. A tak wiktorią pierwsze przy Auguście. Augustani erexerunt cristas.
Traktat w Saksonii zakończony między monarchami i pokój szczęśliwie skojarzony między szwedzkim królem Karolem XII, a między królem Augustem i królem Stanisławem, his conditionibus.[...] Osobliwy artykuł.
Lubo najjaśniejszy książę i pan, pan Fryderyk August król i elektor saski w XXII artykule tego traktatu przyobiecał, tam mianowane gwarancje in spatio pół roku otrzymać i wygotować, jednakże jeśliby dla jakich przyczyn trafiło się, iż te albo owę z onych nie możno będzie otrzymać, albo onych otrzymanie nad naznaczony czas musi się przewlec, tedy umówiono, że ten traktat jednakże przy swojej mocy i ważności ma zostawać, i
. A tak wiktoryą pierwsze przy Auguście. Augustani erexerunt cristas.
Traktat w Saxonii zakończony między monarchami i pokój szczęśliwie skojarzony między szwedzkim królem Karolem XII, a między królem Augustem i królem Stanisławem, his conditionibus.[...] Osobliwy artykuł.
Lubo najjaśniejszy książę i pan, pan Fryderyk August król i elektor saski w XXII artykule tego traktatu przyobiecał, tam mianowane gwarancye in spatio pół roku otrzymać i wygotować, jednakże jeśliby dla jakich przyczyn trafiło się, iż te albo owę z onych nie możno będzie otrzymać, albo onych otrzymanie nad naznaczony czas musi się przewlec, tedy umówiono, że ten traktat jednakże przy swojéj mocy i ważności ma zostawać, i
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 252
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
samym sumnienia mego świadkiem Bogiem/ oświadczywszy się/ że to czynię prze samy wzgląd sczyrej miłości ku Cerkwi Ruskiego naszego narodu. Która już już przyzałosnym/ jakoby na śmierć zaniosłym się upadku być widząc/ milczeć nie mogłem/ na owo Zbawiciela mego pamiętając/ że on w razach takich i bez dusznym kamieniom mowę dać/ przyobiecać raczył. Do Narodu Ruskiego Ehksortatia do Duchownych wszelkiego Stanu.
W Bogu Przewielebny mój Panie/ i Boga miłujący Ojcowie/ Bracia w Panu Chrystusie przenamilejszy. Wasze i moje na stan Episkopski od nas niespodziewane/ ni oczekywane poświęcenie/ za dobre i szczęśliwe Ruskiej Cerkwi naszej OMEN wziąwszy/ pewien tego po łasce Bożej zostawam/ że
sámym sumnienia me^o^ świádkiem Bogiem/ oświádcżywszy sie/ że to czynię prze sámy wzgląd scżyrey miłośći ku Cerkwi Ruskiego nászego narodu. Ktora iuż iuż przyzáłosnym/ iákoby ná śmierć zániosłym sie vpadku bydź widząc/ milczeć nie mogłem/ ná owo Zbáwićielá mego pámiętáiąc/ że on w rázách tákich y bez dusznym kámieniom mowę dáć/ przyobiecáć raczył. Do Narodu Ruskiego Ehxortátia do Duchownych wszelkiego Stanu.
W Bogu Przewielebny moy Pánie/ y Bogá miłuiący Oycowie/ Bráćia w Pánu Chrystuśie przenamileyszy. Wásze y moie ná stan Episkopski od nas niespodźiewáne/ ni ocżekywáne poświęcenie/ zá dobre y szczęśliwe Ruskiey Cerkwi nászey OMEN wźiąwszy/ pewien tego po łásce Bożey zostawam/ że
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 107
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
teraz na dwoję mizernie rozerwany na sobie nosimy. Nie jest abowiem to rzecz podobna/ aby P. Bóg nam proszącym/ szukającym/ i kołatającym nie dał/ nie otworzył/ i naleźć nie zdarzył tego dobra/ które szukane nami być z nakazu jego Boskiego należy. Jeśli dwom abo trzem/ na imię jego zebranym/ przyobiecał być z nimi: a gdzieby się nas zebrało w inne jego święte więcej/ o przytomności Zbawiciela naszego Chrysta PAna kto będzie wątpił? Mamy z swej strony Hierarchię zupełną. Mamy przy niej Archimandrity/ Igumeny/ Hyeromonachi i Presbytery. Mamy i M. W. przezacnych Familij Książąt/ Panów/ Szlachtę Rycerstwo. Mamy
teraz ná dwoię mizernie rozerwány ná sobie nośimy. Nie iest ábowiem to rzecz podobna/ áby P. Bog nam proszącym/ szukáiącym/ y kołátáiącym nie dał/ nie otworzył/ y náleść nie zdárzył tego dobrá/ ktore szukáne námi bydź z nakázu iego Boskie^o^ náleży. Ieśli dwom ábo trzem/ ná imię iego zebránym/ przyobiecał bydź z nimi: á gdźieby sie nas zebráło w inne iego święte więcey/ o przytomnośći Zbáwićielá nászego Christá PAná kto będźie wątpił? Mamy z swey strony Hierárchię zupełną. Mamy przy niey Archimándrity/ Igumeny/ Hyeromonáchi y Presbytery. Mamy y M. W. przezacnych Fámiliy Xiążąt/ Pánow/ Szláchtę Rycerstwo. Mamy
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 127
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
An. 1403 Rachfał Leszczyński dworzanin i sekretarz Fryderyka cesarza, pierwszy hrabia z Leszna, marszałek koronny, potem kasztelan poznański, jerenał wielkopolski, dwunastu starostw inszych starosta, 1701 posłem do Węgier.
Powabił na kopiją i gonitwy rane, Nie mogło być i w naszym ono utrzymane Serce wielkie Polaku, że równo się z temi Przyobiecał królowi; toż gdy zwyczajnemi Plac szrankami okreszą, a król wtem ochoczy W zupełnem ku naszemu kirysie poskoczy: Wzajem i ten nie czeka, i tylko co złoży Drzewo z konia żartkiego, wnetże go położy Żrażonego na ziemi, jednak bez obrazy. O co żadnej do niego nie wziąwszy urazy, Owszem i udarował i
An. 1403 Rachfał Leszczyński dworzanin i sekretarz Fryderyka cesarza, pierwszy hrabia z Leszna, marszałek koronny, potem kasztelan poznański, jerenał wielkopolski, dwunastu starostw inszych starosta, 1701 posłem do Węgier.
Powabił na kopiją i gonitwy rane, Nie mogło być i w naszym ono utrzymane Serce wielkie Polaku, że równo się z temi Przyobiecał królowi; toż gdy zwyczajnemi Plac szrankami okreszą, a król wtem ochoczy W zupełnem ku naszemu kirysie poskoczy: Wzajem i ten nie czeka, i tylko co złoży Drzewo z konia żartkiego, wnetże go położy Żrażonego na ziemi, jednak bez obrazy. O co żadnej do niego nie wziąwszy urazy, Owszem i udarował i
Skrót tekstu: TwarSRytTur
Strona: 109
Tytuł:
Zbiór różnych rytmów
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1631 a 1661
Data wydania (nie wcześniej niż):
1631
Data wydania (nie później niż):
1661
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Drukarnia "Czasu"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1861
w pokarm, a nie pokarm w nas. S. Aug: ser: 5. Gloria in excelsis czemu śpiewają w kościele Katolickim. Iacob. de Vorag: in Cant: Angel: S. Bonauen: in Exposit: Psal: 21. Beatissime Pater czemu mówią Papieżowi O zacności Wieczerzy Pana Chrystusowej.
ko nam przyobiecał mówiąc: Ego dispono vobis regnum sicut disposuit mihi Pater, vt edatis et bibatis super mensam meam in regno meo. Starzy Rzymianie bankietując się na wieczerzach swoich/ iż zbytków wielkich zażywali/ dla tego też z rozpusty czynili różnice między bankietem/ a bankietem. Jedne bankiety zwali Caena recta, drugie Caena Pollucibilis, Caena Curialis
w pokarm, á nie pokarm w nas. S. Aug: ser: 5. Gloria in excelsis czemu śpiewáią w kośćiele Kátholickim. Iacob. de Vorag: in Cant: Angel: S. Bonauen: in Exposit: Psal: 21. Beatissime Pater czemu mowią Papieżowi O zacnośći Wieczerzy Páná Chrystusowey.
ko nam przyobiecał mowiąc: Ego dispono vobis regnum sicut disposuit mihi Pater, vt edatis et bibatis super mensam meam in regno meo. Stárzy Rzymiánie bánkietuiąc się ná wieczerzách swoich/ iż zbytkow wielkich záżywáli/ dla tego też z rospusty czynili rożnice między bánkietem/ á bánkietem. Iedne bánkiety zwáli Caena recta, drugie Caena Pollucibilis, Caena Curialis
Skrót tekstu: StarKaz
Strona: 61
Tytuł:
Arka testamentu zamykająca w sobie kazania niedzielne cz. 2 kazania
Autor:
Szymon Starowolski
Drukarnia:
Krzysztof Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
kazania
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1649
Data wydania (nie wcześniej niż):
1649
Data wydania (nie później niż):
1649
, namienił kanclerzowi — i co kanclerz na to odpowie, aby mi dał rezolucją. Odpisał ksiądz Garski, że kanclerz upewnia swoją nieodmienną promocją, i dołożył te słowa, że in verbo Domini laxare retia bezpiecznie mogę.
Po roczkach zatem marcowych pobiegłem do Wołczyna, pokazałem respons księciu podkanclerzemu, który mi swoją usilną przyobiecał promocją. Pojechałem potem do Kodnia, gdzie w Wielki Piątek stanąłem. Zatrzymał mię kanclerz na święta, oświadczając swoje respekta. Podziękowałem mu potem za deklarowaną łaskę przez księdza Garskiego w promowowaniu mię do podkomorstwa. Potwierdził to kanclerz swoją ustną deklaracją i Buchowieckich, że nie będą mi przeciwni, wziął na siebie.
, namienił kanclerzowi — i co kanclerz na to odpowie, aby mi dał rezolucją. Odpisał ksiądz Garski, że kanclerz upewnia swoją nieodmienną promocją, i dołożył te słowa, że in verbo Domini laxare retia bezpiecznie mogę.
Po roczkach zatem marcowych pobiegłem do Wołczyna, pokazałem respons księciu podkanclerzemu, który mi swoją usilną przyobiecał promocją. Pojechałem potem do Kodnia, gdzie w Wielki Piątek stanąłem. Zatrzymał mię kanclerz na święta, oświadczając swoje respekta. Podziękowałem mu potem za deklarowaną łaskę przez księdza Garskiego w promowowaniu mię do podkomorstwa. Potwierdził to kanclerz swoją ustną deklaracją i Buchowieckich, że nie będą mi przeciwni, wziął na siebie.
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 306
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
ze krwią ją zwomitowała.
Powróciwszy potem do Goślic i kilka dni zabawiwszy, wyjechałem do Rasny i jechałem na Pułtusk, gdzie także dla sprawy z księdzem plebanem czachcińskim matki mojej byłem u Szembeka, biskupa płockiego, który mnie barzo łaskawie przyjął i wszelką sprawiedliwość w konsystorzu płockim dla matki mojej z pomienionym poddanym? przyobiecał. Był naówczas w Pułtusku ksiądz Potkański, scholastyk i kanonik płocki, mający kredyt u matki mojej, którego prosiłem, aby mi dopomógł do kupienia Stokliszek. Który mi wszelkie staranie obiecawszy, powiedział
mi, że brat mój Wacław porucznik najwięcej mi u matki mojej psuje przedanie Stokliszek. Jakoż potem ksiądz Potkański, widziawszy się
ze krwią ją zwomitowała.
Powróciwszy potem do Goślic i kilka dni zabawiwszy, wyjechałem do Rasny i jechałem na Pułtusk, gdzie także dla sprawy z księdzem plebanem czachcińskim matki mojej byłem u Szembeka, biskupa płockiego, który mnie barzo łaskawie przyjął i wszelką sprawiedliwość w konsystorzu płockim dla matki mojej z pomienionym poddanym? przyobiecał. Był naówczas w Pułtusku ksiądz Potkański, scholastyk i kanonik płocki, mający kredyt u matki mojej, którego prosiłem, aby mi dopomógł do kupienia Stokliszek. Który mi wszelkie staranie obiecawszy, powiedział
mi, że brat mój Wacław porucznik najwięcej mi u matki mojej psuje przedanie Stokliszek. Jakoż potem ksiądz Potkański, widziawszy się
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 465
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
sekretarza kanclerza koronnego, wielką przyjaźń, człeka barzo obrotnego, a w faworach u kanclerza tegoż będącego, który ze wszystkich sił rekomendował mnie panu swemu. Przyszedłem tedy raz w nocy z wieczora do kanclerza koronnego i padłem mu z płaczem do nóg, aby mnie z tej biedy wydźwignął, który mi wszelką usilność swoją przyobiecał. Napisałem tedy projekt dekretu, jaki miał stanąć w Nowogródku w sprawie naszej z księciem kanclerzem. Z tym projektem pojechał kanclerz koronny, Zabiełło, marszałek kowieński, ja i mój brat pułkownik do księcia kanclerza, a ten projekt był napisany ex concertato nostro z Sosnowskim, pisarzem lit., któremu to książę kanclerz zlecił
sekretarza kanclerza koronnego, wielką przyjaźń, człeka barzo obrotnego, a w faworach u kanclerza tegoż będącego, który ze wszystkich sił rekomendował mnie panu swemu. Przyszedłem tedy raz w nocy z wieczora do kanclerza koronnego i padłem mu z płaczem do nóg, aby mnie z tej biedy wydźwignął, który mi wszelką usilność swoją przyobiecał. Napisałem tedy projekt dekretu, jaki miał stanąć w Nowogródku w sprawie naszej z księciem kanclerzem. Z tym projektem pojechał kanclerz koronny, Zabiełło, marszałek kowieński, ja i mój brat pułkownik do księcia kanclerza, a ten projekt był napisany ex concertato nostro z Sosnowskim, pisarzem lit., któremu to książę kanclerz zlecił
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 746
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
był objawiony, wyświadczy toż samo IWYPan kasztelan witebski, któremu WMPan więcej konfidując zupełny dasz kredyt. Żeby zaś IMPan marszałek przebłagać IMPana podskarbiego nie starał się, zapominasz WMPan albo cale glozujesz wymazujesz dobre uczynki, gdyż przy interpozycji IMPana marszałka w obecności WYPani stolnikowej publice, przy całej po sejmiku kompanii w Czerwonym Dworze znajdującej się, przyobiecał nie tylko nie mścić się za krzywdy, jako i dotąd nie wspomniał i nie wspomina, ale owszem z dobrą przyjaźnią przed WYMPanią stolnikową, co i przed WMPanem na początku trybunału powtórzył, kiedy WMPan in praesentia IWYPana kasztelana i IMPana marszałka, i innych rekoncyliowałeś się opisywać, zaś na sejmiku JOKsięcia IMci kanclerza i IWYMPana
był objawiony, wyświadczy toż samo JWJPan kasztelan witebski, któremu WMPan więcej konfidując zupełny dasz kredyt. Żeby zaś JMPan marszałek przebłagać JMPana podskarbiego nie starał się, zapominasz WMPan albo cale glozujesz wymazujesz dobre uczynki, gdyż przy interpozycji JMPana marszałka w obecności WJPani stolnikowej publice, przy całej po sejmiku kompanii w Czerwonym Dworze znajdującej się, przyobiecał nie tylko nie mścić się za krzywdy, jako i dotąd nie wspomniał i nie wspomina, ale owszem z dobrą przyjaźnią przed WJMPanią stolnikową, co i przed WMPanem na początku trybunału powtórzył, kiedy WMPan in praesentia JWJPana kasztelana i JMPana marszałka, i innych rekoncyliowałeś się opisywać, zaś na sejmiku JOKsięcia JMci kanclerza i JWJMPana
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 838
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
tylko osobami, ale i spólnemi afektami znowu zgromadzeni, w Zmigrodzie koło generalne mieli, na którem zgodnie Jarosza Kleczkowskiego, męża osobliwej roztropności i rzadko widzianej dzielności, zdawna zawsze doznanego, za pułkownika obrali; a potem na drygiem kole generalnem w Bochni, dla nowo przymięszanych uczynionem, znowu go potwierdzili i posłuszeństwo mu wszyscy przyobiecali. Tamże urzędniki wojskowe obrawszy, a rotmistrze rozporządziwszy, i artykuły dla karności wojskowej uchwaliwszy, nazajutrz po Gromnicach w roku pańskim 1620, około Będzina i Siewiera za granicę wyszedłszy, wprost poszli do Wiednia na oświadczenie gotowości swojej na posługę cesarza chrześcijańskiego. ROZDZIAŁ VII. O PRZYJŚCIU ELEARÓW POLSKICH POD WIEDEŃ, TRIUMFACH WITANIU CESARZA Pod
tylko osobami, ale i spólnemi afektami znowu zgromadzeni, w Zmigrodzie koło generalne mieli, na którem zgodnie Jarosza Kleczkowskiego, męża osobliwej rostropności i rzadko widzianej dzielności, zdawna zawsze doznanego, za pułkownika obrali; a potem na drygiem kole generalnem w Bochni, dla nowo przymięszanych uczynionem, znowu go potwierdzili i posłuszeństwo mu wszyscy przyobiecali. Tamże urzędniki wojskowe obrawszy, a rotmistrze rozporządziwszy, i artykuły dla karności wojskowej uchwaliwszy, nazajutrz po Gromnicach w roku pańskim 1620, około Będzina i Siewiera za granicę wyszedłszy, wprost poszli do Wiednia na oświadczenie gotowości swojej na posługę cesarza chrześciańskiego. ROZDZIAŁ VII. O PRZYJŚCIU ELEARÓW POLSKICH POD WIEDEŃ, TRYUMFACH WITANIU CESARZA Pod
Skrót tekstu: DembPrzew
Strona: 22
Tytuł:
Przewagi elearów polskich
Autor:
Wojciech Dembołęcki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Tematyka:
historia, wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1623
Data wydania (nie wcześniej niż):
1623
Data wydania (nie później niż):
1623
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Kazimierz Józef Turowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Wydawnictwo Biblioteki Polskiej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1859