: Takci być, a nie inaczej powinno.
Stanisław: O tym mówię, ale tak jest, jako
rozpusta nigdy nie wakuje.
Mikołaj: Prawda, ale łaska Boska z Ciałem Przenajświętszym przyjęta od grzychów utrzymować zwykła.
Stanisław: Z teologiji, ale to nie z doświadczenia dyskurs. Utrzymuje, prawda, przy stanie swoim łaska Boska ludzi, ale tych, którzy o nię usiłują przez serdeczne naprzód w żalu i skrusze do spowiedzi przygotowanie, przez należyte onej i pokuty wypełnienie, przez gorące w pragnieniu, w afektach i aktach do komuniji najświętszej przystępowanie, przez takoweż na ostatek podziękowanie i trwałość w uwadze niepojętej dobroci i łaskawości Boskiej.
Mikołaj: Takci bydź, a nie inaczej powinno.
Stanisław: O tym mówię, ale tak jest, jako
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 241
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
gębę paragraf, nad bolesną w zamtuzie z francuska poczesną, nad hańbę, szkodę i konfuzyją.
Mikołaj: Prawda, jak proszą, tak i odnoszą. My się bliżmy do konfesyjonału, bo tu mina dobrego znaczy spowiednika.
Stanisław: Daj Boże w imię swoje święte, bo mu jest co powiedzieć. Klęknijmy i uczyńmy przygotowanie. Mikołaj: Ach, dlaboga! wżdyć mi po głowie do księdza lezie ten pohany krysa!
Stanisław: Patientia! i mnieć nosa podkówką zarwał, aż łzy w oczach stanęły.
Mikołaj: Dalibóg, lepsza sprawa w bóżnicy między poganami niż u nas, katolików, w kościele.
Stanisław: Niech im Pan Bóg
gębę paragraf, nad bolesną w zamtuzie z francuska poczesną, nad hańbę, szkodę i konfuzyją.
Mikołaj: Prawda, jak proszą, tak i odnoszą. My się bliżmy do konfesyjonału, bo tu mina dobrego znaczy spowiednika.
Stanisław: Daj Boże w imię swoje święte, bo mu jest co powiedzieć. Klęknijmy i uczyńmy przygotowanie. Mikołaj: Ach, dlaboga! wżdyć mi po głowie do księdza lezie ten pohany krysa!
Stanisław: Patientia! i mnieć nosa podkówką zarwał, aż łzy w oczach stanęły.
Mikołaj: Dalibóg, lepsza sprawa w bóżnicy między poganami niż u nas, katolików, w kościele.
Stanisław: Niech im Pan Bóg
Skrót tekstu: MałpaCzłow
Strona: 242
Tytuł:
Małpa Człowiek
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
satyry, traktaty
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1715
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1715
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Archiwum Literackie
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Paulina Buchwaldówna
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wroclaw
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1962
obaczywszy Anioła trzymającego ampułkę kryształową pełną wody/ i mówiącego do siebie. Tam purus et limpidus fit necesse est, qui sacerdotis munere fungitur. co zamyślawał był zostać kapłanem/ i Pana Boga o to pilnie prosił/ zarazem przedsięwzięcia swego poniechał. I stąd to kościół święty postanowił/ aby kapłan przystępując do Ołtarza/ lubo znajwiększym przygotowaniem swoim/ spowiedzią/ skruchą/ i żalem za grzechy swoje przystępuje/ przecię znowu dał się winnym Panu Bogu z nieprawości swoich mówiąc: CõfiteorKonfiteorDeo etc. I omywszy łzami sumnienie swoje przedtym/ powtóre omywał ręce swoje do ofiarowania hostyjej przystępując/ i mówił: Lauabo inter innocentes manus meas etc. I żałował zaraz
obaczywszy Anyołá trzymáiącego ámpułkę krzyształową pełną wody/ y mowiącego do siebie. Tam purus et limpidus fit necesse est, qui sacerdotis munere fungitur. co zámyślawał był zostáć kápłánem/ y Páná Bogá o to pilnie prośił/ zárázem przedśięwźięćia swego poniechał. Y ztąd to kośćioł święty postánowił/ áby kápłan przystępuiąc do Ołtarzá/ lubo znaywiększym przygotowániem swoim/ spowiedźią/ skruchą/ y żalem zá grzechy swoie przystępuie/ przećię znowu dał się winnym Panu Bogu z niepráwośći swoich mowiąc: CõfiteorConfiteorDeo etc. Y omywszy łzámi sumnienie swoie przedtym/ powtore omywał ręce swoie do ofiárowánia hostyiey przystępuiąc/ y mowił: Lauabo inter innocentes manus meas etc. Y żáłował záraz
Skrót tekstu: StarKaz
Strona: 51
Tytuł:
Arka testamentu zamykająca w sobie kazania niedzielne cz. 2 kazania
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649
jako też wierni Pańscy mają do tego stołu niebieskiego przystępować/ którzy się Katolikami dobrymi porodzili i wychowali. 2. Paralip cap. 2. Guerr: Abb: ser: de Ascẽ: Serce nasze jest Kościołem Ducha Z. D. Hieron: in Epist: ad CelantiãCelantiam 1. Cor: 4. Z jakim przygotowaniem i intencyją ma kapłan przystępować do Mszej Z. O godnym przygotowaniu się do przyjęcia N. Sakr. 1. Mach: 4. Święci ludzie strzegli się być kapłanami, niegodnemi się tak wielkiego urzędu rozumiejąc. Pisanus. lib: 2. Conformit: Fructu. 27. Confiteor czemu kapłan mówi przystępując do ołtarza. I
iáko też wierni Páńscy máią do tego stołu niebieskiego przystępowáć/ ktorzy się Kátholikámi dobrymi porodźili y wychowáli. 2. Paralip cap. 2. Guerr: Abb: ser: de Ascẽ: Serce násze iest Kośćiołem Duchá S. D. Hieron: in Epist: ad CelantiãCelantiam 1. Cor: 4. Z iákim przygotowaniem y intencyią ma kápłan przystępowáć do Mszey S. O godnym przygotowániu się do przyięćia N. Sákr. 1. Mach: 4. Swięći ludźie strzegli się być kápłánámi, niegodnemi się ták wielkiego vrzędu rozumieiąc. Pisanus. lib: 2. Conformit: Fructu. 27. Confiteor czemu kápłan mowi przystępuiąc do ołtarzá. Y
Skrót tekstu: StarKaz
Strona: 53
Tytuł:
Arka testamentu zamykająca w sobie kazania niedzielne cz. 2 kazania
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649
chleba Chrystus zakryty. Trahit men temamantis tàm validè, mówi Dionysius Cartusianus: Tàm praedominater, et gratiosè in se, in diuitias gloriae sua, vt anima impinguetur in Oceanum deliciarum beatitudinis suae. Ale do tego pokarmu świętego/ do tego chleba niebieskiego potrzeba/ aby człowiek przystępował z wielką pokorą i uniżeniem swoim; z wielkim przygotowaniem i oczyszczeniem sumnienia swojego. Umartwiając ciało swoje postem/ dyscypliną/ włosiennicą/ nie spaniem/ i upądaniem na twarz swoje/ przysposabiając serce swoje/ rozmyślaniem męki jego nadroższej/ dziękowaniem za tak wielkie dobrodziejstwo/ i wyznaniem nieprawości swoich z obfitemi łzami/ i skruszeniem ducha/ żeby śmiele mógł z Dawidem świętym mówić: Factum est
chlebá Chrystus zákryty. Trahit men temamantis tàm validè, mowi Dionysius Carthusianus: Tàm praedominater, et gratiosè in se, in diuitias gloriae sua, vt anima impinguetur in Oceanum deliciarum beatitudinis suae. Ale do tego pokármu świętego/ do tego chlebá niebieskiego potrzebá/ áby człowiek przystępował z wielką pokorą y vniżeniem swoim; z wielkim przygotowániem y oczyszczeniem sumnienia swoiego. Vmartwiáiąc ćiáło swoie postem/ discypliną/ włośiennicą/ nie spáńiem/ y vpądániem ná twarz swoie/ przysposabiáiąc serce swoie/ rozmyślániem męki iego nadroższey/ dźiękowániem zá ták wielkie dobrodźieystwo/ y wyznániem niepráwośći swoich z obfitemi łzámi/ y zkruszeniem duchá/ żeby śmiele mogł z Dawidem świętym mowić: Factum est
Skrót tekstu: StarKaz
Strona: 54
Tytuł:
Arka testamentu zamykająca w sobie kazania niedzielne cz. 2 kazania
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649