strażnikowi lit., nie mniejszę miał o regimentarstwo koronne trudność, Potocki bowiem, wojewoda kijowski, z księciem prymasem i całą familią swoją począł się napierać, ażeby król Stanisław wyperswadował Poniatowskiemu, wojewodzie mazowieckiemu, ażeby mu regimentarstwa ustąpił. Notandum i to, że Francja dała pieniądze Potockiemu, wojewodzie kijowskiemu, ażeby oprócz wojska koronnego rekrutował ludzi, co Poniatowskiego, regimentarza koronnego, uraziło, za którym prawo militabat, że mimo wolą regimentarską zaciągów czynić nie wolno, i to między nimi okazją większej niechęci było. Do tej pretensji krzywdzącej wojewodę mazowieckiego była przyczyną przyszła myśl o buławie wielkiej koronnej, której sobie wojewoda kijowski, pan najbogatszy w Koronie, niemniej i
strażnikowi lit., nie mniejszę miał o regimentarstwo koronne trudność, Potocki bowiem, wojewoda kijowski, z księciem prymasem i całą familią swoją począł się napierać, ażeby król Stanisław wyperswadował Poniatowskiemu, wojewodzie mazowieckiemu, ażeby mu regimentarstwa ustąpił. Notandum i to, że Francja dała pieniądze Potockiemu, wojewodzie kijowskiemu, ażeby oprócz wojska koronnego rekrutował ludzi, co Poniatowskiego, regimentarza koronnego, uraziło, za którym prawo militabat, że mimo wolą regimentarską zaciągów czynić nie wolno, i to między nimi okazją większej niechęci było. Do tej pretensji krzywdzącej wojewodę mazowieckiego była przyczyną przyszła myśl o buławie wielkiej koronnej, której sobie wojewoda kijowski, pan najbogatszy w Koronie, niemniej i
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 71
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
Russakom, że nie mając wstrętu w niezmierzonej liczbie jak szarańcza wpadli do Inflant, i roztoczywszy się po całym kraju, palili, pustoszyli, i krew ludzką jak wodę leli, według upodobania, dogadzając zawziętości swojej; powracając na 40000. niewinnego ludu w niewolą zabrali. Hermistrz pokrzepiwszy się nieco po chorobie, nowo zaciągłemi pocztami rekrutował wojsko swoje przez zarazę dużo uszczuplone, i w 7000. tylko dobrze okrytej kawaleryj, a 6000. lekkiego żołnierza wkroczył do Moskwy, ogniem, i mieczem wetując ruinę kraju swego. W. Kniaź Wasil Iwanowicz syn przeszłego, dowodną, zaciągnąwszy wiadomość o szczupłym kompucie wojska Krzyżackiego, wyprawił na nich 100000. Moskwy, a
Russakom, że nie mając wstrętu w niezmierzoney liczbie jak szarańcza wpadli do Inflant, y roztoczywszy śie po całym kraju, palili, pustoszyli, y krew ludzką jak wodę leli, według upodobania, dogadzając zawźiętośći swoyej; powracając na 40000. niewinnego ludu w niewolą zabrali. Hermistrz pokrzepiwszy śię nieco po chorobie, nowo zaćiągłemi pocztami rekrutował woysko swoje przez zarazę dużo uszczuplone, y w 7000. tylko dobrze okrytey kawaleryi, á 6000. lekkiego żołnierza wkroczył do Moskwy, ogniem, y mieczem wetując ruinę kraju swego. W. Kniaź Waśil Iwanowicz syn przeszłego, dowodną, zaćiągnąwszy wiadomość o szczupłym kompućie woyska Krzyżackiego, wyprawił ná nich 100000. Moskwy, á
Skrót tekstu: HylInf
Strona: 72
Tytuł:
Inflanty w dawnych swych i wielorakich aż do wieku naszego dziejach i rewolucjach
Autor:
Jan August Hylzen
Drukarnia:
Drukarnia J.K.M. Akademicka Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
traktaty
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1750
Data wydania (nie wcześniej niż):
1750
Data wydania (nie później niż):
1750