takiej niby sytuacyj, jakiej szkło o wielu węgłach; a tak jak w szkle wielu węgielnym wiele obiektów, tak w chmurze wielu, reprezentowanych wiele Słońc widzi się. PARASILENE zaś; jest reprezentacja wielu Księżyców razem na Niebie co sprawuje refrakcja jasności na chmurach i Obłokach. TĘCZA Miesięczna bywa też z Waporów (lecz rzadko) rosistych, z reperkusyj promieni uformowana, jako widział Americus Vesputius, i Albertus Magnus. TĘCZA Słoneczna częstym jest naszym obiektem. Formują się na chmurze doliniastej, żłobkowatej, rosistej, i przezroczystej, z odbiających się, na sobie promieni Słonecznych. Kolor w Tęczy Słonecznej wydaje się trojaki, Granarowy, zielony, Purpurowy, a czasem
takiey niby sytuacyi, iákiey szkło o wielu węgłach; a tak iak w szkle wielu węgielnym wiele obiektow, tak w chmurze wielu, reprezentowanych wiele Słońc widzi się. PARASILENE záś; iest reprezentacya wielu Xiężycow razem na Niebie co sprawuie refrakcya iasności ná chmurach y Obłokach. TĘCZA Miesięczna bywa też z Waporow (lecz rzadko) rosistych, z reperkusyi promieni uformowana, iako widział Americus Vesputius, y Albertus Magnus. TĘCZA Słoneczna częstym iest nasżym obiektem. Formuią się na chmurze doliniastey, żłobkowatey, rosistey, y przezròczystey, z odbiaiących się, na sobie promieni Słonecznych. Kolor w Tęczy Słoneczney wydaie się troiaki, Granarowy, zielony, Purpurowy, a czasem
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 165
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
PARASILENE zaś; jest reprezentacja wielu Księżyców razem na Niebie co sprawuje refrakcja jasności na chmurach i Obłokach. TĘCZA Miesięczna bywa też z Waporów (lecz rzadko) rosistych, z reperkusyj promieni uformowana, jako widział Americus Vesputius, i Albertus Magnus. TĘCZA Słoneczna częstym jest naszym obiektem. Formują się na chmurze doliniastej, żłobkowatej, rosistej, i przezroczystej, z odbiających się, na sobie promieni Słonecznych. Kolor w Tęczy Słonecznej wydaje się trojaki, Granarowy, zielony, Purpurowy, a czasem żółtawy, a ten jest z dwóch, to jest z Zielonego i granatowego zmieszany. Figura Tęczy okrągła bo też Słońca Autoris Tęczy, takaż jest Figura. Do
PARASILENE záś; iest reprezentacya wielu Xiężycow razem na Niebie co sprawuie refrakcya iasności ná chmurach y Obłokach. TĘCZA Miesięczna bywa też z Waporow (lecz rzadko) rosistych, z reperkusyi promieni uformowana, iako widział Americus Vesputius, y Albertus Magnus. TĘCZA Słoneczna częstym iest nasżym obiektem. Formuią się na chmurze doliniastey, żłobkowatey, rosistey, y przezròczystey, z odbiaiących się, na sobie promieni Słonecznych. Kolor w Tęczy Słoneczney wydaie się troiaki, Granarowy, zielony, Purpurowy, a czasem żołtawy, a ten iest z dwoch, to iest z Zielonego y granatowego zmieszany. Figura Tęczy okrągła bo też Słońca Autoris Tęczy, takaż iest Figura. Do
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 165
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
ż dnia, atoli różnych godzin, na jednym miejscu, wydaje się to większe słońce, jako to na wschodzie i zachodzie; to mniejsze, jako to ku południowi. Insza przecież tego racja. Iż na wschodzie albo zachodzie, nachylone ku choryzontowi wolniejszym okiem dla ukośnych promieni da na się patrzyć. J że na rosistej atmosferze promienie swoje nadłamując, jak przez szkło auctivum, przyczynia wielkości swojej. Ze zaś w znaku Raka zostające na przykład na wschodzie słońce, wszędzie po całej ziemi wschodzące, mniejsze się wydaje, a większe gdy w znaku Kozorożca wschodzi? tego racja nie insza, tylko tam większa, tu mniejsza odległość słońca od ziemi.
ż dnia, átoli rożnych godzin, ná iednym mieyscu, wydáie się to większe słońce, iáko to ná wschodzie y zachodzie; to mnieysze, iáko to ku południowi. Jnsza przecież tego rácya. Jż ná wschodzie álbo zachodzie, náchylone ku choryzontowi wolnieyszym okiem dla ukośnych promieni da ná się pátrzyć. J że ná rosistey atmosferze promienie swoie nadłamuiąc, iák przez szkło auctivum, przyczynia wielkości swoiey. Ze zaś w znaku Raka zostáiące ná przykład ná wschodzie słońce, wszędzie po cáłey ziemi wschodzące, mnieysze się wydáie, á większe gdy w znáku Kozorożca wschodzi? tego racya nie insza, tylko tam większa, tu mnieysza odległość słońca od ziemi.
Skrót tekstu: BystrzInfAstron
Strona: L3
Tytuł:
Informacja Astronomiczna
Autor:
Wojciech Bystrzonowski
Miejsce wydania:
Lublin
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
astronomia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1743
Data wydania (nie wcześniej niż):
1743
Data wydania (nie później niż):
1743
I sam wierzchołek Cekropejskiej góry, Prędko przebieżcie rozłożone skały, Które się pod grunt szeroko wydały, Karpeneicki, które Triass rzeka Co bystrym nurtem przez doliny ścieka. Wkoło oblewa, pobieżcie na lśniąće, Góry, Ryfejskiem śniegiem się bielące, A drudzy tędy, gdzie las opasały Olszyny, kędy łąki się wydały Gdzie, dmą rosistą Zefir wiejąc zgoła Z Ziemie na wiosnę wyprowadża zioła. gdzie Iliss cichy po piasku się toczy, Kędy leniwo płynąc, równe moczy. Pola Moeander: tam zaś kędy spływa, Czcze piaski nurtem bystrolotnym zmywa. Wy gdzie Maraton śliskiemi brzegami Lasy otwiera, gdzie idą z trżodami W nocy małemi Matki wykocone, Na paszą:
I sąm wierzchołek Cekropeyskiey gory, Prędko przebieżćie rozłoźone skáły, Ktore się pod grunt szeroko wydáły, Kárpeneicki, ktore Tryáss rzeká Co bystrym nurtęm przez doliny scieká. Wkoło oblewa, pobieżćie ná lśniąće, Gory, Rypheyskiem sniegięm się bielące, A drudźy tędy, gdźie las opasáły Olszyny, kędy łąki się wydáły Gdźie, dmą rosistą Zefir wieiąc zgołá Z Ziemie ná wiosnę wyprowadźa źiołá. gdźie Iliss cichy po piasku się tocży, Kędy lęniwo płynąc, rowne mocży. Polá Moeánder: tám záś kędy spływa, Czcże piaski nurtęm bystrolotnym zmywa. Wy gdźie Máráton sliskięmi brzegámi Lásy otwiera, gdźie idą z trżodámi W nocy máłęmi Mátki wykocone, Ná paszą:
Skrót tekstu: SenBardzTrag
Strona: 121
Tytuł:
Smutne Starożytności Teatrum, to jest Tragediae Seneki rzymskiego
Autor:
Seneka
Tłumacz:
Jan Alan Bardziński
Drukarnia:
Jan Christian Laurer
Miejsce wydania:
Toruń
Region:
Pomorze i Prusy
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
dramat
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1696
Data wydania (nie wcześniej niż):
1696
Data wydania (nie później niż):
1696