ż wszytkich zgodą Śmiertelne celowała stworzenie urodą/ Tak/ że członka nie było w ciele tej żadnego Bez kochania/ i wdzięku swego osobnego. A wprzód włos po ramionach płynął bursztynowy/ Który/ kiedy dosięgło słońce więc jej głowy/ Zajmował się płomieniem/ przez ciche pioruny Niecąc reperkussye/ i żaliwe łuny Po kosztownych pokojach. Smukowniejsze czoło Nad Alabastr gładzony/ wydane wesoło Brwi puszyły/ niebieskim równając się łukom Od słońca odrażonym. Oczy dwiema krukom Wielkie i otworzone/ przez obroty żywe Laski oraz i żądla strzelały szkodliwe/ Czym piękna białogłowa/ kogo zabić chciała/ Kogo wzajem ożywić/ wygodzić umiała. Nos w miarę pociągniony/ jagody rożane Dzielił śliczną Ideą
ż wszytkich zgodą Smiertelne celowáłá stworzenie vrodą/ Ták/ że członká nie było w ciele tey żadnego Bez kochánia/ y wdzięku swego osobnego. A wprzod włos po rámionách płynął bursztynowy/ Ktory/ kiedy dosięgło słonce więc iey głowy/ Záymował się płomieniem/ przez ciche pioruny Niecąc reperkussye/ y żáliwe łuny Po kosztownych pokoiách. Smukownieysze czoło Nád Alábástr głádzony/ wydáne wesoło Brwi puszyły/ niebieskim rownáiąc się łukom Od słoncá odrażonym. Oczy dwiemá krukom Wielkie y otworzone/ przez obroty żywe Láski oraz y żądlá strzeláły szkodliwe/ Czym piękna białogłowá/ kogo zábić chciáłá/ Kogo wzáiem ożywić/ wygodzić vmiáłá. Nos w miárę pociągniony/ iágody rożáne Dzielił śliczną Ideą
Skrót tekstu: TwarSPas
Strona: 6
Tytuł:
Nadobna Paskwalina
Autor:
Samuel Twardowski
Miejsce wydania:
Kraków
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1701
Data wydania (nie wcześniej niż):
1701
Data wydania (nie później niż):
1701