się Inopia, Ubóstwo albo Nędza/ której kazała iść do niektórego Młodzieńca/ który wszystko/ co miał/ przez pijaństwo utracił. Luc. 15. v. 16.
Chciał przez to dać znać/ że Ubóstwo i Nędza za Pijanicami chodzi/ i one na ostatek Zebrakami czyni/ którzy albo z onym marnotratnym Synem słodziny jadają; albo żebrzą/ albo kradną/ albo nawet po drogach rozbijają a potym je za to czwartują/ wieszają/ ścinają/ etc. VIII.
Przeciw ośmemu przykazaniu Bożemu Pijanicy grzeszą/ w którym Bóg rozkazuje/ abyśmy bliźniego naszego fałszywie nie udawali/ nie zdradzali/ w mowie go nie chwytali/ nie lżyli
śię Inopia, Ubostwo álbo Nędzá/ ktorey kazáłá iść do niektorego Młodźieńcá/ ktory wszystko/ co miał/ przez pijáństwo utráćił. Luc. 15. v. 16.
Chćiał przez to dáć znáć/ że Ubostwo y Nędzá zá Pijánicámi chodźi/ y one ná ostátek Zebrakámi czyni/ ktorzy álbo z onym márnotrátnym Synem słodźiny jadáją; álbo żebrzą/ álbo krádną/ álbo náwet po drogách rozbijáją á potym ie zá to czwártują/ wieszáją/ śćináją/ etc. VIII.
Przećiw osmemu przykazániu Bożemu Pijánicy grzeszą/ w ktorym Bog roskázuje/ abysmy bliźniego nászego fáłszywie nie udawáli/ nie zdradzáli/ w mowie go nie chwytáli/ nie lżyli
Skrót tekstu: GdacKon
Strona: 22.
Tytuł:
Dyszkursu o pijaństwie kontynuacja
Autor:
Adam Gdacjusz
Drukarnia:
Jan Krzysztof Jakub
Miejsce wydania:
Brzeg
Region:
Śląsk
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
obyczajowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1681
Data wydania (nie wcześniej niż):
1681
Data wydania (nie później niż):
1681
Pogardziłem domem twym/ i twoją miłością/ A wzgardziwszy Ojcowskim domem dobrowolnie/ W odległem zaszedł kraje/ kędym żył swawolnie: Bo w zbytkach/ i rozkoszach świata prowadziłem Zycie me/ na co wszytkę spezę mą straciłem/ Tak dalece/ że za mej ukaranie winy Miast chleba przyszło mi jeść z wieprzami słodziny; I stałem się z wieprzami wespół godownikiem/ Bywając z nimi zgoła słodzin uczestnikiem/ Abym brzuch mój napełnił/ w tak głodnozłej dobie. Z grzeszyłem przeciw niebu/ i przeciwko Tobie/ I nie jestem już godzien Synem twym nazwany/ Ani Ty Ojcem moim masz być mianowany. Lamentu dzień Pierwszy
Zaczym Sędzio
Pogárdźiłem domem twym/ y twoią miłośćią/ A wzgárdźiwszy Oycowskim domem dobrowolnie/ W odległem zászedł kraie/ kędym żył swáwolnie: Bo w zbytkách/ y roskoszách swiátá prowadźiłem Zyćie me/ na co wszytkę spezę mą stráćiłem/ Ták dálece/ że zá mey ukaránie winy Miást chleba przyszło mi ieść z wieprzámi słodźiny; Y stáłem się z wieprzami wespoł godownikiem/ Bywaiąc z nimi zgołá słodźin ucżestnikiem/ Abym brzuch moy napełnił/ w ták głodnozłey dobie. Z grzeszyłem przećiw niebu/ y przećiwko Tobie/ Y nie iestem iuż godźien Synem twym názwány/ Ani Ty Oycem moim mász być miánowány. Lámentu dźień Pierwszy
Zácżym Sędźio
Skrót tekstu: BesKuligHer
Strona: 11
Tytuł:
Heraklit chrześcijański
Autor:
Piotr Besseusz
Tłumacz:
Mateusz Ignacy Kuligowski
Drukarnia:
Kollegium Scholarum Piarum
Miejsce wydania:
Warszawa
Region:
Mazowsze
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1694
Data wydania (nie wcześniej niż):
1694
Data wydania (nie później niż):
1694
przyszły czas. Potem, kiedy one Kraje, w których trawił czas, były przyciśnione Głodem, odszedł, i przystał do jednego służyć Gospodarza stron onych, kędy ciężkiej użyć Musiał biady: bowiem go paść gnał wieprze w pole. Tedy do tak nędznego prze zbytnią swąwole Przyszedł ucisku, że mu z wieprzami pospołu Na pokarm słodzinnego niestawało stołu, Aż po niemałem czasie nędżą przymuszony. Poznał swoję zelżywość i rozum szalony, I rzecze żalem zjęty: Ile trzeba komu, Słudzy chleba dość mają Ojca mego w domu, A ja ciężkiej, od głodu schnąć, zażywam biedy. Wstawszy pójdę do domu Ojca mego tedy, I rzekę mu:
przyszły czás. Potem, kiedy one Kráie, w ktorych trawił czas, były przyćiśnione Głodem, odszedł, y przystał do iednego służyć Gospodarza stron onych, kędy ćięszkiey vżyć Muśiał biády: bowiem go paść gnał wieprze w pole. Tedy do ták nędznego prze zbytnią swąwole Przyszedł vćisku, że mu z wieprzámi pospołu Ná pokarm słodźinnego niestawáło stołu, Aż po niemáłem czáśie nędżą przymuszony. Poznał swoię zelżywość y rozum szalony, Y rzecze żalem zięty: Ile trzebá komu, Słudzy chlebá dość máią Oycá mego w domu, A ia ćięszkiey, od głodu schnąć, záżywám biedy. Wstawszy poydę do domu Oycá mego tedy, Y rzekę mu:
Skrót tekstu: DamKuligKról
Strona: 80
Tytuł:
Królewic indyjski
Autor:
Jan Damasceński
Tłumacz:
Mateusz Ignacy Kuligowski
Drukarnia:
Mikołaj Aleksander Schedel
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
żywoty świętych
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688
, które to komornice biorą z pańskiego folwarku żyta kopę jednę, skład grochu, jęczmienia 2 składy, tatarki 2 składy, skład rzepy, kopę siana i do tego ogród ma każda. Robią pańszczyzny podczas żniw 3 dni, po skończonym żniwie 2 dni w tydzień. Powinność ich pół sztuki prząść i z każdego waru piwa słodziny znieść.
Pogłównego każda komornica daje gr 15. Nb. Pogłównego kaczmarz daje zł 2, Stanisław Wojciechowski krawiec daje zł 2. Młynarz robi we żniwa na pańskim przez niedziel 2 i pogłównego na jednę ratę daje zł 2.
Zasiewki dworskie tak ozimie, jako i jarzynne, i ogrodowe, tak na Kęszycach, jako i
, które to komornice biorą z pańskiego folwarku żyta kopę jednę, skład grochu, jęczmienia 2 składy, tatarki 2 składy, skład rzepy, kopę siana i do tego ogród ma każda. Robią pańszczyzny podczas żniw 3 dni, po skończonym żniwie 2 dni w tydzień. Powinność ich pół sztuki prząść i z każdego waru piwa słodziny znieść.
Pogłównego każda komornica daje gr 15. Nb. Pogłównego kaczmarz daje zł 2, Stanisław Wojciechowski krawiec daje zł 2. Młynarz robi we żniwa na pańskim przez niedziel 2 i pogłównego na jednę ratę daje zł 2.
Zasiewki dworskie tak ozimie, jako i jarzynne, i ogrodowe, tak na Kęszycach, jako i
Skrót tekstu: InwKal_II
Strona: 189
Tytuł:
Inwentarze dóbr szlacheckich powiatu kaliskiego, t. 2
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
inwentarze
Tematyka:
gospodarstwo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1751 a 1775
Data wydania (nie wcześniej niż):
1751
Data wydania (nie później niż):
1775
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Władysław Rusiński
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Wrocław
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1959