APOLOGIA Peregrynacji do Krajów Wchodnich,Roku P. 1623. i 24. obchodżonej/ przez fałszywą Bracią słownie i na piśmie spotwarzonej/ do przezacnego Narodu Ruskiego/ obojego stanu/ Duchownego Świetskiego sporządzona i podana. przez mię MELETIVSZA SMOTRZYSKIEgo, M. D. Archiepiskopa Połockiego/ Episkopa Witepskiego i Mścisławskiego/Archimandrytę Wileńskiego i Dermańskiego. A. 1628. Augusti, Die 25.w Monasteru Dermaniu. Eccè quàm bonum, et quàm
APOLOGIA PEREGRINATIEY do Kráiow Wchodnich,Roku P. 1623. y 24. obchodźoney/ przez fałszywą Bráćią słownie y ná pismie spotwarzoney/ do przezacnego Narodu Ruskie^o^/ oboiego stanu/ Duchowne^o^ Swietskie^o^ sporządzona y podána. przez mię MELETIVSZA SMOTRZYSKIE^o^, M. D. Archiepiskopá Połockiego/ Episkopá Witepskiego y Mśćisłáwskiego/Archimándrytę Wileńskiego y Dermánskiego. A. 1628. Augusti, Die 25.w Monásteru Dermaniu. Eccè quàm bonum, et quàm
Skrót tekstu: SmotApol
Strona:
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
ozdobę albo równy albo alter à Caesare IKM. judicio dzisiejszego i potomnego świata sobie nader słusznie przywłaszcza/ co aby dowodniej WM. constet, pignus fidei et amoris rękę swoję pańską do pocałowania WM. podawać raczy. Tenże na zegnanie P. OBORSKIEGO Marszałka Poselskiego po rozerwanym Sejmie. 1667.
JUż tedy nie wesoło i słownie/ jako diserto ore przy pierwszym witaniu WWMM. wrożyliście. Zawija do brzegu; ale sromotnie et tristi casu rozbija się Argo Rzeczypo- spolitej. Już aeterna labe, nec reparabili damno, z-iawnym i bliskim miłej Ojczyzny upadkiem/ z-pośmiechem postronnych/ z-radością i korzyścią nieprzyjaciół/ quod magno mercentur albo mercati sunt Atridae
ozdobę albo rowny albo alter à Caesare IKM. judicio dźisieyszego i potomnego światá sobie nader słusznie przywłaszcza/ co aby dowodniey WM. constet, pignus fidei et amoris rękę swoię panską do pocałowania WM. podáwáć raczy. Tenze ná zegnánie P. OBORSKIEGO Márszáłká Poselskiego po rozerwánym Seymie. 1667.
IUż tedy nie wesoło i słownie/ iako diserto ore przy pierwszym witániu WWMM. wrożyliście. Zawiia do brżegu; ale sromotnie et tristi casu rozbiia się Argo Rzeczypo- spolitey. Iuż aeterna labe, nec reparabili damno, z-iáwnym i bliskim miłey Oyczyzny upadkiem/ z-pośmiechem postronnych/ z-radośćią i korzyśćią nieprzyiaćioł/ quod magno mercentur albo mercati sunt Atridae
Skrót tekstu: PisMów_II
Strona: 26
Tytuł:
Mówca polski, t. 2
Autor:
Jan Pisarski
Drukarnia:
Drukarnia Kolegium Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Kalisz
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
mowy okolicznościowe
Tematyka:
retoryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1676
Data wydania (nie wcześniej niż):
1676
Data wydania (nie później niż):
1676
przeszkody, cokolwiek się utractuje, uradzi, konkluduje, względem przyszłego po śmierci Naszej na Państwo następce. Obiecujemy sobie wzajem po Panach Radach, Urzędnikach, i całej Rzeczypospolitej, że i po obranym nawet Sukcesorze, w zupełnym Poddaństwie i nienaruszonej wierności ku Nam aż do śmierci Naszej statecznie trwać i zostawać będą, jako nam to słownie, i osobnym pismem, pod utratą wagi wszytkiego co się wzwyż napisało, przyrzekli. W którym skrypcie, jako niektóre kondycje, i okoliczności naznaczenia Sukcesora, za żądaniem Naszym są wyrażone: tak niemi non restringimus zupełnej którą dajemy Panom Radom i Urzędnikom Naszym mocy. Wszytkie inne rekwisita Kandydatów, (wedle zwyczaju, i jako
przeszkody, cokolwiek się vtráctuie, vrádźi, concluduie, względem przyszłego po śmierći Nászey ná Páństwo nástępce. Obiecuiemy sobie wzaiem po Pánách Rádách, Vrzędnikách, y cáłey Rzeczypospolitey, że y po obránym náwet Succesorze, w zupełnym Poddáństwie y nienáruszoney wiernośći ku Nam aż do śmierći Nászey státecznie trwáć y zostáwáć będą, iáko nam to słownie, y osobnym pismem, pod vtrátą wagi wszytkiego co się wzwyż nápisáło, przyrzekli. W ktorym scripćie, iáko niektore condicye, y okolicznośći náznáczenia Successorá, zá żądániem Nászym są wyráżone: ták niemi non restringimus zupełney ktorą dáiemy Pánom Rádom y Vrzędnikom Nászym mocy. Wszytkie inne requisitá Cándidatow, (wedle zwyczáiu, y iáko
Skrót tekstu: LubJMan
Strona: 20
Tytuł:
Jawnej niewinności manifest
Autor:
Jerzy Sebastian Lubomirski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
Niewinności Rozdział IV. Królowej Jej Mci interesa proponuntur. Za który konsens Proceres I. K. M. dziękują.
MY niżej podpisani, jako pokornie i uniżenie I. K. M. Panu naszemu Miłościwemu dziękujemy, że nam I. K. M. z samej miłości, i opatrzności ku Rzeczyposp: dał vltrò słownie, i osobliwym scriptem, zupełną moc radzenia o Sukcesorze na Państwo, po poznym I. K. M. zejściu, i tegoż desygnowania, i obrania za żywota I. K. Mści: tak my wzajem obowięzujemy się, że my i w obieraniu, i po obraniu takowym Pana przyszłego, w zupełnym Poddaństwie
Niewinnośći Rozdźiał IV. Krolowey Iey Mći interessa proponuntur. Zá ktory consens Proceres I. K. M. dźiękuią.
MY niżey podpisáni, iáko pokornie y vniżenie I. K. M. Pánu nászemu Miłośćiwemu dźiękuiemy, że nam I. K. M. z sámey miłośći, y opátrznośći ku Rzeczyposp: dał vltrò słownie, y osobliwym scriptem, zupełną moc rádzenia o Successorze ná Páństwo, po poznym I. K. M. ześćiu, y tegoż designowánia, y obránia zá żywotá I. K. Mśći: ták my wzáiem obowięzuiemy się, że my y w obierániu, y po obrániu tákowym Páná przyszłego, w zupełnym Poddáństwie
Skrót tekstu: LubJMan
Strona: 21
Tytuł:
Jawnej niewinności manifest
Autor:
Jerzy Sebastian Lubomirski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1666
Data wydania (nie wcześniej niż):
1666
Data wydania (nie później niż):
1666
ad mentem prawa. Jakichże innych trzeba było dowodów oprócz listownych testymoniów, tam gdzie szło o same słowa, ale na wsparcie tych słów była konserwacja baby kalumniatorki i wszystkim wiadome jej niepodściwe z danej sobie instrukcji gadanie. Więc trzeba było, ażeby książę kanclerz ad mentem prawa manifest na nas de imparitate zaniósł. Więc wolno słownie imparitatem zadawać, byle nie przez manifest? A za cóż o słownych przymówkach poczciwość tykających jest artykuł 27 z rozdziału 3 w Statucie Litewskim opisany? Ale i za to Panu Bogu dziękujemy, że chociaż indirecte respondendo książę kanclerz w tej sentencji jest opisany, że nam imparitatem status nie zadawał. Ten jednak termin złośliwie jest wrzucony
ad mentem prawa. Jakichże innych trzeba było dowodów oprócz listownych testymoniów, tam gdzie szło o same słowa, ale na wsparcie tych słów była konserwacja baby kalumniatorki i wszystkim wiadome jej niepodściwe z danej sobie instrukcji gadanie. Więc trzeba było, ażeby książę kanclerz ad mentem prawa manifest na nas de imparitate zaniósł. Więc wolno słownie imparitatem zadawać, byle nie przez manifest? A za cóż o słownych przymówkach poczciwość tykających jest artykuł 27 z rozdziału 3 w Statucie Litewskim opisany? Ale i za to Panu Bogu dziękujemy, że chociaż indirecte respondendo książę kanclerz w tej sentencji jest opisany, że nam imparitatem status nie zadawał. Ten jednak termin złośliwie jest wrzucony
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 619
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
niesprawiedliwości w trybunale Flemingowskim na publiczny widok oczy w oczy przyjdą, tedy trudno będzie ich w Warszawie przed królem i przed wszystkimi zatłumić. Jako się nieraz wyżej wyraziło, chciał nas skarżących się porozrywać ab universitate skarżenia się. Więc skoro Sosnowski powrócił z Końskich do Przybysławic, tak zaraz przez umyślnego swego, nie pisząc listu, słownie nam oznajmił, abyśmy do Garbowa, miasteczka półtrzeci mile od Lublina, a pół milki letkie od Przybysławic, przyjeżdżali, naznaczając nam miejsce do widzenia się z sobą w plebanii garbowskiej. Dokąd nie prosząc z sobą Lewickiego deputata, ponieważ względem jego nie było rezolucji, pojechaliśmy. Stanęliśmy w Garbowie pierwej niż Sosnowski
niesprawiedliwości w trybunale Flemingowskim na publiczny widok oczy w oczy przyjdą, tedy trudno będzie ich w Warszawie przed królem i przed wszystkimi zatłumić. Jako się nieraz wyżej wyraziło, chciał nas skarżących się porozrywać ab universitate skarżenia się. Więc skoro Sosnowski powrócił z Końskich do Przybysławic, tak zaraz przez umyślnego swego, nie pisząc listu, słownie nam oznajmił, abyśmy do Garbowa, miasteczka półtrzeci mile od Lublina, a pół milki letkie od Przybysławic, przyjeżdżali, naznaczając nam miejsce do widzenia się z sobą w plebanii garbowskiej. Dokąd nie prosząc z sobą Lewickiego deputata, ponieważ względem jego nie było rezolucji, pojechaliśmy. Stanęliśmy w Garbowie pierwej niż Sosnowski
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 703
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
komornik ziemi czerskiej, dworzanin i plenipotent księcia kanclerza, nadbiegł do Nowogródka, który już bez sekretu powiedział, że baba kalumniatorka stawiona nie będzie, a jako przeciwną cale punktom kombinacji warszawskiej przywiózł daną sobie od księcia kanclerza na piśmie z podpisem i pieczęcią jego instrukcją, tak najpierwszy punkt był, abym talerów bitych pięćdziesiąt, słownie przy podpisaniu punktów kombinacji ode mnie przyrzeczone, wypłacił Witanowskim. Musiałem tedy te przyrzeczone Pniewskiemu zapłacić pieniądze i kwit od niego wziąłem, że je bierze dla Witanowskich.
Byłem w wielkiej trudności, tu mi punktów nie dotrzymują, a tu się Fleming, marszałek trybunalski, od złości trzęsie, chcąc koniecznie sprawę wołać
komornik ziemi czerskiej, dworzanin i plenipotent księcia kanclerza, nadbiegł do Nowogródka, który już bez sekretu powiedział, że baba kalumniatorka stawiona nie będzie, a jako przeciwną cale punktom kombinacji warszawskiej przywiózł daną sobie od księcia kanclerza na piśmie z podpisem i pieczęcią jego instrukcją, tak najpierwszy punkt był, abym talerów bitych pięćdziesiąt, słownie przy podpisaniu punktów kombinacji ode mnie przyrzeczone, wypłacił Witanowskim. Musiałem tedy te przyrzeczone Pniewskiemu zapłacić pieniądze i kwit od niego wziąłem, że je bierze dla Witanowskich.
Byłem w wielkiej trudności, tu mi punktów nie dotrzymują, a tu się Fleming, marszałek trybunalski, od złości trzęsie, chcąc koniecznie sprawę wołać
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 761
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
jadąc, poczęli się pokazywać. Ledwo nas czwarta albo mniej część była, jednak na konie nie wsiadając czekaliśmy, a w tym czasie od Terebunia wielkim pędem przybiegł ksiądz cysters wistycki, do którego plebanii Motykały i Terebuń należy, i opowiedziawszy nam, że takąż inhibicją Bystremu podał, i nam też ją oddał oraz słownie imieniem pasterskim biskupim zaklinał, aby
strony wyzwane nie pojedynkowały. Tamtą stronę Buchowiecki, pisarz ziemski, we dwie linie uszykował. Myśmy różnie rozeszli się, aby się nas więcej zdawało.
Tymczasem Nietyksa z ludźmi podeszlejszymi przyszedł do nas eksplikując powinną obserwancją inhibicji biskupiej, że nawet takąż inhibicją nieboszczyk Tarło, wojewoda lubelski,
jadąc, poczęli się pokazywać. Ledwo nas czwarta albo mniej część była, jednak na konie nie wsiadając czekaliśmy, a w tym czasie od Terebunia wielkim pędem przybiegł ksiądz cysters wistycki, do którego plebanii Motykały i Terebuń należy, i opowiedziawszy nam, że takąż inhibicją Bystremu podał, i nam też ją oddał oraz słownie imieniem pasterskim biskupim zaklinał, aby
strony wyzwane nie pojedynkowały. Tamtą stronę Buchowiecki, pisarz ziemski, we dwie linie uszykował. Myśmy różnie rozeszli się, aby się nas więcej zdawało.
Tymczasem Nietyksa z ludźmi podeszlejszymi przyszedł do nas eksplikując powinną obserwancją inhibicji biskupiej, że nawet takąż inhibicją nieboszczyk Tarło, wojewoda lubelski,
Skrót tekstu: MatDiar
Strona: 848
Tytuł:
Diariusz życia mego, t. I
Autor:
Marcin Matuszewicz
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1754 a 1765
Data wydania (nie wcześniej niż):
1754
Data wydania (nie później niż):
1765
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Bohdan Królikowski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1986
, i ogrody ex vi fundationis primaevae Kościołowi Brodzkiemu należące, są przezemnie odjęte: ma się tedy starać, Syn mój, aby były nagrodzone, i fructus cessantes zapłacone. S strony testamentu nieboszczki ś. p. Jej Mci Paniej Krakowskiej odpowiedział, cokolwiek małżonka moja, testamentem, który jest w szkatule, lubo też słownie, albo Kościołowi, albo Służebnicom, i pokojowym swoim, także i robotnicom w Hołoszkowicach będącym naznaczyła, powinien Będzie Syn mój cale oddać. Pytany o teraźniejszą Jej Mć Panią Krakowską Małżonkę swoją odpowiedział, tę zostawuję na pobożną i słuszną diskrecją Syna mego, żądając, aby miał na nie jako największy respeckt. Przyznał i
, y ogrody ex vi fundationis primaevae Kościołowi Brodzkiemu należące, są przezemnie odięte: ma się tedy starać, Syn moy, aby były nagrodzone, y fructus cessantes zapłacone. S strony testamentu nieboszczki ś. p. Jey Mći Paniey Krakowskiey odpowiedział, cokolwiek małżonka moia, testamentem, który iest w szkatule, lubo tesz słownie, albo Kościołowi, albo Służebnicom, y pokojowym swoim, także y robotnicom w Hołoszkowicach będącym naznaczyła, powinien Będzie Syn moy cale oddać. Pytany o teraznieyszą Jey Mć Panią Krakowską Małżonkę swoię odpowiedział, tę zostawuię na pobożną y słuszną diskretią Syna mego, żądaiąc, aby miał na nie iako naywiększy respeckt. Przyznał y
Skrót tekstu: KoniecSPun
Strona: 287
Tytuł:
Punkta
Autor:
Stanisław Koniecpolski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
testamenty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1673
Data wydania (nie wcześniej niż):
1673
Data wydania (nie później niż):
1673
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pamiętniki o Koniecpolskich. Przyczynek do dziejów polskich XVII wieku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Stanisław Przyłęcki
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Lwów
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Leon Rzewuski
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1842
Chrystusie Panie zbawienia ludzkiego przyczyńcą i posrzednikiem/ jako ją Kościół Z. Mediatriks nostra Adwokata nostra. Orędowniczką naszą/ posrzedniczką naszą/ nabożnie nazywa. 4. Mocna jest do pomocy naszej Przenajświętsza Panna a prze słodka dobroć swoję/ oraz jest skłonną/ prędką/ ułacnioną. Lecz tego po nas chce/ abyśmy ją nie słownie tylko płonnymi żądkami/ albo tam różnych pospisowanych i pozbieranych (Bóg wie skąd) szeptów/ bez prawego nabożeństwa babskiemi meriałami szanowali/ i czcili: ale według wrodzonego prawdziwej miłości przymiotu (który to ma że w kim się prawdziwie serdecznie kocha/ i sobie poważa/ usilnie się oto stara/ aby sięjako najpodobniejszym stał osobie ukochanej
Chrystuśie Panie zbáwieniá ludzkiego przyczyńcą y posrzednikiem/ iáko ią Kośćioł S. Mediatrix nostra Advocata nostra. Orędowniczką naszą/ posrzedniczką naszą/ nabożńie nazywa. 4. Mocna iest do pomocy nászey Przenáyświętsza Panná á prze słodka dobroć swoię/ oraz iest skłonną/ prętką/ ułácnioną. Lecz tego po nás chce/ ábysmy ią nie słownie tylko płonnymi żądkámi/ álbo tám rożnych pospisowánych y pozbieranych (Bog wie zkąd) szeptow/ bez práwego nabożeństwá bábskiemi meryałami szánowáli/ y czćili: ále według wrodzone^o^ prawdziwey miłośći przymiotu (ktory to ma że w kim się prawdźiwie serdecznie kocha/ y sobie poważa/ uśilnie się oto stára/ áby sięiáko náypodobnieyszym stał osobie ukochaney
Skrót tekstu: BujnDroga
Strona: 339
Tytuł:
Droga do domu
Autor:
Michał Bujnowski
Drukarnia:
Akademia Societatis Iesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1688
Data wydania (nie wcześniej niż):
1688
Data wydania (nie później niż):
1688