jako oni swoje wyznanie objaśniają/ ale coś swoje zmyślamy/ i im calamniosè za ich własne zadajemy: skąd miedzy nami niesworność i nienawiść: i wszytko nasze/ doczesne i wieczne dobro poszło na wywrot. Nie jest to rzecz dobrego człowieka/ winić bliźniego w tym/ wczym on nie jest winny. Równie i obwinionego sprawoty niesłuchać/ ale toż a toż nań wkładać/ kłamstwa i potwarzy jest postępek. Apologia Iż Rzymska Cerkiew żadną Herezyją nie jest zmazana.
DAjąc tedy to my przed oczyma/ i w pewnej wiadomości/ że Rzymska Cerkiew żadną Herezją nie jest zarażona. A przytym i owo/ że ona nas na każdy dzień
iáko oni swoie wyznánie obiáśniáią/ ále coś swoie zmyślamy/ y im calamniosè zá ich własne zadáiemy: zkąd miedzy námi niesworność y nienawiść: y wszytko násze/ doczesne y wiecżne dobro poszło ná wywrot. Nie iest to rzecż dobrego człowieká/ winić bliźniego w tym/ wczym on nie iest winny. Rownie y obwinionego spráwoty niesłucháć/ ále toż á toż nań wkłádáć/ kłamstwá y potwarzy iest postępek. Apologia Iż Rzymska Cerkiew żadną Haerezyią nie iest zmázána.
DAiąc tedy to my przed oczymá/ y w pewney wiádomośći/ że Rzymska Cerkiew żadną Haerezyą nie iest záráżona. A przytym y owo/ że oná nas ná każdy dźień
Skrót tekstu: SmotApol
Strona: 117
Tytuł:
Apologia peregrinacjej do Krajów Wschodnich
Autor:
Melecjusz Smotrycki
Miejsce wydania:
Dermań
Region:
Ziemie Ruskie
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma religijne
Tematyka:
religia
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1628
Data wydania (nie wcześniej niż):
1628
Data wydania (nie później niż):
1628
Miasto piernika i jakiej słodyczy Ławkę, kobierzec, korzeń niosą byczy. O wielki chodzi Szwedowi wstyd z bólem; Prosi, żeby się mógł obaczyć z królem. Prosi o mały godziny kawałek. Że dać nie może, sprawia się marszałek. Tamten, że Pretfic dał kartkę oto tę; Ten, że mu wszelką odcięto sprawotę. Po długiej tedy dyspucie z stron obu, Nie mogąc naleźć inszego sposobu, Dano Niemcowi pikietę bez oka, Aż wystąpiła przez pludry posoka, Że nieboraczek do gospody ledwie Zaszedł w godzinę potem czyli we dwie. Pyta król Tryzny, jeśli go z kredytu Uwolnił wedle posłanego kwitu. „I owszem — rzecze — aż
Miasto piernika i jakiej słodyczy Ławkę, kobierzec, korzeń niosą byczy. O wielki chodzi Szwedowi wstyd z bólem; Prosi, żeby się mógł obaczyć z królem. Prosi o mały godziny kawałek. Że dać nie może, sprawia się marszałek. Tamten, że Pretfic dał kartkę oto tę; Ten, że mu wszelką odcięto sprawotę. Po długiej tedy dyspucie z stron obu, Nie mogąc naleźć inszego sposobu, Dano Niemcowi pikietę bez oka, Aż wystąpiła przez pludry posoka, Że nieboraczek do gospody ledwie Zaszedł w godzinę potem czyli we dwie. Pyta król Tryzny, jeśli go z kredytu Uwolnił wedle posłanego kwitu. „I owszem — rzecze — aż
Skrót tekstu: PotFrasz4Kuk_I
Strona: 243
Tytuł:
Fraszki albo Sprawy, Powieści i Trefunki.
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
fraszki i epigramaty
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1669
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1669
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
Mikołaj Zebrzydowski
: Apologia abo sprawota szlachcica polskiego. Bym nie był ten, którym jest w takowym prawie z łaski Bożej urodzony, że mi ma być wolno o prawa i wolności moje, o pakta i kondycje, którem z dzisiejszym panem moim uczynieł których mi cale dotrzymać na ś. ewangelią przysiągł, że (mówię) ma mi być wolno o
Mikołaj Zebrzydowski
: Apologia abo sprawota szlachcica polskiego. Bym nie był ten, którym jest w takowym prawie z łaski Bożej urodzony, że mi ma być wolno o prawa i wolności moje, o pakta i kondycye, którem z dzisiejszym panem moim uczynieł których mi cale dotrzymać na ś. ewangelią przysiągł, że (mówię) ma mi być wolno o
Skrót tekstu: ZebrzApolCz_III
Strona: 210
Tytuł:
Apologia abo sprawota szlachcica polskiego.
Autor:
Zebrzydowski Mikołaj
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
statecznie tego z drugiemi poprzeć, a tak statecznie, ażby ono wszytko na swym miejscu wedle kontraktu w samym skutku stanęło, albo więc do skutecznego rozwiedzienia kontraktu i obowiązków naszych wspólnych z obu stron przyszło; takim Polakiem kiedybym się był nie urodził, albo, co więtsza i co mię najbarziej do tej teraźniejszej sprawoty mej pobudziło, kiedybym nie był tym, którym się na wszytkie konkluzje zjazdów, co jedno w tym roku extraordinarie bywały, podpisował i do akt publicznych imię moje na wieczną pamiątkę podał, które to zjazdy i konkluzje ich są teraz przez KiM. zbrojną ręką przekowane i przez te, co tego KiMci pomagali
statecznie tego z drugiemi poprzeć, a tak statecznie, ażby ono wszytko na swym miejscu wedle kontraktu w samym skutku stanęło, albo więc do skutecznego rozwiedzienia kontraktu i obowiązków naszych wspólnych z obu stron przyszło; takim Polakiem kiedybym się był nie urodził, albo, co więtsza i co mię najbarziej do tej teraźniejszej sprawoty mej pobudziło, kiedybym nie był tym, którym się na wszytkie konkluzye zjazdów, co jedno w tym roku extraordinarie bywały, podpisował i do akt publicznych imię moje na wieczną pamiątkę podał, które to zjazdy i konkluzye ich są teraz przez KJM. zbrojną ręką przekowane i przez te, co tego KJMci pomagali
Skrót tekstu: ZebrzApolCz_III
Strona: 210
Tytuł:
Apologia abo sprawota szlachcica polskiego.
Autor:
Zebrzydowski Mikołaj
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
która też, jako jeden powiedział, potens est ad persuadendum, etiamsi oratio sit mala, częścią largitionibus, jako jedne mancipia zniewoleni, stali się i sami sługami posługującymi; żałość tedy moja i krzywda tak znaczna Rzpltej i nas samych, cośmy się przy niej pisali, ta mnie przywiodła do tego, żem tę sprawotę rokoszu naszego wypuścił in publicum·, aby, jeślibym jeszcze na to namówić mógł których, mianowicie tych, którzy do tych czasów w sprawach Rzpltej uwiedzieni niepotrzebnymi suspicjami, jako w niejakich ciemnościach ślepiali, teraz, jako sam to czas wszytko odkrył, przejrzeli lepiej i obejrzeli się w drodze swej, w której postępowali,
która też, jako jeden powiedział, potens est ad persuadendum, etiamsi oratio sit mala, częścią largitionibus, jako jedne mancipia zniewoleni, stali się i sami sługami posługującymi; żałość tedy moja i krzywda tak znaczna Rzpltej i nas samych, cośmy się przy niej pisali, ta mnie przywiodła do tego, żem tę sprawotę rokoszu naszego wypuścił in publicum·, aby, jeślibym jeszcze na to namówić mógł których, mianowicie tych, którzy do tych czasów w sprawach Rzpltej uwiedzieni niepotrzebnymi suspicyami, jako w niejakich ciemnościach ślepiali, teraz, jako sam to czas wszytko odkrył, przejrzeli lepiej i obejrzeli się w drodze swej, w której postępowali,
Skrót tekstu: ZebrzApolCz_III
Strona: 212
Tytuł:
Apologia abo sprawota szlachcica polskiego.
Autor:
Zebrzydowski Mikołaj
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1607
Data wydania (nie wcześniej niż):
1607
Data wydania (nie później niż):
1607
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
zaś o nowym zamyśle tych tam ludzi przestroga z samegoż dworu KiMci od pewnych osób dana była, aby się trucizny, którą ich nakarmić albo napoić miano, IM. strzegli. O czym pp. żołnierze wziąwszy wiadomość, iż niektóre osoby na p. Wojewodę subordynowane były, uczynili sobie koło, chcąc wszyscy słuchać sprawoty pana wojewodzinej w dzień sobotni. Co KiM. rozumiejąc, żeby to z pobudki pana wojewodzinej poszło, przez p. przemyślskiego z nim o to ekspostulował; zaczym tyż i p. Jakub Potocki przez sługę IMci p. Wojewody krakowskiego, p. Marcinowskiego, do p. Wojewody wskazał w te słowa, stojąc z p
zaś o nowym zamyśle tych tam ludzi przestroga z samegoż dworu KJMci od pewnych osób dana była, aby się trucizny, którą ich nakarmić albo napoić miano, JM. strzegli. O czym pp. żołnierze wziąwszy wiadomość, iż niektóre osoby na p. Wojewodę subordynowane były, uczynili sobie koło, chcąc wszyscy słuchać sprawoty pana wojewodzinej w dzień sobotni. Co KJM. rozumiejąc, żeby to z pobudki pana wojewodzinej poszło, przez p. przemyślskiego z nim o to ekspostulował; zaczym tyż i p. Jakób Potocki przez sługę JMci p. Wojewody krakowskiego, p. Marcinowskiego, do p. Wojewody wskazał w te słowa, stojąc z p
Skrót tekstu: OpisPrawCz_III
Strona: 152
Tytuł:
Opisanie prawdziwe i porządne traktatów pod Janowcem
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
którego zowie obalonym: na sejmie mówcie, bo tam marszałek jest. Jako przeciwko strzałom tatarskim polskie kopie w polu, tak przeciwko praktykom lekarstwo na sejmie jest odkrycie. Skąd poszło, że pan kanclerz nieboszczyk pod Jędrzejowem więcej nie zawarł, jedno starać się, aby sejm był, na sejmie zaś przez dalekie okoliczności do onej sprawoty króla przywiódł, a do którego celu mierzył, nie wiele ich podowno wie. I teraz widzę, że p. Wojewoda podowno chce na tę drogę; ale boję się, by mu nie rzeczono, jako onemu, co drogo szablę kupiwszy, nie mógł tak przeciąć, jako on, co ją przedawał, żem
którego zowie obalonym: na sejmie mówcie, bo tam marszałek jest. Jako przeciwko strzałom tatarskim polskie kopie w polu, tak przeciwko praktykom lekarstwo na sejmie jest odkrycie. Skąd poszło, że pan kanclerz nieboszczyk pod Jędrzejowem więcej nie zawarł, jedno starać się, aby sejm był, na sejmie zaś przez dalekie okoliczności do onej sprawoty króla przywiódł, a do którego celu mierzył, nie wiele ich podowno wie. I teraz widzę, że p. Wojewoda podowno chce na tę drogę; ale boję się, by mu nie rzeczono, jako onemu, co drogo szablę kupiwszy, nie mógł tak przeciąć, jako on, co ją przedawał, żem
Skrót tekstu: DeklPisCz_II
Strona: 320
Tytuł:
Deklaracya pisma pana Wojewody krakowskiego, w Stężycy miedzy ludzie podanego
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Małopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty perswazyjne
Gatunek:
pisma polityczne, społeczne
Tematyka:
polityka
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
1606
Data wydania (nie wcześniej niż):
1606
Data wydania (nie później niż):
1606
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego 1606-1608
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Jan Czubek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Kraków
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Akademia Umiejętności
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1918
ręki, Bo w twym ciele najświętszym i piekielne siły, I wszytkie żądła śmierci swej mocy pozbyły, Tam wszedszy, kędyć świętą skroń korona toczy, Kędy cię teraz żadne dojść nie mogą oczy; Lecz ujźrą, kiedy stamtąd w wiekuistej chwale Ten świat przyjdziesz w ognistym sądzić trybunale, Gdzie bez wszelkiej wymówki, bez wszelkiej sprawoty Dobrym dobre, a złym złe zapłacisz roboty.
ręki, Bo w twym ciele najświętszym i piekielne siły, I wszytkie żądła śmierci swej mocy pozbyły, Tam wszedszy, kędyć świętą skroń korona toczy, Kędy cię teraz żadne dojść nie mogą oczy; Lecz ujźrą, kiedy stamtąd w wiekuistej chwale Ten świat przyjdziesz w ognistym sądzić trybunale, Gdzie bez wszelkiej wymówki, bez wszelkiej sprawoty Dobrym dobre, a złym złe zapłacisz roboty.
Skrót tekstu: PotPieśRKuk_I
Strona: 484
Tytuł:
Pieśni różne
Autor:
Wacław Potocki
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
nieznany
Typ tekstu:
wiersz
Rodzaj:
liryka
Gatunek:
pieśni
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1669 a 1680
Data wydania (nie wcześniej niż):
1669
Data wydania (nie później niż):
1680
Tekst uwspółcześniony:
tak
Tytuł antologii:
Dzieła
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Leszek Kukulski
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Warszawa
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowy Instytut Wydawniczy
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1987
Piotra Radomickiego, im. p. Stanisława Miełoszewskiego, p. Aleksandra Brodzkiego pod Lublin na ten tam zjazd, który tam sobie pewne województwa postanowieły, chcąc się przyczynej pewnej tego tam zgromadzenia (z ochroną jednak dignitatis K. J. M.) wywiedzieć, przeto mocą zgodnego konsensu naszego złożeliśmy sobie czas do dania nam sprawoty przez te pany posły tak stronej responsu od im. ks. arcybiskupa, jako stronej tego tam zjazdu lubelskiego, tu wej Śrzedzie pro die 8 Julii, tj. na sobotę we dwie niedzieli po święcie Narodzenia św. Jana Krzciciela blisko przyszłego, obiecując to sobie sub honore et fide, że się tu wszyscy na ten
Piotra Radomickiego, jm. p. Stanisława Miełoszewskiego, p. Aleksandra Brodzkiego pod Lublin na ten tam zjazd, który tam sobie pewne województwa postanowieły, chcąc się przyczynej pewnej tego tam zgromadzenia (z ochroną jednak dignitatis K. J. M.) wywiedzieć, przeto mocą zgodnego konsensu naszego złożeliśmy sobie czas do dania nam sprawoty przez te pany posły tak stronej responsu od jm. ks. arcybiskupa, jako stronej tego tam zjazdu lubelskiego, tu wej Śrzedzie pro die 8 Iulii, tj. na sobotę we dwie niedzieli po święcie Narodzenia św. Jana Krzciciela blisko przyszłego, obiecując to sobie sub honore et fide, że się tu wszyscy na ten
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 299
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957
die 8 Julii, tj. na sobotę we dwie niedzieli po święcie Narodzenia św. Jana Krzciciela blisko przyszłego, obiecując to sobie sub honore et fide, że się tu wszyscy na ten czas i z drugą bracią swą doma pozostałą pewnie stawiemy. A iż też przed tym czasem tu sobie.wej Śrzedzie do oddania nam sprawoty przez pany posły naznaczonym przypadają roki tak ziemskie, jako i grodzkie w tych obudwu województwach, tedy sobie autoritate
koła tego i konsensu spólnego warujemy, aby subselliawszelakie tak ziemskie jako i grodzkie aż do tego dnia po tym to zjeździe od sądzenia spraw wszelakich supersedowali, exceptis causis exemptionum na św. Jan blisko przyszłej s.
die 8 Iulii, tj. na sobotę we dwie niedzieli po święcie Narodzenia św. Jana Krzciciela blisko przyszłego, obiecując to sobie sub honore et fide, że się tu wszyscy na ten czas i z drugą bracią swą doma pozostałą pewnie stawiemy. A iż też przed tym czasem tu sobie.wej Śrzedzie do oddania nam sprawoty przez pany posły naznaczonym przypadają roki tak ziemskie, jako i grodzkie w tych obudwu województwach, tedy sobie autoritate
koła tego i konsensu spólnego warujemy, aby subselliawszelakie tak ziemskie jako i grodzkie aż do tego dnia po tym to zjeździe od sądzenia spraw wszelakich supersedowali, exceptis causis exemptionum na św. Jan blisko przyszłej s.
Skrót tekstu: AktaPozn_I_1
Strona: 299
Tytuł:
Akta sejmikowe województw poznańskiego i kaliskiego tom I
Autor:
Anonim
Miejsce wydania:
nieznane
Region:
Wielkopolska
Typ tekstu:
proza
Rodzaj:
teksty urzędowo-kancelaryjne
Gatunek:
akta sejmikowe
Tematyka:
polityka, prawo
Poetyka żartu:
nie
Data wydania:
między 1601 a 1616
Data wydania (nie wcześniej niż):
1601
Data wydania (nie później niż):
1616
Tekst uwspółcześniony:
tak
Redaktor wersji uwspółcześnionej:
Włodzimierz Dworzaczek
Miejsce wydania wersji uwspółcześnionej:
Poznań
Wydawca wersji uwspółcześnionej:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe
Data wydania wersji uwspółcześnionej:
1957