południu. Tu się monstrowało trzynaście chorągwi Lisowczyków w samy wieczor.
12. Przed świtem wstawszy/ szło wojsko trzy mile dobre Delidoliną i stanęło na Czeczorze/ na starym I. M. P. Hetmana Zamojskiego okopie.
13. Hospodar na którego wiadomościach i relacjach we wszytkim polegał I. M. P. Kanclerz/ solicytował pilno I. M. PP. Hetmanów aby Czatę jaką dobrą poteżną posłali pod Tehinię na Budzak/ gdzie jako on powiadał/ nieprzyjaciel niewiadomy o naszym wojsku/ i bezpieczen siedzi/ gotowości żadnej nie mający: gdzie powiedział iż i Szkinderbaszę łacno zbieżeć będzię/gdyż trzy sta ludu więcej przy sobie nie ma/ Galga też
południu. Tu się monstrowáło trzynaśćie chorągwi Lisowczykow w sámy wieczor.
12. Przed świtem wstawszy/ szło woysko trzy mile dobre Delidoliną y stánęło ná Czeczorze/ ná stárym I. M. P. Hetmáná Zamoyskiego okopie.
13. Hospodár ná ktorego wiádomośćiách y relácyách we wszytkim polegał I. M. P. Kánclerz/ solicytował pilno I. M. PP. Hetmánow áby Czatę iáką dobrą poteżną posłáli pod Tehinię ná Budzak/ gdzie iáko on powiádał/ nieprzyiaćiel niewiádomy o nászym woysku/ y bespieczen śiedzi/ gotowośći żadney nie máiący: gdzie powiedział iż y Szkinderbaszę łácno zbieżeć będzię/gdyż trzy stá ludu więcey przy sobie nie ma/ Gálgá też
Skrót tekstu: SzembRelWej
Strona: Av
Tytuł:
Relacja prawdziwa o weszciu wojska polskiego do Wołoch
Autor:
Teofil Szemberg
Drukarnia:
Jan Rossowski
Miejsce wydania:
Poznań
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
relacje
Tematyka:
wojskowość
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1621
Data wydania (nie wcześniej niż):
1621
Data wydania (nie później niż):
1621
trochę uspokoiła.
W Ukrainie i we Lwowie tego roku zdały się być rzeczy spokojne, bo i car moskiewski Aleksyj trochę przeszłych lat przestraszony, spokojnie wrzkomo siedział i Tetera, hetman Zaporowski, po Wyhowskim starostwem łubomlzkim uraczony, jakokolwiek Kozaków zatrzymował, lubo Doroszenko na Zaporożu zostając, onych ustawicznie do buntów i wojny solicytował.
Tak tedy tego roku sejm w Warszawie rozerwał się, a że podatków żadnych na nim nie uchwalono, trochę się pokoju pospólstwu zdarzyło, lubo tego potym dobrze powetowali, kiedy znowu za kilka lat wojsku zatrzymano zasługi, a co większa w domowej wojnie zaciągnione, wypłacać musieli razem. Cicho przecię wszyscy ku końcowi roku siedzieli
trochę uspokoiła.
W Ukrainie i we Lwowie tego roku zdały się być rzeczy spokojne, bo i car moskiewski Aleksyj trochę przeszłych lat przestraszony, spokojnie wrzkomo siedział i Tetera, hetman Zaporowski, po Wyhowskim starostwem łubomlskim uraczony, jakokolwiek Kozaków zatrzymował, lubo Doroszenko na Zaporożu zostając, onych ustawicznie do buntów i wojny solicytował.
Tak tedy tego roku sejm w Warszawie rozerwał się, a że podatków żadnych na nim nie uchwalono, trochę się pokoju pospólstwu zdarzyło, lubo tego potym dobrze powetowali, kiedy znowu za kilka lat wojsku zatrzymano zasługi, a co większa w domowej wojnie zaciągnione, wypłacać musieli razem. Cicho przecię wszyscy ku końcowi roku siedzieli
Skrót tekstu: JemPam
Strona: 359
Tytuł:
Pamiętnik dzieje Polski zawierający
Autor:
Mikołaj Jemiołowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1683 a 1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1693
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Dzięgielewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"DIG"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2000
Tą tedy radą molifikowany Turczyn, a niemniej stratą ludzi swych nadwątlony, ku Wołochom powrócił się. A sołtan gałga Sirka przejmował, ale mniej się na nim obłowił i owszem swoich trochę natracił. Chan krymski Rok 1674
tymczasem jako to poprzysiężony Sobieskiego, obranego już króla polskiego, jeszcze pod Podhajcami pobratym, ustawicznie go przez posłów solicytował, aby poniechawszy koniunkcji moskiewskiej, raczej na niego Moskwicyna i na Zadnieprzanów z wojskiem tureckim i tatarskim wojował, a już uczynionym o Podole dosyć czynił paktom w czym się sam być mediatorem między cesarzem tureckim a królem obranym obiecywał. Lecz te jego wszystkie legacyje do sejmu koronacyjej odłożone były.
Której gdy czas przypadł, a Turczyn
Tą tedy radą molifikowany Turczyn, a niemniej stratą ludzi swych nadwątlony, ku Wołochom powrócił się. A sołtan gałga Sirka przejmował, ale mniej się na nim obłowił i owszem swoich trochę natracił. Chan krymski Rok 1674
tymczasem jako to poprzysiężony Sobieskiego, obranego już króla polskiego, jescze pod Podhajcami pobratym, ustawicznie go przez posłów solicytował, aby poniechawszy koniunkcyi moskiewskiej, raczej na niego Moskwicyna i na Zadnieprzanów z wojskiem tureckim i tatarskim wojował, a już uczynionym o Podole dosyć czynił paktom w czym się sam być mediatorem między cesarzem tureckim a królem obranym obiecywał. Lecz te jego wszystkie legacyje do sejmu koronacyjej odłożone były.
Której gdy czas przypadł, a Turczyn
Skrót tekstu: JemPam
Strona: 430
Tytuł:
Pamiętnik dzieje Polski zawierający
Autor:
Mikołaj Jemiołowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
kroniki
Tematyka:
historia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1683 a 1693
Data wydania (nie wcześniej niż):
1683
Data wydania (nie później niż):
1693
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Dzięgielewski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"DIG"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
2000
w kilka dni pospołu z książęciem IM. panem krakowskim? Azaś ty na on czas nie mógł, choć wziąwszy kogo trzeciego intermedium, pytać mnie o to, albo ekspostulować ze mną, jeśliś co takiego wiedział? Azaś się o tym kiedy ozwał? Aż cię o to pilno IM. ks. Kardynał solicytował, abyś przyczynę niechęci, jeśli jaka jest ku mnie, powiedział; na dyferencją jurysdykcji wojewodzej i marszałkowskiej składałeś. Azaź to nie większa i ważniejszaby była przyczyna, która Rzpltą wszystkę zachodziła? Azaż cię nie dopiero przysięga ruszyła? Dopieroś ojczyznę miłować począł tak gorąco, kiedyć się w czym nie dogodzieło
w kilka dni pospołu z książeciem JM. panem krakowskim? Azaś ty na on czas nie mógł, choć wziąwszy kogo trzeciego intermedium, pytać mnie o to, albo ekspostulować ze mną, jeśliś co takiego wiedział? Azaś się o tym kiedy ozwał? Aż cię o to pilno JM. ks. Kardynał solicytował, abyś przyczynę niechęci, jeśli jaka jest ku mnie, powiedział; na dyferencyą jurysdykcyej wojewodzej i marszałkowskiej składałeś. Azaź to nie większa i ważniejszaby była przyczyna, która Rzpltą wszystkę zachodziła? Azaż cię nie dopiero przysięga ruszyła? Dopieroś ojczyznę miłować począł tak gorąco, kiedyć się w czym nie dogodzieło
Skrót tekstu: ZebrzMyszkZatargCz_II
Strona: 205
Tytuł:
Zatarg Zebrzydowskiego z Myszkowskim
Autor:
Mikołaj Zebrzydowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1606 a 1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
osobą rakuską praktykuje. Na to mi KiM. powiedział. że »nam idzie o zerwanie sejmu«. A gdym KiM. w tym upewnieł, żem miał w to potrafìać, aby się tym sejm nie rozrywał, wziął sobie KiM. ad deliberandum , jeśli mi tego pozwolić. Zaczym gdym po odjachaniu solicytował o deklaracją, dał mi KiM. znać przez pana Bobolę, że tego koniecznie mieć nie chciał. Pisałem znowu, że tego KiMci i Rzpltej potrzeba, aby wiedział, kto dobry, kto zły. Miałem respons, abym tego zaniechał. Tym bardziej potwierdzając się w tych rzeczach, szukałem sposobów
osobą rakuską praktykuje. Na to mi KJM. powiedział. że »nam idzie o zerwanie sejmu«. A gdym KJM. w tym upewnieł, żem miał w to potrafìać, aby się tym sejm nie rozrywał, wziął sobie KJM. ad deliberandum , jeśli mi tego pozwolić. Zaczym gdym po odjachaniu solicytował o deklaracyą, dał mi KJM. znać przez pana Bobolę, że tego koniecznie mieć nie chciał. Pisałem znowu, że tego KJMci i Rzpltej potrzeba, aby wiedział, kto dobry, kto zły. Miałem respons, abym tego zaniechał. Tym bardziej potwierdzając się w tych rzeczach, szukałem sposobów
Skrót tekstu: ZebrzFundCz_III
Strona: 341
Tytuł:
Fundament rokoszu, pod Jeziorną 22 Iunii ustnie oświadczony
Autor:
Mikołaj Zebrzydowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918