będzie z nami: i przywróci nam wszytko nasze według ciała i według dusze dobre/ któregośmy przez tak długi czas nie zażywali. wiszący nad Cerkwią naszą upadek oddali naród nasz Ruski na starożytny jego świebodzie postanowi. Tobie stanowi szlacheckiemu do Urzędów Ziemskich/ i do Senatorskich dostojeństw drzwi otworzy. Mieszczanom do obchodzenia Urzędów Lawice ratusznej przystęp sprawi. Pobuduje nam szkoły. Cerkwie przyozdobi. Monasterze sporządzi. Presbytery od ciężarów niewolniczych uwolni. wszytkiemu na koniec dla tej samej przyczyny biednie utrapionemu narodowi Ruskiemu/ po miastach i wsiach/ codzienne łzy od oczu otrze. Pokoju onego niebieskiego jeszcze na ziemi zażywać nas uczyni. i inszemi niezliczonymi dobry nadarzy nas. A
będźie z námi: y przywroći nam wszytko násze według ćiáłá y według dusze dobre/ ktoregosmy przez ták długi cżás nie záżywáli. wiszący nád Cerkwią nászą vpadek oddáli narod nász Ruski ná stárożytny iego świebodźie postánowi. Tobie stanowi szlácheckiemu do Vrzędow Ziemskich/ y do Senatorskich dostoieństw drzwi otworzy. Mieszczánom do obchodzenia Vrzędow Láwice ratuszney przystęp spráwi. Pobuduie nam szkoły. Cerkwie przyozdobi. Monasterze sporządźi. Presbytery od ćiężarow niewolnicżych vwolni. wszytkiemu ná koniec dla tey sámey przyczyny biednie vtrapionemu narodowi Ruskiemu/ po miástách y wśiách/ codźienne łzy od oczu otrze. Pokoiu onego niebieskiego ieszcze ná źiemi záżywáć nas vcżyni. y inszemi niezlicżonymi dobry nádárzy nas. A
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 129
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
? choćbyś odpuścił mu szczerze, Nigdy pierwszej miłości nie dojdzie przymierze, Bo tu z nami natura postępuje grubiej, Że kogo człek urazi, zaraz i nie lubi. Pożyczy-ć on? w osobnej ma to zły duch pieczy, Że nie mogą być spełna pożyczane rzeczy; Stąd swary, stąd przyrzuty, stąd ratuszne zwody, I już tam do prawdziwej nie może przyść zgody. Cóż mówić, gdy się zejdą ciotuchny, dewotki, Siostry, kmoszki, jakież tam bajki, jakie plotki, Co było, co nie było, bezecne niewiasty Prawiący wywracają domy, trzęsą miasty. Nie niewiasta, mężczyzna znajduje się drugi, Co go
? choćbyś odpuścił mu szczerze, Nigdy pierwszej miłości nie dojdzie przymierze, Bo tu z nami natura postępuje grubiej, Że kogo człek urazi, zaraz i nie lubi. Pożyczy-ć on? w osobnej ma to zły duch pieczy, Że nie mogą być spełna pożyczane rzeczy; Stąd swary, stąd przyrzuty, stąd ratuszne zwody, I już tam do prawdziwej nie może przyść zgody. Cóż mówić, gdy się zejdą ciotuchny, dewotki, Siostry, kmoszki, jakież tam bajki, jakie plotki, Co było, co nie było, bezecne niewiasty Prawiący wywracają domy, trzęsą miasty. Nie niewiasta, mężczyzna znajduje się drugi, Co go
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 224
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
mu lat 500. Tu Sejmy Olęderskie, tu dantur wszystkim Posłom audiencje: tu Komora Prowentów; tu Najwyższy Trybunał; Wielkiej Rady locus: Ministrów Cudzoziemskich Rezydencja. Tuż Miasto Delft, albo Delfi, nad kanałem Schie, gdzie przy Kościele Z. Hyppolita jest wieża wielka, tysiąc dzwonami obciążona, piękną konsonancją wydającemi. Na Ratusznej zaś facjacie, daje się widzieć ta inskrypcja.
Haec Domus odit, amat, punit, conservat honorat. Nequitiam, pacem, crimina, Iura, probos .
Co się tak ma rozumieć: że ten Dom odit nequitiam, am at pacem, punit crimina, conservat iura, honorat probos.
Jest tu Miasteczko Loozdujnen;
mu lat 500. Tu Seymy Olęderskie, tu dantur wszystkim Posłom audiencye: tú Komora Prowentow; tu Naywyższy Trybunał; Wielkiey Rády locus: Ministrow Cudzoziemskich Rezydencya. Tuż Miasto Delfft, albo Delphi, nad kanałem Schie, gdzie przy Kościele S. Hyppolita iest wieża wielka, tysiąc dzwonami obciążona, piękną konsonancyą wydaiącemi. Na Ratuszney zaś facyacie, daie się widzieć ta inskrypcya.
Haec Domus odit, amat, punit, conservat honorat. Nequitiam, pacem, crimina, Iura, probos .
Co się tak má rozumieć: że ten Dom odit nequitiam, am at pacem, punit crimina, conservat iura, honorat probos.
Iest tu Miásteczko Loozduynen;
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 244
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
, z ich abrysowaniem, ja nad tym nie pracuję, raritatibûs tylko inhians, jak pająk na muchę, czapla na rybkę; lubo i w tym nie byłem negligens, wiele Herbów wspomniawszy w Części II Aten.
W Województwie Poznańskim o samym Mieście Poznaniu notandum, że stoi nad Wartą i Pozną rzekami. Na wierzchu Ratusznej tamecznej Wieży, stoi trzy Statuj: Lecha, Czecha, i Russa Braci, Polski, Czechów, i Rusi Fundatorów. W Kościele Katedralnym odpoczywa Mieczysław I Książę Polski z Sukcesorami swemi. Na Przedmieściu Waliszowe za rzeką jest Katedra. Proboszcz Z Ducha ma Stallum między Kanonikami. Akademię tutejszą fundował Lubrański Biskup Poznań- Całego świata,
, z ich abrysowaniem, ia nad tym nie pracuię, raritatibûs tylko inhians, iak paiąk na muchę, czapla na rybkę; lubo y w tym nie byłem negligens, wiele Herbow wspomniawszy w Części II Aten.
W Woiewodztwie Poznańskim o samym Mieście Poznaniu notandum, że stoi nad Wartą y Pozną rzekami. Na wierzchu Ratuszney tameczney Wieży, stoi trzy Statuy: Lecha, Czecha, y Russa Braci, Polski, Czechow, y Rusi Fundatorow. W Kościele Katedralnym odpoczywa Mieczysław I Xiąże Polski z Sukcessorami swemi. Na Przedmieściu Waliszowe za rzeką iest Katedra. Proboszcz S Ducha ma Stallum między Kanonikami. Akademię tuteyszą fundował Lubrański Biskup Poznań- Całego świáta,
Skrót tekstu: ChmielAteny_IV
Strona: 311
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 4
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1756
Data wydania (nie później niż):
1756
wysławiać potrafią, choćby tez w Kościołe materialnym niedostatku; DEI aedificatio estis, z tej okazji, nniech mi się tu godzi wspomnieć przypadek, którego byłem świadkiem. W Roku 1725. w Poznaniu dnia 18. Czerwca o godzinie siódmej po południu, szturm walny wietrzny strącił obiedwie wieże Tumskie; tudzież jednę Farską i drugą Ratuszną (oprócz Farskiej) wszystkie koprowiną pokryte; i z Dominikańskiego Kościoła dach zdarł, który całe sklepienie murowane zawalił, i gruzem niedawno erygowane Ołtarze potłukszy, cały Kościół napełnił; a przy tej tak ciężkiej ruinie i dezolacyj, której zupełnie opisać trudno, żadnego człowieka, nie tylko ten niezabił, ale nawet i nie ranił
wysławiać potrafią, choćby tez w Kościołe materyalnym niedostatku; DEI aedificatio estis, z tey okazyi, nniech mi się tu godzi wspomnieć przypadek, ktorego byłem świadkiem. W Roku 1725. w Poznaniu dnia 18. Czerwca o godzinie siodmey po południu, szturm walny wietrzny strącił obiedwie wieże Tumskie; tudzież iednę Farską y drugą Ratuszną (oprocz Farskiey) wszystkie koprowiną pokryte; y z Dominikańskiego Kościoła dach zdarł, ktory całe sklepienie murowane záwalił, y gruzem niedawno erygowane Ołtarze potłukszy, cáły Kościoł nápełnił; á przy tey ták cięszkiey ruinie y dezolacyi, ktorey zupełnie opisać trudno, żadnego człowieka, nie tylko ten niezabił, ále náwet y nie ránił
Skrót tekstu: GarczAnat
Strona: 63
Tytuł:
Anatomia Rzeczypospolitej Polskiej
Autor:
Stefan Garczyński
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1753
Data wydania (nie wcześniej niż):
1753
Data wydania (nie później niż):
1753
wskroś przenika/ i skronie przeszywa. Krew pomieszana z mózgiem leje się na oczy: Po ciele/ po purpurze/ na ziemię się toczy. Dajciesz mu miasto berła w ręce trzcinę długą; Tę podają/ a w głowę uderzają drugą. Zaś przyklękają przed nim na jedno kolano; Witaj królu Żydowski: Potym zawołano Wszystkiej ratusznej roty: w rząd się odprawują/ Witaj Królu Żydowski: ci mu na twarz plują: Witaj Królu/ policzki drudzy wycinają: Nos łamią/ gęby krzywią/ ci świszczą/ krzykają. Tu wrzeszczą: witaj Królu Żydowski chłopięta; Tu Żydzi molestują: zachodzą nas święta/ Odprawujcie się. Wnetże/ tylko niech obaczy
wskroś przenika/ y skronie przeszywa. Krew pomieszána z mozgiem leie się ná oczy: Po ćiele/ po purpurze/ ná źiemię się toczy. Dayćiesz mu miásto berłá w ręce trzćinę długą; Tę podáią/ á w głowę vderzáią drugą. Záś przyklękáią przed nim ná iedno koláno; Witay krolu Zydowski: Potym záwołano Wszystkiey ratuszney roty: w rząd się odpráwuią/ Witay Krolu Zydowski: ći mu ná twarz pluią: Witay Krolu/ policzki drudzy wyćináią: Nos łamią/ gęby krzywią/ ći świszczą/ krzykáią. Tu wrzeszczą: witay Krolu Zydowski chłopiętá; Tu Zydźi molestuią: záchodzą nas świętá/ Odpráwuyćie się. Wnetże/ tylko niech obaczy
Skrót tekstu: RożAPam
Strona: 55.
Tytuł:
Pamiątka krwawej ofiary Pana Zbawiciela Naszego Jezusa Chrystusa
Autor:
Abraham Rożniatowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1610
Data wydania (nie wcześniej niż):
1610
Data wydania (nie później niż):
1610
Cieślę, coby ciesał? Odpowiedział Parach, albo Prah, aliàs Prog, a tak Prahą, a potym dla lepszej w mowie ekspresyj Pragą nazwali, jako świadczy AEneas Sylvius w Historyj Czeskiej, potym Papieżem uczyniony. EUROPA. O Państwie Niemieckim mianowicie o Czechach EUROPA. O Niemieckim Państwie, mianowicie o Czechach.
Wieża Ratuszna ma Zegar Cudownego konsztu i inwencyj, godzien policzenia inter mirabilia Europae, który całoroczną rewolucją reprezentuje, to jest bieg Słońca, Księżyca, liczbę i porządek Miesięcy, dni, z ękspresyą Świąt wszystkich w całym roku przypadających, AEquinoctia, Solstitia, Długość Dni i Nocy, Nowie i Kwatery Miesiąca, 12. Znaków Zodiacznych,
Cieślę, coby ciesał? Odpowiedział Parach, albo Prah, aliàs Prog, á tak Práhą, á potym dla lepszey w mowie expresyi Pragą názwali, iako świadczy AEneas Sylvius w Historyi Czeskiey, potym Papieżem uczyniony. EUROPA. O Państwie Niemieckim mianowicie o Czechach EUROPA. O Niemieckim Państwie, mianowicie o Czechach.
Wieża Rátuszna ma Zegar Cudownego konsztu y inwencyi, godźien policzenia inter mirabilia Europae, ktory całoroczną rewolucyą reprezentuie, to iest bieg Słońca, Xiężyca, liczbę y porządek Miesięcy, dni, z ęxpresyą Swiąt wszystkich w całym roku przypadaiących, AEquinoctia, Solstitia, Długość Dni y Nocy, Nowie y Kwátery Miesiąca, 12. Znákow Zodyacznych,
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 225
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
nim inkludowanej, Krakowskiej go ofiarowawszy Bazylice według Kromera: item wziął dwie Mitry, i złote krzesło. W Rzymie samym Lwów jest in praedicamento z racyj osobliwej promocyj honoru Niepokalanego Poczęcia Najśw: PANNY, Fest ten, a drugi Assumptionis Jej cum solenni z Kazaniami i Procesjami obchodząc pompa et Octava przy iluminacyj Kościoła Archikatedralnego, Wieży Ratusznej, i przy muzyce, spodziewając się przy protekcyj tej Pani de Caelo Providentiam, de Hostibus victoriam, czego sobie życząc, na Forcie Jezuickiej sztukaterią Lwa wyrobiono Herbownego Lwowskiego leżącego pod nogami MARYJ z napisem: Hac Praeside tutus. O tej mówię zelozyj Honoris Mariani wiedząc Sikstus V. Papież, do Herbownego Lwa wzdartego do góry
nim inkludowáney, Krákowskiey go ofiarowáwszy Bazylice według Kromerá: item wźiął dwie Mitry, y złote krzesło. W Rzymie samym Lwow iest in praedicamento z rácyi osobliwey promocyi honoru Niepokalánego Poczęcia Nayśw: PANNY, Fest ten, á drugi Assumptionis Iey cum solenni z Kazániami y Procesyámi obchodząc pompa et Octava przy illuminácyi Kościoła Archikatedrálnego, Wieży Rátuszney, y przy muzyce, spodźiewaiąc się przy protekcyi tey Pani de Caelo Providentiam, de Hostibus victoriam, czego sobie życząc, ná Forcie Iezuickiey sztukateryą Lwá wyrobiono Herbownego Lwowskiego leżącego pod nogami MARYI z nápisem: Hac Praeside tutus. O tey mowię zelozyi Honoris Mariani wiedząc Sixtus V. Papież, do Herbownego Lwá wzdartego do gory
Skrót tekstu: ChmielAteny_II
Strona: 313
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 2
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1746
Data wydania (nie wcześniej niż):
1746
Data wydania (nie później niż):
1746
palcami, wściekłe oczy pasą, Serce cieszą bezbożne, kiedy jako prasą Słodszy nad cukry, słodszy nad kanar, nad miody Wycisną likwor z ciała Pańskiego jagody. KORONACJA (278)
Tedy przez niezliczone skoro został kreski Elektem na królestwo żydowskiej obrzezki, Skoro się swą od głowy do stopy krwią wspieni, Wiedzie Pana piechota do ratusznej sieni, Gdzie w swego dostojeństwa poważnym ubierze Na skroń koronę, w prawą rękę berło bierze. ... (279)...
Skoro Pana do sieni ratusznej wprowadzą, Na gołym go kamieniu we środku posadzą, Gdzie ratuszna piechota, Piłatowi drabi I wszytko się hultajstwo miejskich ciurów zwabi. (284)
To
palcami, wściekłe oczy pasą, Serce cieszą bezbożne, kiedy jako prasą Słodszy nad cukry, słodszy nad kanar, nad miody Wycisną likwor z ciała Pańskiego jagody. KORONACJA (278)
Tedy przez niezliczone skoro został kreski Elektem na królestwo żydowskiej obrzezki, Skoro się swą od głowy do stopy krwią wspieni, Wiedzie Pana piechota do ratusznej sieni, Gdzie w swego dostojeństwa poważnym ubierze Na skroń koronę, w prawą rękę berło bierze. ... (279)...
Skoro Pana do sieni ratusznej wprowadzą, Na gołym go kamieniu we środku posadzą, Gdzie ratuszna piechota, Piłatowi drabi I wszytko się hultajstwo miejskich ciurów zwabi. (284)
To
Skrót tekstu: PotZacKuk_I
Strona: 578
Tytuł:
Nowy zaciąg ...
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1680
Data wydania (nie wcześniej niż):
1680
Data wydania (nie później niż):
1680
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
278)
Tedy przez niezliczone skoro został kreski Elektem na królestwo żydowskiej obrzezki, Skoro się swą od głowy do stopy krwią wspieni, Wiedzie Pana piechota do ratusznej sieni, Gdzie w swego dostojeństwa poważnym ubierze Na skroń koronę, w prawą rękę berło bierze. ... (279)...
Skoro Pana do sieni ratusznej wprowadzą, Na gołym go kamieniu we środku posadzą, Gdzie ratuszna piechota, Piłatowi drabi I wszytko się hultajstwo miejskich ciurów zwabi. (284)
Toż okrywszy szarłatem krwią zbroczone plecy, Kłaniają mu się bliscy, kłaniają dalecy; Potem koronę z głogu i z ciernia mu plotą, Którą niemiłosiernie na świętą skroń wgniotą,
278)
Tedy przez niezliczone skoro został kreski Elektem na królestwo żydowskiej obrzezki, Skoro się swą od głowy do stopy krwią wspieni, Wiedzie Pana piechota do ratusznej sieni, Gdzie w swego dostojeństwa poważnym ubierze Na skroń koronę, w prawą rękę berło bierze. ... (279)...
Skoro Pana do sieni ratusznej wprowadzą, Na gołym go kamieniu we środku posadzą, Gdzie ratuszna piechota, Piłatowi drabi I wszytko się hultajstwo miejskich ciurów zwabi. (284)
Toż okrywszy szarłatem krwią zbroczone plecy, Kłaniają mu się bliscy, kłaniają dalecy; Potem koronę z głogu i z ciernia mu plotą, Którą niemiłosiernie na świętą skroń wgniotą,
Skrót tekstu: PotZacKuk_I
Strona: 578
Tytuł:
Nowy zaciąg ...
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1680
Data wydania (nie wcześniej niż):
1680
Data wydania (nie później niż):
1680
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987