wiedziałaby Polska, co temu rzec. Głowa Niemiecka, bo kudłata, obroniła Lwowa. Wielka krzywda narodu, z podziwieniem świata, Dla niemieckiego sławę przedawać kabata. A Niemcy, a Francuzi, pytam, w swym obozie Akomodująż się też cudzoziemskiej fozie? Żaden. Nigdy; i owszem, kto tam służbę bierze,
Przypodobywać się ich musi manijerze. Sam tylko jeden Polak, i w drodze, i doma, Stroju się ojczystego, z wielką hańbą, sroma. Jeszczeż to żołnierzowi ujść może lekkiemu Gardzić strojem ojczystym, ale poseł: czemu? 183 (D). Z Okazji UCIECZKI SROMOTNEJ PILAWIECKIEJ
Niewdzięczne żałowanej wspominanie rzeczy. Jako nas
wiedziałaby Polska, co temu rzec. Głowa Niemiecka, bo kudłata, obroniła Lwowa. Wielka krzywda narodu, z podziwieniem świata, Dla niemieckiego sławę przedawać kabata. A Niemcy, a Francuzi, pytam, w swym obozie Akomodująż się też cudzoziemskiej fozie? Żaden. Nigdy; i owszem, kto tam służbę bierze,
Przypodobywać się ich musi manijerze. Sam tylko jeden Polak, i w drodze, i doma, Stroju się ojczystego, z wielką hańbą, sroma. Jeszczeż to żołnierzowi ujść może lekkiemu Gardzić strojem ojczystym, ale poseł: czemu? 183 (D). Z OKAZJEJ UCIECZKI SROMOTNEJ PILAWIECKIEJ
Niewdzięczne żałowanej wspominanie rzeczy. Jako nas
Skrót tekstu: PotFrasz1Kuk_II
Strona: 86
Tytuł:
Ogród nie plewiony
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
L. T. H. sub Praecept. VIII. ubi. cit. d. Georgium Major. in Epist. Eksplit. 2. Adv. Stifler. in L. T. H. p. m. 792.
Toż i o drugim powiadają (a ten miał być Ksiądz) który się światu przypodobywał/ i taki zły nałóg miał/ że nikomu językiem swym uszczypliwym nie przepuścił/ ale każdego/ co mimo szedł/ obmowił; i dlategoż ludzie światowi radzi go przy posiedzeniu i dobrej Kompanijej dla uciechy jak żartownego i śmiesznego Męża miewali. Nie długo potym rozchorował się na śmierć; a gdy się strachy i boleści śmierci
L. T. H. sub Praecept. VIII. ubi. cit. d. Georgium Maior. in Epist. Explit. 2. Adv. Stiffler. in L. T. H. p. m. 792.
Toż y o drugim powiádáią (á ten miał bydź Xiądz) ktory śię świátu przypodobywał/ y táki zły nałog miał/ że nikomu ięzykiem swym usczypliwym nie przepuśćił/ ále káżdego/ co mimo szedł/ obmowił; y dlategoż ludźie świátowi rádźi go przy pośiedzeniu y dobrey Kompániiey dla ućiechy iák żártownego y śmiesznego Męzá miewáli. Nie długo potym rozchorował śie ná śmierć; á gdy śię stráchy y boleśći śmierći
Skrót tekstu: GdacPan
Strona: Kiiiiv
Tytuł:
O pańskim i szlacheckim [...] stanie dyszkurs
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość, religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1679
Data wydania (nie wcześniej niż):
1679
Data wydania (nie później niż):
1679
Piekielne mocy mego nie ruszą kościoła; A Tekieli, któremu zawieszeniem grożą, Chce z Turkami obalić bazylikę bożą? Obacz się raczej; oddaj, wedle tegoż Pisma, Powinne cesarzowi swojemu numizma. 357 (D). DO OJCÓW SOCIETATIS
Nie pokój, miecz-em na świat przyniósł: Jezus mówi. Tu się przypodobują właśnie Jezusowi Ojcowie, którzy jego przezwiskiem się piszą I prawdziwie w terminie tym z nim towarzyszą; Chybaby na nich wszędy narzekano darmo: Gdziekolwiek wstawią nogę, zaraz trąbią larmo. Jeśli słabe kazania Piotrowego skutki, Więc jego mieczem dodać do wiary pobudki. Tylko zaś nie wiem, jako przywieść to do pary, Gdy
Piekielne mocy mego nie ruszą kościoła; A Tekieli, któremu zawieszeniem grożą, Chce z Turkami obalić bazylikę bożą? Obacz się raczej; oddaj, wedle tegoż Pisma, Powinne cesarzowi swojemu numizma. 357 (D). DO OJCÓW SOCIETATIS
Nie pokój, miecz-em na świat przyniósł: Jezus mowi. Tu się przypodobują właśnie Jezusowi Ojcowie, którzy jego przezwiskiem się piszą I prawdziwie w terminie tym z nim towarzyszą; Chybaby na nich wszędy narzekano darmo: Gdziekolwiek wstawią nogę, zaraz trąbią larmo. Jeśli słabe kazania Piotrowego skutki, Więc jego mieczem dodać do wiary pobudki. Tylko zaś nie wiem, jako przywieść to do pary, Gdy
Skrót tekstu: PotFrasz2Kuk_II
Strona: 395
Tytuł:
Ogrodu nie wyplewionego część wtora
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1677
Data wydania (nie wcześniej niż):
1677
Data wydania (nie później niż):
1677
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
wszytkim, że każde drzewo czasu swego od Boga naznaczonego zielone bywa, i zatem owoc jaki taki podawa, lecz gdy czas ominie, krasę i owoc traci. Ale cyprys obojga tego wolen, bo ani rodzi, ani zieloności zbywa, i przeto wolnym go nazywają, i do wolnych ludzi, nikomu niczem nie obowiązanych, przypodobywan bywa.”
Bądź szczodrym, jeśli stanie twej możności na to, Jak zwykło bywać drzewo daktylowe w lato. Jeśliby też dostatek twój nie był po temu, Bądź wolny, cyprysowi równy zielonemu.
Dwoje ludzi z żałością z tego świata schodzi: jeden co wszytko umiawszy, nigdy nic nie robił, drugi co wiele miał
wszytkim, że kożde drzewo czasu swego od Boga naznaczonego zielone bywa, i zatém owoc jaki taki podawa, lecz gdy czas ominie, krasę i owoc traci. Ale cyprys obojga tego wolen, bo ani rodzi, ani zieloności zbywa, i przeto wolnym go nazywają, i do wolnych ludzi, nikomu niczém nie obowiązanych, przypodobywan bywa.”
Bądź szczodrym, jeśli stanie twéj możności na to, Jak zwykło bywać drzewo daktylowe w lato. Jeśliby też dostatek twój nie był po temu, Bądź wolny, cyprysowi równy zielonemu.
Dwoje ludzi z żałością z tego świata schodzi: jeden co wszytko umiawszy, nigdy nic nie robił, drugi co wiele miał
Skrót tekstu: SaadiOtwSGul
Strona: 257
Tytuł:
Giulistan to jest ogród różany
Autor:
Saadi
Tłumacz:
Samuel Otwinowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
mieszany
Rodzaj:
utwory synkretyczne
Gatunek:
przypowieści, specula (zwierciadła)
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1610 a 1625
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1625
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
I. Janicki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Świdzińscy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1879