dla nich dwa dni bawiłem się. Stanąłem 8^go^ na mszą świętą w dzień Narodzenia Najśw. Panny. Na obiad do Usnarza.
14^go^ ip. cześnik w. księstwa lit. był u nas, my wzajemnie u ipana 16^go^ byli.
18^go^. Wyjechaliśmy na dwa dni w pole z ip. cześnikiem: splądrowaliśmy Starzynę, orczakowski bór, w górach za borem knieją, Miszkinniki, Sielanowszczyznę; uszczwaliśmy przez te dwa dni lisów trzy, zajęcy dwudziestu dwóch. Naostatek wieczór po obiedzie od jejmości p. Pancerzyńskiej w Zubrzycy, z wojnowskich gór wilka haniebnie wielkiego, kusego, szkody wielkie czyniącego, pod samą sadzawką Zubrzycką uszczwał
dla nich dwa dni bawiłem się. Stanąłem 8^go^ na mszą świętą w dzień Narodzenia Najśw. Panny. Na obiad do Usnarza.
14^go^ jp. cześnik w. księstwa lit. był u nas, my wzajemnie u jpana 16^go^ byli.
18^go^. Wyjechaliśmy na dwa dni w pole z jp. cześnikiem: splądrowaliśmy Starzynę, orczakowski bór, w górach za borem knieją, Miszkinniki, Sielanowszczyznę; uszczwaliśmy przez te dwa dni lisów trzy, zajęcy dwudziestu dwóch. Naostatek wieczór po obiedzie od jejmości p. Pancerzyńskiéj w Zubrzycy, z wojnowskich gór wilka haniebnie wielkiego, kusego, szkody wielkie czyniącego, pod samą sadzawką Zubrzycką uszczwał
Skrót tekstu: ZawiszaPam
Strona: 60
Tytuł:
Pamiętniki
Autor:
Krzysztof Zawisza
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
pamiętniki
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1715 a 1717
Data wydania (nie wcześniej niż):
1715
Data wydania (nie później niż):
1717
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Julian Bartoszewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Jan Zawisza
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1862
Wandalowie dali się potym we znaki Rzymskim Państwom, bo kiedy znaczne Familie ich się rozrodziły, Poczęli się rozpostrzeniać po inszych Państwach, jakoż za Konstantyna Wielkiego Cesarza, we 300000. wtargneli w Pannonią, i onę sobie podbili, tam przez 40. lat tym liczniej rozmnożywszy się, pod Wodzem Styllikonem Włoskie Państwa naszli, splądrowali, potym przez Hiszpanią, Afrykę nawiedzili, i tam posessja sobie ugruntowawszy, przez 200. lat Włoskie Państwa nawiedzali, i najeżdżali, których Roku 538. Bellizariusz W. Wódz Justyniana Cesarza w Afryce zgromił, Gilimera Króla ich pojmał, resztę rozproszył, z których wiele uszło do Słowackich Państw, jedni nad Wisłe do pierwszego
Wandalowie dali śię potym we znaki Rzymskim Państwom, bo kiedy znaczne Familie ich śię rozrodźiły, poczeli śię rozpostrzeniać po inszych Państwach, jakoż za Konstantyna Wielkiego Cesarza, we 300000. wtargneli w Pannonią, i onę sobie podbili, tam przez 40. lat tym liczniey rozmnożywszy śię, pod Wodzem Styllikonem Włoskie Państwa naszli, splądrowali, potym przez Hiszpanią, Afrykę nawiedźili, i tam possessya sobie ugruntowawszy, przez 200. lat Włoskie Państwa nawiedzali, i najeżdżali, których Roku 538. Bellizaryusz W. Wodz Justyniana Cesarza w Afryce zgromił, Gilimera Króla ich poimał, resztę rozproszył, z których wiele uszło do Słowackich Państw, jedni nad Wisłe do pierwszego
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 2
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
Śląskim. Książęta Ruscy chcieli się wybić z hołdu Bolesławowi, ale zgromieni z złapanym Pryncypałem ich Jaropolkiem przez Piotra Włoszczowicza, wykupionym potym przez Wasilka Ojca. Roku 1135. przez zdradę Węgrzyna jednego Wiślica dobyta, od Ruśniaków zrabowana, i wiele Krwi Szlacheckiej rozlanej uchodzącej jako do Fortecy przed plądrującemi Polskę Russami, Bolesław zagniewany całą Ruś splądrował, bez żadnej rezystencyj i zdezolował. O co Książęta Ruscy skupiwszy się zdrady zażyli na Bolesława, i wyrzuciwszy z Księstwa Halickiego krewnego jego, namówili Haliczanów, aby uprosili Bolesława, aby im zwrócił Książęcia ich, przy prezencyj swojej, ten w niewielkiej partyj Wojska przybył do Halicza, mile przyjęty od Haliczanów, i Węgrów,
Sląskim. Xiążęta Ruscy chćieli śię wybić z hołdu Bolesławowi, ale zgromieni z złapanym Pryncypałem ich Jaropolkiem przez Piotra Włoszczowicza, wykupionym potym przez Waśilka Oyca. Roku 1135. przez zdradę Węgrzyna jednego Wiślica dobyta, od Ruśniaków zrabowana, i wiele Krwi Szlacheckiey rozlaney uchodzącey jako do Fortecy przed plądrującemi Polskę Russami, Bolesław zagniewany całą Ruś splądrował, bez żadney rezystencyi i zdezolował. O co Xiążęta Ruscy skupiwszy śię zdrady zażyli na Bolesława, i wyrzućiwszy z Xięstwa Halickiego krewnego jego, namówili Haliczanów, aby uprośili Bolesława, aby im zwrócił Xiążęćia ich, przy prezencyi swojey, ten w niewielkiey partyi Woyska przybył do Halicza, mile przyjęty od Haliczanów, i Węgrów,
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 20
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
Księstwa. Roku 1259. Tatarowie znowu z niezliczonemi Wojskami naszli Polskę, Sandomierz zrabowali, Zamek Sandomierski zdradą dobyli, i wszystkich ludzi wycieli, Pannom tylko dla nierządu nasycenia przepuścili, i jako Historia pisze, że z Zamku Sandomierskiegona ten czas Krew zrzódłami do Wisły płynełaz pobitych Chrześcijan. W Krakowskie także wpadli Województwo, i Kraków splądrowali, przez 3. Miesiące grasując, a nie mogąc Zamku Krakowskiego dobyć, wrócili się. Ale znowu w Roku 1260. do Polski wpadli, Sandomierz złupili, 40. Dominikanów Męczenników zabili, o czym wolno czytać Histroją życia ich, i dwa Miesiące pograssowawszy w Polsce wraz z Jadzwingami, i Rusią, wrócili do Kraju
Xięstwa. Roku 1259. Tatarowie znowu z niezliczonemi Woyskami naszli Polskę, Sendomirz zrabowali, Zamek Sendomirski zdradą dobyli, i wszystkich ludźi wyćieli, Pannom tylko dla nierządu nasycenia przepuśćili, i jako Historya pisze, że z Zamku Sendomirskiegona ten czas Krew zrzódłami do Wisły płynełaz pobitych Chrześćian. W Krakowskie także wpadli Województwo, i Kraków splądrowali, przez 3. Mieśiące grassując, á nie mogąc Zamku Krakowskiego dobyć, wróćili śię. Ale znowu w Roku 1260. do Polski wpadli, Sendomirz złupili, 40. Dominikanów Męczenników zabili, o czym wolno czytać Histroyą żyćia ich, i dwa Mieśiące pograssowawszy w Polszcze wraz z Jadzwingami, i Ruśią, wrócili do Kraju
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 33
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
, i wiele nazabijał, sam Król na ten czas schorzały ledwie uszedł. R. 1498 Król Pokój zawarł z Węgrami przeciw Turkom, a tym czasem Tatarowie i Turcy Ruś plądrowali, i jako pisze Kromer, że po Bukowińskiej Tragedyj Stefan Wojewoda Wołoski najechał Ruś, i na 100000. niewolnika zabrał, a Turków 70000. splądrowawszy Ruś ku Polsce dążyli, ale moc Boska niemoc Polską wyparła, bo zimno, mróz, śniegi tak Turków zapadły, że ani dalej iść, ani cofnąć się mogli, i na 40000. ich zmarzło od mrozu, na 20000. znędzniało, i ledwie 10000. zdrowych wróciło się do Kraju swego, i jako Historia
, i wiele nazabijał, sam Król na ten czas schorzały ledwie uszedł. R. 1498 Król Pokóy zawarł z Węgrami przećiw Turkom, á tym czasem Tatarowie i Turcy Ruś plądrowali, i jako pisze Kromer, że po Bukowińskiey Tragedyi Stefan Wojewoda Wołoski najechał Ruś, i na 100000. niewolnika zabrał, á Turków 70000. splądrowawszy Ruś ku Polszcze dążyli, ale moc Boska niemoc Polską wyparła, bo źimno, mróz, śniegi tak Turków zapadły, że ani daley iść, ani cofnąć śię mogli, i na 40000. ich zmarzło od mrozu, na 20000. znędzniało, i ledwie 10000. zdrowych wróćiło śię do Kraju swego, i jako Historya
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 60
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
nad Dnieprem Wojsko rozłożył, ale i tam dogoniony zniesiony z wojskiem, sam ledwie uszedł, czym Car przestraszony, Pokój z Zygmuntem uczynił. Roku 1508. stwierdzony Sejmem. Roku 1509. Król potym przeciwko Wojewodzie Wołoskiemu najezdnikowi Rusi zachorowawszy sam we Lwowie, wysłał z Wojskiem Kamienieckiego Wojewodę Krakowskiego, który Wołochy zabował, i wcale splądrował, Wojsko ich zniósł, najprzedniejszym 50. łby poucinać kazał, a 30. w niewolą wziął, i Królowi przyprowadził, ale potym Wojewoda Wołoski się upokorzył, i przez Władysława Króla Węgierskiego Pokój otrzymał; w czym Decius Gwagnin się zgadza. Roku 1512. Król z Barbarą Córką Grafa Spiskiego się ożenił, i tegoż
nad Dnieprem Woysko rozłożył, ale i tam dogoniony znieśiony z woyskiem, sam ledwie uszedł, czym Car przestraszony, Pokóy z Zygmuntem uczynił. Roku 1508. stwierdzony Seymem. Roku 1509. Król potym przećiwko Wojewodźie Wołoskiemu najezdnikowi Ruśi zachorowawszy sam we Lwowie, wysłał z Woyskiem Kamienieckiego Woyewodę Krakowskiego, który Wołochy zabował, i wcale splądrował, Woysko ich zniósł, nayprzednieyszym 50. łby poućinać kazał, a 30. w niewolą wźiął, i Królowi przyprowadźił, ale potym Wojewoda Wołoski śię upokorzył, i przez Władysława Króla Węgierskiego Pokóy otrzymał; w czym Decius Gwagnin śię zgadza. Roku 1512. Król z Barbarą Córką Grafa Spiskiego śię ożenił, i tegoż
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 62
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
. Sejm zerwany, a Tatarowie najechali granice Polskie pod Komendą Białoskurskiego Polaka po Tatarsku edukowanego Roku 1616. Sejm Warszawski Władysławowi pozwolił zaciągać Wojsko przeciw Moskwie, Zygmuntowi przeciw Szwedom, a Zółkiewski wziął na siebie uspokojenie się z Turkami, który najpierwej Kozaków uskromił, żeby nie insestowali Krajów Tureckich, Tatarów jednak 80000. wpadli i Wołyń splądrowali. Roku 1617. Władysław z Wojskiem wybrał się do Moskwy, ale że Turcy Skinderbaszę z wojskiem znacznym wysłali przeciw Kozakom za zirrytowanie ich na Morzu Euksyńskim, więc wiele się oderwało Wojska od Władysława na sukurs Zołkiewskiemu, który Pokój Miasto potkania się z Skinderbaszą uczynił, i nad Mo rzem Rzeczypospolitej Moldawską Prowincją oderwał od Polski,
. Seym zerwany, á Tatarowie najechali granice Polskie pod Kommendą Białoskurskiego Polaka po Tatarsku edukowanego Roku 1616. Seym Warszawski Władysławowi pozwolił zaćiągać Woysko przećiw Moskwie, Zygmuntowi przeciw Szwedom, á Zółkiewski wźiął na śiebie uspokojenie śię z Turkami, który naypierwey Kozaków uskromił, żeby nie insestowali Krajów Tureckich, Tatarów jednak 80000. wpadli i Wołyń splądrowali. Roku 1617. Władysław z Woyskiem wybrał śię do Moskwy, ale że Turcy Skinderbaszę z woyskiem znacznym wysłali przećiw Kozakom za zirrytowanie ich na Morzu Euxyńskim, więc wiele śię oderwało Woyska od Władysława na sukkurs Zołkiewskiemu, który Pokóy Miasto potkania śię z Skinderbaszą uczynił, i nad Mo rzem Rzeczypospolitey Moldawską Prowincyą oderwał od Polski,
Skrót tekstu: ŁubHist
Strona: 78
Tytuł:
Historia polska z opisaniem rządu i urzędów polskich
Autor:
Władysław Łubieński
Drukarnia:
Drukarnia Societatis Jesu
Miejsce wydania:
Wilno
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
literatura faktograficzna
Gatunek:
podręczniki
Tematyka:
historia, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1763
Data wydania (nie wcześniej niż):
1763
Data wydania (nie później niż):
1763
bili bez litości I lub to okrucieństwu lub sprawiedliwości Przypisować, nikomu folgować nie chcieli I na wiek, na płeć względu żadnego nie mieli.
LIII.
Mały odpór strwożeni czynią Ebudzanie, Częścią, że na nich przyszli tak niespodziewanie I nagły uczynili wpad nieprzyjaciele, Częścią, że wyspa w sobie ma ludzi niewiele; Którzy ją splądrowali, domy popalili, Ludzie wszytkie wysiekli i na miecz puścili, Ruchome majętności w okręty zabrali, Miasta wszytkie i mury z ziemią porównali.
LIV.
Orland, jakoby mu nic upadek i trwogi One nie należały, ukwapliwe nogi Powrócił, gdzie u ostrej skały uwiązana Czekała pani, orce na pokarm wydana. Patrzy na nią
bili bez litości I lub to okrucieństwu lub sprawiedliwości Przypisować, nikomu folgować nie chcieli I na wiek, na płeć względu żadnego nie mieli.
LIII.
Mały odpór strwożeni czynią Ebudzanie, Częścią, że na nich przyszli tak niespodziewanie I nagły uczynili wpad nieprzyjaciele, Częścią, że wyspa w sobie ma ludzi niewiele; Którzy ją splądrowali, domy popalili, Ludzie wszytkie wysiekli i na miecz puścili, Ruchome majętności w okręty zabrali, Miasta wszytkie i mury z ziemią porównali.
LIV.
Orland, jakoby mu nic upadek i trwogi One nie należały, ukwapliwe nogi Powrócił, gdzie u ostrej skały uwiązana Czekała pani, orce na pokarm wydana. Patrzy na nię
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_I
Strona: 239
Tytuł:
Orland Szalony, cz. 1
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905
powietrze ułowił lecącą.
LVIII.
Tam, gdzie Nil wielki wpada do morskiego łona, Nieostrożna bogini była ułowiona; Potem w dawnem Kanopie sieć przez wieków wiele Długo w Anubiszowem wisiała kościele, Skąd na trzy tysiące lat, jako piszą o tem, Niezbożny Kaligorant wziął ją gwałtem potem, Który ją z sobą zaniósł i kościół splądrował, Miasto spalił i z gruntu tamten kraj zepsował.
LIX.
I tu jej potem zdrajca długi czas używał, A tak ją mądrze stawiał i dobrze nakrywał, Że ledwie jej kto trącił, jako porywała I ręce, nogi, szyję węzłami motała. Wyjął z niej łańcuch Astolf i rozbójnikowi Związał jem ręce opak Kaligorantowi I
powietrze ułowił lecącą.
LVIII.
Tam, gdzie Nil wielki wpada do morskiego łona, Nieostrożna bogini była ułowiona; Potem w dawnem Kanopie sieć przez wieków wiele Długo w Anubiszowem wisiała kościele, Skąd na trzy tysiące lat, jako piszą o tem, Niezbożny Kaligorant wziął ją gwałtem potem, Który ją z sobą zaniósł i kościół splądrował, Miasto spalił i z gruntu tamten kraj zepsował.
LIX.
I tu jej potem zdrajca długi czas używał, A tak ją mądrze stawiał i dobrze nakrywał, Że ledwie jej kto trącił, jako porywała I ręce, nogi, szyję węzłami motała. Wyjął z niej łańcuch Astolf i rozbójnikowi Związał jem ręce opak Kaligorantowi I
Skrót tekstu: ArKochOrlCz_I
Strona: 345
Tytuł:
Orland Szalony, cz. 1
Autor:
Ludovico Ariosto
Tłumacz:
Piotr Kochanowski
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
epika
Gatunek:
poematy epickie
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1620
Data wydania (nie wcześniej niż):
1620
Data wydania (nie później niż):
1620
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1905
miłości, sfolguj, bo twe gęste strzały nowym ranom w mym sercu już miejsca nie dały! Sfolguj, miłości! Nie karz mię więcej cięciwą, gdyż za jednym postrzałem już nie będę żywą. Ach, zginęłam! Powtarzam serdeczne wzdychania i głos mój brzmi od nieznajomego kochania, a tak gdy już me członki miłość splądrowała, żądzom moim z triumfem zamki odebrała. Ach, nikt mię już z tak srogich ogniów nie ratuje? Żaden się z ludzi ani z bogów nie zmiłuje? Więc Ty, któryś boleści moich jest wyrokiem, Ty, Kochanku mój, patrzysz na to suchym okiem? Wy, duchowie niebiescy, byście pomoc dali,
miłości, sfolguj, bo twe gęste strzały nowym ranom w mym sercu już miejsca nie dały! Sfolguj, miłości! Nie karz mię więcej cięciwą, gdyż za jednym postrzałem już nie będę żywą. Ach, zginęłam! Powtarzam serdeczne wzdychania i głos mój brzmi od nieznajomego kochania, a tak gdy już me członki miłość splądrowała, żądzom moim z tryumfem zamki odebrała. Ach, nikt mię już z tak srogich ogniów nie ratuje? Żaden się z ludzi ani z bogów nie zmiłuje? Więc Ty, któryś boleści moich jest wyrokiem, Ty, Kochanku mój, patrzysz na to suchym okiem? Wy, duchowie niebiescy, byście pomoc dali,
Skrót tekstu: HugLacPrag
Strona: 130
Tytuł:
Pobożne pragnienia
Autor:
Herman Hugon
Tłumacz:
Aleksander Teodor Lacki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1673
Data wydania (nie wcześniej niż):
1673
Data wydania (nie później niż):
1673
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Krzysztof Mrowcewicz
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
"Pro Cultura Litteraria"
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1997