Wozu/ już to rzecz pewna/ i nieomylna bo mu to z ciasnej przychodzi skory gdyż Koń który ma najprzestrzeńszą na swym ciele skorę/ łacwiej się mu rozciągać/ i bieżeć. Konia zaś do stada obierać takiego potrzeba/ coby wszytkie w sobie sztuki miał cudne/ i na nogi zadnie był bezpieczny/ Urodę/ Rosłość/ Bieg wielki/ Czarnego rogu/ Wesoły/ i niegnarowity/ Zuchwały/ gdyż zuchwalstwo przychodziz obfitej krwie. A jeśli ex fanguine nascitur semen, tedy obfitej proles, potężna musi być. A też wielkość/ Uroda/ Chybkość/ abo Rączość stąd/ iż to czas abo miejsce daje/ a dobre powietrze. Gdyż nie
Wozu/ iuż to rzecz pewna/ y nieomylna bo mu to z ćiasney przychodźi skory gdyż Koń ktory ma náyprzestrzeńszą ná swym ćiele skorę/ łacwiey sie mu rośćiągáć/ y bieżeć. Końiá záś do stádá obieráć tákiego potrzebá/ coby wszytkie w sobie sztuki miał cudne/ y ná nogi zadnie był bespieczny/ Vrodę/ Rosłość/ Bieg wielki/ Czarnego rogu/ Wesoły/ y niegnárowity/ Zuchwáły/ gdyż zuchwalstwo przychodźiz obfitey krwie. A iesli ex fanguine nascitur semen, tedy obfitey proles, potężna musi bydź. A też wielkość/ Vrodá/ Chybkość/ ábo Rączość sstąd/ iż to czás ábo mieysce dáie/ a dobre powietrze. Gdyż nie
Skrót tekstu: PienHip
Strona: 27
Tytuł:
Hippika abo sposób poznania chowania i stanowienia koni
Autor:
Krzysztof Pieniążek
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
uczynić, a przez to buławę wielką po księciu Wiśniowieckim dla siebie ubezpieczyć.
Był tedy ten popis barzo wspaniały. Oficerowie polskiego zaciągu bogato się i na pięknych barzo koniach prezentowali. Między końmi pięknymi był trzeci w estymacji koń brata mego, ogier wilczaty turecki, przy piękności swojej rosły dosyć, jak rzadko między tureckimi końmi taką rosłość widzieć, a najpiękniejszy polski koń cisa wy był Tyszkiewicza, starosty żmudźkie-
go, za którego dał Billewiczowi, staroście rosieńskiemu, 6000 tynfów, cug koni i karetę. Częstował książę Radziwiłł króla w obozie wspaniale i napił się tak mocno, że gdy króla przeprowadzał do Białegostoku, nie mógł na koniu usiedzieć i tylko co rycerstwo
uczynić, a przez to buławę wielką po księciu Wiśniowieckim dla siebie ubezpieczyć.
Był tedy ten popis barzo wspaniały. Oficerowie polskiego zaciągu bogato się i na pięknych barzo koniach prezentowali. Między końmi pięknymi był trzeci w estymacji koń brata mego, ogier wilczaty turecki, przy piękności swojej rosły dosyć, jak rzadko między tureckimi końmi taką rosłość widzieć, a najpiękniejszy polski koń cisa wy był Tyszkiewicza, starosty żmujdzkie-
go, za którego dał Billewiczowi, staroście rosieńskiemu, 6000 tynfów, cug koni i karetę. Częstował książę Radziwiłł króla w obozie wspaniale i napił się tak mocno, że gdy króla przeprowadzał do Białegostoku, nie mógł na koniu usiedzieć i tylko co rycerstwo
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 228
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
odjechała lasu, żadnej dotąd nie podlegającemu dyskwizycji, na co wraz uczyniwszy manifest, pokradzione abusive herby każe pokazować na sosnach. 23. WM panowie Pakosz major lejbregimentu królewskiego i Raden, kapitan JO księcia IM marszałka wielkiego WKL-go Sanguszki, a zastawnicy moi, przybyli tutaj. 24. Wiadomość mię doszła o bawole moim wielkiej extra rosłości, że zarażony będąc od plagi boskiej nad bydłem grasującej ma zdychać. Którego ja, chcąc doświadczyć mocy w słabym jego zdrowiu, dwanaście razy z muszkietów do łba mu strzeliwszy, po pół godzinie po tychże postrzałach ledwiem go bez duchu obaczył i tom doświadczył, że na zwalenie tej bestii w zdrowiu będącej regimentu chyba
odjechała lasu, żadnej dotąd nie podlegającemu dyskwizycji, na co wraz uczyniwszy manifest, pokradzione abusive herby każe pokazować na sosnach. 23. WM panowie Pakosz major lejbregimentu królewskiego i Raden, kapitan JO księcia JM marszałka wielkiego WKL-go Sanguszki, a zastawnicy moi, przybyli tutaj. 24. Wiadomość mię doszła o bawole moim wielkiej extra rosłości, że zarażony będąc od plagi boskiej nad bydłem grasującej ma zdychać. Którego ja, chcąc doświadczyć mocy w słabym jego zdrowiu, dwanaście razy z muszkietów do łba mu strzeliwszy, po pół godzinie po tychże postrzałach ledwiem go bez duchu obaczył i tom doświadczył, że na zwalenie tej bestii w zdrowiu będącej regimentu chiba
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 53
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
Ruszył się nazad w Prusy Polskie IWYM pan kasztelanic gdański, mając kondescensją na św. Jan u siebie. Eadem die przyprowadzono mi od IWYM pana hetmana polnego koronnego kawalera do mojej wierbłądzicy. Równie składna bestia, lecz dużo zła i stara. 19. Ekspediowałem do IWYM pana hetmana polnego koronnego brytana mu morągiego, wielkiej rosłości i żwawości, odesławszy w zamian uczynionego mi prezentu. Tegoż dnia po harmaty 2 kupione u IM pana Butlera starosty mielnickiego do Grodna ordynowałem. Do Newla zaś na złapanie pewnego człowieka. 20 Pożegnał mię niejaki IM pan Kochanowski, syn tego, który u ś. p. nieboszczyka ojca i dobrodzieja mego marszałkował.
Ruszył się nazad w Prusy Polskie JWJM pan kasztelanic gdański, mając kondescensją na św. Jan u siebie. Eadem die przyprowadzono mi od JWJM pana hetmana polnego koronnego kawalera do mojej wierbłądzicy. Równie składna bestia, lecz dużo zła i stara. 19. Ekspediowałem do JWJM pana hetmana polnego koronnego brytana mu morągiego, wielkiej rosłości i żwawości, odesławszy w zamian uczynionego mi prezentu. Tegoż dnia po harmaty 2 kupione u JM pana Butlera starosty mielnickiego do Grodna ordynowałem. Do Newla zaś na złapanie pewnego człowieka. 20 Pożegnał mię niejaki JM pan Kochanowski, syn tego, który u ś. p. nieboszczyka ojca i dobrodzieja mego marszałkował.
Skrót tekstu: RadziwHDiar
Strona: 73
Tytuł:
Diariusze
Autor:
Hieronim Radziwiłł
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1747 a 1756
Data wydania (nie wcześniej niż):
1747
Data wydania (nie później niż):
1756
Tekst uwspółcześniony:
tak
piersiach.
Febris calida, Górączka,
Febris, Zimnica.
Frenesis, Odejście od rozumu.
Furunculus, Wrzód który Czyrkiem zowią.
Febris alba, Cera blada Panieńska.
Furor uterinus, Szaleństwo białogłowskie.
Febris lactea, Górączka z przyczyny pokarmu.
Gonorrhaea, Prosluvium seminis.
Gutta rosacea, Twarzy czerwoność krostawa.
Ganglion, Narosłość twarda ciała.
Gangraena, Ciała zepsowanie od rany.
Gonorrhaea mulierum, Miesięczne białe odchodzenie.
Hydrops, Puchlina.
Haemophtisis, Plucie krwią z kaszlem.
Hemicránia, Bolenie pół głowy.
Hordeolum, Jęczmyk na powiece. Hectica febris, Górączka tajemna wnętrzna. Wykład
Herpes, Nabrzmiałość jadowita.
Hemorrhagianarium, Cieczenie z krwi nosa.
pierśiach.
Febris calida, Gorączká,
Febris, Zimnica.
Frenesis, Odeyśćie od rozumu.
Furunculus, Wrzod ktory Czyrkiem zowią.
Febris alba, Cera blada Pańieńska.
Furor uterinus, Száleństwo białogłowskie.
Febris lactea, Gorączká z przyczyny pokármu.
Gonorrhaea, Prosluvium seminis.
Gutta rosacea, Twárzy czerwoność krostawa.
Ganglion, Narosłość twárda ćiáłá.
Gangraena, Ciała zepsowánie od rány.
Gonorrhaea mulierum, Mieśięczne białe odchodzenie.
Hydrops, Puchlina.
Haemophtisis, Plućie krwią z kászlem.
Hemicránia, Bolenie puł głowy.
Hordeolum, Ięczmyk ná powiece. Hectica febris, Gorączká táiemná wnętrzna. Wykłád
Herpes, Nábrzmiałość iádowita.
Hemorrhagianarium, Cieczenie z krwi nosa.
Skrót tekstu: PromMed
Strona: 283
Tytuł:
Promptuarium medicum
Autor:
Anonim
Drukarnia:
Franciszek Cezary
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
medycyna
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1716
Data wydania (nie wcześniej niż):
1716
Data wydania (nie później niż):
1716