kupić tiutiuniu?" Rzuciło się hołoty od wozów i luźnych więcej jak tysiąc, którzy w okamgnieniu rozkupili tiutiuń, każdy listek od ręki do ręki płacąc po orlance, tak, że kilka tysięcy, nie spodziewając się, zebrał orlanek, ufundowawszy sobie pierwej bezpieczeństwo u janczarów królewskich, którzy go pilnowali od napaści. Z pod Sabinowa, jakieśmy się ruszyli, tak na noclegu odłączył się Król od wojska i poszedł na miasteczko węgierskie Plawcze, a hetman z wojskiem ciągnął na Muszynę, miasteczko, do biskupstwa krakowskiego należące, gdzie odprawiwszy koło generalne wojskowe, a wojskowi pobrawszy asygnacyje, rozeszły się chorągwie na konsystencyje. Król zaś z Pławczy poszedł do Lubomli
kupić tiutiuniu?" Rzuciło się hołoty od wozów i luźnych więcej jak tysiąc, którzy w okamgnieniu rozkupili tiutiuń, każdy listek od ręki do ręki płacąc po orlance, tak, że kilka tysięcy, nie spodziewając się, zebrał orlanek, ufundowawszy sobie pierwej bezpieczeństwo u janczarów królewskich, którzy go pilnowali od napaści. Z pod Sabinowa, jakieśmy się ruszyli, tak na noclegu odłączył się Król od wojska i poszedł na miasteczko węgierskie Plawcze, a hetman z wojskiem ciągnął na Muszynę, miasteczko, do biskupstwa krakowskiego należące, gdzie odprawiwszy koło generalne wojskowe, a wojskowi pobrawszy assygnacyje, rozeszły się chorągwie na konsystencyje. Król zaś z Pławczy poszedł do Lubomli
Skrót tekstu: DyakDiar
Strona: 88
Tytuł:
Diariusz wiedeńskiej okazji
Autor:
Mikołaj Dyakowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki, relacje
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1717 a 1720
Data wydania (nie wcześniej niż):
1717
Data wydania (nie później niż):
1720
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Józef A. Kosiński, Józef Długosz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Ministerstwo Obrony Narodowej
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1983
wielkim jest niebezpieczeństwie od Wenetów/ z której miary Sabinus/ przyszłej nocy potajemnie ze wszytkim ludem wyciągnie/ aby my na ratunek mógł przybyć. Usłyszawszy tę jego powieść/ zaraz wszyscy wołali/ okazji tak dobrej nie opuszczać/ na obóz uderzyć. Wiele podobieństw tej prawdy upatrowali/ i siła rzeczy ich do tego wiodło/ bojaźń Sabinowa/ zbiegowa historia zgodna/ żywności niezgotowanej/ prawie znaczny niedostatek/ nadzieja Weneckiej wojny/ naostatek i to/ że niemal coby ludzie radzi widzieli/ to wierzą. Przetoż uwiodszy się takimi myślami i nadziejami/ nie drzewiej Wirydowiksa z rady i drugich Hetmanów puścili/ ażby pozwolili wsiadać/ i do obozu Rzymskiego
wielkim iest niebespieczeństwie od Wenetow/ z ktorey miáry Sábinus/ przyszłey nocy potáiemnie ze wszytkim ludem wyćiągnie/ áby my ná rátunek mogł przybydź. Vsłyszawszy tę iego powieść/ záraz wszyscy wołáli/ okázyey ták dobrey nie opusczáć/ ná oboz vderzyć. Wiele podobieństw tey prawdy vpátrowáli/ y śiłá rzeczy ich do tego wiodło/ boiaźń Sábinowá/ zbiegowá historya zgodna/ żywnośći niezgotowáney/ práwie znáczny niedostátek/ nádźieiá Weneckiey woyny/ náostátek y to/ że niemal coby ludźie rádźi widźieli/ to wierzą. Przetoż vwiodszy sie tákimi myślámi y nádźieiámi/ nie drzewiey Wirydowixá z rády y drugich Hetmánow puśćili/ áżby pozwolili wśiádáć/ y do obozu Rzymskiego
Skrót tekstu: CezWargFranc
Strona: 66.
Tytuł:
O wojnie francuskiej ksiąg siedmioro
Autor:
Gajusz Juliusz Cezar
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Drukarnia wdowy Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
i panowie Nerwianów/ którzy niejako mogli mówić/ i przyjaźni z Ciceronem mieli swoje przyczyny dali znać do obozu/ że rozmawiać z nim chcieli. Czego gdy im pozwolono/ toż co i Ambioryks do Tyturiusza wnosili: Francja wszytka pod chorągwiami w polu/ Niemcy Ren przeszli/ Cezara i inszych ozime leże dobywają/ przydali i Sabinowę porażkę/ Ambioryksa (żeby tym łacniej uwierzono) skazowali. I jeśli się od tych (mowili) jakiego ratunku i obrony spodziewacie/ którzy o sobie samych zwątpili/ błądzicie. My jednak i przeciwko tobie/ i przeciwko Rzeczypospolitej Rzymskiej takie serce mamy/ że niczego inego/ okrom tej leże ozimej żołnierza nie zbraniamy się/
y pánowie Nerwiánow/ ktorzy nieiáko mogli mowić/ y przyiáźni z Ciceronem mieli swoie przyczyny dáli znáć do obozu/ że rozmawiáć z nim chćieli. Czego gdy im pozwolono/ toż co y Ambioryx do Tyturyuszá wnośili: Fráncya wszytká pod chorągwiámi w polu/ Niemcy Ren przeszli/ Cezárá y inszych oźime leże dobywáią/ przydáli y Sabinowę porażkę/ Ambioryxá (żeby tym łácniey vwierzono) skázowáli. Y ieśli sie od tych (mowili) iákiego rátunku y obrony spodźiewaćie/ ktorzy o sobie sámych zwątpili/ błądźićie. My iednák y przećiwko tobie/ y przećiwko Rzeczypospolitey Rzymskiey tákie serce mamy/ że niczego inego/ okrom tey leże oźimey żołnierzá nie zbraniamy sie/
Skrót tekstu: CezWargFranc
Strona: 115.
Tytuł:
O wojnie francuskiej ksiąg siedmioro
Autor:
Gajusz Juliusz Cezar
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Drukarnia wdowy Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
Fabiusz też jako mu było rozkazano/ nie długo się bawiwszy/ z ludem go w drodze potkał. Piękny spor G. Juliusza Cezara Patrz jako ci dwa nie mogli się o sławę rozeprzeć. Poseł do Cezara. Corychlej na ratunek jedzie. Księgi V. o wojnie Francuskiej. Ostróżny Hetman Cezarów.
Ale Labienus o zginieniu Sabinowym i porażce piechoty jego dowiedziawszy się/ gdy nań samego wojska wszytkie Trewerskie przyszły/ bojąc się by za odjazdem z leże uciekaniu podobnym/ strzymać nieprzyjaciela i oprzeć mu się nie mógł/ zwłaszcza iż o ich dumie z świeżego zwycięstwa wiedział/ listy do Cezara posłał/ z jakim niebezpieczeństwem przyszłoby się mu ruszyć/ oznajmując
Fábiusz też iáko mu było roskazano/ nie długo sie báwiwszy/ z ludem go w drodze potkał. Piękny spor G. Iuliuszá Cezárá Pátrz iáko ći dwá nie mogli sie o sławę rozeprzeć. Poseł do Cezárá. Corychlej ná rátunek iedźie. Kśięgi V. o woynie Fráncuskiey. Ostrożny Hetman Cezárow.
Ale Lábienus o zginieniu Sábinowym y porażce piechoty iego dowiedźiawszy sie/ gdy nań sámego woyská wszytkie Trewerskie przyszły/ boiąc sie by zá odiázdem z leże vćiekániu podobnym/ strzymać nieprzyiaćielá y oprzeć mu sie nie mogł/ zwłasczá iż o ich dumie z świeżego zwyćięstwá wiedźiał/ listy do Cezárá posłáł/ z iákim niebespieczeństwem przyszłoby sie mu ruszyć/ oznáymuiąc
Skrót tekstu: CezWargFranc
Strona: 119.
Tytuł:
O wojnie francuskiej ksiąg siedmioro
Autor:
Gajusz Juliusz Cezar
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Drukarnia wdowy Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
zastęp wszystek wywiódłszy/ w każdym dziesiątku ranne znalazł/ z czego wszytkiego/ z jakim niebezpieczeństwem i z jakim sercem bronili się w oblężeniu/ sądził. Cicerona wedle jego zasługi i zastęp chwalił/ Rotmistrze zosobna każdego/ i Trybuny żołnierskie (których męstwo z świadectwa Ciceronowego słyszał) po imieniu mianując/ zalecał/ o przypadku Sabinowym i Koty/ z więźniów pewniej się dowiedział. Nazajutrz miał rzecz do wszystkiego rycerstwa/ i co się działo pokazał/ żołnierza cieszył/ i w męstwie utwierdzał: szkoda która się winą i uporem Legatowym wzięła/ tym lżej ją znieść trzeba/ mówił/ gdyż za łaską i dobrodziejstwem Bogów nieśmiertelnych/ i waszą dzielnością/ oczyściwszy
zastęp wszystek wywiodszy/ w káżdym dźieśiątku ránne ználazł/ z czego wszytkieg^o^/ z iákim niebespieczeństwem y z iákim sercem bronili sie w oblężeniu/ sądźił. Ciceroná wedle iego zasługi y zastęp chwalił/ Rotmistrze zosobná káżdego/ y Trybuny żołnierskie (ktorych męstwo z świádectwá Ciceronowego słyszał) po imieniu miánuiąc/ zálecał/ o przypadku Sábinowym y Koty/ z więźniow pewniey sie dowiedźiał. Názáiutrz miał rzecz do wszystkiego rycerstwá/ y co sie dźiało pokazał/ żołnierzá ćieszył/ y w męstwie vtwierdzał: szkodá ktora sie winą y vporem Legatowym wźięłá/ tym lżey ią znieść trzebá/ mowił/ gdyż zá łáską y dobrodźieystwem Bogow nieśmiertelnych/ y wászą dźielnośćią/ oczyśćiwszy
Skrót tekstu: CezWargFranc
Strona: 121.
Tytuł:
O wojnie francuskiej ksiąg siedmioro
Autor:
Gajusz Juliusz Cezar
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Drukarnia wdowy Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608
nocy uciekł/ i wojska wszytkie na Trewirskie pola sprowadził. Cezar Fabiego z zastępem na jegoż leżą ozimą odesłał/ sam z trzema około Samarobrywy na trzy części je rozdzieliwszy/ zimować postanowił/ i/ że takie rozruchy we Francjej były/ przy wojszcze mieszkać całą zimę a nigdziej nie odjezdżać/ umyślił. Abowiem o porażce Sabinowej dowiedziawszy się/ niemal wszytkie miasta Francuskie do wojny radziły/ gońce i posły do wszytkich powiatów wyprawowały/ coby dalej działać/ z którejby strony wojnę zacząć upatrowały/ w nocy na miejscach pustych zjazdy czyniły/ żadnego czasu tej zimy od frasunku i starania Cezar wolnego nie miał/ aby był jedno o zjazdach i rozruchach
nocy vćiekł/ y woyská wszytkie ná Trewirskie pola sprowádźił. Cezár Fábiego z zastępem ná iegoż leżą oźimą odesłał/ sam z trzemá około Sámárobrywy ná trzy częśći ie rozdźieliwszy/ źimowáć postánowił/ y/ że tákie rozruchy we Fráncyey były/ przy woyscze mieszkáć cáłą źimę á nigdźiey nie odiezdżáć/ vmyślił. Abowiem o porażce Sábinowey dowiedźiáwszy sie/ niemal wszytkie miástá Fráncuskie do woyny rádźiły/ gońce y posły do wszytkich powiátow wypráwowáły/ coby dáley dźiałać/ z ktoreyby strony woynę zácząć vpátrowáły/ w nocy ná mieyscách pustych ziázdy czyniły/ żadnego czásu tey źimy od frásunku y stáránia Cezar wolnego nie miał/ áby był iedno o ziázdách y rozruchách
Skrót tekstu: CezWargFranc
Strona: 122.
Tytuł:
O wojnie francuskiej ksiąg siedmioro
Autor:
Gajusz Juliusz Cezar
Tłumacz:
Andrzej Wargocki
Drukarnia:
Drukarnia wdowy Jakuba Sibeneychera
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1608
Data wydania (nie wcześniej niż):
1608
Data wydania (nie później niż):
1608