poświąt do kościoła, Nie wąchać, nie na trunny, nie na nieboszczyki, Nie wódki destylować ani do apteki; A to ziele nie jest mak gnuśny ani wiosny Pierwiastkowe fiołki, nie co kwiat niesprosny Rozwijają lilije ani powój kręty, Nie lotnymi tulipan przywiezion okręty, Nie róża skropiona krwią najgładszej boginie, Nie wartogłów słonecznik, nie kwiat na jaśminie,
Nie stokroć, nie majeran zapachem niebrzydki, Insze to ziele, insze ma swoje pożytki. Korzeń się wprzód u spodku w dwie cebulki dzieli, Łodyga się a gładka i bez sęków bieli, Ale dęta jak słoma i ma w sobie rowki, Którymi sok z korzenia idzie do makówki;
poświąt do kościoła, Nie wąchać, nie na trunny, nie na nieboszczyki, Nie wódki destylować ani do apteki; A to ziele nie jest mak gnuśny ani wiosny Pierwiastkowe fijałki, nie co kwiat niesprosny Rozwijają lilije ani powój kręty, Nie lotnymi tulipan przywiezion okręty, Nie róża skropiona krwią najgładszej boginie, Nie wartogłów słonecznik, nie kwiat na jaśminie,
Nie stokroć, nie majeran zapachem niebrzydki, Insze to ziele, insze ma swoje pożytki. Korzeń się wprzód u spodku w dwie cebulki dzieli, Łodyga się a gładka i bez sęków bieli, Ale dęta jak słoma i ma w sobie rowki, Którymi sok z korzenia idzie do makówki;
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 46
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
cudem Mógł zastanowić, jako on nad ludem Hebrejski hetman, aby tak po woli Uznała, co mię dolega i boli! Bodajbym jako orzeł bystrooki Mógł w oczach twoich trzymać chciwe wzroki I w ich łaskawym pojrzeniu kłopoty Osłodzić moje bez strachu ślepoty! Tyś me słońce, za tobą pewnikiem,
Stawszy się twoim wiecznym słonecznikiem, Obracać będę, ty lat moich czasem, Ty życia mego sporządzaj kompasem, Ty dni, miesiące rozpisuj i wieki, Niech ci mej słońce ustąpi opieki, Kiedy choć depce po niebieskiej ścieżce, Ustąpić musi w gładkości Jagnieszce. PRZĄDKA
Któż cię między te, którym już wiek słaby Twardszej roboty broni, wmieszał baby?
cudem Mógł zastanowić, jako on nad ludem Hebrejski hetman, aby tak po woli Uznała, co mię dolega i boli! Bodajbym jako orzeł bystrooki Mógł w oczach twoich trzymać chciwe wzroki I w ich łaskawym pojrzeniu kłopoty Osłodzić moje bez strachu ślepoty! Tyś me słońce, za tobą pewnikiem,
Stawszy się twoim wiecznym słonecznikiem, Obracać będę, ty lat moich czasem, Ty życia mego sporządzaj kompasem, Ty dni, miesiące rozpisuj i wieki, Niech ci mej słońce ustąpi opieki, Kiedy choć depce po niebieskiej ścieżce, Ustąpić musi w gładkości Jagnieszce. PRZĄDKA
Któż cię między te, którym już wiek słaby Twardszej roboty broni, wmieszał baby?
Skrót tekstu: MorszAUtwKuk
Strona: 244
Tytuł:
Utwory zebrane
Autor:
Jan Andrzej Morsztyn
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1654
Data wydania (nie wcześniej niż):
1654
Data wydania (nie później niż):
1654
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Utwory zebrane
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1971
. Papieża do Rzymu z Indii przywieziony kwiartek, w rozkwitaniu swoim wiele instrumentów Męki Pańskiej reprezentujący, jako go wierszem pięknie odmalował Gvido V anninus w te słowa:
Spinea serta refert, hastam, speciemque Columnae, Ingentes Clavos, verbera, vincla, Crucem etc.
Nad tym Kwiatem napisał Lemma Symbolista: Divini scena doloris.
SŁONECZNIK, po Łacinie Heliotropium, inaczej Solisequium, albo Flos Solis, z natury swojej zawsze za Słońcem się kieruje, któremu Carolus Rancatus dał Lemma: Solo affixus, non desero Solem. Inny dał inskrypcvą ludendo in verko: Soli et semper. Inny Si respicias aspicio, si despicis aspicio. Tak cierpliwy katolik z Bogiem postępować
. Papieża do Rzymu z Indii przywieziony kwiartek, w rozkwitaniu swoim wiele instrumentow Męki Pańskiey reprezentuiący, iako go wierszem pięknie odmálował Gvido V anninus w te słowa:
Spinea serta refert, hastam, speciemque Columnae, Ingentes Clavos, verbera, vincla, Crucem etc.
Nad tym Kwiatem napisał Lemma Symbolista: Divini scena doloris.
SŁONECZNIK, po Łacinie Heliotropium, inaczey Solisequium, albo Flos Solis, z natury swoiey zawsze za Słońcem się kieruie, ktoremu Carolus Rancatus dał Lemma: Solo affixus, non desero Solem. Inny dał inskrypcvą ludendo in verko: Soli et semper. Inny Si respicias aspicio, si despicis aspicio. Tak cierpliwy katolik z Bogiem postępować
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 648
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
dał Lemma: Solo affixus, non desero Solem. Inny dał inskrypcvą ludendo in verko: Soli et semper. Inny Si respicias aspicio, si despicis aspicio. Tak cierpliwy katolik z Bogiem postępować powinien. Inny przypisał Ubi amor, ibi Oculi, Inny napisał, Vertor ut vertitur. Inny: Hoc Lumine vivo. Podobny Słonecznikowi w naturze jest Kwiat Selenitropos, tojest Księżycowy kwiat, także ku Księżycowi się obracajacy według Naturalistów.
HiaCINT Kwiat ma do siebie, że Litery A I wyraża, gdy się rozkwita, co dało okazją bajkom Poetycznym że Ajaks Kawaler, w ten się kwiat zamienił.
LILIA jest Rex Florum że wysoko rośnie, kandorem i odorem
dał Lemma: Solo affixus, non desero Solem. Inny dał inskrypcvą ludendo in verko: Soli et semper. Inny Si respicias aspicio, si despicis aspicio. Tak cierpliwy katolik z Bogiem postępować powinien. Inny przypisał Ubi amor, ibi Oculi, Inny napisał, Vertor ut vertitur. Inny: Hoc Lumine vivo. Podobny Słonecznikowi w naturze iest Kwiat Selenitropos, toiest Xiężycowy kwiat, także ku Xiężycowi się obracaiacy według Naturalistow.
HYACINT Kwiat ma do siebie, że Litery A I wyraża, gdy się rozkwita, co dáło okazyą baykom Poetycznym że Aiax Kawáler, w ten się kwiat zamienił.
LILIA iest Rex Florum że wysoko rośnie, kándorem y odorem
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 648
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
, Odnóg zlustrowali teraźniejsi Marynarze. Starożytnych czasów była terminem żeglugi Ultima Thule: Po Promontoriach, skałach górach navigentes miarkowali się w dzień patrząć na Słońca wschód i zachód: w nocy zaś na gwiazdy obracając oczy, i bieg swój na Morzach Jedna ich Przewodniczka nocna była Cynosura, Stella Polaris, alias Zeglarska Gwiazda na którą jak słonecznik na Słońce direxerunt oculos: ale jak gór, skał namienionych ictu oculi nie dojrzeli, Gwiazdę też ową chmurami mieli zakrytą, z drogi i od drogiego erraverunt Życia; non requiem portumq; tenebant, dlatego na wielki Ocean nigdy się nie puszczali. Tandem dispositione inirabili Boga Prowidencyj, wynaleziona Pixis nautica albo kompas żeglarski natartą mający
, Odnog zlustrowali teraznieysi Marynarze. Starożytnych czasow była terminem żeglugi Ultima Thule: Po Promontoryach, skałach gorach navigentes miarkowali się w dzień patrząć na Słońca wschod y zachod: w nocy zaś na gwiazdy obracaiąc oczy, y bieg swoy na Morzach Iedna ich Przewodniczka nocna była Cynosura, Stella Polaris, alias Zeglarska Gwiazda na ktorą iak słonecznik na Słonce direxerunt oculos: ale iak gor, skał namienionych ictu oculi nie doyrzeli, Gwiazdę też ową chmurami mieli zakrytą, z drogi y od drogiego erraverunt Zycia; non requiem portumq; tenebant, dlatego na wielki Ocean nigdy się nie puszczali. Tandem dispositione inirabili Boga Prowidencyi, wynaleziona Pixis nautica albo kompas żeglarski natartą maiący
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 656
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
abym do pożaru nieprzydawał słomy, do Ognia Oleju, alias, abym zgorszonemu Światu nie przyczynił zgorszenia.
Kircher in Mundo Subterraneo pisze, iż się znajduje Kamyk charakterami alfabetu A. B. C. od natury popisany: pisze i to, iż Magninus Kawaler i Patritius Rzymski, ma Kamień Helotropium, albo Słonecznik cztery na sobie pasami Elementa wyrażający, alias na jednym pasie idzie kolor złoty, a ten znaczy element Ognia, na drugim szafirowy Kolor, a ten znaczy element powietrza, na trzecim Kolor błękitny, znaczący żywioł wody, na czwartym Kolor czarny denotans elementum ziemi. W Tyczynie vulgo Pawii w Włoszech w Klasztorze Kartuzjanów widział Ambrosinus
abym do pożaru nieprzydawał słomy, do Ognia Oleiu, alias, abym zgorszonemu Swiatu nie przyczynił zgorszenia.
Kircher in Mundo Subterraneo pisze, iż się znayduie Kamyk charakterami alfabetu A. B. C. od natury popisany: pisze y to, iż Magninus Kawaler y Patritius Rzymski, ma Kamień Helotropium, albo Słonecznik cztery na sobie pasami Elementa wyrażaiący, alias na iednym pasie idzie kolor złoty, a ten znaczy element Ognia, na drugim szafirowy Kolor, a ten znaczy element powietrza, na trzecim Kolor błękitny, znaczący żywioł wody, na czwartym Kolor czarny denotans elementum ziemi. W Tyczynie vulgo Pawii w Włoszech w Klasztorze Kartuzyanow widział Ambrosinus
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 662
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
, inaczej te części roku wyraża, tojest Wiosnę, przez Dziecię w kwiaty ukoronowane: Lato, przez wyrostka Murzyna kłosami uwieńczonego: Jesień, przez Mężczyznę grubego, winnym liściem uwieńczonego: Zimę, przez Starca garbatego nachylonego na kiju.
6 DZIEŃ naturalny, wyraża się w postaci chłopca ładnego, skrzydlastego, ukoronowanego kwiatami, albo słonecznikiem, w ręce prawej cyrkuł gwiazdzisty, w Jewej pochodnię górejącą piastującego. Suknia na nim, częścią biała, częścią czarna, jedzie wozem, w którym konie jednej maści, albo sierści.
7 NOC, wyraża Panienka skrzydlasta, w szatach błękitnych gwiazdzistych, na głowie wieniec z makowych nosząca główek, w ręku mak trzymająca.
, inaczey te części roku wyrażá, toiest Wiosnę, przez Dziecię w kwiaty ukoronowáne: Lato, przez wyrostka Murzyna kłosámi uwieńczonego: Iesień, przez Męszczyznę grubego, winnym liściem uwieńczonego: Zimę, przez Starca garbatego nachylonego na kiiu.
6 DZIEN naturalny, wyraża się w postaci chłopcá ładnego, skrzydlastego, ukoronowanego kwiatámi, albo słonecznikiem, w ręce prawey cyrkuł gwiazdzisty, w Iewey pochodnię goreiącą piastuiącego. Suknia na nim, częścią biała, częścią czarna, iedzie wozem, w ktorym konie iedney maści, albo szerści.
7 NOC, wyrażá Panienka skrzydlasta, w szátach błękitnych gwiazdzistych, ná głowie wieniec z makowych nosząca głowek, w ręku mak trzymáiąca.
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1166
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
nietrwało, Nimfaea, albo Grzybie, kwiat jak talerze na wodzie pływający i kwitnący z napisem: Sola hilaratur ab unda. Kto za grzechy płacze, ten w łasce Boskiej skacze.
KWIATOM przypisał Franciszek Willanova: Firmat Sol, educat imber. Pochwalisz Króla, i tego, którzy imbre sudoris u niego meretur respekt.
SŁONECZNIK za Słońcem kieruje się cum nota: Quocunque ieris. Tenże Kwiat na Niebo gwiezdziste tyłem się obraca z napisem: Ut unum sequar. Tojest, że już za Słońcem idąc, za gwiazdami nie pójdę; tak i Dusza Pobożna za BOGIEM idąca, za stworzeniem już isć nie powinna.
LILIA na pogrzebie Wiktora Amadeusza Książęcia
nietrwało, Nymphaea, álbo Grzybie, kwiat iak talerze ná wodzie pływaiący y kwitnący z napisem: Sola hilaratur ab unda. Kto za grzechy płacze, ten w łasce Boskiey skácze.
KWIATOM przypisał Franciszek Villanova: Firmat Sol, educat imber. Pochwalisz Krolá, y tego, ktorzy imbre sudoris u niego meretur respekt.
SŁONECZNIK za Słońcem kieruie się cum nota: Quocunque ieris. Tenże Kwiat na Niebo gwiezdziste tyłem się obráca z nápisem: Ut unum sequar. Toiest, że iuż za Słońcem idąc, za gwiázdami nie poydę; tak y Dusza Pobożna za BOGIEM idąca, za stworzeniem iuż isć nie powinna.
LILIA ná pogrzebie Wiktora Amadeusza Xiążęcia
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1187
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
365. Trzydziesta Ośma Zagadka
Własne Dzieci pożeram, długa mi jest broda, Letniejszym niż Matuzal, pamiętam Nemroda.
Tojest czas najstarszy na świecie z brodą i kosą malowany, Trzydziesta dziewiąta Zagadka
Nie Ociec, Matka, ni zle, ni mi dobrze z niego, A przecię go nie spuszczam nigdy z oka mego.
Tojest Słonecznik ziele zawsze się za Słońcem kierujące. Czterdziesta Zagadka.
Nie chodzę, ani latam, nie jeżdzę, nie brodzę, Gdzie Człowiek żyć nie może, ja się sam tam rodzę: Jest mi chłodno, nie głodno, czysto, pić mam wiele, Dwojnóg, Czwornóg, i Latacz, zdradę na mnie ściele. W
365. Trzydziesta Osma Zagadka
Własne Dzieci pożeram, długa mi iest broda, Letnieyszym niż Matuzal, pamiętam Nemroda.
Toiest czás naystarszy na swiecie z brodą y kosą malowany, Trzydziesta dziewiąta Zagadka
Nie Ociec, Matka, ni zle, ni mi dobrze z niego, A przecię go nie spuszczam nigdy z oka mego.
Toiest Słonecznik ziele zawsze się za Słońcem kieruiące. Czterdziesta Zagadka.
Nie chodzę, ani latam, nie ieżdzę, nie brodzę, Gdzie Człowiek żyć nie może, ia się sam tam rodzę: Iest mi chłodno, nie głodno, czysto, pić mam wiele, Dwoynog, Czwornog, y Latacz, zdradę na mnie ściele. W
Skrót tekstu: ChmielAteny_I
Strona: 1207
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 1
Autor:
Benedykt Chmielowski
Drukarnia:
J.K.M. Collegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1755
Data wydania (nie wcześniej niż):
1755
Data wydania (nie później niż):
1755
armarium, ciętego nie obecnego uleczenie; wilka niespodziane zdybanie, głosu ludziego alias mowy odjęcie, sprawuje; strusia i żółwia na jaja swoje patrzenie, płód z nich wywodzi; laska z leszczyny drzewa nachyleniem swoim, gdzie skarb utajony wydaje: Lew tak srogi i duży boi się koguta; Bazyliszek wzrokiem zabija na się patrzących; słonecznik kwiat za słońcem po Niebie idącym Kieruje się; Jaspis kamień krew płynącą, przyłożony zatrzymuje; Trup przy prezencyj swego zabójcy krwią się zalewa; jako się stało, że z Henryka Króla Angielskiego, do grobu prowadzonego, iż tam był praesens Richardus syn Ojcu rebellis, krew się puściła według świadectwa Maimburga w Krucjacie. Do uryny
armarium, ciętego nie obecnego uleczenie; wilka niespodziane zdybánie, głosu ludziego alias mowy odięcie, spráwuie; strusiá y żołwiá ná iáiá swoie pátrzenie, płod z nich wywodzi; laská z leszczyny drzewa náchyleniem swoim, gdzie skarb utáiony wydaie: Lew ták srogi y duży boi się koguta; Bázyliszek wzrokiem zábiiá na się pátrzących; słonecznik kwiát zá słońcem po Niebie idącym Kieruie się; Iaspis kámień krew płynącą, przyłożony zátrzymuie; Trup przy prezencyi swego zaboycy krwią się zálewa; iáko się stało, że z Henryka Krola Angielskiego, do grobu prowádzonego, iż tam był praesens Richardus syn Oycu rebellis, krew się puściłá według swiadectwá Maimburgá w Krucyacie. Do uryny
Skrót tekstu: ChmielAteny_III
Strona: 222
Tytuł:
Nowe Ateny, t. 3
Autor:
Benedykt Chmielowski
Miejsce wydania:
Lwów
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty naukowo-dydaktyczne lub informacyjno-poradnikowe
Gatunek:
encyklopedie, kompendia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1754
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1754