swego humoru, Po którym cię znać nie dzikiego męża. Znać dobrze, żeś się schował między ludźmi, Obce narody ciekawie zwiedziwszy, Cudzoziemskich się napiłeś humorów I staropolską zmieniwszy naturę, Przystroiłeś się cale w cudzą skórę, Przeto do ładu nic ci nie przypadło, Cokolwiek w naszej Polsce się znajduje, A satyryckie byś napełnił karty, Wszystkoś upatrzył, wszystkoś ponotował. Nie przepuściłeś wszelkiemu stanowi, Każdegoś znalazł i każdegoś dotknął, Szkoły, szpitale, kościoły, ambony, Sejmy, trybunał i dwór objechałeś, Infuły, berła, buławy ruszyłeś, Nawet i szarejś nędzy nie sfolgował, Której
swego humoru, Po którym cię znać nie dzikiego męża. Znać dobrze, żeś się schował między ludźmi, Obce narody ciekawie zwiedziwszy, Cudzoziemskich się napiłeś humorów I staropolską zmieniwszy naturę, Przystroiłeś się cale w cudzą skórę, Przeto do ładu nic ci nie przypadło, Cokolwiek w naszej Polsce się znajduje, A satyryckie byś napełnił karty, Wszystkoś upatrzył, wszystkoś ponotował. Nie przepuściłeś wszelkiemu stanowi, Każdegoś znalazł i każdegoś dotknął, Szkoły, szpitale, kościoły, ambony, Sejmy, trybunał i dwór objechałeś, Infuły, berła, buławy ruszyłeś, Nawet i szarejś nędzy nie sfolgował, Której
Skrót tekstu: NiebMSatBar_I
Strona: 637
Tytuł:
Na satyry pisane w roku 1650
Autor:
Marcin Naborowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1658
Data wydania (nie wcześniej niż):
1658
Data wydania (nie później niż):
1658
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Poeci polskiego baroku
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jadwiga Sokołowska, Kazimiera Żukowska
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1965